Pytanie - po co zaprosili Wałęse na konwencję ?

Obrazek użytkownika Husky
Kraj

 

 

Dzień po pogrzebie Kornela Morawieckiego, na konwencji Koalicji Obywatelskiej występuje Wałęsa i nazywa Kornela zdrajcą. Ten pomysł jest żywym potwierdzeniem, że faktycznie desperacja pozbawia resztek zdrowego rozsądku.

Padł kolejny rekord pogardy ze strony Wałęsy i Platformy Obywatelskiej. Kolejna zdawałoby się nieprzekraczalna granica została zadeptana. Chory z nienawiści prostak.

Odrobina przyzwoitości by wystarczyła, ale oni, jak widać, gotowi są podeptać wszystkie- nawet własne wartości- w walce o władzę.Można sobie wyobrazić nawet, że po mowie Wałęsy głos zabiera Schetyna i mówi, że Kornel Morawiecki był bohaterem i nie pozwolę go obrażać, szczególnie teraz gdy już nie może się bronić. Tylko do tego trzeba mieć charakter i odrobinę empatii, a nie trociny w głowie.

Naprawdę nie jest trudno przewidzieć, że Wałęsa jest w stanie wygłaszać największa i najbardziej podłe i obrzydliwe rzeczy. Po co go w ogóle gdziekolwiek zapraszać? Nawet jeśli mają go za bohatera, to sami dają mu się rozmieniać na drobne. Nawet z ich punktu widzenia to absurd...Każdy ma prawo mieć krytyczną opinię na temat Kornela Morawieckiego, ale mówienie o nim zdrajca i to przez kogoś, kto za pieniądze wydawał esbekom kolegów z pracy, jest bezwstydną nikczemnością.

W sowieckiej komunistycznej kulturze nie ma szacunku dla zmarłych. To nie utrata zdrowego rozsądku, oni tak myślą i czynią. Tchórze tak mają, a komunistyczne świnie na pewno, żeby atakować wtedy, kiedy ten atakowany nie może się bronić. Bolek to sqrwiel jakich mało.Nie ma w słowniku ludzi kulturalnych słów, które mogłyby dostatecznie obelżywie określić ( jego) postępowanie

 

To, że dureń tak mówi to przykład totalnego dna. Ale to, że mu za to klaszczą, przechodzi ludzkie pojęcie!

Przenieś konwencje, rzekomo z szacunku dla K. Morawieckiego. Dzień po pogrzebie wpuść na scenę TW, który w prostacki i kłamliwy sposób obrazi bohatera. Bij za to brawo. Trudno mi znaleźć kontakt z tą elitą. W czworakach inaczej wychowywano.

Kornel Morawiecki nie chciałby nawet wejść po łbie Bolca na konia. Bohater i człowiek, który nigdy się nie sprzedał, a z drugiej strony płatny kapuś SB i cymbał. Czasy  Wałęsy minęły. Idzie drugi tom prawdy. Bójcie się zdrajcy.

 

ps.

Dziękuje Panie Kornelu, że będąc już tam na górze i mając na pewno masę ciekawych rzeczy do roboty, czuwa Pan nadal nad Polską. Bo nikt mi nie wmówi, że nie dał Pan wczoraj Bolkowi kuksańca w bok, w czasie jego przemówienia. To musiała być Pańska sprawka

na podstawie:

facebook.
twitter
siec

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:9)

Komentarze

Słucham uważnie tych PO-paprańców

- i wiem że błędy w przekazie które non stop PO-pełniają są wynikiem ogromnych sprzeczności w tym co mówią do społeczeństwa a tym co naprawdę myślą.
To jest wbrew pozorom trudne a czasem można zapaść na schizofrenię bo ludzki mózg nie jest przygotowany na takie "spięcia" wewnątrz.

Tak - zaproszenie bolka to ich ogromny błąd !!!!!!! - i to może tylko cieszyć bo spaprał im całą konwencję - dziś nikt o niczym innym nie mówi i tak będzie do wyborów :)

Wreszcie na coś się ta bolkowa menda przydała ! ;) he he

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0
#1605294

''Wałęsa, to próżny, pretensjonalny, pewny siebie ignorant.
Kiedy pomyślisz na przykład, że taki pijak jak Jelcyn był carem, a taki ignorant jak Wałęsa symbolem wolności, to nogi uginają się pod człowiekiem''.
/ Oriana Fallaci, 1981 r. /

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1605342

Od kiedy to platny donosiciel moze krytykowac kogokolwiek?

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Gosia

#1605337

Ojca oszukasz, matkę oszukasz, genów nie oszukasz.

 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1605341

Bolek;
Ja nie byłem na wezwanie SB, tylko oni robili co ja chciałem, grałem w totolotka-wygrałem, chciałem mieszkanie, dostałem
Olejnik;
-ale to tak za darmo?
Bolek;
Mieszkałem jako bohater w hotelu robotniczym, mogłem ruszyć 1000 robotników, dlatego mieszkanie dali mi ..........na siłę

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1605365

Wspaniałego uwieńczonego zwycięstwem tygodnia życzę Wam moi Prawi Przyjaciele

A zaprzańska opozycja?

No cóż...

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1605343

Szczególnie gdy porozumiewają się swobodnie w swoim towarzystwie. George Orwell pisał o takim folwarku zwierzęcym, w którym jedyną wspólnotą jest ich mentalność. Wspólnota mentalności łączy ich w sposób niepojęty dla nas, ludzi normalnych. I ani pierwotny człowiek komunizmu wychowany na marksizmie-leninizmie i współczesny neokomunista nigdy nie wypowie się swobodnie, ale będzie mówił to, co powinien powiedzieć zgodnie z aktualnie obowiązującą narracją. To się nazywa nowomowa.

Wszyscy neokomuniści doskonale to wiedzą i rozumieją, a gdy słyszą, że inny neokomunista jest pryncypialny i twardo stoi na stanowisku wytyczonym przez linię partii - to wtedy klaszczą. Gdy inny neokomunista powie coś, co nie jest zupełnie pryncypialne, albo w skrajnych przypadkach nie jest aż do przesady zgodne z obowiązującą linią partii - wtedy nie klaszczą. Ten neokomunista przestaje być neokomunistą i staje się wrogiem.

Przejdźmy do sprawy Lecha W. (Bolka). Wszyscy na sali i sam Bolek doskonale wiedzieli, że towarzysz Bolek opowiadał paskudne bzdury. Nikt nie miał cienia wątpliwości, że te bzdury są doskonale zgodne z aktualna linią partii, więc wszyscy klaskali. Jeden towarzysz nie klaskał. Nawet gdyby był głuchy, to jednak musiał klaskać, ponieważ wszyscy klaskali, co oczywiście jest bez znaczenia, ponieważ należy klaskać tylko wtedy, gdy klaszcze towarzysz Schetyna, który wyznacza obowiązującą linię partii. Nie klaskał więc ma problem. 

Tylko jeden towarzysz Schetyna może klaskać jak chce i kiedy chce. 

Towarzysz Bolek już nie może jak chce i kiedy chce. Towarzysz Bolek (Lech W.) wie, że może mówić tylko to co zasługuje  na oklaski towarzysza Schetyny. Niech tylko spróbuje powiedzieć coś nie tak. Może wtedy spotkać go los towarzysza Jagody. 

________________________________________________________

Mam nadzieję, że po tym wyjaśnieniu wszyscy już rozumieją, że towarzysz Bolek mógł wiedzieć, ze to co powiedział jest koszmarnym świństwem i wcale tych głupot wygadywać nie chciał, ale musiał. 

Prawdopodobnie towarzysz Bolek nie wie, że NIEPRZEWIDYWALNA PRZYSZŁOŚĆ CZYHAJĄCA NA SCHETYNĘ także może kiedyś wykończyć karierę nawet tego genseka. Wtedy także wszyscy będą klaskali.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

michael

#1605383