Pawlak powinien odejść, ale czy sam?

Obrazek użytkownika kokos26
Kraj

Waldemar Pawlak wydaje się wyraźnie zaskoczony, że tak wielka afera z nim w roli głównej oparta jest na ogólnie dostępnych dla każdego zjadacza chleba informacjach, które według niego żadną sensacja nie są.

Donald Tusk jak zwykle w kłopotliwych sytuacjach milczy i bierze na tak zwane przeczekanie.

Dlaczego?

Przecież sprawa wydaje się jasna i na przykład gdyby, chociaż połowa z zarzutów stawianych Pawlakowi dotyczyła jakiegoś członka poprzedniego wrażego pisowskiego rządu to media wraz z Donaldem Tuskiem i jego świtą rozniosłyby takiego delikwenta na strzępy, a o skandalu pisałaby zapewne prasa na Jamajce czy w Gabonie.

Tusk jednak jest w bardziej kłopotliwej sytuacji niż by się mogło wydawać. Któż mu bowiem zagwarantuje, że po dymisji Pawlaka w którejś z gazet nie ukaże się artykuł o takiej mniej więcej treści:

Czy Premier Tusk będzie konsekwentny?

Po dymisji Waldemara Pawlaka spowodowanej ujawnionymi przez „Dziennik” informacjami o kolesiostwie i nepotyzmie w działaniach byłego wicepremiera, przed Donaldem Tuskiem kolejna trudna decyzja i pytanie, czy wystarczy mu dzisiaj stanowczości i konsekwencji?

Jak dowiedzieli się nasi dziennikarze śledczy czarne chmury zbierają się nad ministrem skarbu Aleksandrem Gradem. Dotarli oni do następujących, w pełni wiarygodnych i potwierdzonych informacji.

Z czego zasłynął, jako poseł w kadencji 2001-2005?

Po pierwsze w swoim oświadczeniu majątkowym nie ujawnił, że jest posiadaczem akcji spółki geodezyjnej Compass wartych 105 tys. złotych.

W parlamencie był wtedy szefem sejmowej podkomisji do spraw monitorowania wdrażania Zintegrowanego Systemu Zarządzania i Kontroli (IACS).

Przetargi na stworzenie lotniczej mapy kraju i bazy danych niezbędnych do wypłacania rolnikom unijnych dopłat jakimś zrządzeniem losu wygrywały firmy, których współwłaścicielką była żona posła PO Małgorzata.

I tak zdjęcia wykonywała firma Geokart, w której to radzie nadzorczej zasiadała małżonka posła.

Była też w radzie nadzorczej firmy Compass z Krakowa, która to otrzymała zlecenie od kontrolowanej przez męża, jako szefa sejmowej podkomisji agencji na kwotę 1,2 mln złotych.

Przetarg na stworzenie bazy danych o działkach warty 6, 5 mln złotych wygrała Małopolska Grupa Geodezyjno-Projektowa SA, której współwłaścicielką o dziwo była również Małgorzata Grad.

Nasi dziennikarze poszli dalej i porównali również słynne stenogramy podsłuchów rozmów Beaty Sawickiej z podstawionym agentem CBA i porównali je z pewnym wywiadem, jakiego udzielił Aleksander Grad

Beata Sawicka: Natomiast w momencie, kiedy ruszy nowy parlament, on ruszy od grudnia podejrzewam, że przez pierwsze pół roku, gdzieś koło maja, czerwca, można spodziewać się, że machina ruszy.
Agent CBA: Mhm.
Beata Sawicka: Biznes na służbie zdrowia będzie robiony

Agent CBA: No dobra, a gdzie tu jest dla mnie interes? Ja zawsze muszę od… od końca, że tak powiem,

Agent CBA: to mówimy teraz o gołych przepisach, które będą regulowały coś takiego, natomiast gdzie wcisnąć nas, jak wcisnąć nas?
Beata Sawicka: No, wy byście byli właścicielami.

Nowy parlament ruszył i nadszedł dokładnie ten zapowiadany przez posłankę Sawicką okres 2008 roku „gdzieś koło maja, czerwca”

Kontrwywiad RMF. 8 maj 2008r.

Aleksander Grad: Uważam, że samorządy powinny mieć prawo do prywatyzacji szpitali. Są bardzo pozytywne przykłady w Polsce prywatyzacji szpitali. Samorządy muszą ustalić reguły gry dla tych szpitali i nowych inwestorów.

Konrad Piasecki: Panie ministrze, ale przysięgaliście, że tego nie będzie. W kampanii wyborczej – pamięta pan – był to bardzo ważki temat i wtedy Platforma mówiła nie.

Aleksander Grad: Nie wiem, kto przysięgał, a kto nie. Uważam, że należy się kierować zdrowym rozsądkiem, a dziś zdrowy rozsądek nakazuje, żeby również w całej gamie publicznej opieki zdrowotnej była niepubliczna, prywatna, która dobrze też funkcjonuje, która ma kontrakty.

Konrad Piasecki: Ale marszałek Sejmu Bronisław Komorowski mówił, że oskarżenia Platformy o chęć prywatyzacji to skandal i faryzeizm.

Aleksander Grad: To nie jest tak, że Platforma prywatyzuje. Prywatyzują samorządy, lokalna władza.

P.S. Pawlak nie jest wcale gorszy od większości ministrów w rządzie Tuska. Ich grzeszki powszechnie znane leżą gdzieś w różnych redakcjach i nie wymagają żadnych wysiłków ze strony tak zwanych dziennikarzy śledczych.

Wszystko uzależnione jest tylko od tego czy padnie płynąca skądś komenda ODPALAĆ!!!

W stosunku do ludzi Tuska na razie takie komendy nie padają, ale to tylko kwestia czasu.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Nie odejdzie,nie.

pzdr

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#15735