Czarnecki szykuje się na szefa MSZ w rządzie Beaty Szydło ?

Obrazek użytkownika Marek Mojsiewicz
Kraj

Ryszard Czarnecki „Niemcy to nasz wielki i ważny sąsiad. Od lat usiłowano nas przedstawiać jako partię antyniemiecką, co jest absurdem. Jesteśmy jednak za tym, aby wyraźnie definiować przedmioty sporu  „...” Słowa „przewrót" w polityce zagranicznej unikałbym jak diabeł święconej wody. Nie należy używać języka, który może odstraszać naszych partnerów czy dawać amunicję naszym oponentom, którzy chcieliby zepsuć wizerunek nowej władzy w oczach europejskich partnerów. Ale trzeba wyciągnąć wnioski z błędów polityki zagranicznej tandemu Tusk – Sikorski. „...”Wystarczy więc po prostu korekta dotychczasowej linii?...Należy napełniać treścią hasła nigdy nierealizowane. Na przykład to, gdy Donald Tusk słusznie mówił, że Unia w kwestii Ukrainy powinna mówić głosem Polski, ale nic w tej sprawie nie zrobił. Trójkąt Weimarski, tak zachwalany w kwestii Ukrainy, okazał się papierową figurą geometryczną.”...”Jest zgoda, że Polska powinna współtworzyć politykę unijną i nie musi to być od razu zmiana traktatu. Nie musimy na to czekać, aby spowodować poprawę pozycji Polski. Sprawa pakietu klimatycznego jest dobrym przykładem. Polska go przyjęła, a następnie minister Andrzej Kraszewski określił go jako katastrofę. Po czterech latach Tusk musiał wetować jego ustalenia. Inny przykład: w wielu obszarach mamy płacić lub grozi nam płacenie kar w wysokości kilkudziesięciu tysięcy euro dziennie za niewdrażanie unijnych dyrektyw. To wynik tego, że nie reagowano wcześniej, na poziomie ich tworzenia. „...” Celem polskiej polityki powinno być też dążenie do ograniczania dwustronnych kontaktów naszych europejskich partnerów z Rosją na rzecz wspólnej polityki wobec Moskwy. „...”. Powinniśmy pracować z innymi członkami NATO, zwłaszcza z Niemcami, aby doprowadzić do zmiany ich stanowiska w sprawie pomysłu stałej obecności sił NATO bliżej Rosji. „...”Grupa Wyszehradzka to jeden z najcięższych grzechów zaniechania rządu Platformy. Bo jest jego winą, że nasi partnerzy nieraz czuli się lekceważeni czy pomijani. Tak było na przykład w przypadku pomocy unijnej dla Węgier przed kilku laty, kiedy Polska zachowała się jak wysłannik płatników netto do budżetu unijnego, zamiast poprzeć plan Budapesztu, nawet mało realny. Współpracę regionalną trzeba koniecznie reanimować mimo różnic w podejściu do Rosji. Trzeba, aby nasi partnerzy zrozumieli, że Trójkąt Weimarski nie jest alternatywą i na ołtarzu relacji z Niemcami czy Francją Polska nie będzie składać kontaktów z państwami naszego regionu. „...”Prezydent Duda mówił też o konieczności kształcenia nowych kadr dla MSZ. Mogło to zabrzmieć jak slogan PiS sprzed lat o odzyskaniu MSZ.Polityka zagraniczna nie lubi rewolucji, także kadrowych. Zmiany są faktem, chociażby ze względów demograficznych. Można oczywiście sięgać po nowych młodych i zdolnych ludzi, chociażby pracujących w licznych think tankach czy na uniwersytetach. Ale bez wstrząsów.”...”Podkreśla pan konieczność zmian w polityce zagranicznej, ale nie gwałtownych. Nie ma więc już także w pana obozie mowy o powstaniu z kolan (ten termin zrobił karierę dziesięć lat temu)?To piękna metafora, ale w ten sposób nie robi się polityki zagranicznej. Polityka zagraniczna nie jest obliczona na schlebianie określonemu elektoratowi. Musi być dobra dla kraju i skuteczna.”...rozmawiał Piotr Jendroszczyk (źródło )

Zamiast Dudy miał startować Czarnecki? Kaczyński zdradza: Było czterech kandydatów”...”Jarosław Kaczyński przyznaje w wywiadzie, że Andrzej Duda sprawdził się, bo byłzaprzeczeniem Bronisława Komorowskiego, na zasadzie porównania stary-młody, bierny-dynamiczny. Kiedy dziennikarze Gazety Polskiej  podpytują prezesa PiS, jakich jeszcze kandydatów brał pod uwagę, podrzucają trzy inne nazwiska: Grzegorz Bierecki (senator i szef SKOK-ów), Ryszard Czarnecki (europoseł) i prof. Andrzej Nowak (historyk).

Były cztery osoby i były rozważania w ścisłych i szczelnych gronach - opowiada Kaczyński, nie potwierdzając początkowo żadnego z nazwisk. - Były też badania  socjologiczne dotyczące oceny tych kandydatów. No i było moje, chociaż nie od razu prezentowane, przeświadczenie, żenajlepiej by było, gdyby to był Andrzej Duda - dodaje. Ale w końcu przyznaje, że na giełdzie nazwisk pojawiło się nazwisko prof. Piotra Glińskiego, wcześniejszego "premiera technicznego" PiS.

Prof. Nowaka nikt nigdy nie brał poważnie pod uwagę. Z całym szacunkiem i sympatią, uważam prof. Nowaka za jednego z najwybitniejszych polskich intelektualistów, ale ani przez chwilę i w żadnym razie nie był brany pod uwagę jako kandydat na prezydenta - zdradza Kaczyński. - A prof. Gliński był i wypadł tak samo dobrze jak Andrzej Duda Trudno było jednak przeciwstawić pana profesora Komorowskiemu jako symbol zmiany pokoleniowej.'...(źródło )  

2014 rok Europoseł PiS Ryszard Czarnecki jest gotowy do udziału w wyborach prezydenckich. - Mój start jest bardzo prawdopodobny, jeśli partia podejmie taką decyzję - zadeklarował polityk.„...”Na antenie Radia Plus eurodeputowany znów poruszył kwestię prawyborów prezydenckich w PiS. Jak stwierdził, „nie ma żadnej wypowiedzi publicznej prezesa na ten temat, poza tą na konferencji gdy premier Kaczyński powiedział, że to ciekawy pomysł”.Polityk zapowiedział, że decyzję o tym czy takie prawybory się odbędą PiS podejmie po wyborach samorzadowych. Sam Czarnecki jest ich goracym zwolennikiem. Jako pierwszy zgłosił ten pomysł na łamach tygodnika „wSieci”. To według mnie okazja do pokazania alternatywy, programu PiS, okazja do pokazania osobowości. PiS jest bogaty ludźmi —argumentuje dziś polityk. Mój start w wyborach jest bardzo prawdopodobny, jeśli PiS podejmie taką decyzję. Jako zdyscyplinowany członek partii  się  podporządkuję „...”„Rz” informowała, że Jarosław Kaczyński, który długo rozważał pomysł przeprowadzenia prawyborów miał ostatnio zmienić zdanie w tej kwestii. Na posiedzeniu Komitetu Politycznego partii zapowiedział, że nazwisko kandydata wskaże sam.Czarnecki zaprzeczył też doniesieniom „Newsweeka”, jakoby Jarosław Kaczyński na tym samym posiedzeniu mówil  o swoim odejściu z partii, jeśli PiS przegra wybory parlamentarne. Według Czarneckiego takie słowa nie padły.Przynajmniej ja tego nie pamiętam, PiS wygra wybory, a nie przegra. Ja takich słów sobie nie przypominam. Prezes wedle mojej pamięci takiej kwestii nie poruszał, wierzy w zwycięstwo w wyborach samorządowych i parlamentarnych— mówił w Radiu Plus Czarnecki.„Rz” twierdzi jednak, że prezes PiS rzeczywiście mówił o swoim odejściu, ale w innym kontekście. Nie miała być to zapowiedź poddania się w razie porażki wyborczej, ale ostrzeżenie dla członków partii, że jeśli listy parlamentarne będą równie słabe, co te do sejmików wojewódzkich, to on zostawi partię i jej problemy.” …...(więcej )

Witold Gadowski „ PiS powoli staje się siedliskiem wygodnie umoszczonej, partyjnej biurokracji, której dobrze jest tak jak jest. Za nic nie odpowiadają, dobre pensyjki biorą do kieszeni i kto chciałby to zmieniać. Jedynym problemem dla wielu prominentnych pisowców jest dziś …Jarosław Kaczyński!„...”Rację mają reżimowi analitycy – tak, jedynym problemem PiS jest jego lider. Przecież bez niego tak można by się fajnie dogadać i wspólnie umościć w hermetycznym ciepełku polskiej polityki„.( więcej ) 

2010 rok „ Dotarliśmy do najpilniej strzeżonej tajemnicy europosła Ryszarda Czarneckiego (47 l.). Okazało się, że polityk Prawa i Sprawiedliwości ma nie tylko nową żonę, co odkryliśmy kilka tygodni temu, ale także dwumiesięcznego synka – Stasia Czarnecki ma już dwóch synów z poprzedniego małżeństwa. Po raz trzeci tatą został w wakacje. Syn to owoc jego nowego związku.Jak już pisaliśmy,Ryszard Czarnecki w tym roku ożenił się z córką pierwszego polskiego kosmonauty Emilią Hermaszewską (36 l.). Polityk od początku utrzymywał to w wielkiej tajemnicy...( więcej )

2014 „Prezes PiS, Jarosław Kaczyński podejrzewa, że w jego partii szykowany jest spisek. Jak donosi "Newsweek" prezes uważa, że część polityków chce przejąć władzę w PiS. „...”"Newsweek „ twierdzi, że pierwszym krokiem 'spiskowców" ma być wystawienie kandydatury twórcy SKOK Grzegorza Biereckiego w prawyborach prezydenckich organizowanych przez PiS

Tygodnik informuje, że w spisku mieliby uczestniczyć m.in. rzecznik PiS Adam Hofman, europoseł Ryszard Czarnecki. - Kto pierwszy zgłosił pomysł prawyborów? Ryszard Czarnecki. A kto go wspierał w kuluarach? Adam Hofman. To nie przypadek – zauważa jeden ze współpracowników Kaczyńskiego.Bierecki jednak zaprzecza jakoby miał startować w wyborach Tygodnik pisze, że drugim krokiem grupy miałoby być przejęcie kontroli nad finansami partii. Nieoficjalnie wiadomo, że PiS ma kłopot ze znalezieniem środków na nadchodzące wybory: samorządowe, prezydenckie i parlamentarne. Jednym z rozważanych rozwiązań jest zaciągnięcie kredytu. Oczywiście w SKOK-ach, gdzie jest już zadłużony sam prezes.” ….(więcej)

arosław Makowski „Walka o sukcesję”...”jeśli Jarosław Kaczyński przegra listopadowe wybory samorządowe, w szeregach PiS może pojawić się myśl: „Z Kaczyńskim jednak nie da się wygrać! I to nawet bez Tuska". A więc: Kaczyński jest za mocny, by PiS został zmarginalizowany, ale za słaby, by wygrywać wybory. Co więcej, goryczy klęski po ewentualnej porażce w wyborach samorządowych może dopełnić przegrana kandydata PiS w wyborach prezydenckich. Czyli: dziewiąta porażka z rzędu. A to oznacza, że tysiące działaczy zaczną kalkulować, że może jednak potrzebują innego lidera „....”Tęsknota 
za nowym lideremKto pierwszy publicznie może dać sygnał do ataku na Kaczyńskiego, zacząć podważać jego przywództwo? Ci, którzy dziś z nadzieją wypatrują powrotu PiS do władzy. A więc prawicowi publicyści, od braci Karnowskich poczynając poprzez Łukasza Warzechę, a na Rafale Ziemkiewiczu kończąc.To publicyści, którzy mają już serdecznie dość pięknie przegrywającego przywódcy PiS. Nieraz już pokazywali, że czekają z utęsknieniem na nowego lidera prawicy. Gdy tylko bowiem po prawej stronie pojawiał się nowy projekt polityczny, prawicowa polityka i publicystyka zdradzała ekscytację, że oto w końcu rodzi się twór, który daje szansę na nowe otwarcie i wymarzone zwycięstwo. A przede wszystkim – na pogrążenie PO.”..”Tak przecież było, przypomnijmy, gdy pojawił się PJN, czyli – dla tych, którzy zapomnieli – Polska Jest Najważniejsza. To miała być nowoczesna prawica, która zabierze to, co dobre PiS, i całkowicie pogrąży PO. Ostatnio z podobnym entuzjazmem witany był projekt Polski Razem Jarosława Gowina. Na konwencji założycielskiej do boju zagrzewał zwolenników prawicowy publicysta Rafał Ziemkiewicz. Za Gowina trzymano kciuki i pompowano go przede wszystkim dlatego, że liczono, iż podzieli PO. Jak wiemy, nic z tych projektów nie zostało. „....”Oczywiście Jarosław Kaczyński chce zwycięstwa. By o nim myśleć, musi znosić i zacieśniać współpracę z Jarosławem Gowinem i Zbigniewem Ziobrą. O ile ten ostatni jest w szeregach PiS spalony, bo zdradził, o tyle Gowin zdradził, ale PO, zawiązując ostatecznie koalicję z PiS. Dziś lider Polski Razem jest bardziej pisowski niż niejeden stary pisowiec, choćby Joachim Brudziński. Walczy jako koalicjant Prawa i Sprawiedliwości, jak tylko potrafi, o legitymizację swojej tam obecności. „...(więcej )

rezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział swoje odejście, jeśli jego partia przegra przyszłoroczne wybory parlamentarne. Deklaracja padła na komitecie politycznym Prawa i Sprawiedliwości i, według relacji świadków, miała być ostrzeżeniem dla członków partii, którzy wywołują wewnętrzne konflikty, zamiast wspólnie pracować na rzecz zwycięstwa. „...”Jednak jak ustaliła "Rzeczpospolita" Kaczyński miał uświadomić władzom ugrupowania, że ma dość wewnętrznych wojen, które osłabiają listy i apelować o pracę na rzecz zwycięstwa, a jego deklaracja była groźbą, a nie zapowiedzią ucieczki.- Prezes na koniec komitetu powiedział, że omówione wcześniej listy kandydatów w wyborach do sejmików są słabe. Przekonywał, że jeśli taki sam błąd partia popełni za rok, gdy będzie wystawiać kandydatów do Sejmu, to PO znów będzie miała więcej posłów. Wtedy on nie będzie się dłużej walczył o poprawę jakości list, tylko zostawi partię i jej problemy - mówił gazecie jeden ze współpracowników Kaczyńskiego.- W partii są ludzie, którzy czekają na jego odejście, ale są też tacy, którzy zdają sobie sprawę, że bez niego PiS ma małe szanse na przetrwanie w tym kształcie - ocenia w rozmowie z "Rz" jeden z członków komitetu politycznego. Z kolei, według "Newsweeka", w Prawie i Sprawiedliwości niewiele osób wierzy w samodzielne zwycięstwo, a współpracownicy Jarosława Kaczyńskiego polują na jego miejsce.Kaczyński zapowiedział również, że decyzje w sprawie kandydatów w wyborach prezydenckich podejmie zaraz po zakończeniu wyborów samorządowych. Nieoficjalnie mówi się o pięciu możliwych kandydatach: prof. Andrzeja Nowaka, prof. Piotra Glińskiego, europosłów Andrzeja Dudę i Ryszarda Czarneckiego oraz twórcę SKOK, senatora Grzegorza Biereckiego.”. ….(więcej ) 

Rząd wyszedł naprzeciw najbardziej radykalnym postulatom środowiskLGBT, które propagowano podczas ostatniej „parady równości”. Już w przyszłym tygodniu koalicja rządząca wraz z lewicą przegłosuje rządowy projekt ustawy legalizującej in vitro, który w ostatnim rozdziale, w art. 91 pkt 3 przewiduje wprowadzenie do kodeksu rodzinnego i opiekuńczego art. 75¹ tworzącego możliwość uzyskania statusu prawnego ojca mężczyźnie względem obcego mu dziecka poczętego in vitro. W tym celu wystarczy, by matka surogatka nosząca ciążę z dzieckiem poczętym in vitro oświadczyła, że będzie on ojcem dziecka. Zgodnie z proponowaną w rządowym projekcie ustawy o leczeniu niepłodności treścią nowego art. 75¹ k.r.o., do uznania ojcostwa dziecka poczętego wskutek zabiegu sztucznego zapłodnienia wystarczy złożenie przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego dwóch oświadczeń. Jedno to oświadczenie matki surogatki, drugie zaś to oświadczenie mężczyzny, którego wskaże ona jako ojca. Sejm został o tym kontrowersyjnym rozwiązaniu poinformowany w opinii Sądu Najwyższego, którą jednak całkowicie zignorowała komisja zajmująca się tym projektem. W opinii SN czytamy, że rozwiązanie to „pozostawia wykreowanie rodzinnego stosunku prawnego ojcostwa pomiędzy osobami obcymi poza wszelką kontrolą”. Sąd Najwyższy w swej opinii wzywał Sejm do poważnego przemyślenia tego, czy rzeczywiście chce wprowadzać rozwiązanie kreujące „stosunek ojcowski mężczyzny, od którego dziecko nie pochodzi, który nie jest mężem matki w przypadku urodzenia dziecka wskutek zastosowania procedury medycznie wspomaganej prokreacji” (s. 15).

W praktyce, projektowany przepis umożliwi uzyskanie prawnego statusu ojca mężczyźnie, który nie jest genetycznie spokrewniony z dzieckiem, na podstawie oświadczenia kobiety, którego prawdziwości nie sposób będzie zweryfikować.Jeśli art. 75¹ k.r.o. zostanie w przyszłym tygodniu uchwalony i wejdzie w życie, nic nie będzie stało na przeszkodzie, ażeby również mężczyzna niebędący partnerem matki mógł zostać przez nią uznany za ojca. W ten sposób tylnymi drzwiami wprowadza się do polskiego porządku prawnego instytucję macierzyństwa zastępczego (surogacji). Homoseksualiści zyskają bowiem prawne narzędzie pozwalające im na wytworzenie stosunku pokrewieństwa między nimi a dzieckiem matki-surogatki. Wystarczy, że złoży ona oświadczenie uznające danego homoseksualistę za ojca dziecka.”...(źródło ) 

Szeremietiew: Putin się przeliczył. „W Berlinie coś się zmieniło i tam relacje z Ameryką stały się ważniejsze”...”Rosjanie „przewieźli się” na Niemcach, a Władimir Putin przeliczył się sądząc, że Europa nie będzie umiała się zjednoczyć i utrzymać wspólnego stanowiska wobec Rosji„...”Gość programu „Świat” zwrócił uwagę, że „nie przypuszczano na Kremlu, że Europa - taka jaka jest - będzie w stanie utrzymywać sankcje wobec Rosji”.Jak zaznaczył ekspert w dziedzinie wojskowości, przyczyniła się do tego zmiana postawy Niemiec.W Berlinie coś się zmieniło i tam relacje z Ameryką stały się ważniejsze. Widać wyraźnie, że zmieniła się polityka Angeli Merkel, która kiedyś nie była tak twarda”...(źródło )  

„Zaproszenie prezydenta Andrzeja Dudy do Pekinu na uroczystości zakończenia II wojny światowej we wrześniu to najważniejszy efekt wizyty ministra spraw zagranicznych Grzegorza Schetyny w Państwie Środka „..”Relacje z Chinami są niedoceniane przez nadwiślańską klasę polityczną. W ostatnich latach to Pekinowi bardziej zależało na współpracy z Warszawą. Chińczycy uznali, że nasz kraj jako największy w Europie Środkowo-Wschodniej będzie odgrywał rolę nieformalnego lidera regionu. Niestety polscy politycy nie pojęli znaczenia tej propozycji. W grudniu 2014 r. w Belgradzie odbył się szczyt 16 przywódców środkowoeuropejskich z premierem Chin Li Keqiangiem, ale zabrakło w nim najważniejszego z punktu widzenia Pekinu partnera – polskiej premier. Znawca Chin, Radosław Pyffel, nieobecność tę nazwał „zdumiewającym” i „poważnym dysonansem”. ...”Jedwabny Szlak zrewolucjonizuje w przyszłości geopolityczne stosunki za naszą wschodnią granicą. Pekin, rozszerzając swoje wpływy w kierunku zachodnim, zmarginalizuje Rosję. Już dziś skutecznie wypycha Moskwę z Azji Centralnej i rozbudowuje swoje przyczółki w krajach postsowieckich, na Ukrainie i Białorusi. Jest wielce prawdopodobne, że w ciągu kilku dekad, a w takim horyzoncie czasowym uprawiają politykę Chińczycy, stanie się głównym rozgrywającym w Europie Wschodniej. „...(źródło 

Profesor Andrzej Nowak „Główna partia opozycyjna, z którą ja i wielu z nas wiążę nadzieje na przełom w nadchodzącym roku, mam wrażenie jest znużona i w pewnym stopniu przyzwyczajona do funkcjonowania w ramach wiecznej opozycji. Niestety odnoszę wrażenie, że wielu z członków PiS zostało wytresowanych przez ten system, w którym wolno pozostawać opozycji w swoim bezpiecznym getcie, w którym poza okresem wyborczym, kiedy ataki partii rządzącej są zaciekłe, jest wystarczający spokój aby te diety poselskie pobierać ...”Mamy powody nie tyle co do optymizmu, lecz do tego aby nie załamywać rąk. Powstaje silny nurt antyszkoły oficjalnej narracji mającej oduczyć Polaków bycia obywatelami.Mamy do czynienia z różnymi działaniami i inicjatywami, które starają się naszą wspólnotowość ratować.  ….(więcej )

„politykiem, z którym dobrze się współpracuje jest Grzegorz Schetyna - powiedział w TOK FM Witold Waszczykowski rozważając sytuację, w której po wyborach parlamentarnych PiS miałoby zawrzeć koalicję z PO. „...”. Pytany o to, czy nie będzie to okazja do realizacji planów przez Pawła Kukiza, polityk PiS przyznał, że - jego zdaniem - Kukiz osiągnął pewien pułap, którego dalej nie przekroczy. Teraz będzie musiał ujawnić konkretny program i może się okazać, że nie wszystkim się on będzie podobał.”...”

Jacek Żakowski zapytał o to, czy Prawo i Sprawiedliwość mogłoby stworzyć koalicję z Pawłem Kukizem. Witold Waszczykowski zaznaczył, że zależy to od tego, kogo Kukiz będzie miał obok siebie. Dodał też, że nie obejdzie się bez rozmów o jednomandatowych okręgach wyborczych, skoro tak wielu Polaków poparło ten pomysł. - Trzeba będzie wyjaśniać, że JOW-y wrócą nas do XVII wieku. Do posłów i ziem własnych, którzy będą się liczyli tylko z problemem elektoratu z danej dzielnicy - powiedział polityk PiS.

Waszczykowski spytany o to, czy istnieje szansa na koalicję PO-PiS po jesiennych wyborach, odpowiedział, że "na dziś takiej opcji nie ma". Zaznaczył jednak, że w polityce nigdy nie należy mówić "nigdy". Zdaniem Waszczykowskiego, w Platformie jest kilku polityków, z którymi da się współpracować. Wymienił przy tej okazji Grzegorza Schetynę, mówiąc, że "zmienił on radykalnie funkcjonowanie ministerstwa spraw zagranicznych wobec opozycji" czy zaproponował prezydentowi elektowi, że może rezydować w pałacyku MSZ do momentu zaprzysiężenia.” ...(więcej )

----------

Ważne

Ryszard Czarnecki ”Prezydent Duda mówił też o konieczności kształcenia nowych kadr dla MSZ. Mogło to zabrzmieć jak slogan PiS sprzed lat o odzyskaniu MSZ.Polityka zagraniczna nie lubi rewolucji, także kadrowych. Zmiany są faktem, chociażby ze względów demograficznych. Można oczywiście sięgać po nowych młodych i zdolnych ludzi, chociażby pracujących w licznych think tankach czy na uniwersytetach. Ale bez wstrząsów.”...”Podkreśla pan konieczność zmian w polityce zagranicznej, ale nie gwałtownych. Nie ma więc już także w pana obozie mowy o powstaniu z kolan (ten termin zrobił karierę dziesięć lat temu)?To piękna metafora, ale w ten sposób nie robi się polityki zagranicznej. Polityka zagraniczna nie jest obliczona na schlebianie określonemu elektoratowi. Musi być dobra dla kraju i skuteczna. 

2014 Prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział swoje odejście, jeśli jego partia przegra przyszłoroczne wybory parlamentarne. Deklaracja padła na komitecie politycznym Prawa i Sprawiedliwości i, według relacji świadków, miała być ostrzeżeniem dla członków partii, którzy wywołują wewnętrzne konflikty, zamiast wspólnie pracować na rzecz zwycięstwa. „...”Jednak jak ustaliła "Rzeczpospolita" Kaczyński miał uświadomić władzom ugrupowania, że ma dość wewnętrznych wojen, które osłabiają listy i apelować o pracę na rzecz zwycięstwa, a jego deklaracja była groźbą, a nie zapowiedzią ucieczki.- Prezes na koniec komitetu powiedział, że omówione wcześniej listy kandydatów w wyborach do sejmików są słabe. Przekonywał, że jeśli taki sam błąd partia popełni za rok, gdy będzie wystawiać kandydatów do Sejmu, to PO znów będzie miała więcej posłów. Wtedy on nie będzie się dłużej walczył o poprawę jakości list, tylko zostawi partię i jej problemy - mówił gazecie jeden ze współpracowników Kaczyńskiego.- W partii są ludzie, którzy czekają na jego odejście, ale są też tacy, którzy zdają sobie sprawę, że bez niego PiS ma małe szanse na przetrwanie w tym kształcie - ocenia w rozmowie z "Rz" jeden z członków komitetu politycznego. Z kolei, według "Newsweeka", w Prawie i Sprawiedliwości niewiele osób wierzy w samodzielne zwycięstwo, a współpracownicy Jarosława Kaczyńskiego polują na jego miejsce.Kaczyński zapowiedział również, że decyzje w sprawie kandydatów w wyborach prezydenckich podejmie zaraz po zakończeniu wyborów samorządowych. Nieoficjalnie mówi się o pięciu możliwych kandydatach: prof. Andrzeja Nowaka, prof. Piotra Glińskiego, europosłów Andrzeja Dudę i Ryszarda Czarneckiego oraz twórcę SKOK, senatora Grzegorza Biereckiego.”. ….(więcej ) 

----------

Mój komentarz

Nie do uwierzenia wręcz ,że w PiS byli ludzie, którzy rozważali możliwość wystawienia jako kandydata partii, która odwołuje się do wartości katolickich rozwodnika. To byłaby chyba najwyższej próby kpina z Polaków . Na szczęście Kaczyński pokrzyżował plany lewackiej agentury i postawił na słabo znanego porządnego katolika, na Dudę .Bo gdyby kandydatem został Czarnecki i pewnie by  przegrał to miałby szanse zostać premierem , gdyby Kaczyński zdecydował się samemu nie obejmować tego stanowiska       

Po przeczytaniu wywiadu Czarneckiego w Rzeczpospolitej odnosi się wrażenie ,że o polityce zagranicznej oraz o sprawach zmian personalnych w MSZ rozmawia przyszły minister spraw zagranicznych . O wybujałych ambicjach Czarneckiego oraz o wsparciu silnej koterii w PiS świadczy rozpaczliwy ruch Kaczyńskiego z Dudą ,by tylko zablokować Czarneckiego. Czarnecki chyba jednak nie odpuścił i taka teka szefa MSZ pewnie by mu " pasiła "  

Proszę zwrócić uwagę na oświadczenie Czarneckiego ,że PiS pozostawi MSZ i de facto duży obszar polityki w rękach ludzi Geremka , Tuska, Sikorskiego . Bo oświadczył że żadnych radykalnych zmian personalnych nie będzie. Czarnecki najbezczelniej w świecie podlizuje się ludziom Platformy.

To po cholerę głosować na PiS, jeśli w takim MSZ dalej będą rządzić ludzie Platformy i Geremka .

A Polska naprawdę potrzebuje radykalnych zmian . I wyrzucenia lewaków i ludzi starego Układu ze wszystkich instytucji państwa , a już na pewno z MSZ.

video Grzegorz Braun: Obawiam się, że szykuje się nam Okrągły Stół bis

video Paweł Kukiz o układach w rządach po 89r - mocno do posła Czarneckiego

Marek Mojsiewicz

Osoby podzielające moje poglądy , lub po prostu chcące otrzymywać informację o nowych tekstach proszę o kliknięcie „lubię to „ na mojej stronie facebooka Marek Mojsiewic z Twitter 

Zapraszam do przeczytania mojej powieści „ Klechda Krakowska „

rozdziały 1
„ Dobre złego początki „ Na końcu którego będzie o bogini Kali„ Nienależynerwosolu pić na oko „ O rzeźbie Niosącego Światło Impreza Starskiego „ Tych filmów już się oglądać nie da „ 7. „ Mutant „ „ Anne Vanderbilt „ „ Fenotyp rozszerzony.amborghini„ 10. „ Spisek w służbach specjalnych „11. Marzenia ministra ołapówkach „ 12. „ Niemierz i kontakt z cybernetyką „

Powiadomienia o publikacji kolejnych części mojej powieści . Facebook „ Klechda Krakowska

Ci z Państwa , którzy chcieliby wesprzeć finansowo moją działalność blogerską mogą to zrobić wpłacając dowolną kwotę w formie darowizny na moje konto bankowe

Nazwa banku Kasa Stefczyka , Marek Mojsiewicz , numer konta 39 7999 9995 0651 6233 3003 0001 

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 3 (1 głos)