Przestańmy żyć złudzeniami

Obrazek użytkownika Andrzej.A

 "Solidarni 2010" to piękny film. Film o postawach pięknych ludzi, ale jest to film nieprawdziwy.Dlaczego?Ano dlatego, że pokazuje tylko tych spośród naszych rodaków, którzy przyszli na Krakowskie Przedmieście w Warszawie.A trzeba było wziąć drugą kamerę i innego prowadzącego rozmowy, Jan Pospieszalski jest jednak zbyt charakterystyczną postacią i przed nim mogli by nie opowiadać pewnych rzeczy, i pójść do tych ogródków piwnych, tych pubów, wszędzie tam gdzie padały niewybredne dowcipy o "kaczce po Smoleńsku", czy też o "zimnym Lechu".Tak trzeba było zrobić, to wtedy byśmy mieli pełen obraz, a właściwie dwa obrazy. O ile tytuł pierwszego filmu można by zostawić tak jak on jest, czyli "Solidarni 2010", o tyle ten drugi film powinien mieć jakiś tytuł, który by coś dawał do myślenia, zawstydzał. Zmuszał nawet tych, którzy sypali takimi dowcipasami, do refleksji nad swoją postawą. Takim tytułem mogło by być: "Kim są ci ludzie?" lub bardziej lapidarnie "Inni", albo "Obcy we własnym kraju". Zresztą tytuł jest kwestią do dyskusji.Puszczenie tego drugiego filmu jako kontrapunktu dla "Solidarnych" było by jak sądzę dużo większym problemem dla propagandzistów z GW czy TVN niż sam film "Solidarni 2010"Przykro mi niezmiernie, ale Jan Pospieszalski i Ewa Stankiewicz spieprzyli sprawę robiąc tylko ten jeden film."System" vel "układ" vel "salon" vel "michnikowszczyzna" przypisali postawy pokazane w filmie do "kruchty", "moherów", "oszołomów", "zwolenników teorii spiskowych". I jest pozamiatane, czyli nic się nie zmieniło. "System" trochę popyskował na Ewę Stankiewicz i Jana Pospieszalskiego, ale w gruncie rzeczy byli zadowoleni.Na serio by się wściekli i na serio mieli by problem gdyby powstał taki drugi film, według koncepcji, którą przedstawiłem powyżej.Takie jest moje zdanie w chwili obecnej na to jak to wygląda.Nie będę się rozwodził co by dał taki drugi film, bo każdy w miarę zdrowo myślący człowiek może to łatwo sam dla siebie wyrozumować.Ceterum censeo Moskwa delendam esseAndrzej.A

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Zaprawdę wielkie to niedopatrzenie autorów że nie zebarali opinii pośród "establisz/mętu" goszczącego w agencjach towarzyskich, pubach wizytowanych przez śmietankę Biedroniowo - Tarasiukową (przepraszam jeśli pomyliłem nazwisko) i "jaskiniach" kwitnącego hazardu. Oczywiście okraszonych refleksjami celebrytów/ek ze świata "elyt" "kultury" i "polytyki". Rzeczywiście, dopiero wówczas zasługiwałoby to na miano "obiektywnego dokumentu". Tylko, że ja akurat opinie tych środowisk mam w głębokim poważaniu. Bo to z Polską i Polakami nie ma nic wspólnego. Zresztą oni sami wielokrotnie twierdzili że "polskosć to nienormalność". Czemu więc pytać ich o coś co zwisa im bardziej niż kilo kitu ? Dla lepszego samopoczucia ? Czyjego ? Ich, czy pozostałych ludzi ? Tak to odbieram i proszę nie brać tego do siebie.
W. red

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

W. red

#127776

Obawiam się, że nie zrozumiałeś sensu i intencji mojego wpisu. O konsekwencjach takiego drugiego filmu nie wspominam nawet.
Ceterum censeo Moskwa delendam esse
Andrzej.A

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Venenosi bufones pellem non mutant Andrzej.A

#127817

Ależ zrozumiałem. Tylko uważam że stworzenie takiego gniota nic by nie zmieniło bo nawet wówczas nie zapobiegłoby to ujadaniu. A "poruszanie sumień" tych ludzi nawet za pomocą Twojego tekstu to działanie bezcelowe. Oni po prostu już nie posiadają ani sumienia,ani ambicji czy honoru.
A coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu że brak im też nawet szczątkowego instynktu samozachowawczego.

pozdrawiam
W. red

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

W. red

#128070