Cykl „Sprawny sąd bliżej obywatela”: idę siedzieć część 3

Obrazek użytkownika Mariusz Cysewski
Kraj



W Sądzie Rejonowym w Bytomiu; 2 września 2015 r. Fot. Wolny Czyn



Ostatnio na tym blogu opisano postanowienie sądu w Bytomiu sprzed tygodnia. Sąd wysyła mnie do więzienia za odmowę wyłączenia kamery i opuszczenia sali sądowej w Bytomiu w marcu 2015 r. Sąd ukarał mnie wtedy grzywną, ja odmówiłem jej zapłaty, sąd zamienia grzywnę na więzienie. Nie warto powtarzać – jeśli ktoś zainteresowany, łącza poniżej wiodą do bliższych opisów i do  krótkich filmów z krótkich rozpraw w Bytomiu.

 

Postanowienie Sądu Rejonowego w Bytomiu z 2 września 2015 r. nie jest prawomocne. Termin zaskarżenia upłynął dziś.

 

Zaskarżyłem. Poniżej kopia.

 

Mariusz Cysewski

 



2 września b.r.[1] Sąd Rejonowy w Bytomiu („Sąd I instancji”) postanowił („Sporne Postanowienie”) zamienić nałożoną na niżej podpisanego karę porządkową  (vel grzywnę) na karę pozbawienia wolności.



Zaskarżam Sporne Postanowienie w całości.



Żądam wezwania mnie na rozprawę odwoławczą – Art. 6 § 1 EKPCz daje każdemu m.in. prawo do efektywnego udziału w postępowaniu, w tym udziału osobistego. Prawo to nie zawsze przysługuje. O ile jednak pamiętam, wyjątkiem są sprawy o pozbawienie wolności – takie jak niniejsza.

 

Uzasadnienie. Jednym z warunków postępowania przed trybunałem w Strasburgu jest wyczerpanie tzw. krajowej drogi odwoławczej, czego częścią jest wykorzystanie środków odwoławczych, ale i podniesienie w nich zarzutów, jakie następnie zawierać będzie skarga do trybunału. Zarzutem, który nasuwa się jako pierwszy, a zarazem w mojej ocenie prostym i formalnym jest Spornego Postanowienia arbitralność, a przez to jego „niesprawiedliwość” w rozumieniu Art. 6 § 1 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i Podstawowych Wolności (Dz. U. Nr 102, poz. 643, z późn. zm.; „Konwencja”) czyli naruszenie Art. 6 § 1 w zw. z Art. 1 Konwencji. Ten ostatni w szczególności wymaga od sądów jednolitego stosowania prawa. W sytuacji identycznej prawnie, procesowo i wobec tego samego ukaranego diametralnie innego rozstrzygnięcia w niedalekiej przeszłości (czerwiec) dokonał Sąd Rejonowy w Tarnowskich Górach (VI K 566/11 9 czerwca i w mniejszej mierze VI K 519/12 23 czerwca). Żądam przeprowadzenia dowodu z obu tych postanowień.



Prócz tego prostego, formalnego względu ważniejsze dla mnie są naturalnie ustrój państwa i interes Polski. Oraz wymagane w związku z nimi postawy.



O prawo do procesu jawnego w Polsce zabiegam od wielu lat. W szczególności, 3 maja 2013 r. apelowałem do Rzecznika Praw Obywatelskich o uporządkowanie przepisów procedury i karnej i cywilnej w zakresie jawności procesu. Apel ten jest publicznie dostępny – tutaj: https://sites.google.com/site/wolnyczyn/aktualnosci/3-maja-jawnosc-rozpraw-karnych-1 W związku ze Spornym Postanowieniem, apele takie będą rozbudowane i ponawiane, a racje w nich zawarte zachowują aktualność i rzutują na sprawę niniejszą. Dlatego żądam dowodu z treści tego pisma. Prawo do procesu jawnego jest zagadnieniem doniosłym dla niniejszej sprawy; choć w gruncie rzeczy wtórnym.



Arbitralność przejawiona w niespójnym i wybiórczym stosowaniu prawa to tylko wycinek szerszego zagadnienia braku „sprawiedliwości” (w rozumieniu Art. 6); gdyż niesprawiedliwość Spornego Postanowienia wynika głównie z faktu, że „sąd” nie był sądem niezawisłym - „zwłaszcza od władzy wykonawczej”. Wskazują na to statystyki orzeczeń. Ani Sporne Postanowienie, ani przestępstwa sędzi i policjantów popełnione w marcu 2014, ani ogromna większość orzeczeń Sądu Rejonowego w Bytomiu w całej jego historii – byłyby niemożliwe w wykonaniu sądów niezawisłych, tj. ław przysięgłych. Uwikłanie sądu nieuchronnie pcha go w konfrontację ze społeczeństwem, a przeto orzeczenia „sprawiedliwe” być nie mogą.



Polscy dziennikarze mają i prawo, i obowiązek przekazywania informacji, a nie bzdetów, „parówek” czy przepisów kulinarnych.



Europejska Konwencja Praw Człowieka weszła w życie w Polsce ponad 20 lat temu - w roku 1993. Daje ona „każdemu” prawo do procesu sprawiedliwego, a nadto jawnego (Art. 6). Daje też każdemu prawo do „otrzymywania i przekazywania informacji i idei” (Art. 10), w tym wypadku związane z zasadą jawności procesu.



Podpisując Konwencję wasze państwo, przywleczone do Polski na rosyjskich bagnetach, ani przez chwilę nie zamierzało jej przestrzegać. Wasz podpis wart jest tyle, co podpis Putina.



Polacy nie zrezygnują jednak ani z prawdziwie niezawisłych sądów, ani z prawa do sprawiedliwego procesu, ani z wolności słowa i prawa do rzetelnych informacji, ani nawet z zasady jawności procesu. Polacy nie będą rezygnować ze swoich praw, które w Europie przysługują każdemu. Nie będą nigdy rezygnować z żadnych swoich praw.  



Z waszego, antypolskiego punktu widzenia, konieczne jest nasilanie terroru. Oczywiście: do czasu.



Do czasu, gdy Polacy powstaną.



Dlatego, z polskiego punktu widzenia, konieczne są postawy oporu, wiary w zwycięstwo, pogardy dla okupanta i dla rasy panów.



Konieczne też i nieuniknione są ofiary. Co nic nie kosztuje, nic nie jest warte. To gotowość do poniesienia ofiar przesądzi o przyszłości Polski. Dlatego:



Za obronę praw Polaków skazaliście mnie na 3 dni aresztu.



Śmieszni jesteście. Kieszonkowi naziści? Nie stać was na więcej?  Walnijcie dni 300. Albo 3000.



Że nie ma formalnej możliwości?



Od kiedy to przeszkoda dla polskiego hitlerowca?



A jak zabiliście Stanisława Modrzejowskiego?   

 

 

                                                                       Mariusz Cysewski

 

[1] Data pisma/data doręczenia.



O aferze w Bytomiu czytaj też:

http://naszeblogi.pl/57001-cykl-sprawny-sad-blizej-obywatela-ide-siedziec-czesc-2

http://naszeblogi.pl/55988-cykl-sprawny-sad-blizej-obywatela-ide-siedziec

 

Pomysł na tytuł cyklu artykułów („Sprawny sąd bliżej obywatela”) pożyczam od autora referatu na konferencji lewników PIS w Wannsee (w Katowicach) 5 lipca 2015 r. O konferencji w Wannsee zobacz: http://naszeblogi.pl/55856-dlaczego-pis-bez-procesow-procesowych-konferencja-w-wannsee   Uważam, że komuś kto wobec rozmiarów tragedii Polski formułuje dodatkowo takie groźby należy zapewnić słuszny rozgłos i miejsce w annałach jurysprudencji w Polsce



 

Kontakt: tel. 511 060 559

ppraworzadnosc@gmail.com

https://www.facebook.com/groups/517163485099279

https://twitter.com/MariuszCysewsk

https://sites.google.com/site/wolnyczyn

http://www.youtube.com/user/WolnyCzyn  

http://mariuszcysewski.blogspot.com  

http://www.facebook.com/cysewski1





Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 3 (głosów:2)