Yoda – głupcze!!!!

Obrazek użytkownika platos
Kraj

Pamiętam taki artykuł w jednej z gazet, prezentujący badania opinii publicznej na temat skojarzeń polityków z postaciami z bajek i filmów dla dzieci. Jarosław Kaczyński wypadał jak zwykle negatwnie. Kojarzony był bowiem np. z Gargamelem.

Zastanawiałem się nad pozytywną postacią, z którą można by go kojarzyć. Zastanawiałem się jak pokierować tym cukierkowym marketingiem by doprowadzić skojarzenia postaci Jarosława Kaczyńskiego z postacią jednoznacznie pozytywną. Było to wyzwanie intelektualne, któremu do wczoraj nie podołałem. Prawdą jest ze zadanie nie było łatwe a Jarosław Kaczyński go nie ułatwiał .Trudno było znaleźć taką postać fizycznie raczej nieatrakcyjną bo w podeszłym wieku z całym bagażem złych cech, co prawda często fałszywie narzuconych, z tyloma przylepionymi łatkami i tyloma stereotypami.
 
Wczoraj oglądając wywiad, mniej więcej w połowie rozmowy pokazano obu Panów z dalszej perspektywy. Uderzył mnie pewien widok, właściwie to był jedynie zarys postaci, z jednej mężczyzna w kwiecie wieku odchylony do tyłu, pozornie wydawałoby się w komfortowej wyluzowanej pozie ale w rzeczywistości w zdradzającej brak pewności siebie i respekt do rozmówcy.
Zarys drugiej postaci to okrągłe kształty małej, przygarbionej osóbki, skupionej na swoim wnętrzu, z którego czerpie niewiarygodną moc i z które to wnętrze niewątpliwie było źródłem wielu słabości. Postać zamknięta w sobie i niedostępna, i doznałem olśnienia – to Yoda na tle zachodzącego słońca. Fantastyczne skojarzenie, na której można by budować cukierkową narrację dla popkulturowych mas nie zainteresowanych polityką sensu stricte.
 
Narracja ta musi być oczywiście równoległą do tej poważnej merytorycznej skierowanej do tych dla których skojarzenia z postaciami bajkowymi nie mają większego znaczenia.
Nie można bowiem sprowadzić polityki – nawet tej wizerunkowej - do poziomu pewnego tytana intelektu w obecnym rządzie, dla którego klasyką jest nie Ujejski ale właśnie postać bajkowa - Shrek a szczególnie postać osła?
 
Swoją drogą czy Donald Tusk, wpraszając się na kongres PiS  nie zachował się jak osioł krzycząc „weź mnie, weź mnie” czy jakoś tak :)
Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

bo nim jest,bye

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#13253