Upadająca ROSJA, w lutym 1917-go

Obrazek użytkownika wilre
Świat

Rewolucja lutowa w Rosji 1917.

Małgorzata Korwin-Mikke
Na przełomie XIX i XX zaczął się zmieniać układ sił politycznych w Europie i na świecie. Silne ruchy rewolucyjne, dążenia narodowościowe i państwowotwórcze zaczęły rozsadzać trzy największe europejskie mocarstwa: Rosję, Cesarstwa: Niemieckie i Austro-Węgierskie.

W Rosji znaczna część inteligencji chciała zmiany ustroju i obalenia caratu. Rewolucja 1905 r. wymusiła powstanie Dumy państwowej, której działalność była z roku na rok coraz bardziej ograniczana przez cara, a w latach 1912-1914 Duma była właściwie tylko klubem dyskusyjnym, który z rzadka ośmielał się krytykować cara Mikołaja II.

*  *  * 

Car Mikołaj II

Carat od początku XX wieku znajdował się w stałym kryzysie, wywoływanym przez konflikty z różnymi środowiskami. Utrzymywał się anachroniczny, scentralizowany system władzy, który różnił się od ówczesnych ustrojów krajów Europy Zachodniej. Ograniczano swobody nierosyjskich narodów: Polski, Litwy, Łotwy, Estonii i Ukrainy, które były poddawane intensywnej rusyfikacji. Inteligencja, burżuazja i ziemiaństwo nie mieli żadnego głosu w sprawach politycznych, choć od końca XIX w. działało w Rosji kilka partii politycznych. Największą była Socjaldemokratyczna Partia Robotnicza Rosji, której działacze przebywali głównie w krajach zachodnich na emigracji. Z niej wywodzili się bolszewicy, którzy domagali się wprowadzenia dyktatury proletariatu oraz mienszewicy, którzy chcieli sojuszu z liberałami i inteligencją. Drugą wielką partią byli Rewolucyjni Socjaliści, czyli eserzy, którzy chcieli przekształcenia Rosji w republikę demokratyczną. Inteligencja i burżuazja skupiała się m.in. w partii Konstytucyjno-Demokratycznej, tzw. kadeci, wywodzącej się z członków Dumy oraz w różnych organizacjach ziemiańskich, przemysłowych itp.

Car otaczał się jednak wąską grupą zauszników, którzy nie dopuszczali nikogo do swojego grona.

(  )

W ostatnich kilku latach przed I wojną światową narastał ferment rewolucyjny, zwłaszcza wśród robotników wielkoprzemysłowych i chłopstwa. Iskrą zapalną tych tendencji rewolucyjnych po kilku względnie spokojnych latach była tzw. „masakra nad Leną”. W 1912 r. 8 tys. robotników w kopalniach złota zażądały wzrostu płac oraz poprawy nieludzkich warunków pracy. Zaaresztowano wtedy przywódców, a wojsko ostrzelało protestujący tłum robotników, wśród których było 500 zabitych i rannych. Gdy w 1912 r. strajkowało w Rosji ogółem ok. miliona osób, to w 1913 – 1270 tys., a w pierwszych siedmiu miesiącach 1914 r. – 1300 tys.

Zmieniała się też sytuacja międzynarodowa. Narastające kryzysy pomiędzy wielkimi mocarstwami, plany zdobycia przez nie nowych rynków zbytu dla coraz szybciej rozwijającego się przemysłu, również wojennego oraz narastające animozje pomiędzy nimi prowadziły nieuchronnie do wybuchu wielkiej wojny. Sztaby generalne wszystkich mocarstw przygotowywały wojenne plany. Na przeciwko siebie stanęły dwa wielkie bloki – Trójprzymierze, w skład którego wchodziło Cesarstwo Niemieckie, Austro-Węgry oraz Królestwo Włoch (do 1915 r) oraz Ententa z Wielką Brytanią, Francją, Rosją, Serbią, Japonią i od 1915 r. Włochami. 

Najbardziej zapalnym punktem na mapie Europy okazały się Bałkany, gdzie ścierały się wpływy austrowęgierskie, niemieckie i rosyjskie. Dwie wojny bałkańskie, które toczyły się w latach 1912-1913 zmieniły tam całkowicie układ sił politycznych, w wyniku których zmniejszyły się wpływy tureckie i rosyjskie, a zwiększały niemieckie. Rosja utraciwszy wpływy w Bułgarii skupiła się na Serbii, formalnie niepodległej, ale leżącej niebezpiecznie blisko Bośni należącej do Austro-Węgier. Zabójstwo arcyksięcia Franciszka Ferdynanda w Sarajewie 28 czerwca 1914 przez Gawriło Principa stało się pretekstem dla Austro-Węgier do wypowiedzenia wojny Serbii. Wywołało to łańcuch kolejnych wydarzeń – mobilizacja oddziałów rosyjskich dla obrony i wsparcia Serbii, następnie wypowiedzenie wojny Rosji przez Niemcy, Niemcom przez Wielką Brytanię i Francję – które doprowadziły do wybuchu I wojny światowej.

Początkowo plany wojenne cara Mikołaja II poparła większość mieszkańców Imperium pochodzenia rosyjskiego. Organizowano manifestacje patriotyczne, a partie polityczne i stowarzyszenia wzywały do narodowej walki z wrogiem Słowian. Przeciwni wojnie byli jedynie socjaldemokraci, którzy odrzucali wszelkie możliwości współpracy z caratem. Wraz z kampanią wojenną rozpoczęto antygermańską akcję propagandową, która przejawiła się m.in. w zmianie nazwy stolicy z Petersburga na Piotrogród.

Natomiast wojna rosyjsko-niemiecka toczyła się ze zmiennym szczęściem głównie na dawnych i dzisiejszych ziemiach Polski i Ukrainy. Początkowo Rosjanom udało się wkroczyć do Prus Wschodnich, jednak wkrótce ich ofensywa się załamała, a gen. Aleksander Samsonow po krwawej bitwie pod Tannenbergiem w Prusach Wschodnich, gdzie stracił prawie całą ponad 150 tys. armię, zmarł na zawał serca (choć wg niektórych popełnił samobójstwo). Rosjanie nadrobili straty co prawda na froncie południowo-zachodnim w Galicji i wschodniej Polsce, jednak były to zwycięstwa przejściowe.

(  )

Mikołaj II nie cieszył się autorytetem wśród poddanych, był słabego charakteru, brakowało mu umiejętności podejmowania wiążących decyzji. Wierzył, że jest narzędziem w ręku Boga, tylko przed nim odpowiadał i został przez niego wyznaczony, by chronić prawosławie i autokrację. Carycę Aleksandrę Fiodorownę podejrzewano o sprzyjanie Niemcom, gdyż jej ojciec był księciem Hesji.

 

Carskie Sioło
(Zdj. Wikimedia Commons)

Rodzina carska mieszkała w oddalonym od Piotrogrodu pałacu w Carskim Siole, w izolacji od prawdziwego życia i problemów mieszkańców. W pałacu rządził prawie niepodzielnie Rasputin, faworyt carycy Aleksandry Fiodorownej, mnich, półanalfabeta, który został zaprotegowany przez jej dworki i najlepsze przyjaciółki jako uzdrowiciel, który może wyleczyć jedynego carskiego syna Aleksieja z hemofilii. Od 1905 r. miał on bardzo duże wpływy na dworze i znaczący wpływ na sprawy polityczne Rosji. Rasputin przestrzegał cara przed przystąpieniem do wojny; miał nawet przepowiedzieć, że wraz z klęską Rosji upadnie także dynastia Romanowów. Mikołaj II jako car i naczelny wódz armii stracił prestiż nie tylko w oczach żołnierzy i oficerów, ale przede wszystkim w oczach społeczeństwa rosyjskiego; chcąc jednak ratować monarchię dążył do wzmocnienia swojej władzy przez roszady personalne, sprzeczne jednak z interesem państwowym Rosji. Inspiratorem tych działań był Rasputin, który pod jego nieobecność w Piotrogrodzie, poprzez carową Aleksandrę Fiodorownę uzyskał decydujący wpływ na obsadzanie stanowisk w rosyjskim rządzie. Miał wielu wrogów na dworze, dlatego uknuto przeciw niemu spisek i postanowiono go zabić.

Od 1916 w rosyjskiej armii nasilały się strajki i bunty, w których uczestniczyli głównie świeżo powołani żołnierze. Pod koniec 1916 Mikołaj II popadł w depresję. W obliczu kryzysu na czele rządu stanął Boris Stürmer, reprezentant kół radykalnie prawicowych, członek Rady Państwa, którego na stanowisko premiera zaprotegował właśnie Rasputin. Nie cieszył się on poparciem i uważany był za germanofila. W czasie jego kadencji na sile przybrała fala strajkowa, która w pierwszym roku wojny nieco przycichła, ponownie przybrała na sile. Strajki w niektórych okręgach krwawo tłumione. Ożywił się znacznie ruch związkowy.

(  ).

W styczniu i lutym 1917 r. w Piotrogrodzie podczas mroźnej zimy wystąpiły kłopoty z zaopatrzeniem, brakowało chleba i opału, śnieżyce sparaliżowały transport, fabryki zawieszały pracę. Pojawiły się pogłoski o racjonowaniu chleba. Mieszkańcy marzli i dyskutowali nad możliwymi rozwiązaniami, a polityczni agitatorzy zaogniali sytuację. W dwunastą rocznicę Krwawej Niedzieli strajkowało 140 tys. ludzi. Fala strajkowa rozlewała się na cały kraj, podnosił się ferment na wsi.

 

Demonstracja robotników z Zakładów Putiłowskich w Piotrogrodzie, marzec 1917
(Zdj. Wikimedia Commons)

Za początek rewolucji lutowej uznaje się dzień 23 lutego / 8 marca, gdy doszło do strajku Zakładów Putiłowskich – największej pod względem produkcji firmy metalurgiczno-maszynowej w Rosji. Robotnicy zażądali 50% procentowej podwyżki wynagrodzeń, a manifestacja z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet zmieniła się w antycarski wiec. Robotnicy z Fabryki Kirowa nieśli antywojenne i antyrządowe hasła, domagali się chleba. Doszło do starć z policją, a zamieszki przeciągnęły się na następne dni. Dołączały kolejne zakłady, a fabrykanci, którzy nie godzili na podwyżki, zwalniali pracowników i zamykali fabryki. Tysiące robotników zostało bez pracy. Strajkowały też kobiety, które utworzyły grupę pod nazwą Inicjatywa Kobiet. W demonstracjach udział wzięli m.in. mienszewicy, eserowcy i bolszewicy. Do protestów dołączali też drobni przedsiębiorcy.

26 lutego / 11 marca na ulice wyszło ponownie około 200 tys. ludzi i ponownie doszło do zamieszek. Car telegraficznie nakazał wojsku rozpędzić demonstracje przy użyciu siły. Początkowo żołnierze zaczęli strzelać do tłumu, zginęło 150 osób. Jednak w doborowym Pułku Pawłowskim rozpoczął się bunt. Tym razem żołnierze odmówili strzelania do cywilów, z którymi jako poborowi solidaryzowali się. Dołączyły do niego pozostałe pułki w stolicy i po dwóch dniach rząd mógł liczyć tylko na około dwa tysiące żołnierzy. Wielu oficerów zastrzelono, część się ukrywała.

Od rana 27 lutego / 12 marca garnizon za garnizonem przechodził na stronę rewolucji. Uwolniono więźniów z Twierdzy Pietropawłowskiej i innych więzień. Zaatakowano najważniejsze budynki stolicy – gmach sądu okręgowego, komisariaty i pałace, których nie była w stanie obronić policja.

W ręce tłumu dostał się główny magazyn amunicji w mieście. Zdobyto siedzibę Ochrany, tajnej policji i zniszczono większość jej akt, zdemolowano gmach Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Doszło do masowej grabieży sklepów, restauracji i domów. Byli więźniowie polityczni dołączyli do buntowników. Ludność niszczyła symbole państwowe. Doszło do powstań w sąsiednich miastach m.in. w Carskim Siole, ale przebywający nadal poza Piotrogrodem car wciąż nie zdawał sobie sprawy z tego, jak groźna była sytuacja. Nakazał on zebranie wszystkich wiernych sobie oddziałów, które ruszyły na Piotrogród pod wodzą gen. Mikołaja Iwanowa w sile ok. 50 tys. żołnierzy, by zaprowadzić w mieście porządek i zdławić rewoltę oraz pokierować ministerstwami. Od rana 28 lutego / 13 marca car usiłował powrócić do Carskiego Sioła, jednak przejazd jego pociągu utrudniali i uniemożliwiali rewolucjoniści oraz ich zwolennicy. Car zdecydował więc, że pojedzie do Pskowa, gdzie mieściło się dowództwo frontu północnego. Dotarł tam 1 / 14 marca i był to ostatni etap jego podróży. Wysłani na odsiecz stolicy najwierniejsi carscy żołnierze buntowali się i przechodzili na stronę rewolucji. Tego dnia dotarł też do Carskiego Sioła gen. Iwanow, który otrzymał polecenie wstrzymania wszelkich działań wojskowych do czasu przyjazdu cara.

Następnego dnia Mikołaj II uznał, że utrzymanie władzy jest niemożliwe i na żądanie umiarkowanych polityków i monarchistów abdykował na rzecz młodszego brata, wielkiego księcia Michała Aleksandrowicza. Wielki książę nie chciał korony i zrzekł się jej następnego dnia, przekazując całą władzę Tymczasowemu Komitetowi Dumy.

Na czele rewolucji próbowały stanąć dwa ośrodki władzy. 27 lutego / 12 marca Duma powołała Tymczasowy Komitet Dumy, który popierali centryści i umiarkowani. Po kilku dniach przekształcił się on w Rząd Tymczasowy, na czele którego stanął książę Gieorgij Lwow należący do partii Konstytucyjno-Demokratycznej tzw. kadetów. Poparli go eserzy z Aleksandrem Kiereńskim na czele. Kiereński był również wiceprzewodniczącym Piotrogrodzkiej Rady Delegatów Robotniczych i Żołnierskich, w Rządzie Tymczasowym pełnił funkcję ministra wojny oraz sprawiedliwości, a w lipcu 1917 r. zastąpił na stanowisku premiera ks. Lwowa. We wrześniu 1917 r. stanął na czele armii jako Naczelny wódz. Rząd Tymczasowy poparli też umiarkowani monarchiści.

Aleksander Kiereński jako dyktator okazał się niezdecydowany, a wprowadzony program kontynuacji wojny okazał się nierealny. Niepowodzenia prowadzonej przez niego polityki przysporzyły mu przeciwników po obu stronach sceny politycznej. Po przejęciu władzy przez bolszewików jego rząd został obalony, a on sam zbiegł na front do Pskowa.

Na prowincji zmiana ustroju przeszła bez żadnych oporów lub prób buntu. W ciągu kilku dni runęła trzystuletnia monarchia, bo nikt nie chciał jej już bronić. Obok Rządu Tymczasowego zaczęły powstawać rady i komitety robotnicze w miastach, a na froncie rady żołnierskie.

6 / 19 marca Rząd Tymczasowy ogłosił swój program: amnestię, demokratyczne wybory do Zgromadzenia Ustawodawczego, które miało określić przyszły ustrój Rosji, wolność prasy i swobodne działanie stowarzyszeń i partii politycznych. Zapowiedziano kontynuowanie wojny do zwycięskiego końca.

Rząd Tymczasowy zgodził się na opuszczenie przez carską rodzinę kraju, jednak wojownicza Rada Delegatów Robotniczych i Żołnierskich żądała uwięzienia cara. 8 / 21 marca carska rodzina została osadzona w areszcie domowym w pałacu w Carskim Siole.

Przyczynami uwięzienia były ogromna nienawiść społeczeństwa rosyjskiego wobec cara i jego rodziny oraz ogromny majątek carskiej rodziny nie tylko w kraju, ale i za granicą. Nowy rząd demokratyczny nie zgadzał się na wyjazd cara z Rosji. Car zamierzał wyemigrować z rodziną do Anglii, na co król angielski Jerzy V, jego krewny, początkowo się zgodził, ale szybko zmienił zdanie. W Wielkiej Brytanii mało kto uważał cara za niewinną ofiarę rewolucji. W brytyjskich kręgach lewicowych Mikołaj II był uważany za okrutnego tyrana o rękach splamionych krwią, który zasłużył sobie na los, jaki go spotkał.

Na początku aresztu w Carskim Siole Mikołaj II był traktowany dość dobrze, ponieważ Rząd Tymczasowy uważał, że zemsta byłaby niegodna nowej władzy. Gdy w sierpniu 1917 okazało się, że nie uda się wywieźć rodziny carskiej za granicę Aleksander Kiereński uznał, że trzeba ich wywieźć ze stolicy, by nie drażnić radykałów. Na miejsce ich pobytu wybrał miasto Tobolsk w zachodniej Syberii, ponieważ można by ich stamtąd łatwo przewieźć koleją transsyberyjską do Japonii.

Ale w 1917 roku wojna światowa trwała nadal. Niemcy początkowo mieli nadzieję na podpisanie z Rządem Tymczasowym rozejmu, jednak rząd ten chciał dalszego udziału w wojnie. Niemcy postanowili więc wspomóc rewolucję i umożliwić Włodzimierzowi Leninowi, z którym utrzymywali stały kontakt, powrót do Rosji, aby na miejscu włączył się w działania rewolucyjne.

 

Zdjęcie Lenina w peruce i bez zarostu z fałszywych dokumentów, którymi posługiwał się w czasie, gdy ukrywał się w Finlandii, 1917
(Zdj. Wikimedia Commons)

Pogarszająca się sytuacja gospodarcza oraz dalsze klęski na froncie nie sprzyjały jednak stabilizacji. 25 marca / 7 kwietnia rząd był zmuszony do wprowadzenia monopolu na handel zbożem i kartek na chleb. Powrót ze Szwajcarii Włodzimierza Lenina ze współpracownikami nasilił pacyfistyczną agitację bolszewików, którzy utworzyli paramilitarne oddziały Gwardii Czerwonej. Na wsiach doszło do żywiołowych wystąpień chłopów, zajmujących majątki obszarnicze. Do Rządu Tymczasowego weszli mienszewicy, a w czerwcu powstała bliska bolszewikom partia lewicowych eserów. W lipcu w Piotrogrodzie ponownie miały miejsce burzliwe demonstracje robotników, żołnierzy i marynarzy przeciw Rządowi Tymczasowemu, który zdelegalizował partię bolszewików jako agentów niemieckich, a Lenin ukrył się w autonomicznym Wielkim Księstwie Finlandii. Narastał kryzys gospodarczy, inflacja i przestępczość, a dezercje na froncie spowodowały przywrócenie kary śmierci. W połowie lipca półlegalny zjazd bolszewików postanowił rozpocząć przygotowania do przejęcia władzy drogą powstania zbrojnego i ustanowienia własnej dyktatury.

Sama rewolucja lutowa kosztowała życie mniej niż 1500 osób. Następujące po niej wydarzenia i  tzw. rewolucja październikowa *), która na zawsze zmieniła oblicze świata – wielo/wielokrotnie więcej.

Małgorzata Korwin-Mikke
____________________

* ) 
 bolszewicki pucz 6/7 XI 1917
-  pucz bolszewicki :  Bolszewicki przewrót 1917 roku – mit założycielski i triumf diabelskiego systemu
-  https://wnet.fm/kurier/bolszewicki-przewrot-1917-roku-wielki-mit-swietle-faktow-miroslaw-grudzien-wielkopolski-kurier-wnet-422017/
______________________________________________

FOTOGRAFIA  w nagłówku:   
Ivan BUNIN,  1901

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:2)

Komentarze

- społeczny aby lud zlinczował władzę i odebrał jej majątek jaki ukradli całemu społeczeństwu.

Na dziś wystarczy uszczelnić granicę na góra kilka lat aby obywatele rosji nie mogli swobodnie jechać za granicę.
Tam wtedy zacznie się gotować jak w garnku bo rosjanie wszystko wytrzymają - głód, biedę, choroby ale nie lekceważenie i marginalizowanie ich.

Polityka otwartych drzwi dla ruskich to poważny błąd. Korzysta na tym i sowiecka agentura a zakaz wjazu do UE niektórym sowieckim politykom z elit to dalece niewystarczające działania.

Oni mają wystarczająco dużo ukradzionych pieniędzy aby latać na Malediwy czy inne piękne miejsca wypoczynku. Taką blokadą sowieckich elit to UE może pocałować ich tam gdzie nie wypada nawet napisać ale słowo to zaczyna się na literę d.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1619146

... Zmieniły się okoliczności globalne i coraz więcej informacji kieruje nas na trop wskazujący że Putin przebiera się nie tyle w szaty imperatorowej Katarzyny II, ile w replikę Führera III Rzeszy, z tą tylko różnicą, że jest zmuszony czynić to tańszym kosztem. Nie dysponuje takimi jak Hitler zasobami, ani kadrą, ani też odpowiednim – prócz czołgów i samolotów – zapleczem przemysłowo-technicznym. Rosja, pod względem gospodarczym nie mieści się nawet w pierwszej dziesiątce najbardziej rozwiniętych krajów świata, a i ta jej pozycja ma tendencję spadkową ...

http://blog.polskaiswiat.com/2020/rosja-%C8%95ber-alles-czeka-nas-powtorka-z-historii/

...Zajrzyjmy na koniec do analiz cytowanego wcześniej Feliksa Konecznego. Swoje Dzieje Rosji kończy komentarzem do sytuacji początkującej pierwszą z wielkich światowych wojen podkreślając, że tylko pozornie zamach w Sarajewie, będący początkiem późniejszej lawiny wydarzeń, miał charakter przypadkowy. Był maleńką częścią procesu, który wcześniej nazwaliśmy długim trwaniem. Czy to, co czyni dzisiaj Putin, to dążenie do „nowego Sarajewa”, czy też gra w politycznego pokera? A może to przeznaczenie wynikające z procesów długiego trwania, które unicestwienie Rosji jako mocarstwa wzięło sobie za podstawowe zadanie? Czy zatem siła długiego trwania odnajdzie sobie własną ścieżkę dla europejskiej stabilizacji w miejsce szykowanej przez Putina katastrofy? Tego nie wiemy, ale niebawem się dowiemy…

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0


,,żeby głosić kłamstwo, trzeba całego systemu, żeby głosić prawdę, wystarczy jeden człowiek”.

#1619318