Czy wprowadzą nam podatek podymny? Czyli ekobełkot o "zbrodniarzach palących węglem"...

Obrazek użytkownika trybeus
Kraj

Niedawno pojawiły się na zakopiance bilbordy na których jest zdjęcie dziecka, którego głowa owinięta jest folią...napis obok brzmi " Dymem z pieca zabijasz" (link). Kiwam z politowaniem głową...bo ekobiurwy z naszych pieniędzy znów zaczynają walkę podjazdową. Oczywiście taki plakat musi mieć siłę rażenia...najlepiej zdjęcie duszącego się dziecka. Albo propagandowy filmik (link). Wtedy histeria dopada ogół. No cóż, smog ponoć został przegnany przez wiatr halny, więc chwila wytchnienia...natomiast problem "zbrodniarzy palących węglem" pozostaje gorący...

Bo w zasadzie o to chodziło w tej akcji zielonych ekoterrorystów...załatwić polski węgiel na cacy... 



A może upieczonych przy smogowym ogniu zostanie kilka pieczeni? Załatwienie polskiego górnictwa "na cacy", ale też zakaz palenia w piecach węglowych, a co za tym może iść...krnąbrnych, którzy dalej będą palić węglem obciążyć podatkiem podymnym. Pisałem w tym temacie już kiedyś...przypomnę temat kurnych chat...



Kurna chata, czyli haracz podymny...



Przebywając kiedyś na feriach zimowych w beskidzie śląskim, a dokładnie Koniakowie, okolice Wisły...(trochę dziura zabita deskami), postanowiliśmy zwiedzić tamtejszą atrakcję, czyli "kurną chatę"...dlaczego kurna chata, to miły, wyluzowany młody górol śląski dosyć krótko wyjaśnił, że nazwa nie pochodziła od kur, ale od tego, że kurne chaty nie miały kominów, bo takie "fanaberie" jak komin były wysoko opodatkowane...stawka, to równowartość jednej krowy rocznie, więc ludzie omijając podatek podymny (bo tak się fachowo nazywał ten podatek) burzyli, albo nie budowali kominów...woleli siedzieć w dymie i smrodzie, niż oddać krowę na podatek...w zasadzie nie ma co tu mówić o woleniu, bo często krowa była jedyną żywicielką czasem kilkunastoosobowej rodziny.

O ile dobrze zrozumiałem gospodarza kurnej chaty, to podatek dotyczył komina murowanego, ale szukając definicji podatku podymnego znajduję tylko wzmiankę w wiki, że był to podatek wprowadzony w 1629 roku, a od 1775 roku pobierano go od każdego komina na dachu... https://pl.wikipedia.org/wiki/Podymne



Wrócę teraz do "morderców palących węglem"...otóż w mojej miejscowości także pojawiły się plakaty, z których można wywnioskować, że ten kto ma piec węglowy to potencjalny "zabójca małych dzieci". Na radzie gminy odczytany został manifest marszałka wojewódzkiego o konieczności wprowadzenia "niskiej emisji" w całym województwie małopolskim i konieczności ogrzewania gazem, lub prądem. Oczywiście dowiedzieliśmy się jako rada, że prąd jest najczystszy z najczystszych źródeł ciepła...to że przy jego produkcji wykorzystywany jest węgiel brunatny i miały to tego już marszałek nie wspomniał. Wspomniał, że na kominach elektrociepłowni są filtry, które "nie przepuszczą" szkodliwych pyłków. Oczywiście jest to półprawda, albo post-prawda jak się to teraz określa. Bo te właśnie elektrofiltry robią właśnie coś bardzo niedobrego...rozdrabniają pyłki rzędu PM 10 do PM 2,5, które to właśnie wnikają do najgłębszych partii płuc gdzie są akumulowane....odsyłam do tekstów dr Jaśkowskiego.



Metodologią wprowadzenia "niskiej emisji" w gminach na terenie woj małopolskiego jest przyjęcie jakiegoś śmiesznego "regulaminu", który reguluje te kwestie. Na tej podstawie można wdrożyć program wymiany kotłów na "bardziej ekologiczne". Jest to wdrażanie metodą kija i marchewki...aby mieszkaniec mógł uzyskać dofinansowanie do pieca, gmina musi uchwałą wdrożyć ten "ekologiczny bełkot do walki ze smogiem".



Ciekawe są kryteria doboru kotłów. Musi to być kocioł tzw piątej generacji spalania (kocioł na ekogroszek), w takim kotle nie spalisz już drewna, czy innego paliwa stałego ze względu na brak rusztu, spalany może być tylko ekogroszek. 



Mało tego, kocioł musi być mniejszej mocy o 20 procent, niż dotychczasowy. No i to zaczyna się absurd...kocioł nie dowartościowany do budynku generalnie spali więcej paliwa, czyli de facto więcej wyemituje...ale takie kryteria mogła wymyślić tylko ekobiurwa, która mieszka w bloku, nigdy do kotłowni nie zaglądała i nie ma pojęcia o paleniu w piecu. Dodam, że nazwa ekogroszek pochodzi od wyrazu ekonomiczny, a nie ekologiczny...co wielu błędnie myli. Tzw ekogroszek to oczywiście węgiel, tylko drobniej ześrutowany.



Czyli mamy kij (przynaglenie do wymiany kotłów) i marchewka, czyli dofinansowanie do wymiany, ale na absurdalnie głupich zasadach...ludzie jednak myślą i nie dadzą się nabrać. Ja przynajmniej nigdy nie polegałbym na jednym źródle ogrzewania, mam kocioł gazowy, ale także (jeśli by gazu brakło) kocioł na węgiel. W mojej miejscowości ludziska nie dali się nabrać, wielu jest posiadaczami lasów, wiele zakładów jest tzw drzewnych, więc kocioł na ekogroszek to nie jest alternatywa...poza tym węgiel nie jest jak się to powiela w łże mediach paliwem, które emituje "aż tyle" szkodliwy substancji. Wystarczy podejść odpowiednio do tematu. 



Krótko (na chłopski rozum) to wygląda tak, że pierwsze pokłady węgla są zasiarczone i ogólnie zanieczyszczone...trafiają do składów, ludzie palą nim w piecach. Gdy pojawią się pokłady czystego węgla tzw antracytu, to wtedy zamyka się kopalnie aby polskim gojom nie przyszło do głowy spalać tak cennego surowca. Antracyt ze względu na powolne spalanie, małą ilość dymu i małe pylenie stosowany był do ogrzewania budynków (za wiki)...ale do roku 1998, potem skreślono go z listy zasobów geologicznych. Występuje w okolicach Nowej Rudy i Wałbrzycha...mówi Wam to coś? Tam gdzie złoty pociąg i tam gdzie niemry pilnują skarbu Hitlera. Polak tam nie ma wstępu...



Co można zrobić, aby nie dymić wiele, a spalać w zwykłym kotle tak, jak w kotle piątej generacji? Wpierw zobaczmy co to jest to co się szumnie nazywa spalaniem piątej generacji...poniżej rycina kotła piątej generacji w przekroju...zasada jest prosta. Podajnik ślimakowy z kosza podaje ekogroszek do paleniska, paliwo spala się "od góry"... popiół spada na dół...



 

 















Takie spalanie możemy zastosować w zwykłym kotle, paląc także "od góry"...czyli ładujemy paliwo zupełnie odwrotnie niż przy zwykłym spalaniu. Czyli wpierw węgiel dobrego gatunku i kaloryczności, czasem warto wydać 100 zł więcej i kupić sprawniejszy węgiel...potem dajemy patyki i rozpałkę. Węgiel spala się o wiele dłużej i co ważne wszystkie związki, które wydzielają się z paliwa podczas spalania przechodzą także przez ogień, czyli naturalnie się "dopalają". Proste i nie trzeba się sadzić na coś drogiego...metodę palenia "od góry" można oglądnąć na filmiku, który wkleję poniżej...



https://www.youtube.com/watch?v=ZWSvvpwKP-0

 

 



Dla chcącego nie ma nic trudnego...wystarczy się odpowiednio przestawić i nie jest się już "zabójcą, który paląc węglem morduje małe dzieci". 



Czy w takim razie czeka nas podatek podymny? Może tak być, bo widząc jak obecna władza reaguje histerycznie na hasło smog spodziewam się, że takie rozwiązanie może być brane pod uwagę...przecież nie od dziś wiadomo, że jeśli władza wprowadzi podatek od komina, to po to, aby obywatel bez skrępowania i bez poczucia winy mógł korzystać z tego dobrodziejstwa ludzkości jakim jest komin. No chyba, że obywatel chce mieszkać w kurnej chacie...no ale wtedy to o gustach to już władza nie będzie dyskutować...



Gdzieś czytałem, że antychryst będzie ekologiem...obserwując współczesne zmagania ekoterrorystów, także tych na wysokich stanowiskach i tych, którzy dziś oskarżają człowieka o to że pali węglem, a który musi przecież ogrzać siebie i swoją rodzinę, to zgadzam się w zupełności...antychryst faktycznie będzie ekologiem...

 
Ocena wpisu: 
3
Twoja ocena: Brak Średnio: 2.6 (głosów:13)

Komentarze

kuraku z reguly falszywie piejesz to czasami ci sie uda cos z sensem.ot jak chocby ze szczepionkami i teraz.tylko dlatego dam ci 5, bo akurat masz racje.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

marekpolo

#1533851

Komentarz ukryty i zaszyfrowany

Komentarz użytkownika trybeus został oceniony przez społeczność dość negatywnie. Został ukryty i zaszyfrowany poprzez usunięcie samogłosek. Jeśli chcesz go na chwilę odkryć kliknij mały przycisk z cyferką 3. Odkrywając komentarz działasz na własną odpowiedzialność jakkolwiek ciężko Ci będzie go odczytać. Pamiętaj, że nie chcieliśmy Ci pokazywać tego komentarza..

c t znczy ż &qt;z rgły fłszyw pję&qt;...jkś n skmntwłś nnych ntk, węc n rzmm tg sfrmłwn...

http://trybeus.blogspot.com/

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-5
#1533853

Czy dawniej (za poprzednich rządów) ludzie nie palili węglem? Bo temat smogu pojawił się wraz z rządami PiS. Jest to kolejna odsłona "walki o węgiel. Chodzi o tzw. dekarbonizację - mamy używać gazu (radzieckiego). Jak tu nie wierzyć w teorie spiskowe - Szwedzi odkryli, że ichniejszy smog przywiało z Polski, która ma straszliwą atmosferę bo używa węgla...Naciski są zewnętrzne i wewnętrzne. 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Leopold

#1533855

Źle oceniony komentarz

Komentarz użytkownika trybeus nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.

zgadza się, temat smogu nie pojawił się przypadkowo...i wszystkie werble tzw łżemediów biją w jeden tembr...pozdr

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-3

http://trybeus.blogspot.com/

#1533890

Jak zawsze , celnie.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-2
#1533869

Źle oceniony komentarz

Komentarz użytkownika trybeus nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.

dziękuję:))pozdr

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-3

http://trybeus.blogspot.com/

#1533888

Zacznijmy od "kurnych chat" - oczywiscie byly  a i dzisiaj niejednemu by sie przydalo w takiej chacie posiedziec...

Autor "pominal" fakt, ze praktycznie jedynym materialem opalowym w takiej chacie moze byc drewno (moze byc takze krowi czy konski nawoz odpowiednio wysuszony - ale nie uzywany do tych celow w naszej kulturze). Spalanie drewna nie powoduje tez emisji takich ilosci pylow - jak spalanie wegla, a na dodatek w XVI w. tereny Polski (trzy razy wieksze - niz obecnie) zamieszkiwalo okolo 8 mln ludnosci - czyli w przeliczeniu na km2 dziesieciokrotnie mniej - nie bylo tez w praktyce liczacego sie przemyslu...

Poczatki wydobycia wegla w Polsce - to koniec XVIII w. zas rozpowszechnienie uzycia (na ograniczonych obszarach - Slask) to wiek XIX. Glownym materialem opalowym przez caly XIX w. oraz... pierwsza polowe XX w. stanowilo w Polsce drewno.

Prawdy nie da sie ukryc: to domowe paleniska powoduja zanieczyszczenia powietrza pylem groznym dla zdrowia mieszkancow - z tym, ze trzeba przyjac do wiadomosci fakty: w Polsce ludzie pala nie tylko weglem zlej jakosci (bo tanszy), ale tez pala wszelkiego rodzaju smieci (glownie wieczorami i noca - aby dymu nie bylo widac), pala nawet... starymi oponami ...

Wegiel i gornictwo - to dzisiaj raczej balast niz szansa dla gospodarki (ile mld dolozono do kopaln z budzetu w ciagu ostatniego cwiercwiecza?). Trzeba przyjac, ze we3giel w miare bezpiecznie mozna spalac w elektrowniach - a spalanie wegla w paleniskach domowyuch nalezy eliminowac - w miare mozliwosci. Dlatego program wymiany piecow na nowoczesne - to leczenie wariata za pomoca lewatywy... Bo oprocz nowoczesnych piecow - trzeba miec dobre paliwo oraz nie palic w piecach smieciami - a tej pokusy nie da sie zwalczyc ustawowo u wiekszosci naszych obywateli.

Rozwiazaniem jest gazyfikacja oraz obnizenie (lub nawet likwidacja) podatkow od gazu uzywanego w gospodarstwach domowych - tak aby koszty ogrzewania gazem nie byly wyzsze od kosztow ogrzewania weglem. Proste i niezbyt kosztowne rozwiazanie: ludzie sami "przestawia sie" na gaz - jesli bedzie sie im to oplacac - no ale w tym momencie wkracza.. rzad z programem... wymiany piecow z weglowych na... weglowe...

PS> Antracyt wydobywany w Walbrzychu i Nowej Rudzie byl dobrej jakosci - ale to co pozostalo - to zloza grubosci do pol metra (wiem, bo moj wujek cale zycie pracowal w kopalni Nowa Ruda) - nieoplacalne do eksploatacji - zwlaszcza, ze antracyt metoda odkrywkowa eksploatuje sie w Australii i RPA - jest go tez sporo w Donbasie - do tego stopnia, ze elektrownie ukrainskie nie sa w stanie przestawic sie na zwykly wegiel...

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1

mikolaj

#1533873

...być może pominąłem...ale chciałem w notce tylko przybliżyć charakterystykę podatku podymnego...

powielasz bzdury...paleniska domowe nie są winne, że jest smog...w latach 70 siątych były fabryki, kopciły aż miło, były paleniska domowe...nikt o smogu nie mówił...poza tym bardzo proszę nie robic wrzutek, że "ludzie palą śmieci" w kontekście palenia weglem, bo to wrzutka ekobiurw typu "a w ameryce biją murzynów"...tak po prawdzie początek rozpalania wegla w palenisku systemem tzw "od dołu", czyli metodą dotychczasową powoduje kopcenie jakby się paliło opony...

 

Co do antracytu...to jednak kolega manipuluje, Radio Erewań:)) nie w Australii, tylko w Wałbrzychu i nie pokłady do pół metra tylko od 1 do 6 metrów:))

jedno się zgadza to Australijczycy:))cytuję:

Kopalnię węgla koksowego koło Nowej Rudy ( w Ludwikowicach Kłodzkich) w dawnym Zagłębiu Wałbrzyskim zamierza uruchomić australijska spółka Coal Holding należąca do Grupy Kapitałowej Balamara Resources Ltd. To znacząca Grupa operująca na rodzimym australijskim rynku, inwestująca w Czarnogórze, Bośni i Hercegowinie, a obecnie w Polsce. Współwłaścicielem GK Balamara Resources jest Derek Lenartowicz, Polak mieszkający w Australii.

Spółka Coal Holding otrzymała koncesję Ministerstwa Środowiska na rozpoznanie złoża węgla w regionie wałbrzyskim, w pobliżu miasta Nowa Ruda, gdzie w 1997 r. zamknięto ostatnią kopalnię węgla kamiennego w Zagłębiu Wałbrzyskim. Likwidację Zagłębia Wałbrzyskiego uzasadniano wówczas sczerpaniem zasobów oraz nieopłacalnością wydobycia na skutek coraz trudniejszych warunków geologicznych. Węgiel produkowany w tym zagłębiu był to wysokiej, jakości surowiec koksujący. Kopalnia Nowa Ruda eksploatowała dwa pola – Piast i Słupiec. Po jej likwidacji dostęp do obu pól został zablokowany.

Zgodnie z koncesją, Coal Holding prowadzi rozpoznanie złóż węgla na polu Piast (na dwóch obszarach Wacław-Lech). Po wykonaniu siedmiu odwiertów potwierdziła się obecność bardzo opłacalnego, wysokiej, jakości węgla koksującego oraz antracytu. Złoża są wysokiej miąższości, od 1 m. nawet do 6 m.

Po zakończeniu prac rozpoznawczych spółka wystąpi do Ministerstwa Środowiska o koncesję wydobywczą i w ten sposób górnictwo zacznie wracać do Zagłębia Wałbrzyskiego. Geologowie przyznają, że to jest trudny obszar pod względem geologicznym. Złoża węgla zagrażają wyrzutem dwutlenku węgla pod wysokim ciśnieniem. Ale Australijczycy u siebie mają podobne warunki, z którymi ich nowoczesne i innowacyjne górnictwo radzi sobie dobrze dzięki zmechanizowanym systemom odgazowywania złoża. Te wypróbowane, zdigitalizowane technologie właśnie zastosują w Nowej Rudzie. Coal Holding spodziewa się uzyskać w drugim kwartale 2015 r. koncesję wydobywczą, a w ciągu 3-4 lat uruchomić kopalnię węgla koksującego i antracytu w rejonie Nowa Ruda.

Wielkość złoża jest szacowana na około 180 mln ton. Na razie pod uwagę brana jest eksploatacja węgla z 18 pokładów, z których australijska spółka planuje wydobywać rocznie ponad 1,5 mln ton zatrudniając 1500–2000 osób. Nic dziwnego, że przedstawiciele samorządu i lokalna społeczność mówią o australijskiej inwestycji z entuzjazmem – bezrobocie w regionie przekracza znacznie 30 proc.

W starostwie wałbrzyskim powiatowy geolog mówi dziennikarzowi BiznesAlert.pl. – Rynek zbytu na ten węgiel będzie, zwłaszcza, że tuż obok funkcjonuje kilka koksowni, które muszą importować surowiec ze Stanów Zjednoczonych. To naturalny rynek dla naszego nowego węgla.

http://biznesalert.pl/wojcik-australijczycy-beda-wydobywac-w-polsce-antracyt/

Pytanie zasadnicze...gdzie ten antracyt trafi...i to pytanie należałoby zadawać politykom i ekobiurwom...

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1

http://trybeus.blogspot.com/

#1533889

W latach 2000 – 2006 zachęcano Polaków do ogrzewania domów gazem.

Wiodąca firma Shell Gas oferowała 1l gazu za 2,05 zł brutto.

Spółka AmeriGas Polska działa w naszym kraju od 2010 roku, kiedy przejęła segment gazu LPG firmy Shell (spółkę Shell Gas Polska).

We wrześniu 2013 r. Spółka AmeriGas Polska sfinalizowała proces przejęcia od BP Europe SE polskiego segmentu dystrybucji LPG. Dzięki tej transakcji firma stała się jednym z największych graczy na tym rynku w naszym kraju.

AmeriGas Polska należy do firmy UGI Corporation, drugiego największego dystrybutora LPG na świecie. Wartość transakcji nie została ujawniona.

Transakcja dotyczyła segmentu obrotu gazem płynnym obejmującym sprzedaż hurtową autogazu, butli i instalacji zbiornikowych w Polsce. BP nadal prowadzi  dystrybucję autogazu  na swoich stacjach paliwowych. W Polsce BP dostarczało LPG różnorodnym klientom z branży przemysłowej i handlowej od roku 1995. Roczna sprzedaż wynosiła ok. 360 tysięcy ton.

Wydano komunikat: „dzięki połączeniu dwóch firm średniej wielkości powstaje "nowy" AmeriGas Polska - współlider rynku LPG. Firma powiększyła się o 126 pracowników zatrudnionych dotychczas w biznesie LPG BP Europe SE w biurze w Krakowie i trzech oddziałach w Polsce.”  "To przejęcie pokazuje, jak ważnym dla UGI Corporation oraz Grupy FLAGA, której częścią jest AmeriGas Polska, jest polski rynek LPG i jego możliwości dalszego rozwoju. Cieszymy się, że będziemy mogli wykorzystać nasze ponad dwudziestoletnie doświadczenie w zakresie dystrybucji LPG na dużo większą skalę" - zaznaczył cytowany w komunikacie Jerzy Szablewski, dyrektor zarządzający AmeriGas Polska.”

Jak zaznaczył, firma dysponuje obecnie w naszym kraju sześcioma rozlewniami, sześcioma niezwiązanymi z rozlewniami regionalnymi centrami dystrybucji oraz dwoma terminalami przeładunkowymi gazu płynnego. Zatrudnia łącznie ponad 350 osób.

"Polska jest jednym z najważniejszych i perspektywicznych rynków LPG w Europie. Nadal ponad 5,4 mln polskich gospodarstw domowych korzysta każdego dnia z butli gazowych" - ocenił Szablewski.

Według Polskiej Organizacji Gazu Płynnego łączna sprzedaż LPG na rodzimym rynku w 2012 roku wyniosła blisko 2,18 mln ton.

Minęło kilka lat.

Pojawił się smok … tfu…. smog.

Zachęcają Polaków do ogrzewania domów prądem lub gazem.

 Bosze – co za luksus ogrzewać gazem, a nie męka z drewnem, węglem lub innym paliwem stałym!

Tylko… po przejęciu firmy ShellGas przez AmeriGas cena za 1 litr gazu poszybowała w górę , nawet do 3,87 zł

*

Ogrzanie domu, ocieplonego  o powierzchni rzędu 150 m2 w okresie grzewczym (od połowy września aż do połowy maja) gazem z AmeriGas to wydatek (przy oszczędnym ogrzewaniu zapewniającym temperaturę pomieszczeń na poziomie 18 stopni Celsjusza) wynosi:

-w miesiącach:  wrzesień 250 zł, październik  – listopad  = 470 zł/mc

-w miesiącach grudzień – marzec   = 960 zł/mc

-w miesiącach: kwiecień 450 zł,   maj  = 250 zł

Koszt ciepłej wody użytkowej dla czteroosobowej rodziny to 320 zł/mc

Reasumując.

Koszt ogrzania domu + koszt c.w.u. w okresie grzewczym wynosi:  ~ 6 860 zł.

*

Sąsiad, prawnik, ma trójkę dzieci i na gazie nie oszczędza (oszczędności przynosi użytkowanie Junkersa max. do 50 stopni C.).

Tankuje zbiornik 2350 litrów 2 x w roku.

Zwykle AmeriGas tankuje zbiornik przy zużyciu 2/3.

Czyli uwzględniając tzw. poduszkę powietrzną sąsiad tankuje w roku:

~3 000 litrów x 3,87 = 11 610 zł.

W ub. roku przypadkowo miałam wgląd w Fakturę sąsiada.

Za duże zużycie gazu dostał bonifikatę ~ 900 zł.

Mnie nie stać na takie wydatki – nie dostaję bonifikaty.

Tysiące rodzin polskich porzuciło by niekończącą się opowieść np. o pozyskiwaniu, rozdrabnianiu, sezonowaniu, układaniu w drewutni, codziennym czyszczeniu paleniska i dystrybucja drewna z drewutni do kominka.

Człowiek się starzeje, sił ubywa, więc prościej, ale nie taniej jest przekręcenie kurka w Junkersie.

I powiem Wam ciekawostkę.

Kominiarz jest zszokowany bo w naszym kominie używanym kilkanaście już lat w ogóle nie ma osadu smoły.

Z komina zawsze unosi się biały dym jak na konklawe!

Tydzień temu z wyczystki usunęliśmy …. zaledwie ~0,5 kg sadzy (uzbierała się od września) sic!!!!!

To zasługa męża.

Zamontował super wydajny wkład kominowy „VOLKANO N” z szyberdachem (już podobno takich nie ma bo są bardziej nowoczesne) z Hajduka w Gorzowie Wielkopolskim (polecam ich kominki!!!).

Drzewo jest sezonowane od 1,5 roku do lat 2.

W kominku spalamy tylko drzewo liściaste!

Sił ubywa, więc korzystamy przy zwożeniu drewna z zestawu posiadającego HDS oraz  odpłatnie z pomocy miejscowych przy cięciu, rąbaniu i układaniu drzewa w drewutni.

Całkowity koszt pozyskania i przygotowania takiego opału na zimę nie przekracza 1 800 zł!

Wniosek generalny:

- obniżenie ceny 1 litra gazu do ceny z roku 2004 tj. do 2,05 zł brutto sprawi, że z kominka korzystać będę okazjonalnie a dom ogrzewać będę GAZEM!

PS

Parametry techniczne VolkanoN: sprawność 90 %,  emisja CO 1g/m3, emisja pyłów 0,028 g/m3, etc!

"Spełnia wymogi normy EN 13 229,BImSchV Stuffe 2 dla Niemiec, art.15.a dla Austrii, LRV dla Szwajcarii.

http://hajduk.eu/index.php/index/wkladydetale/id/79"

http://girra.pl/kominki/

https://www.youtube.com/watch?v=TWm_EYxtxRk

 

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

casium

#1533892