Umiejętność czytania komunikatów frontowych

Obrazek użytkownika Marek.Powichrowski
Kraj

Ministra sportu w rządzie Donalda Tuska jest bardzo wdzięcznym obiektem. Co nie powie to od razu wzbudza szerokie zainteresowanie i oddźwięk. Co prawda z reguły efekt jest zgoła odmienny od tego czego by ministra się spodziewała ale pewnie uznaje ona zasadę „nie ważne źle czy dobrze byleby głośno”.

Dziś wypowiedziała się w sprawie dofinansowania koncertu Madonna Louise Veronica Ciccone. Powiedziała ni mniej ni więcej, że w tej sprawie „zarzuty są nieadekwatne”. Z tego komunikatu wynikają dwie istotne sprawy. Po pierwsze słowo zarzut oznacza, że coś jest na rzeczy.

Albowiem za Wikipedią:

Zarzut w postępowaniu karnym:

„W postępowaniu karnym śledztwo lub dochodzenie toczy się w sprawie (tj. gdy nikt nie ma jeszcze statusu podejrzanego), dopóki osobie podejrzanej nie zostaną przedstawione zarzuty przez prokuratora (w drodze postanowienia). Wówczas osoba podejrzana staje się podejrzanym, a dalsze postępowanie przygotowawcze toczy się przeciwko niej.”.

Co do adekwatności:

  • „Zgodnie z nią, aby wykazać adekwatny związek przyczynowy należy przejść dwa etapy rozumowania. Pierwszy z nich polega na wykazaniu czy określony skutek w ogóle pozostaje w relacji przyczynowej do zdarzenia pierwotnego. Ustala się to stosując test sine qua non. Polega on na tym, że ustala się, czy fakt B (szkoda) pojawiłby się, gdyby nie było faktu A. Jeżeli stwierdzi się, że fakt B wystąpiłby również wtedy, gdyby nie było faktu A - znaczy to, że między tymi faktami nie ma związku przyczynowego, fakt B nie jest skutkiem faktu A.
  • Dopiero, gdy wyniki testu sine qua non prowadzą do wniosku, że fakty pozostają ze sobą w związku przyczynowo-skutkowym, należy odpowiedzieć, czy związek ten jest związkiem adekwatnym, wyrażonym słowami normalne następstwa. Jest to kryterium wartościujące, na podstawie którego dokonuje się selekcji następstw. Należy wówczas przyrównać dany skutek do ustaleń wzorcowych, które tworzy się na podstawie prognozy prawdopodobieństwa wystąpienia skutku i jeżeli się w nich nie mieści odrzuca się go jako nietypowy.”

I teraz zdefiniujmy zdarzenia:

A – dofinansowanie koncertu kwotą ca 6 mln PLN.

B – strata na organizacji koncertu (strata wynosiła 4.6 mln PLN)

Po odjęciu obu kwot koncert przyniósł organizatorom ca 1.6 mln PLN.

I teraz postawmy pytanie czy fakt A (dofinansowanie koncertu) miałby miejsce gdyby nie miałby miejsca fakt B (czyli organizatorzy odnieśliby sukces).

Jeżeli koncerty byłby dochodowy to po co go dofinansować? Dofinansowuje się projekty, w których koszty przekraczają zyski. Dofinansuje się je z pobudek politycznych (czyli zachodzi przesłanka wysokiego prawdopodobieństwa podobieństwa do innych tego typu przypadków).

A jaka była przesłanka polityczna? Otóż 1 sierpnia nie jest to bynajmniej dzień, w którym młodzi i wykształceni z dużych miast zapalają świeczki na grobach żołnierzy radzieckich. Pierwszy sierpnia jest to dzień wybuchu Powstania Warszawskiego. Koncertowi towarzyszyły protesty środowisk patriotycznych ze względu na charakter występów pani Ciccone. Przed koncertem rozpętano bezprecedensową kampanię przeciwko pamięci o Powstaniu. Komuś bardzo zależało aby ten dzień zakłócić. I co się okazało? Otóż koncert piosenkarki dla jego organizatorów skończył się totalną klapą finansową.

I to jest bardzo pozytywna wiadomość związana za całą tą sprawą.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

tylko, że oni ten parszywy pomysł finansowali z naszych pieniędzy (z zerżniętych z nas podatków). Arłukowicz eksperymentuje w resorcie zdrowia za nasze pieniądze, Nowak rozpieprza drogi i koleje za nasze pieniądze i tak dalej. Do tego dochodzą skandaliczne zaniechania przy organizacji wizyty delegacji Prezydenta do Katynia, a potem uchylanie się od wyjaśnienia katastrofy, Elicie, która zginęła w Smoleńsku ta banda pętaków nie dorasta do pięt. Do władzy dorwali się gówniarze, którzy traktują bycie przy władzy, jako dorwanie się do koryta. Każdy z nich powinien ponieść odpowiedzialność. Nie tylko polityczną, ale karną za niedopełnienie obowiązków. Tylko wtedy w przyszłości będzie można uniknąć pchania się do władzy ludzi, którzy nie mają pojęcia o zagadnieniach za które będą rozliczani. Tusk formując ten rząd powiedział, że ministrowie nie muszą być kompetentni, Za to powinien mieć postawiony zarzut prokuratorski, BO BYŁO TO NISZCZENIE PAŃSTWA Z PREMEDYTACJĄ.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Anka1

 

#356871