O czym J. Kluzik mogłaby dyskutować z J. Kaczyńskim?

Obrazek użytkownika foros
Kraj

 skoro nie potrafi zrozumieć prostego tekstu publicystycznego?

W "Kropce nad I" szefowa PJN "sypnęła" dziś kilkoma tekstami z podręcznika antypisowskiego agitatora. Okrasiła to wyzwaniem do debaty dla J. Kaczyńskiego.
Z całym szacunkiem z kim i o czym miałby debatować szef organizacji, którą popiera kilkanaście milionów dorosłych ludzi? Z katarynką, która zapwne niezbyt zdaje sobie sprawę nawet ze znaczenia hasełek, które wydzwania? Ciekaw jestem bowiem jaka jest wg p. Kluzik różnica miedzy XIX-wiecznym a XXI-wiecznym rozumieniem słowa naród? Bo moim zdaniem, pominąwszy definicję Stalina, nie ma tutaj różnic szczególnie wielkich. 
 
Pod tekstem dr Migalskiego zostawiłem dziś taki wpis:
 
dr Migalski
dziwię się, że Pan, poważny człowiek, z tytułem naukowym, poseł, któremu zaufało kilkanaście tysięcy ludzi zachowuje się jak uczniak i ciągnie tę bzdurę z rzekomym obrażaniem Ślązaków.
Kaczyński wyraźnie i napisał, i powiedział o czym myśli. Państwo natomiast próbują udawać cielaków, które nie rozumieją, że trawa jest zielona a pokrzywy parzą. 
PO ma dosyć swoich, którzy aż się palą by robić za głupków, po co Pan się do tego miesza? Po co robi to PJN? I tak nie przebijecie ani Niesiołowskiego ani Palikota, a wzbudzacie jedynie pogardę, że ludzie niegdyś poważnie i z honorem liżą pańską klamkę w nadziei na pogłaskanie przez Schetynę.

Niech Pan sobie przypomni co robili sldowcy z awuesowcami jak ich zużyli albo Ruscy z kobietami, które najpierw miały honor i się stawiały, a potem się sprostytuowały.
 
Cóż mółbym dodać po dzisiejszych słowach p. Kluzik?
Dr Migalski i p. Kluzik usiłują nas przekonać, że ich intelekt jest na tyle rozwinięty, że nie potrafią zdać matruy z j. polskiego z rozumienia tekstu.
Po co?
Bardziej peowscy niż PO i tak nie będą, a w ten sposób tracą resztki sympatii jakie mają w środowiskach bliskich ich dotychczasowemu światopoglądowi.
 
Ocena wpisu: 
Brak głosów