Ofensywa panów Bodnara i Śmiszka: śmiać się czy płakać?

Obrazek użytkownika Honic
Kraj

Cytuję:
    "Chciałbym was bardzo przeprosić za krzywdę, której doznaliście ze strony państwa polskiego - powiedział Adam Bodnar, podczas spotkania z organizacjami wspierającymi osoby LGBT+. Natomiast wiceminister sprawiedliwości Krzysztof Śmiszek zapowiedział zmiany w Kodeksie karnym. Dziękuję, że mogę z państwem rozmawiać o sprawach, które są dla nas ważne i bliskie naszym sercom. Są one żywotnie związane z moją misją życiową realizowaną od lat oraz z różnymi działaniami prawnymi i społecznymi, które podejmowałem i dalej będę podejmował - wskazał polityk, nawiązując do pracy w Fundacji Helsińskiej.Zaznaczył, że organizacje działające na rzecz osób LGBT+ mogą liczyć na maksymalne wsparcie Ministerstwa Sprawiedliwości i prokuratury." Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że obaj panowie przyjęli rolę rzeczników jakichś szczególnych praw obywatelskich. Czyżby byli rasistami, tyle że zwracającymi uwagę na inne właściwości niż kolor skóry?
    Zwracam uwagę obu panów którzy zajmując odpowiedzialne i wysokie stanowiska powinni wiedzieć co mówią, na następujący fakt: Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej stanowi w Artykule 32 że "1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. 2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny."  Oznacza to że preferowanie czy "maksymalne wspieranie" jakichś szczególnych poglądów czy stojących za nimi organizacji jest również niezgodne z Konstytucją. Oczywiście rozumiem że panowie Śmiszek i Bodnar nie zamierzają stosować prawa tak jak ono brzmi, ale tak jak oni je rozumieją, zgodnie z powszechnie znanymi niedawnymi wypowiedziami pana premiera.
    Niech mnie pan Bodnar także nie straszy "widmem" Artykułu 7 Traktatu o Unii Europejskiej. Artykuł przeczytałem i nie rozumiem co pan Bodnar miał na myśli bo z tego artykułu nie wynika żaden zarzut. Niech więc dalej szuka jakiejś innej podstawy prawnej.
    Stwierdzam natomiast, że pan Bodnar po zakończeniu kariery na stanowisku rządowym nie musi mnie przepraszać i w żaden sposób nie będę się tego domagał. Wystarczy że zniknie mi z pola widzenia odchodząc do jakiejś uczciwej pracy.
 

5
Twoja ocena: Brak Średnia: 5 (9 głosów)

Komentarze

łamie zapisy konstytucji oraz wielu ustaw! Jest więc przestępcą, który powinien odpowiadać karnie przed niezależnym sądem za swoje przestępstwa.

Oświadczenie Jarosława Kaczyńskiego. "Pierwsze tygodnie rządu Tuska to czas demontażu niezależnych instytucji"

Prezes Jarosław Kaczyński wydał oświadczenie w imieniu komitetu politycznego PiS - jest to sprzeciw wobec kolejnych kroków rządu Donalda Tuska w kierunku systemowego bezprawia. (...)

- Adam Bodnar, podporządkowując wszystko politycznemu celowi Donalda Tuska, doprowadził do sytuacji zagrażającej ofiarom przestępstw - i niezwykle korzystnej dla sprawców - wskazał lider opozycji. (...)

  • Oświadczenie kończy się słowami: "Podkreślamy, że jakiekolwiek próby łamania Konstytucji i ustaw przez rząd RP oraz jego członków skutkować będą odpowiedzialnością karną i konstytucyjną".
Vote up!
5
Vote down!
0

Przemoc nie jest konieczna, by zniszczyć cywilizację. Każda cywilizacja ginie z powodu obojętności wobec unikalnych wartości jakie ją stworzyły. — Nicolas Gomez Davila.

#1658612