Wielki Konkurs pod hasłem: „Wszyscy ludzie Bieleckiego, czyli jak uwłaszczyć się kosztem Skarbu Państwa. Studium przypadków

Obrazek użytkownika Jerzy Bielewicz
Gospodarka

Wielki Konkurs: Wszyscy ludzie Bieleckiego
Niniejszym wraz z portalem unicreditshareholders.com ogłaszam Wielki Konkurs pod hasłem „Wszyscy ludzie Bieleckiego, czyli jak uwłaszczyć się kosztem Skarbu Państwa. Studium przypadków.”
Jako jedyny warunek uczestnictwa w konkursie niniejszym ustanawiam, iż opisywane sposoby uwłaszczania na państwowej kasie muszą dotyczyć aktualnych wydarzeń, bądź też takich, które rzutowały na obecną sytuację finansową Polski. Przykładowo, czcze dywagacje, że „pierwszy milion trzeba ukraść” nie będą brane pod uwagę. Natomiast dorada „jak sprywatyzować Bank i zostać jego prezesem” (lub „Bieleckim, Kornasiewicz, dwa w jednym – przypadek Banku Pekao SA”) stanowczo mieści się w zakresie tematycznym konkursu. Jeszcze większe fory zyskałby temat: „PGE, droga do 40 miliardów złotych z kasy państwowej”, albowiem wybiega daleko w przyszłość i wymaga poufnych informacji z kręgów rządowych. „Odległe” tematy n/p: „Lis za 300 tysięcy złotych tygodniowo” liczyć mogą jedynie na nagłośnienie. Natomiast rozprawa: „Trójkąt Bieleckiego, czyli jak przejąć władanie w największych spółkach Skarbu Państwa” z góry otrzyma fory u jury konkursowego. Mile widziane byłoby opracowania pod roboczym tytułem: „KNF = KLD, czyli finansowe perpetuum mobile” lub „KNF = KLD z Kwaśniakami w zanadrzu”.

Liczymy wszyscy na osobisty patronat premiera RP Donalda Tuska i nagrody rzędu co najmniej 800 tysięcy złotych (z VAT-em) z Państwowej Kasy!!!

Jako pierwszy uczestnik (z własnego nadania), przedstawiam do konkursu przypadek Malmy, producenta makaronów. Bielecki poprzez swą firmę „Doradca” zaproponował plan prywatyzacji Malmy na początku lat 90-tych ubiegłego wieku. Jako premier, wziął udział w uroczystościach związanych z prywatyzacją. Później, w 2005 roku już jako prezes Pekao SA wypowiedział Malmie kredyty. Chwilę przedtem, też jako prezes Pekao SA, podpisał z Unicredit i Pirelli tajny „Projekt Chopin”, oddając prawo majątkowe między innymi do nieruchomości Malmy włoskiemu deweloperowi - Pirelli. Tematowi poświęciłem ostatnio 3 notatki, które razem stanowią wyczerpujące studium przypadku. Wszystkie trzy wraz z niniejszą i przyszłymi przedkładam oto do konkursu:

Rzeczypospolita kolesiów passe: http://niepoprawni.pl/blog/2501/rzeczypospolita-kolesiow-passe

W sprawie pracowników Malmy: http://niepoprawni.pl/blog/2501/w-sprawie-malmy-i-jej-pracownikow

Malma w oku cyklonu, czyli kto rządzi w Polsce?: http://niepoprawni.pl/blog/2501/malma-w-oku-cyklonu-czyli-kto-rzadzi-w-polsce

I szybko, aby dochować konkursowego warunku aktualności wydarzeń przytaczam datowany na wczoraj list byłego właściciela Malmy:

"SKARGA DO MINISTERSTWA
SPRAWIEDLIWOŚĆ I DO SĄDU

Działając jako wierzyciel spółki VVQFDE Sp. z o.o. w upadłości likwidacyjnej stoję na stanowisku, iż SSR Anna Stankiewicz działając na rzecz Banku Pekao SA, nienależycie wykonuje swoje obowiązki, powodując przy tym szkody w upadłej spółce, uszczuplając masę upadłościową oraz narażając na straty Skarb Państwa, i pracowników.

SSR Stankiewicz uznała „wstępne” wynagrodzenia 483.000 zł +VAT dla Syndyka Jacka Ryncarza oraz 161.000 zł +VAT dla zastępcy Syndyka Anny Łukaszuń, w sumie około 800.000 zł.

Decyzja ta jest skandaliczna bo:

Suma ta jest ogromna : Syndyk Jacek Ryncarz pełni swoje obowiązki w firmie 2, 3 razy w miesiącu przez parę godzin. Biorąc nawet pod uwagę dojazdy i inne prace, trudno przyjąć, że poświęca sprawie Malmy więcej niż 1/3 etatu, bo pełni przecież funkcję Syndyka również w innych sprawach. Minęło 20 miesięcy od daty ogłoszenia upadłości. Czy 24.000 zł wynagrodzenia średnio miesięcznie za 1/3 etatu - 72.000 zł w przeliczeniu na pełny etat, nie odbiega aby od norm krajowych? Dodatkowo, opłacani są: Zastępca Syndyka, dwie kancelarie prawne, spółka archiwizacyjna i spółka księgowa, i koszty działalności Syndyka. Syndyk wydał już 3 milion złotych w ciągu 20 miesięcy!
Kwota wynagrodzeń reprezentuje stan konta Syndyka w dniu dzisiejszym, co daje podstawy do podejrzeń, że Sędzia Komisarz pozwala, aby Syndyk „uciekł z kasą” w sytuacji grożącej zamknięciem postępowania z powodu braku środków.

Sędzia Komisarz jest w pełni świadoma, że Syndyk winny jest około 1,7 mln złotych miastom Malbork i Wrocław w zaległych podatkach. Sędzia Komisarz, SSR Stankiewicz w dniu 1 czerwca 2010 roku wydała wyrok o ogłoszeniu upadłości na podstawie wniosku i uzasadnienia Syndyka – wtedy Zarządcy – Pana Jacka Ryncarza. Od tego czasu zaczął też narastać dług wobec Skarbu Państwa. Ostatnia akcje prawna Syndyka w NSA dotycząca zaległych podatków ma na celu wyłącznie grę na zwłokę. Całkowicie niezrozumiałym jest, że SSR Stankiewicz doprowadziła do sytuacji, w której Sąd w praktyce działa, aby należnych Państwu podatków nie płacić, bo zanim NSA wyda decyzję, to oto za zgodą Sędziego Komisarza Syndyk wypłaci sobie nieuprawnione wynagrodzenia i oczyści do zera konto masy upadłości, które Sędzia Komisarz winna przecież sumiennie kontrolować. Sędzia Komisarz, co wielce prawdopodobne, zamknie następnie postępowanie upadłościowe z powodu … braku środków.

Sędzia Komisarz jest w pełni świadoma, że Syndyk przegrał sprawę przed Sądem Pracy we Wrocławiu, co skutkuje zobowiązaniem zapłaty co najmniej 1 mln zł tytułem wynagrodzeń należnych od sierpnia 2011 roku 50-ciu pracownikom z zakładu we Wrocławiu. Tak, oto Sędzia Komisarz przyzwala na oczyszczenie do zera konta masy upadłościowej przez Syndyka kosztem pracowników, którzy za sprawą tegoż Syndyka stracili pracę u Dzierżawcy.

Przy czym SSR Stankiewicz podejmuje „nie cierpiącą zwłoki” decyzję wypłaty wynagrodzenia Syndyka w momencie, gdy Sąd rozpatruje wniosek Prezesa Upadłej Spółki o odwołania SSR Stankiewicz.

Proszę zatem o natychmiastowe działania, aby zablokować jakiekolwiek wypłaty na rzecz Syndyka i jego zastępcy z konta masy upadłościowej.

Michel Marbot"

Aby w pełni rozsmakować się w treści powyższego listu należy wysłuchać wyroku Sądu Pracy zamieszczonego w pierwszym odcinku niniejszego opracowania: „Rzeczypospolita kolesiów passe”.

Prawda, że „Hannibal Lecter” się nie umywa. Oto, Syndyk bezwstydnie i w majestacie prawa pożywi się na oczach milionów obywateli pieniędzmi, które winny być przeznaczone dla pracowników Malmy, a Pani Sędzia SSR Stankiewicz czym prędzej po oczyszczeniu kasy zamknie sprawę upadłości Malmy z powodu braku środków. Pracownicy nie powąchają nawet pieniędzy i odpraw z masy upadłościowej i przejdą na utrzymanie Skarbu Państwa. Taki przecież był pierwotny plan Banku Pekao SA i Bieleckiego! Pirelli dostanie swoje nieruchomości w centrum Wrocławia! A Barilla rynek makaronów w Polsce!

Oto, wręcz kliniczny przykład jak uwłaszczać się za państwowe pieniądze. Co tam podatki, co tam pracownicy i obywatele, ważniejsze by skonsumować okruchy z pod stołu Jana Krzysztofa Bielekiego i chronić interes włoskiego Banku Pekao SA. Brawo wymiar sprawiedliwość!? Z ziemi polskiej do włoskiej tak Bielecki i wszyscy ludzie Bieleckiego rozumieją słowa naszego hymnu narodowego.

Prace proszę publikować gdzie bądź lub przesyłać na adres: info@unicreditshareholders.com

Linki na: unicreditshareholders.com

Ocena wpisu: 
Brak głosów