Wybawcy Polski - Jaruzelski i Komorowski?
Gensek Jaruzelski twierdzi, że ogłaszając stan wojenny przeciw narodowi, tenże naród uratował w grudniu 1981 r. przed sowieckimi czołgami i przed rzeką krwi polskiej.
4 czerwca br. prezydent Komorowski twierdzi, że w 1989 roku Polsce groziły sowieckie czołgi i że Polskę uratował rozsądek i odwaga.
Wychodzi na to, że mamy 2 zbawców Polski.
Obecny prezydent mówi, że w 1989 r. głosował w ""wyborach"" i tym samym powstrzymał możliwy najazd ZSRR na Polskę?
Jeśli tak, to obaj - gensek i prezydent - zasłużyli na wspólny pomnik?
Pomnik weteranów walki o wolną Polskę?
Tylko jak pominąć fakt, że on i żona jego, kilka lat twierdzili, że nie wzięli udziału w wyborach 1989 r.?
Chyba nici z pomnika?
A jakby ładnie prezentowali się na wspólnym cokole - sowiecki generał LWP i prezydent-weteran. Jakby tak im dołożyć Kościuszkę, Traugutta i Piłsudskiego?
- Blog
- Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz
- 850 odsłon
Komentarze
Mount Rushmore na Giewoncie
5 Czerwca, 2013 - 14:50
Biarac pod uwage ich niezaprzeczalna wielkosc godziwym uczczeniem tych "prezydętow" byloby wykucie ich ryjow na scianie Giewontu. Najlepiej w nastepujacej kolejnosci: Bierut, Jaruzelski, Walęsa i Komorowski.
Podreczniki historii zadbaja by w pamieci zachowala sie tylko ta grupa - bo przeciez nikogo innego na urzedzie Prezydenta RP nigdy nie bylo, prwda?
Greg Shityna