O co biega?

Obrazek użytkownika Marek.Powichrowski
Kraj

Byle kandydat do gry w drużynie trampkarzy przysłowiowego Huraganu wie, że zanim dostanie prawo trenowania musi dostarczyć do klubu badania lekarskie uprawniające do uprawiania sportu na tym poziomie.

A do biegu „Warszawa biega” dopuszcza się na podstawie oświadczenia zawodnika, że jest świadomym swego udziału i skutków zdrowotnych z tym związanych.

Robert Korzeniowski mówi, że w hen tam, gdzieś w dalekim świecie tak nie jest. Tam trzeba przedstawić aktualne badania lekarskie. I Korzeniowski ubolewa z powodu śmierci uczestnika tego biegu. A chłopie gdzieś ty był wcześniej? Kurzajewskie i inne, startują w tych biegach i też nie wiedzieli o tym? I też nie zwrócili na to uwagi? Wmówiono ludziom, że można być herosem biegów maratońskich nawet z niskim poziomem hemoglobiny w krwi. Po co to sprawdzać. Jeżeli dobiegnie do mety to można go pokazać jako idola naszych czasów: prawdziwego kretyna w najczystszej postaci.

Przesadzam? Bynajmniej. Kiedyś Redaktor Miecugow, na antenie TV, wyznał, że zazdrości kolegom gdy na ich zmianie gdzieś tam w świecie spadnie samolot i będą mogli tę wiadomość przekazać jako pierwsi.

Skoro tak, że teraz przyznają, że „hen tam w innych krajach jest inaczej” to znaczy, że w tym naszym kraju nie wymaga się badań od uczestników takiego morderczego wysiłku dlatego, że liczy się na wywołanie sensacji, że będą padać zemdleni na mecie, że może ktoś padnie trupem. A hieny dziennikarskie, będą miały temat zastępczy zamiast mówić o Sprawach Niezwykle Ważnych Dla Nas Wszystkich. Może nawet będzie można mówić o tym tydzień czasu albo i dłużej. Ilu ekspertów – krewnych i znajomych królika – będzie się mogło produkować przez ten czas dorabiając do mniejszych i większych pensji produkując lekkostrawną papkę dla debili.

I co będzie dalej? Ktoś poniesie konsekwencję zaniedbań? No nie, przecież są na ręku kwity, że każdy był świadomy, że może umrzeć, w glorii i chwali w blasku reflektorów i przy asyście kamer telewizyjnych stacji nurtu głównego. Bezpłatni gladiatorzy współczesnego medialnego Koloseum.

A animatorzy stadnego biegania - jako nowej świeckiej tradycji - będą nadal zgarniać kasę z reklam banków i samochodów z napędem na cztery koła.

Powiedz mi więc misiu, czy już wiesz o co biega?

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Po przeczytaniu pogrzebałem w necie. Nigdy się maratonami nie interesowałem.
W Szwecji i Norwegii nie ma wymogu badań lekarskich. Zdarzyło się kilka wypadków śmiertelnych w ciągu ostatnich kilku lat.

Zaświadczenie lekarskie wymagane jest np. we Włoszech.
Z opisów szwedzkich uczestników wynika, że zaświadczenie wystawia lekarz rejonowy po ogólnym badaniu lekarskim plus ekg ewentualnie jakieś badania laboratoryjne. Zakres badań zależy od lekarza.
Myślę, że poza nabijaniem kasy doktorowi badania takie przed niczym nie chronią.
Wysiłkowe ekg z wchodzeniem na stopień albo jazdą na rowerku ma się nijak do tak krańcowego wysiłku, jakim jest bieg na ponad 40km.
Pierwszy w historii maratończyk też umarł na mecie. Takich wypadków na imprezach z udziałem tysięcy uczestników z różnych krajów nie da się uniknąć.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#384186

To nie był maraton. Dystans - 10 km. Jest możliwe, choć nie ma pewności, że denat nie był reanimowany bezpośrednio po zasłabnięciu ponieważ wymiotował.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#384187

Nie komentuję tego konkretnego zgonu. Chodziło mi bardziej o wiarę w możliwość uniknięcia takich przypadków na masowych imprezach. Zdarza się przecież, że nagle umierają zawodowi sportowcy z bogatych klubów, mający regularny kontakt z lekarzem.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#384191

OK. Informuję tylko o prawdopodobnych okolicznościach (brak natychmiastowej resuscytacji, gdyż informacje na ten temat są sukcesywnie "modyfikowane" i manipulowane.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#384192

Źle oceniony komentarz

Komentarz użytkownika wilk na kacapy nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.

Wciaz w umysklach tkwi u ludzi ze panstwo musi dbac o obywatela nkazami nadopiekunczosc to socjalizm czyli bral wolnosci
Przeciez Polska to powinien byc juz wolny kraj jak chce sie zabic to nie ma takiego prawa zeby mnie powstrzymalo moje zycie moja sprawa.
O zadnych badanicha nie slyszalem w cywilizowanym swieci tam czlowieka sie traktuje nie jak kretyna jak ktos czuje sie na silach to biegnie zaslabnie czy kite zawali to jego sprawa.
Co roku sa takie wypadki pewnie by padl pozniej przy innej okazji.
Zadne badania nie dadza gwarncji a moze wrecz przeciwnie spowoduja pewnosc u atlety o jego mozliwosciach ze sie przejedzie.
Moze wprowadzmy karte zdrowia dla rowerzytow, juz przy zakupie roweru musi sie wykazac delikwent ze ma badania, nie dochodznmy do paranoji.
Pamietam jak zeby wypozyczyc kajak to musiales miec karte plywacka-mimo obowiakowego kapoku ,ktora zreszta mogles za pol litra kupic od ratownika,nie mowie juz o zaglowce to juz caly patent trzeba bylo miec i to zdajsie pozostaje nadal po PRLu, a jak toneli tak i tona szcegolnie ci z patentami.
Tu gdzie mieszkam od niedawna dopiero wprowadzono karte zeglarska zeby obbslugiwac lodke z motorem ponad 10HP,kurs ten robisz prze komputer test zajmuje 45minut zaplacisz karta wydrukujesz sobie po zdaniu dokument tymczasowy i to wszytko jak nie zdasz za pierwszym podejsciem to mozesz zdawac co dzien do usranej smierci bez dodatkowej oplaty,
o zaglowke nikt sie nie pyta czy masz jakis papier zeby nia wynajc inny jak bankowy.
Moze jeszcze wprowadzmy przymusowe badania przed wejscie na samolot, na dyskoteke, na basen,na plaze,do kina,na mecze pilkarskie itp.przeciez tam tak samo ludzie sie stresuja i co roku umieraja.
Nie dajmy sie oglupic, wstanmy z kolan ,jestesmy wolni.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-1
#384198

Jedna to:

Ustawa z dnia 20 marca 2009 r. o bezpieczeństwie imprez masowych

http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20090620504

Druga to:

Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 6 lutego 2012 r. w sprawie minimalnych wymagań dotyczących zabezpieczenia pod względem medycznym imprezy masowej

http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20120000181&min=1

Jak się zapoznasz z tymi dwoma aktami prawnymi, to powinieneś zamilknąć i wylizać to, co napisałeś wyżej nie mając w ogóle pojęcia o obowiązkach jakie spoczywają na organizatorach takich imprez masowych.

Do większej ilości lektury w tym temacie nie namawiam, bo sam ją poznałem w czasie mojej interwencji po incydencie z 31/letnim mieszkańcem Szczecina podczas impresy masowej w Pruszczu Gdańskim, o której napisałem moją osobistą relacją tu na Niepoprawnych, jak i podjąłem się pomocy prawnej i materialnej poszkodowanemu. Uruchamiając między innymi gdańskie służby od pomocy społecznej, a wierz mi że potrafię je uruchomić jak mało kto.

W sprawie, o której piszę wyżej dziś organizatorzy wiją się jak piskorze i oślizłe glizdy, które chcą i=uniknąć odpowiedzialności karnej i dyscyplinarnej zaniżając frekwencję jej uczestników, bo zabezpieczenie medycznej było niestosowne do liczby uczestników, a ponadto obsługa karetki reanimacyjnej, która winna być non stop na miejscu imprezy pojechała sobie z jakimś pijakiem, który wcześniej brał udział w bójce i miał rozkwaszony nochal by odwieźć go do pogotowia na opatrunek.
A tego robić nie miała prawa.
Według niektórych idiotów, to nie powinniśmy już nawet wychodzić z domów, by nie być narażonym na utratę zdrowia i życia.
Nie byłem tam, lecz jako były zawodnik biegający na średnie i długie dystanse w latach 70.XX wieku czytając i słuchając bredni w telewizorniach mogę z cala stanowczością napisać, ze winę ponoszą organizatorzy imprezy masowej, którzy na mecie powinni mieć stały i właściwie wyposażony punkt medyczny z odpowiednim sprzętem do reanimacji oraz stała karetkę reanimacyjną, na imprezie do 5 tysiąca uczestników imprezy masowej, a liczba ta powinna być większa, bo uczestników imprezy było dużo więcej niż tylko 5 tysięcy biegaczy, bo i wszystkich widzów (tych na trasie jak i na starcie i mecie) też należy wliczać do jej uczestników.
Ile i jakiego powinno być sprzętu i obsługi medycznej w sposób jasny i przystępny określa rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 6 lutego 2012 r. w sprawie minimalnych wymagań dotyczących zabezpieczenia pod względem medycznym imprezy masowej, do którego link podałem wyżej.

Obibok na własny koszt

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-1

Obibok na własny koszt

#384199

Źle oceniony komentarz

Komentarz użytkownika wilk na kacapy nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.

ci wypalil pietno w mysleniu.
Czy ktos kogos prowadzi za raczke zeby sie kompal w Baltyku?
Ludzie sa wolni i moga sami za siebie decydowac po co te ustawy i biurokracja w zachodnich klrajach nikt takich bzdetow nie wymysla bo i po co kazdy ma wlasna wole i rozum.
Chesz buiegniesz jak mas sile jak sie nie czuje sz na sile ni graj supermanna
Gosciu chcial sie pokazac pewnie poprzedniego dnao nawalil sie jak stodola i na kacu pobiegl jego sprawa, sam podjal ryzyko.
Alpinisci sa przygotowani i zbadani a mimo to wysiadaja w gorach bo im czegos braknie najczesciej rozsadku.
Co za kazdym sportowcem w takich zbiorowych imprezach ma jechac karetka?
Ten gosciu zmarl i nie wiadomo jeszce dlaczego jak wiadomo reanimowano go i bez skutku sa zawaly co caly instytut kardiologji nie pomoze normalnuy imprezowy wypadek ktorych sie zdaza co roku setki na swiecie.
Dzieci umieraj na zajeciach sportowych w szkole i poza szkola i jakos nikt tez nie wpadl na pomysl zeby bylo zabezpieczone to za pomoca karetki czy chociazby lekarza.
Jak widzisz te przepisy to bezwartosciowy bubel po co one jak nixc dzialaja, atylko wiaza rece tym co staraja sie cos zorganizowac,prosciej by bylo napisac uczestniczysz na wlasne ryzyko i my nie odpowiadamy za twoj stan zdrowia i po bolu, tak jak jest na zachodzie a nie w Pcimiu zwanym Pruszczem.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-1
#384205

Już można schodzić z drzew i nie ma potrzeby walczyć o ogień, bo są w sprzedaży w każdym sklepie i kiosku zapałki i krzesiwa - zapalniczki, które kosztują tylko grosze.
EOT
Obibok na własny koszt

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Obibok na własny koszt

#384225

"Nie dajmy sie oglupic, wstanmy z kolan ,jestesmy wolni."

No po prostu piękne.

Może w całej tej propagandzie "cały Kosmos biega" ktoś temu biedakowi uświadomił dlaczego on musi podpisać ten papier, że wie co robi? Może ktoś go uświadomił, że podpisuje go dlatego,że jeżeli ma niski poziom hemoglobiny we krwi to może tego biegu nigdy nie ukończyć? Nie. Bieganie zawsze i wszędzie daje zdrowie.

A natężenie reklam z animatorami stadnego biegania na kilka dni przez biegiem było imponujące.

Drogi misiu, trwaj w swoim przekonaniu, że to bieganie stadne dało Ci wolność. Choć ja porównując szary tłum w jednolitych koszulkach do wielobarwnego korowodu różnorodnie ubranych zawodników w innych maratonach miałem wrażenie, że dzieje się to w realnym, zunifikowanym państwie socjalistycznym.

Marek Powichrowski

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Marek Powichrowski

#384210

jak sa organizowane jakies imprezy.
Sa to na ogol spontaniczne organizacje wolonterskie ktore sie zawiazuja tylko na to zeby cos ciekwego zrobic w jakims celu
nie sa to zadni profesjonalisci i takie imprezy nie sa obwarowane jakimis durnymi przepisami owszem czasem prosi sie Policje zeby pomogla albo placi sie ekipie ochroniarskiej np ze sprzdazy piwa na takiej imprezie czy np.koszulek dla biegaczy co jest ich biletem wstepnym, na zachodzie kazdy ma zrozum i go uzywa i nikogo nie obchodzi jego stan zdrowia.A ty chcesz zeby byc za raczke prowadzany pod specjalnym nadzorem i przepisami?zdecyduj sie na kapitalizm w koncu a nie twkiesz w komunie jedna noga.
Czy jak ktos biega w parku to tez za nim wlasciciel parku jezdzi z karetka? albo przed brama musi cos podpisac.
Coroku w biegach umieraja ludzie i nikt nie robi jakiegos sledztwa ze to wina organizatorow to tylko w ciemnogrodzie maja takie mysli.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1
#384256

"Czy jak ktos biega w parku to tez za nim wlasciciel parku jezdzi z karetka?"

Jeżeli to jest jego własna inicjatywa to nie.

Ale jeżeli ktoś przy tym trzepie jakiś interes na boku (kasa lub polityka) to absolutnie tak. To udział w takiej impresie i podpisanie kwitów o świadomym w niej udziale jest nieformalne zawarcie umowy o wykonie jakiejś pracy. Mam dalej tłumaczyć?

I bardzo proszę o nie wyjeżdżanie z socjalizmem do mnie.

Marek Powichrowski

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Marek Powichrowski

#384276

Źle oceniony komentarz

Komentarz użytkownika wilk na kacapy nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.

socjalizmu mieszkam w kapitalizmie i nic takiego sie nie dzieje o czym piszesz.
Biegi sa zawsze imreza po cos i ktos ma w tym interes np.
organizacja zbierajaca na badania raka ktora regularnie robi biegi w moim miescie i uczestnicza tysiace ludzi i po za kupieniem koszulek nic sie nie podpisuje zadnych zaswidczen i zadne karetki nie towarzysza na trasie i mecie jest tylko woda.
Dodam ze uczestnicy sa w wieku nawet po 75 lat.
Co do PRLowskiego socjalizmu to chyba nie widzisz ze jest go
wciaz pelno wrecz sie odradza nie tylko w umyslach ale i w przepisach i nie tylko tych z lat gomulkowskich ale i obecnych.
Biurwy niszcza dalej Polske.

Piszez ze jak ktos robi biznes to powinien zadbac o Karetke
powiedz a skd to Ci sie wzielo ze powinien ?
Moglby milo by bylo ale nikt nic nie musi ,tylko tobie sie tak wydaje bo to takie socjalne.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-1
#384294

Jeżeli cel jest jasny i ściśle określony to sprawa jest prosta. Tak ja z tą zbiórką na chorych na raka. To nie podlega dyskusji. Pytać tylko należy ile z tej kasy trafi rzeczywiście do potrzebujących a ile stanowić będą koszty "administracyjne".

Natomiast jeżeli chodzi o tę kampanię "Cały Kosmos biega" to wszystko byłoby ok gdyby akcji "bieg to samo zdrowie" towarzyszyła by kampania informowania, kto i dlaczego w takim biegu nie powinien brać udziału żadnym pozorem (tylko wtedy mogłaby spaść frekwencja). I wtedy proszę bardzo, ktoś chce zginać jak ćma w blasku medialnej świecy to jest jego sprawa. Nie każdy musi mieć wiedzę medyczną a bez tego jest to wpuszczanie ludzi w kanał i naciąganie ich na ryzyko, którego nie są świadomi. Widząc natomiast gostków, którzy klepią przy okazji swój prywatny biznes na tym to mnie pusty śmiech ogarnia na poświęcenie "bezpłatnych medialnych gladiatorów".

To o czym pisałem nic nie ma wspólnego z kapitalizmem (gdzież on dzisiaj jest?) lub socjalizmem (masz ci go od groma tam gdzie pewnie się nie spodziewasz, widać to po kryzysie 2008, gdzie wpakowano publiczne pieniądze w prywatne banki, a dlaczego zgodnie z duchem tego co piszesz nie miałby po prostu upaść?).

W tej dyskusji padają słowa "wolność" w odmianie przez różne przypadki. Ale spróbuj podczas takiego stadnego biegania mieć na swoim t-shirt wypisane jakieś zdanie, które nie jest poprawne politycznie a szybko przekonasz się, że ta "wolność" kończy się tylko na bieganiu. I o tym między innymi pisałem.

Marek Powichrowski

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Marek Powichrowski

#384309

Z tego co napisałeś wynika że nigdy nie miałeś okazji widzieć imprezy od strony organizatora oraz że nie byłeś na tzw. zachodzie. Nic nie wiesz o zabezpieczeniach imrez masowych w państwach, jak nazywasz, zachodu.
Zapewniam Ciebie, a jestem na wielu podobnych imprezach, że przepisy wielu państw są w tej mierze bardzo rygorystyczne i równie rygorystycznie egzekwowane ich przestrzeganie. I nie ma to nic wspólnego z PRLem czy socjalizmem. Są to normalne, zdroworozsądkowe zarządzenia mające na celu jedynie medyczne zabezpieczenie imprezy. Tylko tyle i aż tyle.
Wydarzyć się może wszystko i na każdą taką nieprzewidywalną ewentualność organizatorzy muszą mieć remedium. Każda impreza masowa a nawet mniejsza, jak chocby tylko konferencja w jakimś hotelu czy centrum kongresowym ma zabezpieczenie medyczne dostosowane do skali i rodzaju. Decydującym czynnkiem o wyznaczonych środkach jest tu stopień masowości zarówno uczestników jak i widzów.
Nie ośmieszzaj się zatem sądząc że na zachodzie wszystko jest puszczone na żywioł, bo tak poprostu nie jest.
A najlepiej jedź i sam się przekonaj.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#384328

Przerabiałem i przerabiam to organizatorami z Pruszcza, którzy wpierw chwaląc się z dużej frekwencji podawali inne liczby jej uczestników, a gdy zajęła się nimi policja i prokuratura po zgłoszeniu o domniemanym popełnieniem przestępstwa, które doprowadziło do trwałego uszczerbku na zdrowiu z powodu niedotlenienia mózgu, to zaczęli mówić o dużo niższej liczbie uczestników ich imprezy masowej.
Dlatego w Warszawie też już manipulują liczbami jej uczestników, do których powinni wliczyć nie tylko samych biegaczy ale i wszystkich widzów tak na starcie, mecie jak i na całej trasie.
Warto zgromadzić linki do komentarzy w telewizorni, w których podawali szacunkową liczbę wszystkich uczestników, tak by mogli z Naszej kwerendy skorzystać najbliżsi tego nieszczęśnika, bo będą to istotne dowody w sprawie niedopełnienia obowiązków spoczywających na organizatorach tej imprezy masowej w Warszawie.

Pozdrawiam.
Obibok na własny koszt

PS
Ciekaw jestem gdzie jest ta "polska" opluwaczka Polski z Meksyku, która tak się ochoczo produkowała przed startem do kamer, która każdą podpowiedź antypolskiej mendy kontynuowała by opluć Polskę i Polaków.Nie wiem czy ktoś to może też widział i słyszał.
Onwk.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Obibok na własny koszt

#384203

nieszczęśnika?
Tak pałkarzu, jesteś taką samą mendą jak ci z gadzinowych portali Michnika, Liza, którzy cieszą się i szydzą z zastrzelonej Amerykanki i jej rodziny.
To tacy jak ty pałkarzu powinni schodzić z tego światu przed terminem, mendo!

Obibok na własny koszt

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Obibok na własny koszt

#384200

Obibok na własny koszt

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Obibok na własny koszt

#384201

Jakim prawem oskarżasz kogoś o brak odwagi cywilnej? !!.
Jak zwykle opluwasz wszystkich którzy się z tobą nie zgadzają, oskarżasz o brak odwagi, a następnie uciekasz z podkulonym ogonem .
Czyżby metody wypracowane w resorcie ? .

Przykład?

Proszę bardzo: http://niepoprawni.pl/blog/3838/moc-jaroslawa-kaczynskiego

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#384228

Obibok na własny koszt

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Obibok na własny koszt

#384230

Podkulania ogona ciąg dalszy.
Żenada.
Tak zachowuje się oborowe "rycerstwo".
Chamskie pochodzenie zawsze wyjdzie na wierzch .

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#384231

UPS! Czyżby kolejny trzaskający od wewnątrz drzwiami, który nie wie jak skorzystać z otworu drzwiowego i w którym kierunku jest prze ten drzwiowy otwór wyjście z Niepoprawnych?

[quote]BOGUSŁAW, 29 września, 2013 - 11:19
Ps. Nie wysilaj się i nie biegnij z płaczem do działu naruszeń, bo sam poprosiłem administrację o likwidację mojego konta. Mam dość twojego chamstwa, "księżniczek" wycierających męskie członki w firankę i wtykających palce w cudzą d...ę. Mam dość waszej oborowej kultury ...
Żegnam wylewnie.
http://niepoprawni.pl/comment/reply/124303/440608
[/quote]

Biedaku czy nie potrafisz albo nie chcesz napisać wniosku o usunięcie swojego konta jak uczynili to @markowa i @Satyr?

Czy potrafisz już odróżniać w komentarzach cytaty od opinii komentatora, bo dotychczas tego nie potrafiłeś o czym dałeś przykład m.in. pod dwoma wpisami w swoich komentarzach, o TU:

http://niepoprawni.pl/blog/3838/moc-jaroslawa-kaczynskiego#comment-440577

Tu podobnie nie rozróżniasz opinii komentatora od zawartych w komentarzu cytatów, które są widoczne nawet dal kompletnych idiotów i głąbów, bo są nie tylko wzięte w ramkę z napisem "Cytat:", to jeszcze dodatkowo są też na innym kolorze tła.
Ale do takich jak ty orłów nie dociera, prawda?

Tu zaś poczytaj sobie o swoje manipulacji z wrzutką "szambo wybiło" w różnych konfiguracjach, które rzekomo ktoś inny je tu napisał, a ty biedaku tylko je cytowałeś, a więc wskaż kto poz tobą użył hasła "szambo" pod wpisem Jana Bogatko.

Szukaj:http://niepoprawni.pl/blog/2386/homoseksualisci-zydzi

Zaznaczam, że NIKT pod tamtym wpisem nie napisał nic o szambie poza tym manipulatorem i łgarzem, który sam jako pierwszy wrzucił jakoby jakiś cytat, bo był w cudzysłowach, a następnie 6 razy go cytował jakoby takimi epitetami, to go ktoś obrzucił pod tamtym wpisem u Jana Bogatko.

Podobnie jak TU: http://niepoprawni.pl/blog/6206/za-co-nalezy-krytykowac-pis

chciałeś wcisnąć dziecko w brzuch @AdamaDee w postaci rzekomego cytatu w brzmieniu: " obiektywnymi opiniami".

[quote]@AdamDee
TYBERIUSZ, 28 marca, 2013 - 18:45
Śmiało pan sobie poczyna z tymi " obiektywnymi opiniami" , więc muszę panu powiedzieć , że tych , jak to pan subtelnie ujął , idiotów , jest dość spora grupa , z tendencją wzrostową .
Może się okazać , że pana rola mędrca , po wyborach ulegnie degradacji do roli w/w idioty .
Czego panu oczywiście nie życzę :)

------

@TYBERIUSZ
AdamDee, 28 marca, 2013 - 19:22
Użytkownik TYBERIUSZ napisał:
Śmiało pan sobie poczyna z tymi " obiektywnymi opiniami" ,
Proszę mi nie zarzucać formułowania "obiektywnych opinii" bo nigdzie nie napisałem, że takie wyrażam. Wyrażam jedynie własne i całkowicie subiektywne opinie, które jednak biorą się z zaobserwowanych faktów, a nie z suflowanych narracji bez pokrycia w faktach.
[...]
[/quote]

To, że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem tekstu pisanego w języku polskim mnie w ogóle już nie dziwi, bo skoro nie potrafisz trafić do drzwi wyjściowych i się nadal tu pałętasz, to daje świadectwo o samym tobie i twojej inteligencji, a właściwie jej braku, taka jak i braku jaj.

A teraz wyj wyj wyj.

Obibok na własny koszt

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Obibok na własny koszt

#384236

TCHÓRZ !!!
Ps. Każdy wiejski "Ciapek" rozumie komendę, DO BUDY!!. Nie myl tego z komendą, APORT!!
Tępy "Ciapku" bez odrobiny honoru.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-1
#384262

Spadniesz stąd wreszcie, gówniarzu?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#384263

posłuchaj dobrej rady, "synku fleta":
odwal się od Onwk, OK ?
Jesteś pospolitym wszarzem, prowokujesz przyzwoitych Ludzi .. i co, liczysz na aplauz ?
Ciesz się, że twoje ugrupowanie ma nową nazwę, szef wam sprawi nowe zabawki.
Póki co - "dali jazda z tego podwórka".

ps.
....Max, Hun, Kuki....naprawdę nie macie podgłądu ?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#384264

...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#384265

Jeśli jest W tobie odrobina uczciwości, to zwróć uwagę, kto się do kogo "przywalił".
Twój "kumpel" biega za moimi wpisami i ciągle mnie obraża.
Obraża nie tylko mnie, ale każdego z kim się nie zgadza .
A to :

"....Max, Hun, Kuki....naprawdę nie macie podgłądu ?"

, świadczy o tym , jak działa ten portal.
Nie uważasz, że powinieneś użyć argumentów, a nie zwoływać "sforę" ?
Ps. Tak to niestety jest, że czasami muzyk bywa tylko muzykantem ...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-1
#384268

....możesz mieć 100 nicków, ale ten, wymieniony w adresie,
powinien Cię trochę strofować ?
Naprawdę to, że jestem muzykantem, to już nie mogę dać Ci koleżeńskiej rady ? nie będziesz ze mną rozmawiał ?
A, panowie : Max, Hun i Kuki, są Facetami którym bardzo zależy. aby ten "Blue Bayo", pod tyt. Niepoprawni. pl., jakoś funkcjonował bez "piasku w łańcuchu" i nie zamienił się w szambo.
ps.
...jeszcze raz proszę - nie prowokuj Obiboka, bo żle na tym wyjdziesz- naprawdę !
Daruj sobie odpowiedź. Do spotkania na Twoim blogu.
pps.
... jeszcze coś.... ta czerwona farba , to nie moja sprawka :-))
Ja nawet nie wiem jak się to "robi".
Widzisz, taki jestem kiepski muzykant :-))

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#384274

[quote]...
BOGUSŁAW, 7 października, 2013 - 18:46
Jeśli jest W tobie odrobina uczciwości, to zwróć uwagę, kto się do kogo "przywalił".
Twój "kumpel" biega za moimi wpisami i ciągle mnie obraża.
Obraża nie tylko mnie, ale każdego z kim się nie zgadza .
A to :
"....Max, Hun, Kuki....naprawdę nie macie podgłądu ?"
, świadczy o tym , jak działa ten portal.
Nie uważasz, że powinieneś użyć argumentów, a nie zwoływać "sforę" ? [/quote]

http://niepoprawni.pl/comment/reply/124986/442231

A oto kolejny dzisiejszy news na Niepoprawnych, bo i ja w końcu dzięki @BOGUSŁAW vel. @TUBERIUSZ dowiedziałem się kto należy do „SFORY” na Niepoprawnych.

Według użytkownika Niepoprawnych @BOGUSŁAW vel. @TUBERIUSZ do „sfory” należą Max, Hun, Kuki…..

Czy macie całe i czyste monitory oraz klawiatury?

Fajny kabaret tu odchodzi za przyczyną @BOGUSŁAW vel. @TUBERIUSZ, prawda?

Obibok na własny koszt

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Obibok na własny koszt

#384282

można przynieść i stertę zaświadczeń od lekarzy wszelkiej maści, a ryzyka śmierci się nie wykluczy. W tej imprezie uczestniczylo ok. 15 tys ludzi.

Osobiście mam awersję do regulowania, zakazywania i nakazywania.

Kaski dla rowerzystów, masa badań dla biegaczy.  Wkrótce przed wyjsciem z domu każdy będzie musiał mieć odpowiednie badania, bo przecież zdarza się tyle zasłabnięć na ulicy każdego dnia.

 

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

andygo

#384217

EOT
Obibok na własny koszt

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Obibok na własny koszt

#384226

Źle oceniony komentarz

Komentarz użytkownika wilk na kacapy nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.

jak zobaczysz ludzi na motorach bez kaskow na glowach.
Kaki sa do wyboru ale jak swierdzono w tym stanie to kask jest tylko kwietkiem do korzucha, statystyki same mowia za siebie pozatym twoja glowa twoja sprawa.
Pistolet tez mozesz sobie kupic na prawo jazdy, nikt tu ciemnoty nie wciska ze bron zabija i jest niebezpieczna i ze ludzie sa nie odpowiedzialni tak jak glosi postPRLowksa propganda w Polsce.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-1
#384261

Czerwony trollu,co zmieniasz nicki,by twój ubecki smród cię nie zdradzał,na nic twój kamuflaż,smród ten sam,wydziela się z twojego pisania.

Trollem byłeś,trollem jesteś,i trollem POzostaniesz.

Więc nie sil się na komentarze,bo od wysiłku myślowego,pęknie ci żyłka pierdząca.

I tak zakończy się twój marny żywot trolla

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#384269

EOT

Obibok na własny koszt

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Obibok na własny koszt

#384283

Kazek

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Kazek

#384273

Tak jak z trollem się rozmawia.

Kopnij trolla w zad,by na tyłku twardo siadł,żeby wiedział ze jest gad.

I ciebie też to się dotyczy,żeby było jasno.

A może trzeba na ruski ci przetłumaczyć,jak po Polsku nie rozumiesz.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#384275

zaplułeś klawiaturę

Kazek

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Kazek

#384278

I zaraz kopa ci zasadzę w ten trollski zad

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#384281

ZeI nie tylko biegać ale i chodzić po ulicy. Najpierw trochę informacji medycznych. Najczęstszą przyczyną NZK czyli nagłego zatrzymania krążenia jest VF czyli migotanie komór. Postępowanie medyczne w takich przypadkach to BLS czyli podstawowe zabiegi reanimacyjne, których umiejętność powinni posiadać nawet osoby bez wykształcenia medycznegi i ALS czyli zabiegi zaawansowane uwzględniające min. zastosowanie defibrylacji VF, VT lub kardiowersji AT lub PEA. Należy przy tym wspomnieć, że dość powszechne w krajach cywilizowanych są defibrylatory AED czyli automatyczne, ktorych obsługa nie jest skomplikowana. Niestety organizator zapomniał wyposażyć ratowników na mecie w rzeczony aparat. Generalnie zapomniał zorganizować stacjonarnego punktu medycznego na mecie biegu. Tyle jeśli chodzi o organizację biegu. Twierdzenie, że "chcącemu nie dzieje się krzywda" jest nieporozumieniem. Każdy płaci podatki i składkę zdrowotną i ma nadzieję, że jak pójdzie do parku to nie dostanie w łeb a jak będzie miał wypadek jadąc do teściowej to udzielona zostanie mu adekwatna pomoc medyczna. Nadzieja głupia bo według niektórych po cholerę lazł do tego parku lub jechał do teściowej, powinien siedzieć w domu i nie zawracaç doopy, policja i medycy mają inne ciekawsze zajęcia, podobnie jak i namiestnicy tego nieszczęśliwego kraju.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#384315

Wczoraj napisałem już tu komentarz, lecz czytając te anarchistyczne brednie, które ni jak się mają z jakąkolwiek strukturą organizacją nie tylko państwa ale i sołectwa zaniechałem i go nie zamieściłem.
Zapisałem na dysku i teraz poniżej go upublicznię.
Mam bogate doświadczenia właśnie w biegach, bo sam biegałem można powiedzieć wyczynowo na dystansach średnich i długich od 800 (bardzo rzadko gdyż tylko w zastępstwie by klub nie stracił punktów) metrów do 10 km.
Wiem co przeżywa i jak się czuje zawodnik tak podczas biegi jak i mijając metę, gdy nieraz myślałem, że stanie serce i nie dam rady złapać tchu.
Ze szczegółową problematyką zabezpieczenia imprez masowych zetknąłem się w czerwcu 2013 roku, gdy podjąłem się pomocy i interwencji na rzecz poszkodowanego młodego 31.letniego mieszkańca Szczecina, który utracił przytomność z powodu nagłego ustania pracy serca i oddechu.
Było to na imprezie masowej w Pruszczu Gdańskim z okazji dnia tego Miasta, na której było kilka tysięcy uczestników, a jedyna karetka gdy to się wydarzyło właśnie odjechała z jakimś pijanym uczestnikiem bójki.
Nie było tak jak i w Warszawie stałego punktu medycznego, który winien być na terenie imprezy masowej jak i tej karetki reanimacyjnej, które nie miała prawa oddalać się z miejsca imprezy. Były tylko patrole, które nie posiadły żadnego sprzętu, a ich pomoc poszkodowanemu polegała na uniesieniu jego nóg do góry. Nie prowadzono ani sztucznego oddychania ani masażu serca, bo udzielający pomoc ratownicy wręcz uniemożliwili dostęp do poszkodowanego wykwalifikowanej pielęgniarce, która chciała przystąpić do reanimacji poszkodowanego.
Karetka przybyła po ponad 20 minutach w tym czasie poszkodowany był już wychłodzony i robił się siny.
Podjęto reanimację na murawie stadionu, później w karetce, która wyjechał poza teren stadionu, gdzie przywrócono pracę serca.
Koncertu ani na chwilę nie przerwano, ludzie się bawili a mody człowiek konał na murawie.
W szpitalu trwały dalsze czynności ratunkowe i wykonano badania w tym TK głowy i badanie serca.
Stwierdzono rozległe zaniki kory mózgowej spowodowane niedotlenieniem mózgu trwającego kilkadziesiąt minut.
Podjąłem się interwencji w miejskim ośrodku opieki społecznej by ten podjął się opieki przyjezdnym ze Szczecina, który nie miał nikogo z bliskim kto mógłby nim się zaopiekować, bo opiekowali się nim młodzi ludzie naoczni świadkowie, którzy go na tej imprezie ratowali wzywając i szukając pomocy, bezskutecznie, bo nie było właśnie punktu stałego wyposażonego w sprzęt do reanimacji, o którym piszesz w swoim komentarzu, a ratownicy byli według świadków nieporadni i nieprzygotowani do zaistniałej sytuacji.Poszkodowany, jak się po badaniach okazało miał wadę wrodzoną serca i choć lał się w koło alkohol to on nie był pijany jak inni uczestnicy piwnej imprezy miejskiej.
Jestem pro państwowcem i wykształceniem organizacyjnym i finansowym, tak więc krew mnie zalewa jak czytam tych, co to wszytko puściliby na żywioł i na wolną amerykankę.
Właśnie tacy idioci bez wiedzy i zmysłu organizacyjnego Nami i Naszą Polską rządzą, a skutki ponosimy przede wszystkim MY.

Teraz zamieszczę mój komentarz, który zaległ na "półce" na moim dysku twardym:

"Liczba uczestników imprezy masowej to nie jest tylko i wyłącznie liczba jej aktywnych uczestników jak występujący aktorzy, piosenkarze, cyrkowcy, magicy, piłkarze z sędziami i trenerami, biegacze czy inni sportowcy z organizatorami, lecz przede wszystkim widzowie i bierni uczestnicy – po prostu gapie.
Tak więc w takim jak ten bieg warszawski wchodzi w rachubę tak liczba aktywnych uczestników tego biegu jak i wszyscy zgromadzeni widzowie – gapie, tak na starcie, na całej trasie jak i na samej mecie tego biegu.
Według mnie było to kilkadziesiąt tysięcy ludzi i ta liczba winna być podstawą do ustalenia czy zabezpieczenie medyczne było wystarczające (karetki reanimacyjne, karetki zwykłe, stałe punkty medyczne wyposażone w sprzęt do reanimacji i namioty z miejscami do leżenia, a także czy była wystarczająca liczba ratowników mobilnych – choćby pieszych), czy było też odpowiednio wyposażone i obsługiwane przez przeszkolonych ludzi.
To nie ustawa o zgromadzeniach i nie rozporządzenie Ministra Zdrowia zawiniły lecz zawinili ludzie, którzy notorycznie niedopełniali swoich obowiązków choćby z powodu rutyny i po prostu, polskiej akcyjności, a nóż się uda, oszczędności, bo być może nie będzie potrzebne ponoszenie zbędnych i dodatkowych kosztów.
Zawsze znajdzie się chętna kieszeń lub konto królika na ich schowanie czy zdeponowanie, prawda?

Dom się wali, ale gospodarze non stop baluję i hulają, tak jak na Titanicu."

Pozdrawiam.

Obibok na własny koszt

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Obibok na własny koszt

#384320

... odstawić płyny, zaczerpnąć głęboki oddech i w razie czego, mieć pod ręką coś w co można odreagować.

Z regulaminu imprezy:

Wszyscy Uczestnicy przyjmują do wiadomości, że udział w Biegu wiąże się z wysiłkiem fizycznym i pociąga za sobą naturalne ryzyko i zagrożenie wypadkami, możliwość odniesienia obrażeń ciała i urazów fizycznych (w tym śmierci), a także szkód i strat o charakterze majątkowym. Dodatkowo, mogą wystąpić inne czynniki ryzyka, niemożliwe do przewidzenia w tym momencie. Przekazanie Organizatorowi prawidłowo wypełnionego Formularza Rejestracyjnego oraz dokonanie Opłaty Rejestracyjnej oznacza, że Uczestnik rozważył i ocenił charakter, zakres i stopień ryzyka wiążącego się z uczestnictwem w Biegu i dobrowolnie zdecydował się podjąć to ryzyko, startując w Biegu wyłącznie na własną odpowiedzialność. Uczestnik oświadcza, że nie będzie działał na szkodę Organizatora. Uczestnik deklaruje, że zwróci Organizatorowi wszystkie koszty (w tym koszty honorariów adwokackich i eksperckich) poniesione lub wypłacone przez Organizatora na rzecz jakiejkolwiek osoby (w tym Uczestnika i/lub każdego z jego ubezpieczycieli) w związku z jakimkolwiek wypadkiem, stratą, szkodą lub odniesieniem obrażeń (w tym śmiercią), wynikłym z obecności lub udziału Uczestnika w Biegu z wyjątkiem wypadków spowodowanych zaniedbaniem ze strony Organizatora.

Trzeba przyznać, że po 10.04.2010 władza z przyległościami odrobiła zadanie domowe.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a magyart

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a magyart

#384323

Skwituję to tak.

W tym regulaminie, który zacytowałeś w swoim komentarzu jest aż gęsto niedozwolonych i zakazanych klauzul umownych, co potwierdzi średnio rozgarnięty (a może i mało) prawnik nawet bez aplikacji.

I nie w tym leży problem lecz w tym, że organizator nie dopełnił spoczywających na nim obowiązków wynikających z ustawy i rozporządzenia MZ, do których linki podałem wyżej.

Pozdrawiam.

Obibok na własny koszt

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Obibok na własny koszt

#384324

Adamie, jakby co, to już się z Tobą żegnam.

3maj się, bo zima się zbliża.

Ahoj.

Obibok na własny koszt

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Obibok na własny koszt

#384325

bo to i socjalizm, i nadopiekuńczość i ten Zachód wreszcie...

A jak to wygląda w praktyce, na największej sportowej masowej imprezie w Szwecji, na Biegu Wazów. Jest to 90 km narciarski maraton, w którym bierze udział ok. 15000 biegaczy, głównie amatorów. W innych wariantach tego biegu w ciągu tzw. tygodnia biegu Wazów bierze udział dodatkowo blisko 50 tys ludzi. Rzecz rozgrywa się w zachodniej, słabo zaludnionej części, prowincji Dalarna.

Zabezpieczeniem medycznym tej imprezy zainteresowałem się na użytek tej dyskusji. Jakoś mnie nigdy przedtem ten bieg specjalnie nie zainteresował.

Żeby jednak nie było, że zmyślam, wklejam link do artykułu w szwedzkim Läkartidningen, Dzienniku lekarskim. Autorem jest lekarz od lat odpowiedzialny za medyczne zabezpieczenie tej imprezy. Na kocu artykułu jest krótkie streszczenie w języku angielskim.

Interesujący nas temat:

"Under tävlings- och motionsloppen finns räddningstjänst, en radiocentral och medicinsk personal vid start och mål samt vid servicekontroller med cirka 10 kilometers mellanrum längs spåret. Den medicinska personalen disponerar ett 10-tal hjärtstartare (defibrillatorer). SOS Alarm samarbetar med Vasaloppets larmcentral för ambulansdirigering. Ambulanscentraler finns i Sälen, Malung och Mora. Avståndet från starten i Sälen till Mora lasarett är 100 km, och avståndet till Falu lasarett med hjärtlaboratorium är 200 km."

w swobodnym tłumaczeniu:

Na trasie biegu jest służba ratunkowa, centrala radiowa i personel medyczny na starcie i na mecie oraz przy serwisowych punktach kontrolnych co 10 km wzdłuż trasy. Personel medyczny dysponuje ok. 10 defibrylatorami. Centrala alarmowa SOS (w Polsce Centrala Powiadamiania Ratunkowego) współpracuje z centralą alarmową biegu Wazów w kierowaniu (dysponowaniu) karetkami. Stacje pogotowia (TU MOJA UWAGA: Tam stoją karetki!) mieszczą się w Sälen, Malung i Mora. Odległość od startu w Sälen do szpitalu w Mora to 100 km, a do dysponującego pracownią kardiologiczną szpitala w Falun jest 200 km.

Autor podaje też przykłady wypadków, gdy doszło do zatrzymania akcji serca. Najważniejsza była pomoc innych uczestników biegu. Personel medyczny docierał w ciągu 10-15 minut, a ambulans dojeżdżał średnio w ciągu 35 minut.

http://www.lakartidningen.se/07engine.php?articleId=15305

Jak już wspominałem, nie ma wymogu przedstawiania zaświadczeń lekarskich.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#384332

Personel medyczny biegu Wazow to glownie wolontariusze.

Jesli chodzi o karetki, to nigdy nie moglem pojac absurdu, jakim jest widok czasem nawet dwoch ambulansow zablokowanych na dwie godziny na boisku pilkarskim, po ktorym biega dwudziestu paru zdrowych bykow.

Gwarantuje, ze na 90% obszaru opiekunczej i socjalistycznej Szwecji jest takie marnotrawstwo niemozliwe.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#384333

Między PRL 1 i 2, a Szwecją jest taka mała różnica, że w obu odmianach PRL wszystko robi się na pokaz, a w Szwecji robi się to dyskretnie.
Nie wiem czy miałeś okazję uczestniczyć kiedykolwiek w pracach służb miejskich, ratunkowych i policji szwedzkiej w czasie imprez masowych od środka, a nie tylko być biernym widzem i uczestnikiem takich imprez masowych jak i meczy.
Ja byłem, a nawet poznałem budżet jednej z Komun szwedzkich właśnie w przedmiocie zabezpieczania imprez miejskich oraz współdziałania Komuny z policją.
Jeszcze raz inaczej wygląda zabezpieczenie imprez, w Szwecji służby ratunkowe nie wjeżdżają karetkami na płytę boiska by oglądać przy okazji mecz czy inne widowisko sportowe czy artystyczne.
Ponadto na samych obiektach, a przynajmniej na tych na których byłem były bardzo dobrze wyposażone gabinety lekarskie z niezbędnym sprzętem, tak więc karetki nie muszą tam stać i warować.
W obu emanacjach PRL na większości stadionów nie ma nawet wychodków, z których można byłoby skorzystać, a co mówić o jakichś gabinetach lekarskich z najnowocześniejszym sprzętem ratunkowym.

Pozdrawiam.
Obibok na własny koszt

PS
W Warszawie doszło do przestępstwa polegającego na niedopełnieniu obowiązków służbowych spoczywających na pracownikach magistratu miast, za który jednoosobowo odpowiada Hanna Gronkiewicz Waltz, bo impreza z mocy prawa (ponad 1000 uczestników) winna być zakwalifikowana jako impreza masowa a nie jak tak jak była, imprezą rekreacyjną. Tylko z tego powodu HGW powinna odpowiadać karnie za przyczynienie się do śmierci jej uczestnika.
Przerabiałem to w 1992 roku jak i 2013 r.
Onwk.

PPS
Mogę coś więcej od Ciebie napisać na temat sportów masowych i w ogóle o podejściu do sportów masowych w Szwecji nie korzystając z żadnych dodatkowych źródeł, a jedynie z tego co widziałem i w czym osobiście uczestniczyłem będąc gościem burmistrza i Komuny w jednym ze szwedzkich miast, gdzie poznałem nie tylko organizację od środka ale i jej cały budżet, na którym w latach następnych się wzorowałem.Może za chwilę.
Onwk.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Obibok na własny koszt

#384360

Nie, no oczywiście, że np. ta "umowa", którą wkleił AdamDee, te wszystkie zastrzeżenia, to jest jakiś skandal.
Dziwić się tylko można, że 15000 osób coś takiego podpisało!

Ta sprawa i ta dyskusja ma dla mnie dwa aspekty.

Pierwszy to kwestie organizacyjne plus zachowanie organizatorów już po fakcie, kiedy to w żywe oczy, bezmyślnie - kamerę ma co drugi przechodzień w komórce - kręcili co do przebiegu wydarzeń.
Także te sprawy, o których Ty piszesz. W to wpisuje się też dla mnie owa skandaliczna "umowa" sformułowana z myślą o uniknięciu wydatków i odpowiedzialności.

Drugi aspekt to badania lekarskie uczestników. Tu mowa o kilkunastu tysiącach ludzi! Badania w gabinetach zwykłych ośrodków zdrowia pozwoliłyby wychwycić ewentualnie jakieś przypadki ewidentnych zaburzeń rytmu itp. Ale ludzie z takimi przypadłościami rzadko trafiają do doktora przez przypadek. Przebadanie zaś uczestników tak, aby szanse zgonu kogokolwiek zminimalizować do zera czy prawie zera jest nierealne finansowo nie tylko w Polsce, ale i w najbogatszych krajach świata.
Tu akurat myślę, że każdy dorosły człowiek sam ponosi odpowiedzialność i nie można obarczać organizatorów winą za to, że ktoś chory na serce postanowił się sprawdzić w bieganiu.
Każdy oddział kardiologii przyjmuje na wiosnę starszych panów z ostrymi zawałami serca po zbyt energicznym starcie z robotami działkowymi. Inni zgłaszają się na maraton.
Nie podoba mi się też sposób, w jaki o ofierze tego biegu pisze autor wpisu. Robi z niego debila, który uległ propagandzie masowego biegania.
Zaświadczenie lekarskie dawałoby złudne poczucie, że jest OK. Głównie organizatorom.
W Szwecji, że o tym na koniec, jest w ogóle problem z tego typu zaświadczeniami, bo poradnie odmawiają wykonywania badań czysto profilaktycznych. Kiedy ja np. postanowiłem sobie na siłowni poćwiczyć, zadzwoniłem do poradni rejonowej usiłując umówić wizytę lekarską z badaniem ogólnego stanu zdrowia pod kontem ewentualnego ryzyka związanego z ćwiczeniami siłowo-wytrzymałościowymi. Wydawało mi się, że sam fakt iż jestem po 50-tce i nigdy nie trenowałem jest wystarczającym argumentem. Ponieważ nie zgłaszałem żadnych skarg odmówiono mi wizyty, wskazując jednocześnie prywatny ośrodek, w którym sobie takie badania można zrobić. Można, jak się okazało, za 1500 do 3000 koron.
Musiałem zmienić czasowo poradnię, zapisać się na wizytę u koleżanki i zgłosić trefne skargi na ogólne zmęczenie, kołatania serca itp., aby sprawę załatwić za koron 150.

Piszę o tym, aby pokazać, że masowe badania uczestników takich imprez nie wchodzą w Szwecji w grę.

W Polsce panuje zresztą dziwaczna wiara w moc zaświadczeń lekarskich. Dla mnie przykładem były zawsze kretyńskie ustawy o badaniu psychiatrycznym starających się o pozwolenie na broń. Głównie chodzi tu chyba o umożliwienie paru cwaniakom zarobku z łapówek, a przy okazji ułatwienie szukania winnego, jakby się coś stało. Samo badanie jest natomiast kompletnie bezwartościowe. Również to, tak na marginesie, jest sensowniej w Szwecji rozwiązane, bo tu lekarz ma obowiązek zgłosić osoby, które ewidentnie nie powinny broni posiadać.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#384432

W pierwszej chwili napisałem tak:

@Traube, kołtunerię, promowanie anarchii i chamstwo nazywasz emocjami?

A później to, czego wcześniej nie upubliczniłem i czynię to teraz, co jest po części już nie w temacie na gorąco, ale co tam, skoro są to moje przemyślenia choćby dlatego, ze mieszkasz w Szwecji, gdzie też poznałem to i owo od środka g organach państwowych jak i w Komunie, nawet wiesz w jakiej, prawda?
To jest mój komentarz, którego wcześniej nie upubliczniłem, a sądzę, że warto by co niektórzy też mieli to na uwadze pisząc swoje komentarze jakby sami uczestniczyli przy organizowaniu imprez masowych.
Ja je organizowałem, finansowałem jak i obserwowałem z perspektywy organizatorów, a nie tylko biernych i pasywnych uczestników jako gap i obserwator na tzw. zachodzie.
Anarchistów, nawiedzonych liberałów proponujących skakanie na główkę na własną i osobistą odpowiedzialność i własne ryzyko to bym kierował do Ciebie, byś ich leczył pigułami, bo tacy idioci i kretyni są dla każdej społeczności bardzo groźni, bez względu na panujący system polityczny.

Lecimy starym tekstem:

@Traube, jeśli już zacząłeś pisać o Szwecji i tamtejszych imprezach proponowałbym Tobie byś rozpoczął od opisania w ogóle system szwedzki w propagowaniu i kształtowaniu szeroko pojętej kultury pro sportowej od najmłodszych miesięcy, bo wszak nie lat, o czym mam nadzieję wiesz i zdajesz z tego sprawę, że kultura tężyzny fizycznej wyrabianej u Szwedów od oseska jest inna od polskiej.
Opisz ile Komuny (odpowiednik naszych polskich Gmin) ponoszą nakładów, jakie są obowiązki państwa szwedzkiego (dotowanie do 50% wartości nie tylko każdej inwestycji Komuny jak i inicjatywy Komun), obowiązku zaliczania kursów nauki jazdy (rower, motor, samochód), obowiązkowego zaliczenie pływania (w w tym pełnomorskiego), obowiązkowych wyjazdów lub pobytów w ośrodkach sportowych dla uczniów i studentów (byłem w takim ośrodku w górach 1991 roku gdy za całodobowy pobyt – nocleg, wyżywienie 3 X stół szwedzki i wypożyczenie dowolnego sprzętu na 24 godziny kosztowało mnie 5 szwedzkich koron, wówczas 1$, czyli dziś to około 3,50 złotych), Napisz o pływalniach, w których tygodniowe niemowlaki nurkują w wodzie pod opieką instruktorów w wodzie o temperaturze 38 st. C.
Napisz o zaliczeniu pływania na basenach i o innych sportowych obowiązkach zajęciach.
Dlatego że w Szwecji jest taki a nie inny system, tam każdy zna swoje możliwości i predyspozycje od najmłodszych lat, tam nie ma w zwyczaju jak w Polsce notoryczne i nagminne wymigiwanie się z zajęć szkolnego wychowania fizycznego, bo w Szwecji rodzice i uczniowie korzystają z promowanych comiesięcznych dwudniowych wyjazdów do ośrodków sportowych, w których warunki choć są spartańskie jak na ich gust to jednak cieszące się ogromnym powodzeniem, bo państwo i komuny je dofinansowując stawiając na zdrowe społeczeństwo.
Gdy u Nas w Polsce prezydenci i burmistrzowie robią sobie PR z graniem w jakieś gry zespołowe czy biegania, by się pokazać i błysnąć, to w Szwecji nie jest to nic nadzwyczajnego, bo znam Majora (burmistrz), który choć nigdy nie był zawodowo czynnym zawodnikiem biega i na nartach i w maratonach i osiąga niezłe wyniki w gronie zawodowych wyjadaczy w poszczególnych dyscyplinach, a ponadto podczas zabaw karnawałowych wraz z małżonką zachowuje się tak jak wszyscy mieszkańcy, a nie tak jak dzieje się to tu i teraz w III RP, gdzie jest to sztuczne i naciągane jak sparciała guma w majtkach.
Ponadto z tego co ja wiem będąc na halach sportowych, stadionach, lodowiskach, pływalniach, a także w tym ośrodku górskim, to na każdym obiekcie był bardzo dobrze wyposażony punkty medyczne, w ośrodku górskim był dyżur całodobowy.

Wracając do imprezy warszawskiej okazuje się, że choć według przepisów ustawu była imprezą masową, bo uczestniczyło w niej czynnie około 15 tysiącami samych biegaczy oraz uczestniczyło w niej dziesiątkami tysięcy uczestników – widzów i gapiami, których też się wylicza do uczestników imprezy masowej nie miała statusu imprezy masowej lecz imprezy rekreacyjnej.
By impreza przybrała charakter imprezy masowej wystarczy, ze uczestniczy ponad 1000 ludzi.
Uczestnictwo ponad 1000 ludzi w każdej imprezie z mocy ustawy czyni ją imprezę imprezą masową podlegającą pod ustawę o imprezach masowych i rozporządzenia wykonawcze do niej w tym to rozporządzenie o zabezpieczeniu medycznym Ministra Zdrowia.
Niestety władze Warszawy poszły na oszczędności i łatwiznę i imprezie masowej dały status imprezy rekreacyjnej, co wiązało się w ograniczeniami w jej zabezpieczeniu tak medycznym jak i porządkowym.
Za ten stan rzeczy winę ponosi nie kto inny jak Prezydent Miasta St. Warszawy Hanna Gronkiewicz Waltz, której urzędnicy olali temat i niedopełniali ciążących na organizatorach obowiązków wynikających z ustawy o imprezach masowych, którą znowelizował Bronisław Komorowski w ramach represji za kilkusettysięczny Marsz Narodowy w 2012 roku.
Jest ustawa i są do niej rozporządzenie wykonawcze, które winne być bezwzględnie przestrzegane i nie można dziś tłumaczyć zaistniałej sytuacji tym, że ustawa jest zbyt rygorystyczna, bo nie kto inny jak obóz prezydencko-premierowski &koalicyjny prawo o organizowaniu imprez masowych ustanowił.
Chcieli mieć kij na Polaków manifestujących i maszerujących, a dziś okazało się, że tym kijem należy dziś bezwzględnie okładać PO, PSL, SLD, Ruch Ruchania, a nie bronić HGW, którą rzekomo chcą odwołać w referendum Warszawiacy.
Nauczmy się w końcu korzystać z kija, który na tę okoliczność wręczyli Nam nasi oponenci polityczni i okupanci Polski i walmy ich PO ich bolszewickich i niemieckich łbach bez jakichkolwiek sentymentów i nie brońmy ich w niczym tylko okładajmy, bo ten kij był wystrugany na Nas Polaków.
Nie oceniajmy czy z ekonomicznego punktu widzenia jest to racjonalne, ale walmy tym kijem tak by BUL był najbardziej BULESNY.

Pozdrawiam.

Obibok na własny koszt

PS
Jeśli idzie o zabezpieczenie imprez w III RP jak i w PRL różniło się i różni od tego na tzw. zachodzie i między innymi w Szwecji, że u nas jest na pokaz i dla szpanu a tam robione to jest bardziej dyskretnie, bo u nas na takich imprezach widzi się pawio-policjantów, pawio-strażników miejskich itd. itp. służb, którzy powodują jakąś sztywność i nienaturalność z imprez. Na Johan Mayalu w Hali Olivii do tańczących młodych ludzi obok sceny ruszyła horda MO z pałkami, że Johan Mayal musiał przerwać koncert i wskazać obsłudze reflektorów by ci rzucili snop światła na tych idiotów w mundurkach z tarczami i pałami, którymi mieli zamiar okładać tańczącą młodzież przy scenie. Tak jak w PRL tak i dziś policja miast bycia gdzieś niewidoczną stara się jak może by być widoczną, co w wielu wypadkach wprowadza niepotrzebną sztywność i drętwość u uczestników imprez gdzie powinno być więcej swobody i żywiołowości.
Onwk.

PPS
Jestem pro państwowcem, a nie jakimś tam niedouczonym anarchistą i libertynem czy zwyczajnym nie mającym pojęcia o funkcjonowaniu państwa idiotą, i dlatego niektórych komentatorów nazywam tak na co sami zasłużyli pisząc takie czy inne kretynizmy, o organizacji życia społecznego i państwowego, bo widocznie nic nie widzą, bo i niby skąd mieli by to wiedzieć, jak wygląda tak ustawodawstwo oraz organizacja imprez masowych bo byli jedynie biernymi uczestnikami takiego życia jak i organizowanych imprez masowych. Każde państwo ma inne systemy prawne jak i ratunkowe, ale każde państwo bez wyjątków sterowało i będzie sterowało procesami społecznymi tak by nie dochodziło do samowoli i anarchii.
Onwk.

Jeszcze raz pozdrawiam.

Obibok na własny koszt

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Obibok na własny koszt

#384438

Dzięki za ten komentarz. Trudno mi byłoby z nim dyskutować, bo nie mam dzieci w wieku szkolnym, nie bardzo wiem, jak te sprawy funkcjonują.
Z pewnością nie wygląda to już tak, jak w czasach, które opisujesz. Bliscy znajomi z dziećmi w tym wieku nigdy o takich historiach nie opowiadali. Mogę dopytać, ale myślę, że podobnie, jak wiele spraw w służbie zdrowia, to było i już nie wróci. Przynajmniej bardzo długo nie wróci.
Mój pierwszy szwedzki szef opowiadał, że kiedy organizowali nowo wyremontowany szpital, właśnie w latach 90-tych, mieli praktycznie nieograniczony portfel. Kupili m.in. za kilkadziesiąt tysięcy koron sztuka takie projektowane przez jakiegoś artystę fotele, bo się szefowi spodobały. Stoły na oddziałach mogli instalować ważące z pół tony, aby ich nikt nie podnieść i rzucić itd. itp.
Dzisiaj problemem jest zakup zwykłych krzeseł, a na nowy laptop potrzebny do cotygodniowych konferencji czekamy od ponad roku męcząc się z niewydajnym starym modelem.
W latach 90-tych wozili alkoholików na terapię na Islandię. Dziś likwidują oddziały odwykowe. Do szpitala, w którym pracowałem dowożeni są na odtrucie pijacy i narkomani z sąsiedniej prowincji, gdzie takiego oddziału nie ma wcale. A ten nasz ma 10 łóżek.
Niestety...
W tej chwili oni na czym się da oszczędzają, poza może inwestowaniem w "samotne dzieci szukające azylu", jak się eufemistycznie określa nierzadko dwudziestoparoletnich drabów z Afganistanu czy Somalii udających 16-latków.
Z urzędnikami komun mam do czynienia względnie często. Nie o dzieci chodzi, a o różnych pijaków i narkomanów. Komuny stają na głowie, żeby za nic nie płacić. Oszczędzają na opiece nad starszymi ludźmi. Zrobiło się zupełnie odhumanizowane. Nie miejsce tu na szczegóły. W gazetach ukazują się tabele z wyliczeniami, ile kosztuje rodziców uprawianie sportu przez dzieci. Wklejam link do przykładowego artykułu z Dagens Nyheter. Tytuł "Tyle kosztuje uprawianie sportu przez dzieci", dostęp do artykułu dla prenumeratorów, ale wystarcza tabela po prawej. Ridsport to jazda konna, friidrott lekka atletyka, a simning to pływanie.

http://www.dn.se/ekonomi/din-ekonomi/sa-mycket-kostar-barnens-idrottande/

Udział w popularnym biegu/marszobiegu Blodomloppet "Krwioobieg" jest płatny z promocją dla krwiodawców i to mimo iż organizatorami są zakłady pracy. Fakt, że w odróżnieniu od Polski impreza tego typu budzi wielkie zainteresowanie.

Wiesz, ja czasem próbowałem o tych sprawach pisać. O tym z czym mam kontakt, wiem jak jest zorganizowane itd. Ale nikogo nie interesowały informacje, że w całej Szwecji jest jedna, może dwie, całodobowe apteki. W Polsce podobno musi taka być w każdym powiecie. Ba, w każdym powiecie musi być szpital. A tu masz dwa szpitale w pełnym tego słowa znaczeniu na prowincję z kilkuset tysiącami mieszkańców. Próbowałem pisać o opłatach w służbie zdrowia itd. itp.

Zrezygnowałem z tego, bo pies z kulawą nogą się tym nie interesował, a mnie to kosztowało sporo wysiłku.

No, zboczyłem trochę z tematu:-)

Pozdrawiam serdecznie,

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#384448

Wszystko przez poranny pośpiech.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#384338

Dlatego gdy zobaczyłem ten komentarz powstrzymałem się z zamieszczeniem swojego komentarza, który możesz dopiero teraz przeczytać wyżej.

Pozdrawiam.

Obibok na własny koszt

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Obibok na własny koszt

#384439

A ja odpowiadam dopiero teraz, bo wróciłem dziś zupełnie wypompowany z pracy i, tak naprawdę, zmobilizowałem się do odpowiedzi jedynie ze względu na Autora komentarza:-):-)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#384450

Spokojnej nocy, odpoczywaj.

Ahoj!
Obibok na własny koszt

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Obibok na własny koszt

#384455