Wieczór z dr Jerzym Targalskim w Klubie Ronina

Obrazek użytkownika elig
Kraj

  odbył się 30.03.2015 o godz 20:15 w Domu Dziennikarza na Foksal w Warszawie.  Poprzedził go Przegląd Tygodnia, który rozpoczął się o 19:10 . Najpierw zebrani uczcili minutą ciszy pamięć Witolda Kalinowskiego, który zmarł w zeszły wtorek.  Jego pogrzeb ma miejsce dziś, czyli 31.03.



  Relacja wideo z Przeglądu Tygodnie jest już dostępna w portalu Blogpress.pl  /TUTAJ/.  Prowadził go Marcin Wolski, a uczestniczyli w nim Artur Dmochowski i Marek Król.  Na poczatku Marcin Wolski wspomniał o konferencji prasowej NPW, na której powrócono do starych kłamstw z raportu Millera.  Potem jednak Przegląd Tygodnia został zdominowany przez wyrok trzech lat więzienia i pozbawienia prawa do piastowania stanowisk w służbie publicznej przez dziesięć lat dla Mariusza Kaminskiego - byłego szefa CBA. Mniejsze kary otrzymali jego współpracownicy.



  Sędzia Łączewski z warszawskiego Sądu Rejonowego zasądzil wyrok surowszy nawet, niż wnioskował prokurator.  Stanął w jednym szeregu z sędziami ferującymi wyroki w stanie wojennym.  Wyrok ten był wydany na zamówienie PO, chcącej mieć bat na PiS w czasie kampanii wyborczych, oraz mafii kryjących się za tą partią.  Chcą one, by karana była walka z korupcją i zlodziejstwem, a nie same przestępstwa  /TUTAJ/.



  Marcin Wolski zastanawiał się, jakie granice mogą jeszcze przekroczyć władze PO, w walce o utrzymanie się na swoich stanowiskach.  Inni dyskutanci zastanawiali się, czy PO zmierza w kierunku modelu białoruskiego, czy meksykańskiego.  Przypominano inne niesprawiedliwe wyroki wydane przez sędziego Łączewskiego, oraz jego wypowiedzi na Twitterze.



  O 19:45 zaczęła się przerwa podczas której poczęstowano obecnych ciastkami i jajkami /wielkanocnymi/.  Potem zaś głos zabrał Jerzy Targalski.  Skomentowal on wyrok sądu w sprawie Kamińskiego stwierdzając, iż Polską rządzą w tej chwili gangi mające na celu wyłącznie rabunek i dojenie obywateli.  Można sie po nich spodziewać wszystkiego najgorszego.  Nie cofną się one przed niczym, by zachować władzę.



  Nie pozostawił też suchej nitki na narodzie polskim, stwierdzając, że składa się on z tchórzy, marzących tylko o stabilizacji za wszelką cenę i bojacych sie wszystkiego, a najbardziej Rosji.  Uważa on, iż wybory zostana sfałszowane, ale nalezy do nich iść i głosować na opozycję, tak by fałszerstwa te musiały przybrać ogromne, kompromitujące władzę rozmiary.



  Mówił także o sytuacji międzynarodowej.  Wspomniał o rywalizacji chińsko-amerykańskiej.  Powiedzial, ze Chiny starają się obecnie przenieść swój przemysł z wybrzeża w głab kraju - poza zasięg amerykańskich rakiet wystrzeliwanych z okrętów podwodnych.  Planują rozwój lądowych połączeń z Europa i wypierają stopniowo Rosję z Azji Środkowej.  Aby mieć dostęp do tej ostatniej, Amerykanie szukają teraz porozumienia z Iranem.



  Na temat sytuacji na Ukrainie Targalski powiedzial, że "projekt Poroszenko" to wspólny pomysł Kuczmy /byłego prezydenta Ukrainy przed 2004 rokiem/ i oligarchy Firtasza.  Charakterystyczne jest to, iż Poroszenko zwolnił Kołomojskiego, który najostrzej przeciwstawiał się Rosjanom.  Poroszenko zdaje sie wierzyć, że jesli bedzie prowadził kapitulancką politykę, to Putin pozostawi go w spokoju.  Targalski uważa jednak, że tchórzostwo i kapitulanctwo nie opłacaja sie nigdy, zwłaszcza w stosunkach z Rosja.



  Jeśli chodzi o sytuację Polski, to Targalski podkreślał, że ewentualny przyszły suwerenny rząd  naszego kraju bedzie miał możliwośc manewru tylko wtedy, gdy Polska będzie komuś do czegoś potrzebna.  Uważa na przykład, że na dłuższą metę sojusz niemiecko-rosyjski moze sie nam przydać, bo wtedy stajemy się potrzebni USA jako przeciwwaga dla niego.



  Nastąpiły potem pytania z sali.  Podkreślano w nich, iż Polacy wielokrotnie występowali przeciw władzy, ale byli regularnie zdradzani przez elity, np. przez Solidarność w 1989 roku.  Ja zwróciłam uwagę, że wprawdzie jesteśmy za słabi, by przepędzić skorumpowaną władzę, ale możemy ją zmusić, by udawała przyzwoitych patriotów, tak jak Komorowski piegrzymujący od pomnika do pomnika w dniu 11 listopada, a zmuszony do tego przez Marsz Niepodległości.



  Zauważyłam też, iż w ostatnich latach rośnie ilość mężczyzn szykujacych się do walki w obronie Polski, czy to w organizacjach paramilitarnych i grupach rekonstrukcyjnych, czy też zgłaszających się na ochotnika do wojska na szkolenie.  Targalski się ze mną nie zgodził twierdząc, że to wszystko nic nie znaczy.



  Irytuje mnie u Targalskiego głęboki pesymizm, połączony z niechęcia do Polaków.  Wyraża się on o nich gorzej niż Ziemkiewicz, piszący chętnie o "polactwie".  Spotkanie zakończyło się ok.  22:00.  Filmowały je kamery telewizji kablowej z Mokotowa oraz ekipa portalu Blogpress.pl , czyli Bernard i Margotte.

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.3 (głosów:9)

Komentarze

  

 
Józef Darski2015-03-31 [16:50]
 

Czy nie cofną się przed niczym to zobaczymy. Powiedziałem, że cofną się, jeśli będą ryzykowali więcej konfrontacją niż ustępstwem. Poza tym kopiują taktykę Putina: jesteśmy gotowi na wszystko, więc musicie nam dać się okradać i pomiatać. Wyrok sądowybył elementem tej wojny psychologicznej.

Przecież nie wypowiemy wojny Rosji - przecież nie zbuntujemy się przeciwko sfałszowaniu wyborów, bo ...


NIE Kuczmy tylko Kliczki - też na k - związanego interesami i poparciem politycznym z Niemcami

Nie - nic nie znaczy - tylko zmiany są zbyt wolne i jeśli nie będzie katalizatora - np. w postaci wstrząsu ma masowym fałszerstwie wyborów - który nada szybką dynamikę zmianom, to pozostaną one marginalne. A to różnica.

Zapytany o przyczyny postawy współczesnych Polaków, zwróciłem uwagę, że oprócz sowietyzacji, większe znaczenie ma syndrom zdrady, że Polacy są przekonani, że zawsze zostaną przez przywódców zdradzeni i nie chcą więcej być zdradzani, dlatego nie chcą stawiać oporu i zajmują się wyłącznie sobą. Na co Orzeł dodał, że nie uważają tylko byli zdradzani.  A to przedstawia moje stanowisko w innym świetle.  
Siedziała Pani za daleko.

 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1

elig

#1472007

to jednak w dużej mierze prawdziwe,

Generalnie dopóki  Polacy nie odzyskają szacunku do samych siebie żadna dynamika zmian nie jest możliwa.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1

hobo

#1472011

  Jest tu:

 

https://www.youtube.com/watch?t=12&v=1BJKnj6jWe0

 

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-1

elig

#1475404