Reductio ad smarkateria lub piaskownica – jak kto woli

Obrazek użytkownika platos
Kraj

Bardziej oczywistej sprawy i bardziej grubymi nićmi szytej intrygi jak ta związana z wyborem szefa NATO nie pamiętam. Już nawet uwalenie Cimoszewicza zawierało elementy prawdziwe i rozwojowe (które co ciekawe nie zostały przez media doprowadzone do końca).

Nieudolna próba zdezawuowania sukcesu natowskiego szczytu, której splendor spłynąłby na Prezydenta i obwinienie Prezydenta o porażkę kandydatury Sikorskiego była tak amatorsko przeprowadzona przez propagandzistów Tuska, że ostatecznie Platforma musiała ponownie sięgnąć brukowej palikoterii – tym razem w wykonaniu Chlebowskiego.

Nikt z czystym sumieniem nie jest w stanie cokolwiek zarzucić stronie prezydenckiej. Można jednak całą odrażającą propagandową grę, na której cierpi polska racja stanu i prestiż naszego kraju, obdzielić obie strony. Tą winną i ofiarę.
Wszystko należy zredukować do piaskownicy
lub smarkaterii.
Klasyka komunistycznej propagandy. Nie ważne że ukradli ci rower zawsze można powiedzieć, że byłeś zamieszany w jego kradzież. To takie obiektywne dziennikarstwo.

 

(a że będzie to przewodni ton mediów pokazuje dobitnie kolejne linki bo a można i tak:
Ten ostatni artykuł winą za ewentualną porażkę kandydatur Buzka i Cimoszewicza też już rozciąga na Prezydenta, a akceptację Tuska osoby Rasmussena na szefa NATO nazywa dalekowzroczym!!!)
Dla celów analizy przyjmijmy jednak, że interpretacja konstytucji przez PO jest słuszna.
Przyjmijmy życzliwie, że ta kuriozalna „instrukcja” podpisana przez jakiegoś podrzędnego urzędnika MSZ jest dla Prezydenta wiążąca, wystarczy wczytać się w jej treść i skonfrontować z rzeczywistością na szczycie by zrozumieć, że zupełnie abstrahuje od realiów. Rysuje bowiem hipotetyczną sytuację, która nie zaistniał a więc cała „strategia” wzięła w łeb.
Proszę mi wskazać, które to dwa kraje miałyby wesprzeć ewentualne polskie veto wobec kandydatury Rasmussena? Czy to Prezydent w kuluarach miał montować taką koalicję? Jaką to katorżniczą pracę wykonano by na szczycie cokolwiek ugrać (nikt chyba nie traktował kandydatury Sikorskiego poważnie, zatem chodziło o coś innego). Co zrobiono by ugrać więcej niż łatwa akceptacja Duńczyka i dobre stosunki z nowym szefem NATO?
Szczyt zupełnie nie został przygotowany i jest to najlepszym dowodem kompletnego braku profesjonalizmu służby dyplomatycznej kierowanej prze Sikorskiego i Tuska. Dowodem słabości dyplomacji opartej nie na systematycznej i rzetelnej dyplomatycznej robocie ale na myśleniu życzeniowym.
Awantura wywołana po szczycie pokazuje dobitnie jak łatwo premier rządu interes kraju można poświęca w imię doraźnych propagandowych korzyści. Jak boi się przyznać do porażek własnego rządu.
Tusk popełnił duży błąd bo media nie kupiły jego wersji (co nie znaczy, że nie można przywalić jednocześnie Kaczorowi).
Ten błąd dla Tuska oznacza utratę wiarygodności. Jeśli dokumenty potwierdzą wersję Prezydenta oznaczać to będzie utratę twarzy. Polecą głowy (Sikorski?)
Zastanawia mnie jednak czy to Tisk nie został wprowadzony na minę a coraz intensywniejsza i chamska medialna nagonka jest tylko zakrzyczeniem kompromitacji. Warto też zwrócić uwagę na fakt, że to co różni ten konflikt od poprzednich to to że bomba została zdetonowana nie przez jednego z błaznów ale bezpośrednio przez samego Premiera i to on ponosi za nią polityczną odpowiedzialność.
Do całego obrazu tej manipulacji warto poznać jak głosował polski ambasador. Będzie to wyznacznik i potwierdzenie formalnego stanowiskiem polskiego rządu.
Warto poznać notatkę z rozmowy telefonicznej Tuska z Rasmussenem. Pozwoli to zweryfikować czy kłamie Tusk czy to nowy szef NATO minął się z prawdą.
Wiem, że to niespotykane by tego rodzaju dokumenty ujawniać, ale skoro mleko się rozlało i Tusk ujawnił już jeden dokument, który w jego mniemaniu miał skompromitować Prezydenta i potwierdzić jego wersję wydarzeń niech więc teraz udowodni, że nie on kłamał.
Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

pzdr

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

antysalon

#17329

Jeden wart drugiego...
To że Tusk chce promować kumpla (choć debila) to jeszcze jakoś rozumiem ale czemu Kaczyński popiera idiotę i notorycznego kłamcę już nie do końca. Tak przy okazji jak już o nato mówimy to może mi ktoś odpowiedzieć na dość proste pytanie przed którym z aktualnie grożących nam państw (niemcy, rosja i usa) może nas obronić nato? Pytam tak niezobowiązująco bo niemcy też przecież są w nato więc nie prze nimi a rosja ostatnio dość dobrze się z niemcami i francją (też w nato) rozumie więc jakoś mi się nie wydaje by przed rosją nas taki pakt chronił. Co do usa (też w nato) to może terytorialnie nic do nas nie mają ale doją nas tak że dziadzio adolf mógłby tylko pozazdrościć.

---------------------------------------
-Wolnościowiec / Prawicowiec / Ateista-
=____W wszystkich trzech radykał____=
==============================

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

--------------------------------------- -Wolnościowiec / Prawicowiec / Ateista- =____We wszystkich trzech radykał___= ==============================

#17541