Wielka bezczelna manipulacja

Obrazek użytkownika kokos26
Kraj

Od kilku dni TVN 24 emitował krótkie zajawki zachęcające do oglądania filmu Ewy Ewart „Dzieci Biesłanu”. Wczoraj odbyła się emisja tego wstrząsającego obrazu.

Głównymi bohaterami są mali uczniowie z Osetii Północnej, którzy wspominają tamte traumatyczne przeżycia z pierwszych trzech dni września 2004 roku.

Opowieści o płonących dzieciach, rozpryskujących się mózgach i niezwykła dojrzałość, powaga i przedwczesna dorosłość ocalonych wywiera wstrząsające wrażenie. Nie ma tam mowy o fatalnej i chaotycznej akcji Specnazu i Omonu, które budynek pełen dzieci traktowały miotaczami ognia czy ostrzeliwały granatnikami, ale w końcu nie o tym był ten film.

Pragnienie zemsty przewija się w wypowiedziach dziewczynek i chłopców, z których jeden mówi

Nie wierzę już w Boga, wierzę w Rosję i jej siły zbrojne

Na koniec cisza i przesuwające się napisy z nazwiskami twórców. Koniec.

Po chwili pojawia się autorka, która reporterowi TVN 24 opowiada krótko o swoich przeżyciach towarzyszących tworzeniu filmu. Kiedy wydawałoby się, że można już przełączyć tv na inny kanał dochodzi do wielkiego sku…….twa TVN 24.

W tle podobnej muzyki, jaka towarzyszyła filmowi Pani Ewy Ewart pojawia się napis na ekranie.

„W dniu 8 sierpnia wojska gruzińskie wkroczyły do Osetii Południowej”

Dalej, co dla niezorientowanych może wyglądać jak dalszy ciąg filmu widzimy tych samych, choć o cztery lata starszych bohaterów obrazu „Dzieci Biesłanu” sfilmowanych przez reporterów TVN 24 podczas konfliktu gruzińskiego. Jeden z nich opowiada o gruzińskim czołgu rozjeżdżającym matkę z dzieckiem, a pozostali krótko, lecz ostro potępiają terroryzm.

Osetia Północna to republika wchodząca w skład Federacji Rosyjskiej i stamtąd pochodzą wypowiadające się dzieci.

Konflikt gruziński dotyczy zaś Osetii Południowej będącej częścią Gruzji. O rozjechanej kobiecie z dzieckiem wypowiadający się chłopak mógł dowiedzieć się jedynie z kremlowskiej telewizji lub prasy, ewentualnie od nagrywającego go reportera TVN 24. Nie mógł tego wydarzenie widzieć na własne oczy.

 

Miał rację swego czasu Jerzy Urban widząc w Walterze mistrza od propagandy i manipulacji.

 

Wspaniałe dzieło Ewy Ewart posłużyło TVN 24 do stworzenia takiego oto przekazu.

 

Rosja to odwieczna ofiara. Saakaszwili to terrorysta i morderca nieróżniący się od zbrodniarzy z Biesłanu. Osetia ponownie ofiarą terroryzmu. Rosja broni tylko niewinnych i pokrzywdzonych własnych obywateli.

 

Jakim moralnym zerem muszą być ludzie, którzy wspaniały film i tragedię niewinnych ludzi potrafią bez skrupułów wykorzystać do bieżącej gry politycznej i bezczelnej pro-moskiewskiej propagandy?

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Nie mam słów, normalne k...two!!!!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#3353

Okowita

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Okowita

#3356

Magnaci (także medialni) tradycyjnie prowadzą własną politykę.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

#3357