Kości zostały rzucone

Obrazek użytkownika Emir
Gospodarka

Anglojęzyczni chcą zrobić sojusz okrążający Chiny - były takie dywagacje na Youtub'ie odnośnie krajów: Kanada, UK, Australia i N-Zelandia. Jako że w każdym z tych krajów posługują się angielskim, mają podobny system parlamentarny - wywodzący się zresztą z Anglii a nawet na odwrocie monet mają obrazek swojej Elżbiety.

No więc nie wiem czy w TV już o tym gadają cokolwiek ale właśnie zawiązał się sojusz Orka,

który łączy militarnie kraje  UK, Australia i USA - na morzu i w powietrzu. Jest nawet odwołanie się do stuletniej tradycji, gdy od czasów I Wojny Światowej UK, Australia i USA walczyły przeciwko niemcom w Europie, potem w drugiej wojnie a nawet w wojnach w Azji w XX w..

]]>https://theconversation.com/aukus-is-an-arms-race-with-china-the-price-o...]]>

W ramach tego Australia ma dostać łodzie  podwodne z napędem atomowym ( podobno bez bomb/pocisków/ atomowych...) a chodzi im o zabezpieczenie Indo-Pacyfiku okalającego Chiny

]]>https://www.youtube.com/watch?v=O9OSbXjuqUU&t=336s]]>

[ Dziadek Bidę przemawiając wymienił premiera UK jako "Borys" i dodał "jeszcze ten gość tam - i pokazał palcem na - premiera Australii".

Czyli ( sklerotyk ?, niemiec Alzheimer ?) nawet nie wiedział jak nazywa się premier kraju z którym zawiera poważny układ militarny !?! Może najpoważniejszy układ w tym ćwierćwieczu?

Dalej mówiąc powiedział już Morrison - pewnie wyświetliło mu się na tele-podpowiadaczu....?]

Boris Johnson wyraził nadzieję, że budowa tych łodzi da wielki impuls przemysłowi stoczniowemu w płn Anglii oraz Szkocji oraz wiele stanowisk pracy. No ale Francuzi wściekli się – podobno to oni mieli dostarczyć atomowe łodzie podwodne dla Australijczyków a tu taki zawód.

Poza tym wczoraj oglądałem bardzo ciekawy filmik:

China May Risk World War Over...Semiconductors?

]]>https://www.youtube.com/watch?v=GCEaubSZfMc&t=2204s]]>

Przepytywany gość-  George Calhoun - wypowiadał się odnośnie półprzewodników i układów scalonych - tak niezbędnych obecnie wszędzie.

Więc wychodzi na to, że Chiny są dość zacofane w tym temacie a USA nałożyło jakby embargo na dostawy do Chin co jest kluczowym elementem w dzisiejszej technice, gospodarce, nie mówiąc już o sektorze militarnym. Kiedyś latarka zawierała bateryjkę, żaróweczkę i przewody zakończone blaszkami stykowymi oraz wyłącznik. Dziś lampeczki do roweru zawierają układ elektroniczny, diody świecące i nie,oporniki, kość półprzewodnikową i co tam jeszcze - by toto świeciło i mrugało na trzy do dziewięciu sposobów. Na biało lub czerwono.

Nie mówiąc o porównaniu pralki Frania sprzed lat 50-ciu do współczesnej pralki automatycznej

z wieloma funkcjami, wykonywanymi samodzielnie ( pranie, wirowanie, pranie ,płukanie, wciąganie wody, wyrzut zużytej itd)

KOŚCI SĄ WSZĘDZIE.

Więc gość, który jest ekspertem w dziedzinie gospodarki z naciskiem właśnie na półprzewodniki stwierdził:

- wiek XIX napędzał węgiel ( rozwój kolei)

-wiek XX napędzała ropa ( rozwój motoryzacji) ale

- wiek XXI napędzać będą, bo już zaczęły półprzewodniki.

Uznał więc, że o ile w przeszłości paliwem napędowym ekonomii i rozwoju był węgiel i ropa o tyle dziś takim "paliwem" jest właśnie sfera półprzewodników i kto będzie jej najwięcej posiadał w zaawansowanym stopniu ten wygra ten wyścig o rozwój.

Więc o ropę były wojny lub z jej braku je przegrywano ( Japonia, niemcy) a inni

tymczasem bogacili się na paliwach!

Więc np. jak podaje USA [Trump] nałożył restrykcje na chińską firmę  telefoniczną na zaawansowane kostki półprzewodnikowe i teraz [Hujłałej] przeżywa olbrzymie trudności rozwojowe.

Podobno Tajwan jest odpowiedzialny za > 80% produkcji kości i ma je najbardziej rozwinięte technologicznie [ o tym czytałem już wiosną, gdy interesowałem się tym w/s pożaru w fabryce kości w Japonii-koniec marca br. ] i to może być przyczyną, że Chiny zechcą skoczyć na tę wyspę - do której zresztą roszczą sobie pretensje terytorialne. Tymczasem większość fabryk produkujących półprzewodnikowe układy krzemowe zlokalizowanych w Tajwanie  jest własnością ....kapitału amerykańskiego. Więc Amerykanie maja się o co bać.

Wiosną tego roku, w marcu pożarowi ( celowemu ? czy nie, bo umieścić przewody prądowe za zbiornikiem z cieczą łatwopalna to raczej zaplanuje ....idiota) uległa linia produkcyjna krzemu o wielkiej czystości z którego produkowano kości dla przemysłu samochodowego Renesas w Japonii.

Fabryka dostarczała półprzewodnikowe mikrokontrolery dla japońskiego, amerykańskiego

i europejskiego przemysłu samochodowego. Po ocenie szkód [min.  spalenie linii produkcji monokryształów krzemowych fi 300mm, stanowiska testującego mikroukłady oraz kilkunastu wielce skomplikowanych robotów produkcyjnych ] przyznali, że odbudują zdolności produkcyjne fabryki przed latem ale zaburzenia będą trwały miesiące. Przecież skomplikowanego robota do zadań wielce skomplikowanych nie kupuje się jak gotowego produktu leżącego na półce sklepowej.

No więc teraz z braku kości półprzewodnikowych stoi wiele fabryk samochodowych w USA, Japonii, Europie a ludzie rzucili się na auta używane, których ceny znacznie skoczyły, z braku nowych, nieukończonych  pojazdów stojących na placach unieruchomionych fabryk.

We współczesnym samochodzie zawartość elektroniki jest już na ponad 1000  $ a zgodnie z oczekiwaniami będzie się tylko z czasem zwiększać. Coraz więcej funkcji jest odbieranych kierowcy a przekazywanych komputerowi pokładowemu, kontrolującemu coraz więcej funkcji w samochodzie.

Zresztą wiosną tego roku zaczęło się mówić, że część fabryk  wyrabiających półprzewodniki zostanie w najbliższym czasie wybudowanych właśnie w USA, by w razie zawirowań  - jak z pandemią czy upadkiem transportu i zerwaniu łańcuchów dostaw - być w tym względzie samowystarczalnym i niezależnym ( postoje w fabrykach aut w USA, Japonii EU po pożarze w marcu ). Tego wymaga bezpieczeństwo gospodarcze oraz obronne USA, bo armie są wielkim odbiorcą skomplikowanej i zaawansowanej elektroniki.

Tak więc wszystko układa się w jedną całość, po kolei dochodzą kolejne klocki układanki - jak cząstki w Puzzle i coraz wyraźniej widać jaki powstaje obraz z poszczególnych kawałeczków. Z czego bardzo ważna jest elektronika a tu USA z Tajwanem wyprzedza technologicznie ChRL o ....kilka nanometrów na tranzystorach, więc jest to przepaść na wiele lat.

Tymczasem "chińczyki trzymają się mocno" - podobno od kilku lat szykowali swoją walutę typu "bit-coin", cyfrową ......podpartą złotem i chcą z tym wyjść na rynek międzynarodowy w lutym przyszłego roku oraz zrobić jakiś koszyk walutowy - wszystkie waluty z koszyka a ma być ich kilka, będą wszystkie podparte złotem więc chyba powoli skutki wprowadzenia Bazylea III nabierają rumieńców i dojrzewają do pokazania światu?

A więc wojna, na razie innymi środkami.

Żeby tak Amerykanie zdecydowali się postawić taka fabrykę u nas - to nasi inżynierowie by się poduczyli w technologii produkcji, programowaniu takich kostek. Niby jesteśmy ważnym sojusznikiem.

 

Twoja ocena: Brak Średnia: 5 (4 głosy)

Komentarze

Kości zostały rzucone,

powiedział mąż, 

rzucając chudą żonę...

#1630928

No i mamy:

1) - poważni goście dyskutują o tej sprawie ( sojusz anty-chiński na oceanach )

https://www.youtube.com/watch?v=SeX9hC4NGdw&list=PLbWsParfsUieLJct8hwz0-evR6UqxTeye

2) Sykulski o tym samym sojuszu https://www.youtube.com/watch?v=LOASq0MeHdA

3) ponadto jest rozważane, czy czasem ChRL nie zechce z powodu półprzewodników napaść na Tajlandię by przejąć fabryki półprzewodników ( Hitler napadając na Czechy przejął olbrzymi przemysł zbrojeniowo-metalowy, który potem wykorzystał napadając na inne kraje)

#1632976

Polaka, Belgia  i Holandia są  projektowane jako państwa do budowy  przedsiębiorstw  do produkcji półprzewodników. Intel plans up to €80bn investment in European chip fabs | total telecom.

// Belgium, Poland, and the Netherlands are also being considered. ... “Building additional advanced semiconductor factories in the EU and ...//

Oraz to:

Poland being considered as a location for new home appliance factories by international companies (rmx.news)

 

Anna K.

#1632978