Tylko kilka przykładów o powojennej pomocy Rosji dla Polski

Obrazek użytkownika cccp.ue
Świat

Prawda o powojennej pomocy Rosji dla Polski:
1. na torach powojennej Polski stało 111 000 wagonów towarowych w wiekszości bez lokomotyw. Otóż ZSRR zaopiekował sie 89 000 z nich i to w ten sposób, że co tylko w zniszczonym kraju przedstawiało jakąkolwiek wartość - w tym wszelkie wyposażenie mleczarń, młynów, piekarń, zakładów przemysłowych: tokarki, frezarki, wszelkie pozostawione zapasy zboża, surowców przemysłowych, zarówno z Ziem Odzyskanych na zachodzie i północy oraz z ocalałych zakładów przedwojennego Centralnego Okręgu Przemysłowego w radomskiem, kieleckim, krakowskim, lubelskim, rzeszowskim, załadowali na owe 89 000 wagonów, czyli na 3 000 pociągów towarowych i wywieźli z naszego zniszczonego kraju. To była ich pierwsza, natychmiastowa pomoc. Ale potem także nam systematycznie pomagali np. od 1945 do 1956 roku kupowali od nas śląski węgiel - po 0,5 USD za tonę - wg ceny dzisiejszej za ca 1 zł 70 gr za tonę. I w ten sposób pomagali naszej zniszczonej gospodarce. A zmienił to dopiero tow. Władysław Gomułka, który w 1956 r. postawił się tow. z Moskwy. jednak eksploatacja naszego kraju trwała aż do teraz - rżnęli nas na ropie, na gazie i wszelkie dobra kupowali u nas b. tanio. Np. na przełomie lat 1970 / 1980-tych kupowali od nas samych butów 90 000 000 par. Przez kilka dziesięcioleci kupowali u nas statki, które budowały nasze stocznie, a część wyposażenia musiała być z Zachodu. kupowaliśmy je za dolary, a potem Ruskie płacili nam za statek wart np. 10 milionów USD rublami - po 63 kopiejki (grosze) za dolara, czyli w tym wypadku za 6 mln 300 tys, rubli. Wysysali z nas wszystko - produkowaliśmy zbiorniki na paliwo do rakiet balistycznych, sprężarki dla lotnictwa, części samochodowe dla ich fabryk samochodów,  importowalismy 10 milionów ton zboża, bo musielismy  produkować wieprzowinę dla liczącego 274 miliony mieszkańców kraju. produkowalismy dla nich pastę do  zębów, kremy, garnitury, sukienki, koszule, piżamy - i wszystko kupowali od nas w US dolarach, płacąc nam po 63 kopiejki za dolara. Wszystko po niskich cenach - niekorzystnych dla nas. Ich pomoc polegała na tym, że zabraniali nam wdrażać nowoczesne technologie i prowadzić zaawansowane badania naukowe. A dzieki ich - i nie tylko ich - agenturze politycznej trwa to do dziś - zakaz technologii i badań naukowych oraz obniżenie poziomu edukacji. Ale to ostatnie to na żądanie Zachodu, acz przy uprzejmej aprobacie  Rosji.  Ciężki jest  los Polaka, kiedy politykami i macherami są  obcokrajowcy z polskim paszportem, o genealogicznym rodowodzie z 22 lipca 1944 r. 

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:7)

Komentarze

wywieziono "w Sybir", ilu pomordowano w procesach i pochowano w zbiorowych mogiłach, a ilu Polaków , jak tych z Obławy Augustowskiej poaresztowano i ślad po nich zaginął, oraz Polaków przedwcześnie zmarłych po odsiadkach w ubowskich kazamatach i więzieniach.

Da Bóg, że nadejdzie kiedyś czas, i jakiś doktorant policzy owe "frukty".

 

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

Apoloniusz

#1615461

No właśnie. Nic dziwnego, że jak kierunek rosyjski padł, to padły i polskie zakłady. Zdaje sie, że rolnictwo produkowało żywność dla 70 czy 80 mln ludzi a mimo to wciąż były braki na rynku. Z tym chlebem i wieprzowiną to już zupełny cyrk był. Podobno też ruskim tlumaczono, że sami mają braki, zwł. mięsa, bo wysyłają dobra innym KDL-om: Polsce, NRD... Taka potęga przemysłowa, że nawet o papier toaletowy nie potrafiła zadbać. Zakłady rozdęte ponad potrzeby i przestarzałe za to gotowe do produkcji wojennej albo odtwarzania przemysłu Sojuza po wojnie nuklearnej. Nakłady na wojsko też dusiły ale kto bogatemu zabroni. Od czasów industrializacji było też niezłe zatrucie środowiska. O, ZURiT-y też były niezłe. Taka była jakość produkcji, że już przy zakładach były warsztaty ale i przy sklepach a do tego wszędzie indziej fachowcy dobrze się mieli.

Wielu wspomina z nostalgią ale nie widzi całej grabieży i jej konsekwencji. Ponoć sama wywożona siarka była wartości programu kosmicznego. Demontaż przemysłu też nie wziął się z niczego. Kraj poszedł w ruinę a potem podcinano mu skrzydła w imię stabilności obcych interesów. Wiele mogło pójść lepiej ale i gorzej też. Na takiej Ukrainie starczyła dekada dłużej syfu, by byli załatwieni, Rosjanom też niespecjalnie poszło.

Na yt są dostępne odcinki kroniki filmowej, sporo problemów i tam się przebijało

 

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1615503

- jako pojedyńcza osoba najbardziej niebezpieczny dla Polski jest ten s****ysyn Braun z Konfederacji który sprytnie i podstępnie wszedł w buciory Bolka i dość skutecznie udaje patriotę z tym swoim diabelskim "szczęść Boże".

Ta zdrdziecka chu**za wie że Polacy to wierzący Naród i tak jak Bolek posługiwał się Matką Boską wpiętą w klapie marynarki tak ta antypolska świnia żeruje na wierze katolickiej aby jak najwięcej ludzi oszukać.

Możliwe że się tak zdarzy że w ten jego bolszewicki pier***ny łeb walnie piorun na otwartym terenie w piękny i słoneczny dzień czego tej antypolskiej mendzie życzę na ten nowy rok.

PS- szkoda że Polskie Służby Specjalne postępują uczciwie bo Putin takiemu ch*jozie już dawno strzelił by w ten zdradziecki i zakłamany łeb.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0
#1615513