Swój do swego, czyli Borusewicz w Moskwie zacieśnia

Obrazek użytkownika Leopold
Blog

Wiadomość z Rzeczpospolitej :   ”Bogdan Borusewicz i Siergiej Mironow rozmawiali wczoraj w Moskwie o zacieśnieniu współpracy izb wyższych parlamentów Polski i Rosji, przede wszystkim o zaplanowanym na maj tego roku II Forum Regionów Polski i Rosji”(...).                                              
W Tok FM podano także opinię Mironowa, że z Senatem Polski współpracuje się znakomicie – lepiej nawet niż z senatami państw dawnego ZSRR.( Że Mironow czerpie korzyści z tej współpracy , w to nie wątpię, ale co my z tego mamy ?)                                                                                       Nie wiadomo czy Borusewicz z Mironowem już się gdzieś zacieśniali (w Pędzącym Króliku czy na Zieleńcu ?), lecz w przeszłości ciasna współpraca naszego Marszałka Senatu z jakimś Mironowem wydaje się prawdopodobna.
 

Obecny przewodniczący Rady Federacji Rosyjskiej Siergiej Michaiłowicz Mironow jest osobą nr.3 w Rosji i szefem opozycyjnej partii „Sprawiedliwa Rosja”, która to partia...popiera rząd Putina.  To taka osobliwostka rosyjskiej demokracji.
S.Mironow kandydował na prezydenta, ale na swoich spotkaniach wyborczych wzywał do głosowania na... Putina („wszyscy chcemy by prezydentem został W.Putin”). Tego nie byłby w stanie wymyślić najbłyskotliwszy kabaretowiec!
Przewodniczący Mironow dobrze się czuje w demokracji - można powiedzieć, że demokrację ma w genach bo jego tata także był za demokracją. Może nie taką żywiołową, anarchistyczną, lecz bardziej uporządkowaną.
Jako wysoki oficer KGB w Leningradzie Mironow senior zdawał sobie sprawę, że utrzymywanie gorsetu idiotycznej ideologii marksistowskiej jest najlepszą receptą na sprowadzenie ZSRR do smietnika historii. Dlatego był on autorem koncepcji „pierestrojki” (juz w końcu lat sześćdziesiątych !) i nowej roli policji politycznej.
Według niego nie powinna być ona tylko aparatem represji, lecz czynnie kształtować rzeczywistość. 

Jak pisze A.Golicyn („Nowe kłamstwa w miejsce starych”) w związku z tym zalecono:

„Przygotowywanie fałszywej opozycji, podczas wprowadzania
kontrolowanej demokratyzacji w reżimach komunistycznych,
która będzie tam wykorzystana do wytworzenia sprzyjających
warunków dla ujednolicenia działań z socjaldemokratami, wolnymi związkami zawodowymi i katolikami.(...)

Te przygotowania zostały ujawnione poprzez zarządzoną
reorganizację i reorientację KGB i służb bezpieczeństwa
krajów Bloku. Uzasadnieniem tej reorganizacji była
logiczna potrzeba prowadzenia spójnych wysiłków, przy zainstalowaniu
i prowadzeniu fałszywej opozycji,(...)

w szczególności wykorzystywać agentów wpływu, rekrutujących
się spośród wybitnych pisarzy, naukowców, przedstawicieli
związków zawodowych, narodowców (“nacjonalistów”) i przywódców
religijnych. Z dodatkowym naciskiem podkreślono potrzebę
wykorzystywania, dla celów politycznych, wpływowych
agentów między przywódcami różnych religii,(...)

Polska była w liczbie krajów, które odwiedził
Mironow, inicjator tej nowej roli politycznej bezpieki, o
czym zdecydował, gdy był szefem Wydziału Administracyjnego KPZR.”

W tym kontekście współpraca Borusewiczem z Mironowami nie potrzebuje dalszego zacieśniania, bo pozostaje ona „ciasna” od dziesięcioleci.

W miarę odsłaniania sie kolejnych faktów postać Bogdana Borusewicza, „legendy gdańskiej opozycji”, zaczyna przedstawiac się w coraz ciemniejszych barwach.
Dysponuje on pomnikowym życiorysem – działał równocześnie we w s z y s t k i c h opozycyjnych organizacjach Wybrzeża (Wolne Związki Zawodowe, Ruch Młodej Polski, KOR).                                                                                        Ponieważ nie pracował etatowo miał dużo czasu. Według A.Gwiazdy był skrytym, tajemniczym konspiratorem mającym dziwnych znajomych, ale posiadającym dostęp do drukarni. Nikt inny nie mógł pochwalić sie takimi możliwościami.

O strukturach KGB w Polsce mówi się półgębkiem, mało i niechętnie (nic dziwnego). Wiadomo, że takie struktury musiały być skoro urzędował (urzęduje ?) tu rezydent w randze generała, Choć SB współpracowała ściśle z moskiewską centralą. Rosjanie nie polegali wyłącznie na kolegach z polskiej filii.                                
W opinii więźniów politycznych, a także środowisk emigracyjnych Solidarności Borusewicz był człowiekiem KGB. On wyznaczył termin rozpoczęcia strajku w stoczni i osadził na jego czele Wałęsę. Strajk w Gdańsku miał być „wybuchem kontrolowanym” (wg.Gwiazdy) i prawdopodobnie rozpocząć proces „pierestrojki” w całym bloku komunistycznym. Nie wszystko przebiegło według scenariusza, wystąpiły liczne komplikacje a bratnie służby musiały się sporo napracować (pracują do dziś!) by proces „wyprowadzić na prostą”
 

Ale przechodząc od przypuszczeń do twardych faktów:
- Borusewicz „zagubił” tasmę z nagraniem publicznego wyznania Wałęsy o jego współpracy z SB.
-Formalnie kierując gdańskim podziemiem zlikwidował kompletnie prasę w Regionie Gdańskim. Było to   chyba ewenementem na skalę Polską . We wszystkich innych regionach Solidarności podziemna    prasa w stanie wojennym była wydawana mniej lub bardziej regularnie.
-Doprowadził do wyeliminowania ze struktur podziemnych odpowiadającego za kolportaż i bazę poligraficzną M.Kubasiewicza pomawiając go współpracę z SB.(Informacja dla młodszych internautów – M.Kubasiewicz był mężem Ewy
Kubasiewicz, która otrzymała najwyższy wyrok w stanie wojennym – 10 lat za kolportaż j e d n e j ulotki).           -
Do dziś nie wiadomo co się stało z 70 powielaczami przekazanymi przez Norwegów Borusewiczowi. Nikt ich nigdy nie widział na oczy.
-Natomiast powielacz przekazany z przez Borusewicza do Elbląga miał zainstalowaną pluskwę, dzięki której SB jak po sznurku dotarła do tamtejszych struktur.
-Jako szef podziemnej Solidarności w Polsce i jej agend za granicą Borusewicz dysponował funduszami stale napływającymi do Polski z różnych źródeł.
Nie były to sumy małe – w grę wchodziło kilkadziesiąt milionów dolarów.
Borusewicz konsekwentnie ignoruje wielokrotne wezwania do rozliczenia się z tych pieniędzy.
 

Temat „podziemnych” finansów do bezpiecznych nie należy. Dziennikarz, który się tym interesował popełnił samobójstwo.
Ale wciąż żyją liczni świadkowie matactw i działań Borusewicza.
Ten gość ma na swoim koncie wystarczająco dużo świństw by zostać marszałkiem. Starczyło by i na prezydenta. Wprawdzie pompowanie Borusewicza wciąż trwa – niedawno otrzymał niemiecką nagrodę „praw człowieka”, ale jego prezydentura nam nie grozi. Facet jest wyjątkowo niemedialny i ma trudności ze skleceniem paru zdań publicznie. Na avatara się nie nadaje

 

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Borsuk to kolejna żałosna odsłona dawnej oPOzycji!
pzdr

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

antysalon

#46858

TAK! Borusewicz nie podoba mi się od...zawsze. I nie mam tu na uwadze tylko jego urody, chcę powiedziec, tej jego specyficznej inteligencji wypisanej na twarzy. No cóż, ja tez macho nie jestem. Chodzi mi o jego działalność jako polityka. Ugruntowuje moją, ale nie tylko moją, jak sie okazuje, opinię o działaczach dawnej "opozycji". Gdy pomyślę, że i Michnik był kiedys w "opozycji" i Kuroń i Wałęsa i Czuma i Niesiołowski i Mazowiecki i...dobra, wystarczy. Każdy możę dodac jeszcze mnóstwo nazwisk.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#46901

Wiedzialem ze to podelec i ku.. ale, ale zeby az do struktur GRU lub KGB sie przedostal ? To tylko potwierdza moja teorie ze Wal (Bolek) tez byl ich agentem i to juz 1976r. Mysle ze WSW (pozniejsze WSI) nadalo mu pseudonim Kapral. Ciekawe jakim okreslali Borusewicza ? moze Borsuk ?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Zbyszek Lowcakangurow

#46902

co ci "guru podziemia" mówili po 89 i jak się zachowywali.

Ci rzeczywiście wartościowi i prawdziwi nie obłowili się
kradzionymi pieniędzmi i się nie zeszmacili.
Pozostali porządnymi ludzmi, a PANI WALENTYNOWICZ miała nawet problemy egzystencjonalne w tej NOWEJ POLSCE.
I do dzisiejszego dnia walczą medialnie o prawdę na temat Solidarności i wogóle całego podziemia niepodległościowego.
Nie będę na poparcie moich słów załączał linki, gdyż każdy zdrowy na umyśle wie o kogo się rozchodzi.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

chris

#46912

  że i jemu dobiorą się  do skóry.A wtedy nawet borsucze futro mu nie pomorze.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#47088

Dawno dawno temu za siedmioma...było w miare normalnie,
i wszelakie świństwa były gołym okiem przez większość rozpoznawalne, moralnie kwalifikowane i sądownie w ten czy inny sposób karane.
Gdyśmy kolejny raz z tą naszą na nowo urodzoną państwowością jeszcze raczkowali, dwaj nasi sąsiedzi postanowili napadając na nas odebrać nam prawo do egzystencji mordując wielu naszych obywateli, innych biorąc na wiele lat jako niewolników, czy też porywali dzieci by zrobić z nich jańczarów komunizmu czy też nazizmu.

cyt: ...dobiorą się do skóry...

Jakoś nie widzę, by rzeczywiście dobrano się do skóry tym, którzy tak drastycznie okaleczyli nasz naród i w konsekwencji pozbawili nas niepodległości i suwerenności..
Na dzień dzisiejszy, to właśnie my mamy przesrane.

Niemcy, Rosjanie, Anglicy, Francuzi, Włosi i parę innych państw żyje sobie, no może nie w dostatku, ale nie posiada tak wielu obywateli żyjących na skraju ubóstwa jak nasza Polska.

W kolejnych latach powojennych wymordowano na terenie naszego kraju tysiące patryjotów walczących również zbrojnie o wolną Polskę, wielu zakatowano w więzieniach i każniach, wielu zniszczono zdrowie innym odebrano możliwość normalnego rozwoju i życia we własnym kraju.

O ile mi wiadomo, to nie tylko, żę nie pociągnięto do odpowiedzialności morderców, ale nawet otrzymują jeszcze do dziejszego dnia emerytury.

Jeżeli wogóle jest możliwość ruszenia tego wielkiego rodzimego ścieku, to jako że o szambo sie rozchodzi
nie bardzo kto, chce się zabierać za należyte posprzątanie.

O ile pamiętam znana Wolińska zmarła w Angli, brat Michnika zadekował się w Szwecji.
A wielu, bardzo wielu,
którzy z nazwiska nie są tak popularni
wyjechało za granicę unikając odpowiedzialności.
Inni zadekowali się w Polsce, bo kto ma ich doprawdy karać?
Ta większość jeszcze PRL-owskich sądów????

Mamy również jak przystało na "prawdziwą demokrację"
kilka pokazówek. Należy do nich minn. Jaruzelski, Kiszczak
Nie tylko, że nie wymierza im się należytej do popełnionych zbrodni kary, ale czyni się z sądu farsę!

Tak więc dziadku, tak jak w tej bajce na dobranoc:

Dziadku, drogi dziadku nie chcemy jeszcze...

My mamy demokrację.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

chris

#47180

 nam komunę sąsiedzi ze wschodu i zachodu przy współudziale squrwieli nazywanych polakami.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#50773

Już wcześniej czułem że z tym "gościem" jest nie tak , ten nagły zwrot i zmiana "barw" byle znów być u władzy. Jako marszałek senatu odpowiedzialny jest za kontakty z Polonią. Na tym polu w ogóle prawie że nie istnieje ..

Chryste Panie co te łotry jeszcze z nami chcą uczynić..Bardziej nas upodlić już chyba nie można. Jesteśmy jakby w niewidzialnej sieci uwięzieni, ubezwłasnowolnieni , skazani na "innych" ,,,

Leopold za ten art.masz 10 pkt. Jeśli jeszcze wpadnie ci coś w ręce pisz o wszystkim . Warto przy okazji zbierać te materiały i tworzyć niezależne np: od Wikipedii czy innych "uczciwych inaczej" publikatorów materiały, by dziwnym trafem nie "zaginęły" bądź nie zmieniły merytorycznie znaczenia .

Przykład :
"Prawda vs. cenzura 1-0. Walka trwa. Uwolnijmy Wikipedię!"- art. blogera Rybitzky'ego ..

Kolejny wpis dotyczący tej samej sprawy "Skubiszewski w Wikipedii: 4 minuty prawdy"- następny art. blogera Rybitzky'ego ..

Widać tu jak na dłoni wpływ "pewnych" potężnych sił na kształt i obraz "prawidłowego" postrzegania świata przez masowego odbiorcę...

pozdrawiam

............................

"Pozwól mi Panie bym stał się narzędziem Twej sprawiedliwości"
http://andruch.blogspot.com/

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

-----------------------------------------

Andruch z Opola

http://andruch.blogspot.com

#54640