Sprzysiężenie zwrotne

Obrazek użytkownika Andrzej.A
Kraj

Jarosław Kaczyński napisał pewien tekst diagnozujący aktualną sytuację. Od razu trzęsienie ziemi [to aktyw tak się zatrząsł czymś wzburzony okropnie]. Można się z tezami tego tekstu zgadzać lub nie, kwestia oceny, czyli indywidualnego i osobniczego odbioru rzeczywistości. Ale nie, od razu z GRUBEJ RURY, że skandal, że Jaro nie miał prawa, że jak to wysłał ten list do ambasadorów i parlamentarzystów PE - jakim prawem [to Sikorski tak się pali by na funkcji pozostać].
Jarosław Kaczyński nazwał po imieniu i publicznie aktualną sytuację w jakiej znajduje się Polska wobec istniejących i jak najbardziej realnych zagrożeń współczesnego świata. Napisał to samo co wielu innych blogerów napisało już wcześniej. Ale jak do tej pory nikt z głównego nurtu politycznego tego nie opisał tak jednoznacznie.
I tu dochodzimy do tytułowego "sprzysiężenia zwrotnego". Bo gdy Jacek Kuroń w swej książce "Pięciolatka, czyli kto ukradł Polskę" mówił o nieformalnych powiązaniach, grupach nacisku i wpływu, to mówi dokładnie to samo co Jarosław Kaczyński gdy mówi o "układzie". I nikt na enuncjacje Jacka Kuronia nie reaguje tak alergicznie jak na te same co do sensu słowa Kaczyńskiego. Gdy Kwaśniewski mówi o "nowej mutacji Urzędu Bezpieczeństwa", to również mówi to samo co Kuroń i Kaczyński. Ludzi, którzy głoszą, czasami i niezbyt często, ale identyczne w swej wymowie tezy co Jaro jest całkiem sporo i to z zupełnie przeciwnych obozów politycznych są ci ludzie, z Kaczyńskim jest im nie po drodze i to bardzo nie po drodze. A jednak co pewien czas ktoś z nich walnie jakimś tam tekstem, który gdyby nie wiedza o tym kto to powiedział to większość ludzi w Polsce w ciemno by to przypisała Kaczyńskiemu. To jest właśnie to sprzężenie wraz z ze sprzysiężeniem, tych wszystkich, którzy Kaczyńskiego nienawidzą. Nienawidzą i boją się jednocześnie.
Reakcja salonu i władz jest dokładnie na takim samym poziomie na jakim była reakcja władz PRL po opublikowaniu przesłania I Zjazdu Solidarności do Narodów Europy. Natychmiast było o podważaniu sojuszy i oczywiście o szkalowaniu "miłującego pokój ZSSR".
Z tym tekstem nie ma zresztą żadnej polemiki, jest tylko odsądzanie od czci i wiary, bo tak jest wygodniej, tak jest łatwiej i do takiego poziomu "dyskusji" przyzwyczajono wyborców. Mają reagować jądrami bądź macicami (w zależności od płci), ale nie mają reagować mózgiem, czyli nie myśleć. Bo od myślenia są inni mądrzejsi. Czy mądrzejsi, to jest kwestia wielce dyskusyjna, zwłaszcza po ostatnich wyczynach rządu i parlamentarzystów.
Mam niejasne podejrzenie, że wszelka niechęć do Jarosława i Lecha Kaczyńskich miała i ma swoje źródło w sławetnej "komisji Michnika". Michnik wlazł do archiwum MSW aby poszukać haków na kumpli i się przeraził. Bo znalazł na większość, a na Kaczyńskich znalazł jakieś duperele.
Kaczyński po prostu nie jest umoczony i nie można go "trzymać za jaja" dlatego jest tak groźny i znienawidzony. Ale to jest tylko moja opinia i w dodatku kwestia oboczna w tym tekście. Ale oczywiście wyjaśnia praprzyczynę tego jak Kaczyński jest odbierany.

P.S.
W tekście w nawiasach [] wykorzystałem fragmenty monologu z kabaretu "Pod Egidą" z 1981 roku, o ile mnie pamięć nie myli to monolog ten wygłaszał Stanisław Klawe.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Ten list to, moim skromnym zdaniem, kolejny dowód na polityczną nieudolność JarKacza.

Tekst tutaj: ryszardczarnecki.blog.onet.pl/Poslanie-Kaczynskiego-do-ambas,2,ID415214844,n, jakby ktoś szukał.

No co ten Jaro wypisuje, jakie "wartości i standardy"? Przecież "wartości i standardy" łajno ich interesują. Chwali się, że Polska jest "najbardziej wytrwałym sojusznikiem USA w Europie"? Przecież oni o niczym innym nie marzą, jak tylko żeby się ze smyczy USA zerwać. Chce "powiększać rolę Europy Środkowo-Wschodniej"? A niby gdzie wielcy Europy będą wtedy mieć małe narody do kolonialnego dojenia?

Ten list (i forma jego przekazania) ma sens chyba wyłącznie jako desperacka próba zwrócenia na siebie uwagi Amerykanów, co już samo w sobie jest dowodem bezsilności.

Jarosław Kaczyński absolutnie nie jest groźny, czemu dał wyraz w latach 2005-2007, nieskutecznie walcząc z układem. Jest potrzebny jako czarny lud do zarządzania polską sceną polityczną przez konflikt.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#89827

@ tj
Mam propozycję, zdecyduj się.
Bo albo Jaro jest nieudacznikiem, który nic nie potrafi, jest bezsilny i czego się nie tknie to spieprzy - patrz lata 2005-2007.
Albo Jaro jest "czarnym ludem" w naszej polityce służącym do zarządzania społeczeństwem poprzez kryzys jak sam napisałeś, ergo jest nieziemskiej klasy cwaniakiem, który tylko udaje, że kontestuje otaczającą go rzeczywistość. A tak po cichu jest wspierany przez GW, TVN, Tuska i Komorowskiego, że o SLD-owcach nie wspomnę. Jak również sam wspiera te środowiska w odpowiednich momentach, a cała partia PiS jest takim samym tworem jak Samoobrona czyli partią fasadową pod którą mają się udawać różni kontestatorzy, ale wiadomo, że nic nigdy nie osiągną.
Chyba na inne elementy tego pisma zwróciliśmy uwagę, ale wporzo, Ty masz takie zdanie, ja mam inne.
Ja zresztą napisałem bardziej o reakcji mediów i "salonu", a nie o treści tego dokumentu.
Andrzej.A

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Venenosi bufones pellem non mutant Andrzej.A

#89847

A czy ja mówię, że on udaje? Zapewne robi co może.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#89864

Tj, doskonale wyartykułowany ogląd.
Kłótnia jest naprawdę, ale taka raczej w rodzinie.
I nawet pomijam to, że Kaczyński rzucił parę banałów spóźnionych o lata, a wszyscy zachwyceni - ach, jakie on prawdy mówi!
PiS ma kanalizować nastroje katolicko-narodowe, ma robić za Polaków (ale nie tylko, bo te jarmułki w Pałacu na darmo nie były), poza tym doprowadza do polaryzacji społeczeństwa i stanu prawie-równowagi, tak że jednym palcem można przechylać szalę w tę lub tę. I wszyscy mają zajęcie i się dobrze bawią. (Usiłowałem o tym pisać w woich notkach)
Nie wiem co Autor ma do Samoobrony, bo chyba nie powtarza legend, że to SBcy byli? W każdym razie jak było trzeba, to rozmontowano i LPR i Samoobronę (ile razy można o tym trąbić...) - i został nam się biednym Polaczkom ino PiS.
Pozdrawiam rozdzierająco.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#90056

@Wielmożny Mufti

A czy nie uważasz, że tłumaczenie wszystkich nieszczęść działalnością określonej nacji jest zbytnim uproszczeniem?
Nie wspomnę o fakcie, że przyjęcie takiej tezy za obowiązującą wymaga sporej ekwilibrystyki intelektualnej... Są inne, prostsze wyjaśnienia.

Mnie osobiście ani LPR, ani Samoobrony jakoś nie żal. Może mam za wysokie wymagania, ale nie spełniały podstawowych warunków, które należy postawić poważnej partii politycznej.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#90060

Dodam jeszcze na szybko (zaraz muszę przejść w tryb offline): wyobraźmy sobie pewną teoretyczną sytuację.
Załóżmy, że ja, jako ja, istniejący fizycznie samiec o określonych poglądach rozglądam się za partią, którą mógłbym poprzeć. Do tej pory popierałem PiS, ale coś nie bardzo...

No i co: trafiam na Np, czytam sobie co ludzie piszą, co by się zorientować i dokształcić.

I z miejsca trafiam na kilka tekstów podkreślających kwestię Żydów w polskiej polityce (ukazaną w określonym świetle), Piszą to ci sami ludzie, którzy wskazują na fakt, że PiS miał swoją szanse i jej nie wykorzystał (przepraszam za niedokładny cytat z Kirkera).

Tego typu teksty, już na wstępie zniechęcają mnie do opcji prezentowanej przez, skądinąd mądrze piszących Panów.
A dlaczego?
Zbyt bliskie są lansowanych już od 100, albo i więcej lat, pewnych idei spiskowych. Co do których jestem po prostu, i z założenia nieufny. Bo - nie byłyby one teoriami spiskowymi, gdyby tak łatwo dało się je udowodnić. A jeśli nie da się udowodnić łatwo, to...

I tak jak hipotetyczny "ja" reaguje multum ludzi, zazwyczaj myślących o sobie jako o "rozsądnych" Może to nie tędy droga, jeśli ma dojść do powstania jakiejś nowej jakości w kwestii reprezentowania (właściwego, jak mniemam) polskiej prawicy?

Czy - przeciwnie, to już jest żelazny alians na wieki wieków?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#90065

Dostojny Maximusie, rozumiem Twoje reakcje - bo i mi nie są obce.

Rzeczywiście, te rozmowy przypominają czasem spacer z dzieckiem, kiedy ono chce biegać, rozglądać się, a rodzic w kółko powtarza "uważaj, kałuża!" i "nie chlap!". Nudziarz.
A potem katar i gardło boli...

Oczywiście że w grę wchodzi wiele różnych sił. A akurat o tej często mówimy, bo ją się neguje i zniekształca do tego stopnia, że nawet nie można spokojnie się przyjrzeć, czy jest coś na rzeczy czy rzeczywiście nie.
Już samo to powinno dać do myślenia, moim zdaniem.

Kuracja jest dość ciężka i czasochłonna. Polega na starannym, od deski do deski przeczytaniu "Kontrowersji Syjonu". I rozejrzeniu się. Od tego momentu prawdopodobnie będzie Panu bardzo trudno używać frazy "spiskowa teoria dziejów".
A nawet jeśli ta lektura nie pomoże, to uodporni :-) I pozwoli posmakować kawałka solidnego, w dobrym, starym stylu dziennikarstwa.

"Reprezentowanie polskiej prawicy"... Mi się marzy, żeby była chociaż "reprezentacja polskiej" nawet tylnicy... Ale taka na 100%.

Pozdrawiam fanatycznie.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#90069

Nad hakami na Kaczyńskich pracowano w kilku miejscach bez powodzenia. Dlatego dali sobie spokój z wymyślaniem jednego dużego haka - zajęli się kreowaniem i generowaniem milionów malusieńkich haczyczków, czyli systematycznym budowaniem ich złego wizerunków w mediach poprzez hurtową ilość kłamstwobajtów wypełzających z ekranów i szpalt.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

ixi band

#89828

Głupota wielu ludzi jestjuż naprawdę denerwująca.
Czy ci krytykanci Kaczyńskiego nie widzą tego że ten
człowiek naprawdę chce coś dla tej Polski zrobić dobrego.
Żeby ta Polska nie była pomiotłem dla większych i bogatrzych?
Jakie są działania Sikorskiego w polityce zagranicznej?
Czy on wogóle prowadzi jakąkolwiek politykę?To pajac który
umie obrażać przeciwników politycznych w kraju.Za granicą
przyjmuje wyłącznie pozę sługusa.Niestety takiego mamy też
premiera,i wielu innych ministrów.
Zarzucają Kaczyńskiemu że jemu tylko władza w głowie.
Jeśli nawet dąży do tej władzy to wyłącznie dla dobra kraju.
Obecna ekipa kraj i społeczeństwo ma niestety w głębokim poważaniu.Nie trzeba być nawet bardzo inteligentnym,żeby tego nie widzieć.Przestańcie w końcu zaślepiać się tą platformą i
Tuskiem,bo już niemalże zrobił nam PRL-bis a jeszcze trochę to staniemy się republiką Putina.Do tego zresztą dąży i
Komoruski/pajac/.Jak mówi moje pseudo,ja już to przeżyłem
ale Wam tego nie życzę,chyba że sami sobie to zgotujecie.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

WIEKOWY

#89863

oni patrzą według siebie i innych kryteriów nie znają.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#89909

Dla Polski? Też. Między innymi. Niejedno już zrobili: http://niepoprawni.pl/blog/1554/kazda-elita-ma-swoje-lemingi

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#90058

  i słusznie, bo przyjdzie czas rozliczania za krzywdy wyrządzone Polsce.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#89926

  i słusznie, bo przyjdzie czas rozliczania za krzywdy wyrządzone Polsce.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#89927