Wołyń: Odpowiedzialność zbiorowa. Odpowiedzialność państw.

Obrazek użytkownika Mariusz Cysewski
Kraj



Niepojęte jest milczenie o dwu okolicznościach związanych ze zbrodniami, jakich na Wołyniu dokonała część Ukraińskiej Powstańczej Armii.

 

Po pierwsze: podmiotami prawa międzynarodowego w pewnym sensie przypominającymi „zbiorowości” są nie „narody”, a byty konkretne, jakimi są państwa. Zgodnie z prawem międzynarodowym i logiką, za terytorium odpowiada ten, kto je kontroluje. Zlekceważenie tej zasady tylko zachęcałoby państwa do pozorowania „spontanicznych aktów ludności miejscowej” tak jak to czyni Rosja, organizując np. rzekome „rebelie” rzekomych „separatystów” - i w ten sposób prób uniknięcia odpowiedzialności za swe działania. Choć sprawcami bezpośrednimi zbrodni części UPA byli Ukraińcy (gdy wygodnie – dla kogo? - pomijać przebierańców z partyzantki sowieckiej), dokonano ich na terytoriach w roku 1943 okupowanych przez Niemcy, więc zgodnie z prawem międzynarodowym są to „niemieckie zbrodnie wojenne” - tak jak niemiecką zbrodnią wojenną była zbrodnia w Jedwabnem.

 

Gdy jedno państwo zajmuje terytoria innego, to odpowiada za to, co się tam dzieje. Ma zwłaszcza obowiązek utrzymania tam „prawa i porządku”, jakkolwiek nie brzmiałoby to absurdalnie w odniesieniu do Niemiec hitlerowskich. Gdyby nie okupacja niemiecka, zbrodni na Wołyniu by nie było. Dalej: podmiotem prawa międzynarodowego nie jest każde „państwo”, a jedynie to, które zostaje za takie uznane przez społeczność międzynarodową. Państwami nie są więc do dziś tzw. „Turecka Republika Cypru Północnego”, od 1983 r. do dziś uważana za terytorium okupowane przez Turcję[1]; i tzw. „Naddniestrzańska Republika Mołdawska”, nie uznana przez żadne państwo[2], a od 1990 r. uważana za terytorium kontrolowane przez Rosję (co zresztą Rosja przyznaje via facti, np. uczestnicząc w procesach o naruszenia tam praw człowieka[3]), i inne. Państwem, nawet nieuznanym, nie była UPA, a tym bardziej jej część. O określonej przez prawo międzynarodowe odpowiedzialności państw pisałem sporo w związku z niemiecką zbrodnią wojenną w Jedwabnem[4].

 

Powtórzmy. Polacy nie mają powodu „przepraszać” za „Jedwabne”. Ogromna większość z nas nigdy tam nawet nie była, a gdyby nawet przyjąć, że dzieci (wnuki itd.) odpowiadają za ojców (dziadków itd.) - to i nasi tym bardziej nigdy tam nie byli. W sensie prawa międzynarodowego, miasto znajdowało się pod okupacją niemiecką i dlatego zbrodnia w Jedwabnem to niemiecka zbrodnia wojenna, nawet jeśli pomogło jej dokonać kilku Polaków. Polska Podziemna, prawowite państwo polskie, za takie zbrodnie karała śmiercią; a i PRL, obce państwo komunistyczne, ukarało za nią grupę dziesięciu oskarżonych. Nie wiemy czy tych co trzeba. A dopóki się nie dowiemy, temat jest zamknięty – i to od 1949 r.

 

To zrozumiałe, że ofiary i rodziny ofiar niewiele obchodzi, jakie państwo odpowiada za ich krzywdę. Ani Polsce, ani tym bardziej Ukrainie opacznie pojęta poprawność polityczna widać nie pozwala mówić o odpowiedzialności, jaką w rozumieniu prawa międzynarodowego za zbrodnie na Wołyniu ponosi państwo niemieckie. Ale zaskakuje mnie, że na ten aspekt zbrodni na Wołyniu uwagę zwracam znów tylko ja.

 

 

Po drugie, indywidualizacja winy. I w Polsce, i na Ukrainie działają odpowiednie instytucje, takie jak pion śledczy IPN, powołane m.in. do ścigania zbrodni wojennych, a te - zgodnie z prawem - nie podlegają przedawnieniu. Należy zebrać i przedstawić dowody winy, oskarżyć, ewentualnie skazać i ukarać za konkretne zbrodnie osoby z imienia i nazwiska znane, konkretne; indywidualnie; a nie oskarżać ogólnikowo o bliżej nieokreślone zbrodnie nie mniej ogólnikowo ujętą zbiorowość. Indywidualizacja odpowiedzialności to odwrotność odpowiedzialności zbiorowej, o której pisałem niedawno[5]. Odpowiedzialności plemion stepowych; odpowiedzialności trybalistycznej. Odpowiedzialność zbiorowa – w znanej nam z czasów wojny formie np. rozstrzeliwania zakładników przez Niemców - to barbarzyństwo wyraźnie zakazane przez jakkolwiek rozumiane prawo.

 

Jeśli już opłaceni przez Moskwę samozwańczy pseudokresowiacy tak lubią odpowiedzialność zbiorową, to do którego pokolenia?

 

Piąte wystarczy? Czy do dziesiątego?

 

A może do tego pokolenia, do którego Sowietom wystarczy na jurgielt?

 

 

Polecam te dwa wynalazki prawa europejskiego, jakimi są zasada indywidualizacji i odpowiedzialność międzynarodowa państw, jako najbliższych „zbiorowościom”. Oba wynalazki ułatwiają życie, zapobiegając nie kończącym się przez dziesięciolecia i stulecia sporom i kłótniom, urazom, obrazom i poczuciu krzywd wielkich zbiorowości.

 

Mariusz Cysewski

 

Kontakt: tel. 511 060 559

ppraworzadnosc@gmail.com

https://www.facebook.com/groups/517163485099279

https://sites.google.com/site/wolnyczyn

http://www.youtube.com/user/WolnyCzyn  

http://mariuszcysewski.blogspot.com

http://www.facebook.com/cysewski1

 

Zobacz też:

http://naszeblogi.pl/55241-ksiadz-isakowicz-zaleski-paluje-w-onecie-kolejna-falszywka

http://naszeblogi.pl/54440-ksiadz-isakowicz-zaleski-rusza-do-boju-o-komsomolska-prawde

http://naszeblogi.pl/55053-v-kolumna-anna-wiejak-gwalci-prezydenta-andrzeja-dude

http://naszeblogi.pl/55227-kupie-czolg-od-zalogi-rosyjskiej-za-1000000-dolarow

http://naszeblogi.pl/54742-polak-i-francuz-w-walkach-o-mariupol-za-wolnosc-naszawasza

http://naszeblogi.pl/45493-polski-banderowiec-z-bardzo-bardzo-wschodniej-polski

http://naszeblogi.pl/44921-wolny-czyn-z-kijowa-ukraina-na-barykadach

http://naszeblogi.pl/44997-jak-zwyciezylo-powstanie-na-ukrainie-film-z-majdanu

http://naszeblogi.pl/44973-za-wolnosc-nasza-i-wasza-na-majdanie-z-czarnymi-kozakami

http://naszeblogi.pl/55170-ranny-polski-czolgista-trafil-do-szpitala-w-winnicy

http://naszeblogi.pl/44854-do-broni

http://naszeblogi.pl/46856-ukrainska-pozyczka-wojenna

http://naszeblogi.pl/45583-slomka-o-znaczeniu-powstania-ukrainskiego-dla-polski

http://naszeblogi.pl/52839-adam-slomka-kandydat-na-prezydenta-sprzedajmy-bron-ukrainie

http://naszeblogi.pl/45851-polska-majdan-ukraina-konferencja-w-zabrzu-kwk-guido

http://naszeblogi.pl/47415-kozacka-slawa-wyzwanie-tyranii-moskwy

http://naszeblogi.pl/53511-ukrainska-historia-wojenna-z-kresow-jak-z-sienkiewicza

http://naszeblogi.pl/53650-ukrainski-ruch-oporu-na-terenach-okupowanych

http://naszeblogi.pl/52337-propaganda-moskwy-stare-lajdactwa-starych-lajdakow

http://naszeblogi.pl/52858-kociol-debalcewski

http://naszeblogi.pl/52387-rosyjskie-zbrodnie-wojenne-wolnowacha

http://naszeblogi.pl/52406-rosyjskie-zbrodnie-wojenne-mariupol

http://naszeblogi.pl/52447-rosyjskie-zbrodnie-wojenne-tortury-i-egzekucje-jencow

http://naszeblogi.pl/52815-rosyjskie-zbrodnie-wojenne-egzekucje-i-bezczeszczenie-zwlok

http://naszeblogi.pl/53600-wiec-choc-sie-speka-swiat-i-zadrzy-slonce-rodziny-jencow

http://naszeblogi.pl/52836-jency-obroncy-lotniska-w-doniecku-pomoc-dla-rodzin-pilne

[2] Prócz „Abchazji” i „Osetii Południowej”, które wszakże też nie są państwami uznanymi.
[3] Zob. np. wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu w sprawie Ilaşcu i Inni przeciw Mołdawii i Rosji (48787/99, 8.07.2004).

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 3.1 (głosów:8)

Komentarze

To skandal, co pan pisze. Jedwabne to zagnani do pomocy,  bezradni, przerażeni ludzie. Jak śledztwo wykazało, jedynie dwóch  folksdojczów zaangażowało się w zbrodnię.Kilku wyrostków - chuliganów,którzy wymachiwali kijami, to miejscowe szumowiny, złaknione odwetu za własne nędzne życie. I dzisiaj takich nie brakuje. Reszta była pasywna i pełna współczucia dla mordowanych. I taka jest prawda.  Jedwabne nie leży na pustyni. Wokół jest wiele miasteczek i wiosek. Niemcy widząc, jak niechętnie Polacy "współdziałają", dali spokój i poprzestali na tej jednej "akcji" w Jedwabnem.

Wołyń to zbrodnia jakiej swiat nie widział! Tylko Hutu  działali podobnie. I nawet oni,co warto zauwazyć, nie pastwili się tak, jak wołyńscy sąsiedzi. Nie chcę wymieniac metod , bo każdy już je zna.

 Ludzie, którzy mordowali mieli nazwiska i wskazywani byli imiennie przez ocalonych z rzezi Polaków. Bezczelnością jest żadanie wskazania zabójców w miejscach, które zrównano z ziemią wraz z mieszkańcami. A takich miejsc było wiele!

Opinie dotyczące budowania wrogości można potłuc o... W Warszawie plakaty wisiały na mieście, a na nich wszy, tyfus i zagrożenie żydowskie. A jednak nie było kamienicy, żeby nie ukrywał sie tam jakiś Żyd! I to był skutek niemieckiej propagandy. Ukraińcy od zawsze nienawidzili Polaków za to, że sami nimi być nie mogli. To zazdrość, zawiść i niewyobrażalnie brutalna, patologiczna,prymitywna potrzeba powetowania własnych niepowodzeń. 

Taka jest moja opinia w tej sprawie.

 

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-2
#1483796

Źle oceniony komentarz

Komentarz użytkownika Kazek nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.

powinien pisać na jakimś portalu dla banderowców.

To porażające ,że można wybielać UPA

Niech jeszcze weźmie się za wybielanie GESTAPO czy SS.

 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-4

Kazek

#1483856

Może zaczadzeni ruska propaganda coś by w końcu zrozumieli...

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-3

"Mówienie prawdy w epoce zakłamania jest rewolucyjnym czynem"

/G. Orwell

Mind Service - 1do10.blogspot.com

#1483881

Moze zaczadzeni ukrainska propaganda i miloscia do UPA cos by w koncu zrozumieli...

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

" Glupota boli bardziej niz rana..."

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-2

chris

#1483888

bełkot z RT.

"Znam tych ludzi, którzy się tam bronią. To wcale nie są, jak chce Was przekonać propaganda, jakieś banderowskie potwory czy inne nazisty. W większości nigdy o Banderze nie słyszeli. To ludzie. Walczący w wojnie, której nie chcieli. Walczący, zabijani i zabijający tylko dlatego, że jakiś wschodni watażka, któremu państwo się rozsypuje, uznał, że musi zaatakować tych, co nie chcą żyć już pod rosyjskim butem."

http://dawidwildstein.salon24.pl/653589,banderowcy-na-wschodzie

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-2

"Mówienie prawdy w epoce zakłamania jest rewolucyjnym czynem"

/G. Orwell

Mind Service - 1do10.blogspot.com

#1483911

i to jest problem...i dlatego wychwalanie  dzisiejszych formacji UPA ktore  walcza z Ruskiem,

nie umiejsza ich winy za popelnione mordy na Wolyniu...

Gdyby Nazizm nie byl w Niemczech zabroniony i stawiali by pomniki i gloryfikowali, to czy rowniez dalo by sie slyszec

podobne  pochwaly, bo Niemcy walczyli przeciwko Rosjanom ???

Ten historyczny problem nie zostal dotychczas nalezycie zalatwiony i o to caly spor...

I jezeli Ty Mind Service, jak rowniez autor tego blogu tego nie rozumiecie, to znaczy , ze nic nie rozumiecie...

 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-2

chris

#1484018

Tak prawy sektor postepuje w Doniecku !

http://antifashist.com/latest-news/24155-fashistybanderovcy-na-glazah-zheny-ubivajut-byvshego-nachalnika-milicii-d#sel=

 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1

chris

#1484370

A kto zbija kapitał polityczny na walce i śmierci tych "co to nawet o banderze i banderowcach nie słyszeli"?

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1

"...dopomóż Boże i wytrwać daj..."

#1484404

Może coś o współdziałaniu z antypolskim RAŚ nam napisze M.C,

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-2
#1484426