Meisterstück Donalda Tuska?

Obrazek użytkownika Honic
Kraj

Wspomnijmy kilka faktów w kolejności chronologicznej:


             Donald Tusk w 2013 został ponownie wybrany na przewodniczącego PO. W tym czasie sprawował urząd premiera już w drugiej kadencji po sukcesie swoim i swojej partii w roku 2011. Jego kariera wydawała się pasmem sukcesów.  27 listopada 2013 prezydent RP Bronisław Komorowski na wniosek premiera Donalda Tuska (zapowiedziany 20 listopada 2013)  powołał Elżbietę Bieńkowską na urzędy wicepremiera oraz ministra infrastruktury i rozwoju. W końcu stanowisko wicepremiera jest jednym z najwyższych i najbardziej prestiżowych. Zwłaszcza gdy premier jest człowiekiem sukcesu, jak nieodmiennie przedstawiały go media.


            Nagrań podsłuchiwanych rozmów wysokich urzędników państwowych i przedsiębiorców ("Afera podsłuchowa") dokonywano od lipca 2013 do czerwca 2014 w kilku warszawskich restauracjach, a wśród kilkudziesięciu podsłuchiwanych osób byli m.in. urzędujący i byli ministrowie, przedsiębiorcy i prezes NBP. Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga w czerwcu 2014 r. postawiła zarzuty biznesmenom Markowi Falencie i Krzysztofowi Rybce oraz Łukaszowi N. i Konradowi L. - pracownikom restauracji, w których dokonywano podsłuchów.


            W czerwcu 2014 w restauracji Sowa i Przyjaciele nagrano rozmowy Elżbiety Bieńkowskiej z szefem CBA Pawłem Wojtunikiem. Według informacji medialnych istnieją też nie ujawnione dotychczas nagrania Jana Kulczyka z Donaldem Tuskiem.


W mediach publicznych istnienie afery podsłuchowej ujawnione zostało 14 czerwca 2014. Rozmowy były podsłuchiwane w co najmniej trzech miejscach: w restauracjach Sowa & Przyjaciele (należącej do Roberta Sowy), Amber Room w pałacyku Sobańskich oraz Osteria, co moim zdaniem wskazuje na profesjonalną, zaplanowaną i zorganizowaną akcję, a nie rezultat czyjejś manii podsłuchiwania. Co więcej, materiały ujawniano stopniowo.


            Rzeczowe informacje o konsultacjach Donalda Tuska i i/lub rekomendujących go osób dotyczących objęcia przez niego stanowiska przewodniczącego Rady Europejskiej pojawiły się w mediach, po okresie „delikatnych prasowych sugestii”, około połowy lipca 2014. Przykładowy cytat: "Kandydatura Thorning-Schmidt upadła. Będzie Tusk? Początkowo, na unijnym szczycie 16 lipca, faworytem na stanowisko szefa Rady Europejskiej była socjaldemokratyczna premier Danii Helle Thorning-Schmidt. Jednak jej szanse zmniejszył między innymi protest krajów Europy Wschodniej przeciw kandydaturze Mogherini, krytykowanej za zbyt małe doświadczenie i zbyt "miękkie" podejście do kryzysu ukraińskiego. Thorning-Schmidt nie uzyskała też poparcia prezydenta Francji - z powodów, które według dyplomatów nadal nie są jasne. W czwartek podała, że nie będzie kandydatką na stanowisko szefa Rady." Trudno oprzeć się wrażeniu że sprawa ta wyszła niedawno i całkiem nieoczekiwanie. 29 sierpnia 2014 - poinformowano, że "(...)Wg nieoficjalnych informacji Tusk zgodzi się na posadę w Brukseli. (...) Z pewnością będzie ciekawie, z pewnością będzie dynamicznie, z pewnością to będzie duża nobilitacja i dla Platformy, i dla premiera, a przede wszystkim dla Polski.(...) Postawienie na premiera Donalda Tuska przez liderów większych państw unijnych jest to rzeczywiście nobilitacja - mówił Sawicki." Jak widać były wysiłki zmierzające do przedstawienia rezygnacji (mówiąc wprost: ucieczki) Donalda Tuska ze stanowiska premiera oraz przewodniczącego rządzącej partii na stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej jako sukcesu. 30 sierpnia 2014 podczas spotkania Rady Europejskiej Donald Tusk został zatwierdzony na stanowisku przewodniczącego Rady Europejskiej. W związku z tym wyborem 9 września 2014 złożył dymisję ze stanowiska premiera.


            10 września 2014 Jean-Claude Juncker, po serii konsultacji, ogłosił nominację Elżbiety Bieńkowskiej na komisarza Komisji Europejskiej ds. rynku wewnętrznego i usług, przemysłu, przedsiębiorczości oraz małych i średnich przedsiębiorstw. 22 września 2014, po zaledwie 10 miesiącach funkcjonowania na stanowisku wicepremiera, przestała pełnić urzędy wicepremiera oraz ministra infrastruktury i rozwoju. Stanowisko w Komisji Europejskiej objęła 1 listopada 2014. Czy też, podobnie jak Donald Tusk, uznała to wydarzenie za sukces i awans?


            Dymisja Donalda Tuska została przyjęta 11 września 2014 przez prezydenta Bronisława Komorowskiego. Donald Tusk zakończył urzędowanie na stanowisku premiera 22 września 2014, gdy powołany został rząd Ewy Kopacz. Jego mandat poselski został wygaszony 31 października na skutek rezygnacji. 8 listopada ustąpił z funkcji przewodniczącego Platformy Obywatelskiej, przekazując obowiązki Ewie Kopacz.


            Wypowiedź Donalda Tuska bez daty, sprzed 31.12.2014 ("dawno temu"):"(...)Jeśli mamy do czynienia ze zorganizowaną akcją podsłuchową w miejscach spotkań dyplomatycznych, prywatnych, biznesowych, politycznych to nie można mieć wątpliwości, że właściciele czy organizatorzy podsłuchów mają do dyspozycji nagrania mogące obciążyć osoby ze wszystkich możliwych stron".


            W maju 2015, 8 miesięcy po nominacji” Elżbiety Bieńkowskiej na komisarza Komisji Europejskiej dziennikarze ujawnili nagranie jej rozmowy z szefem CBA Pawłem Wojtunikiem. Około 9 czerwca 2015 Zbigniew Stonoga, znany wcześniej głównie z filmików w Internecie swojego autorstwa, ujawnił dokumenty ze śledztwa dotyczącego afery podsłuchowej, co spowodowało szereg dymisji na szczeblach ministerialnych. Jan Kulczyk zmarł nagle 29 lipca 2015 w Wiedniu. Pod koniec sierpnia 2015 media poinformowały o istnieniu nagrań rozmów Kulczyka z Tuskiem i innymi osobami: Piotrem Wawrzynowiczem, szefem NIK Krzysztofem Kwiatkowskim i szefem MSZ Radosławem Sikorskim.


            Donald Tusk i Elżbieta Bieńkowska pełnią aktualnie swoje chwalebne funkcje w Europie. Inne osoby (wśród nich Radosław Sikorski czy Bartłomiej Sienkiewicz) których dotyczyły nagrania, miały mniej szczęścia. Zostały zniknięte i nie pełnią już swoich funkcji. Większość z nich zapewne zakończyła karierę wysokich urzędników państwowych.


Powyższe zestawienie może oczywiście obejmować przypadkowe zdarzenia nie powiązane ze sobą. Można byłoby je uznać za sensowne i powiązane jedynie, gdyby uwzględnić poniższe tezy:


1. Donald Tusk nie miał zapewne z organizowaniem afery nic wspólnego, ale informowany był o podsłuchach miesiące przed tym, zanim informacje przedostały się do prasy.


2. W pewnym momencie podsłuchano „za dużo” i zapewne to był początek końca podsłuchów. Potem można już było tylko czekać na przeciek do mediów, i/lub nim sterować.


3. Informacje medialne o aferze uruchamiano stopniowo, planowo, ale w taki sposób że Tusk i Bieńkowska zdążyli się ewakuować, z wyprzedzeniem kilkumiesięcznym. Zapewne trzymali to w tajemnicy przed innymi których podsłuchy dotyczyły. Dziennikarzami posłużono się zapewne jako „narzędziami”.


4. Można przypuścić że kariery części członków rządu Ewy Kopacz z nią samą (zwłaszcza) na czele zostały poświęcone celem ratowania z opresji „najważniejszych”. Może przewidując ich dalsze kariery po następnych wyborach? Innych pozostawiając samym sobie.


5. Mając w rękach materiały z podsłuchów można było przez dłuższy czas (kto wie czy nie doczasu zmiany rządu, wszak Wojtunikowi nic się za rządów Ewy Kopacz nie stało) dowolnie wpływać na skład i działania rządu w Polsce. Czy Donald Tusk zdawał sobie sprawę z tego ryzyka?


6. W obliczu wydarzeń związanych z aferą, jakaś „watergate” to pestka, a ośmiorniczki czy wino za miesięczną płacę minimalną to tylko ilustracje tej „książki z obrazkami”.


7. Kim naprawdę są Falenta, Ryba i Stonoga?


8. Wśród osób nie dotkniętych aferą  jest Grzegorz Schetyna. Intuicja, czy skutek niełaski?


 


Wykorzystane linki:


http://niezalezna.pl/73227-pawel-wojtunik-straci-stanowisko-szefa-cba-abw-sprawdza-jego-certyfikat-bezpieczenstwa


https://pl.wikipedia.org/wiki/El%C5%BCbieta_Bie%C5%84kowska


https://pl.wikipedia.org/wiki/Donald_Tusk


https://pl.wikipedia.org/wiki/Afera_pods%C5%82uchowa_w_Polsce_(2014%E2%80%932015)#cite_note-30


http://natemat.pl/107269,donald-tusk-dymisji-i-tak-nie-bedzie-polski-rzad-nie-dziala-pod-dyktando-przestepcow


http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16543906,Reuters__Tusk_faworytem_na_szefa_Rady_Europejskiej_.html


http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16550418,RMF_FM__Wg_nieoficjalnych_informacji_Tusk_zgodzi_sie.html


http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Zbigniew-Stonoga-opublikowal-wszystkie-akta-ws-afery-podsluchowej,wid,17640585,wiadomosc.html?ticaid=11602c


http://wiadomosci.onet.pl/kraj/afera-podsluchowa-kulczyk-z-tuskiem-nagrani-przez-b-agentow-abw/k50hsz


 

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.9 (głosów:8)

Komentarze

bo ma "tyle do zrobienia w Polsce". I nagle hop - od lutego do lipca był nagle 8 razy w Brukseli i 3 razy w Berlinie. 24 kwietnia w Berlinie pretekstem wizyty była rozmowa z Angelą nt.unii energetycznej ale Merkel już wcześniej powiedziała mu swoje twarde "nein", zatem nieoficjalnie (moim zdaniem) były to negocjacje odnośnie jego posadki w Brukseli. Wrócił dość zadowolony i spokojny choć w kwestii unii energetycznej", przecież  swego "dziecka", nic nie załatwił. No, a potem po tej wizycie w Berlinie Tusk to już była kompletna maniana - sprawy polskie zupełnie przestały go interesować... 

To takie moje obserwacje i powiązanie faktów.

Pozdrawiam. 

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

contessa

___________

"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński

 

 

#1499980

pytania i wątpliwości celne. Tuska ewakuowała z Polski Merkel, w końcu jego związki z Niemcami datuja sie od czasów NRD. zagadka jest Bieńkowska - czemu egoista i łobuz Tusk podzielił się z nią eksluzywna wiedza o podsluchach i zabrał ze sobą do UE? A jeżeli musiał - to kto steruje "lalką Elą"? Co do Grześka S. - on jeden z "elyty" PO nie ma na rękach smoleńskiego błota i może to jakiś trop...?

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Yagon 12

#1500025

Nie próbowałem dowiedzieć się dlaczego właśnie Elka, choć wiarygodna odpowiedź byłaby może kluczem do zrozumienia wielu faktów. To znaczy próbowałem, ale nie ma odpowiedzi jednoznacznej. Podobnie Grzesiek: były o nim różne opinie, ale nie wiadomo która prawdziwa. Wiem natomiast co mi mówi moja intuicja: ta sprawa jest istotna i ważna. I wiem, że premier ma dostęp do każdej tajemnicy państwowej; ministrowie - już chyba nie. A wicepremier? nie wiem.

Wdzięczne tematy dla dziennikarzy śledczych.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1500069