Zdążyć przed wyborami

Obrazek użytkownika Łukasz Studnicki
Kraj

    Przedstawiciele partii rządzącej dwoją się i troją aby jeszcze przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi sfinalizować sprzedaż 100% udziałów PKP Energetyka S.A. - jednej z ostatnich spółek będących własnością Skarbu Państwa. Zamiar ten w dniu ogłoszenia wyboru Andrzeja Dudy na Prezydenta RP potwierdziła minister Infrastruktury i Rozwoju Maria Wasiak. Oznajmiła z zadowoleniem, że jest duża szansa na to, aby proces prywatyzacji PKP Energetyka S.A. zakończyć jeszcze przed październikiem tego roku. Zdaje się przy tym w ogóle nie zauważać społecznych i politycznych głosów sprzeciwu, domagających się wstrzymania pospiesznej transakcji spieniężenia tej dobrze prosperującej państwowej firmy. Ignoruje dobrze jej znane ustalenia sejmowej Komisji Infrastruktury, która bez żadnego głosu sprzeciwu w dniu 08.04.2015 wnioskowała o wstrzymanie całego procesu do czasu zbadania przez Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju, z udziałem Ministerstwa Obrony Narodowej, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych oraz właściwych służb, zagrożeń interesów gospodarczych, strategicznych i obronnych państwa polskiego związanych z tą prywatyzacją oraz o poinformowanie tejże Komisji o wynikach tego postępowania. Jak widać nie znalazła także czasu na pochylenie się nad interpelacją złożoną na jej ręce w tej sprawie przez posła PIS Krzysztofa Tchórzewskiego w dniu 21.05.2015. Najwyraźniej pani minister kieruje się jedynie radami grup lobbingowych, które obawiają się, że po wyborach oddanie spółki w obce ręce może stać się niemożliwe.

    Dzień po wystąpieniu Pani Wasiak w dniu 26.05.2015 członkowie ww. Komisji zatwierdzili i skierowali do premier Ewy Kopacz oficjalny dezyderat, w którym domagają się od Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju, z udziałem Ministerstwa Obrony Narodowej, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych oraz właściwych służb zweryfikowania przeprowadzonych analiz przedprywatyzacyjnych spółki PKP Energetyka S.A. oraz zagrożeń dla bezpieczeństwa energetycznego przedsiębiorców kolejowych, realizacji inwestycji strategicznych i ochrony interesów pracowniczych wynikających z jej sprzedaży. Czy pani premier zainteresuje się tą sprawą nie podejrzewam, jedyną szansą na jakiekolwiek działania ze strony rządu jest nagłośnienie tego kolejnego odcinka serialu pod tytułem: „Gospodarczy rozbiór Polski”. Jak należało się tego spodziewać proces prywatyzacyjny postępuje przy świadomym, całkowitym braku zainteresowania ze strony polskich mediów. Historia powtarza się od lat. Pisząc to gorzko się uśmiecham, gdyż w momencie kiedy Spółka Skarbu Państwa warta kilka miliardów złotych idzie pod młotek za bezcen, w radiu i telewizji od rana wałkowany jest temat wyroku w sprawie zegarka ministra Nowaka. Co odwróci uwagę obywateli jutro?

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:8)

Komentarze

Osobiście jestem za prywatyzacją tak daleko posuniętą, jak to jest możliwe, jednak tej bandzie nie powierzyłbym nawet prywatyzacji wychodków. Oni już tę prywatyzację wliczyli w swoje domowe budżety. Do tego budżet państwa też trzeba dopiąć. Taka sprzedaż nawet za psi grosz zawsze pomoże załatać jakąś dziurkę.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

              

#1481665