PTAKI UMIERAJĄ W LOCIE...
PTAKI UMIERAJĄ W LOCIE...
I bym się mylił w przeczuciu hiobowym
I by to była fobia chorobliwa
I niech bym został przez was zapomniany
Byłeś Ty ! była... wolna... i szczęśliwa !
Byle te chmury które nadciągają
Ciężkie i groźne zwiastujące burzę
Były jedynie Teatrem Pogody
Zmianą wpisaną w wiatru drżącą różę
Dlatego palę dziś gromnice w oknach
Niech każda strzeże wiary i pokoju
Jeśli z ironią na mnie dziś patrzycie
Przed Bogiem klękam z krzyżem niepokoju
Bo tę chorobę wiem że Bóg zrozumie
Przecież w niejednych o tym mówi znakach
I gdy mi w końcu wiatr połamie skrzydła
...Niech mnie zabierze tak jak w locie ptaka..!
- Blog
- Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz
- 118 odsłon
Komentarze
Wiele ten wiersz mówi, a ile
8 Lutego, 2026 - 13:42
Wiele ten wiersz mówi, a ile trzeba by dopowiedzieć by dać pełną jego wykładnię. Bo nie o Polsce myślą dziś ci, którzy widzą ją niszczoną przez nienawiść i głupotę, ale o swoich małych, śmiesznych,. kabotyńskich interesach, o ciepłych synekurach, o odegraniu się na bliźnich. I tracą z oczu szumowinę, która Polską zawładnęła. I co więcej mogą tym sposobem sprawić, że ta szumowina się ostoi.
epigramy
8 Lutego, 2026 - 17:14
Najwyższe Prawo
To za najwyższe prawo ma Chin i Japona,
Głośne przez Zaroastra, świetne przez Solona:
To głos obu stron świata nakazuje chować:
Czcić Boga, być poczciwym, ojczyznę miłować.
Praca
Umieć się zająć, jest to umieć użyć;
Cięży i dręczy gnuśne próżnowanie.
Dusza jest płomień, żeby go przedłużyć,
Trzeba mu karmu, gdy nie dasz ustanie.
Zebrane przez Ignacego Piotra Legatowicza, Epigrammata
Wilno. 1854. Drukiem Józefa Zawadzkiego.