Rewolucja prezydenta Trumpa, nadzieje i rozczarowania.
Wybory prezydenckie w USA były oczekiwane w całym świecie jak...gdyby czekano na nowego Mesjasza. Świat miał się stać lepszy: dla każdego zgodnie z jego marzeniami.
Czy Trump rozpoczął wojnę handlową?
W sobotę Trump podpisał zarządzenie nakładające 25-procentowe cło na kanadyjskie towary i 10-procentowe cło na ropę i gaz. Kanada odpowiedziała na cła Trumpa własnym pakietem odwetowym, ogłoszonym w sobotni wieczór przez premiera Justina Trudeau. Pakiet rozpoczyna się od nałożenia we wtorek ceł na amerykańskie towary.
W świetle tych działań kanadyjskie prowincje rozpoczęły bojkot amerykańskiego alkoholu. Kanadyjscy producenci alkoholu z zadowoleniem przyjmują decyzję kilku prowincji o wycofaniu amerykańskich napojów z lokalnych sklepów monopolowych.
Japoński właściciel marek whisk, Jim Beam i Maker's Mark, przewiduje, że część globalnych konsumentów może bojkotować amerykańskie marki. Jest to odpowiedź na niedawne dekrety prezydenta.
Jednak w poniedziałek na platformie Truth Social ogłosił, że Stany Zjednoczone zawiesiły na miesiąc 25-procentowe cła na import z Meksyku. To samo zawieszenie zastosowano w przypadku ceł na towary kanadyjskie.
Premier Kanady Justin Trudeau po rozmowie z Trumpem stwierdził, że „proponowane taryfy zostaną wstrzymane na co najmniej 30 dni na czas naszej wspólnej pracy”.
Reakcje w Europie.
W ostatnich miesiącach samochody Tesli sprzedawały się w Europie znacznie rzadziej. Jest to o tyle niezwykłe, że rynek samochodów elektrycznych utrzymał się na stabilnym poziomie, a nawet znacząco wzrósł.
Na przykład w Belgii w styczniu 2025 r. sprzedano o 45% mniej samochodów Tesla w porównaniu ze styczniem 2024 r.
W pozostałej części Europy liczby są, jeśli to możliwe, jeszcze gorsze. W Holandii liczba sprzedanych Tesli w zeszłym miesiącu spadła nawet do 900, osiągając najniższy poziom od półtora roku. Tak pisze holenderski Algemeen Dagblad. W styczniu firmaTesla sprzedała w Niemczech o 59 procent mniej samochodów. Francja również odnotowała znaczny spadek w styczniu, wynoszący 63 procent, podczas gdy tam sprzedano mniej więcej taką samą liczbę samochodów elektrycznych.
https://www.msn.com/en-ca/news/world/tesla-sales-collapse-in-europe/ar-A...
Reakcje na plany "Riviery" w Strefie Gazy
Po tym, jak Trump ujawnił plan „przejęcia” Gazy i przeniesienia prawie 2 milionów Palestyńczyków do sąsiednich krajów, w USA dwóch burmistrzów w regionie, którzy zabiegali i głosowali na Trumpa, milczało. Niektórzy mieszkańcy byli przerażeni postawą prezydenta wobec Palestyńczyków.
Po komentarzach Trumpa mieszkańcy Dearborn (USA) zareagowali „ogromną złością i rozczarowaniem w związku z prezydentem, który okłamał tę społeczność, aby ukraść część jej głosów” – powiedział Osama Siblani, redaktor „Arab American News” w Dearborn.
Siblani, który odmówił poparcia w wyścigu prezydenckim, przewidział, że propozycja „poniesie porażkę” i że Trump „zachowuje się jak przywódca grupy gangsterskiej, a nie jak najpotężniejszy naród na świecie”. Hańba."
Jeden z przywódców w Dearborn, któremu zapewniono anonimowość, aby móc szczerze wypowiadać się, opisał poczucie wyrzutów sumienia wśród części społeczności arabsko-amerykańskiej, która głosowała na Trumpa lub przełożyła się na wybory, ale teraz „uważa, że schrzaniliśmy sprawę, ale nie zamierzamy się do tego przyznać”.
https://www.politico.com/news/2025/02/06/trump-arab-americans-dearborn-m...
Po spotkaniu z premierem Natanjahu Trump podpisuje zarządzenie nakładające sankcje na Międzynarodowy Trybunał Karny w związku z dochodzeniami w Izraelu.
Trump podpisuje zarządzenie wykonawcze nakładające sankcje na Międzynarodowy Trybunał Karny
Nakaz obejmuje sankcje finansowe i ograniczenia wizowe wobec urzędników MTK, co do których stwierdzono, że pomagali w dochodzeniach prowadzonych przeciwko obywatelom lub sojusznikom USA.
https://www.nbcnews.com/politics/donald-trump/trump-executive-order-sanc...
Chiny i Kanał Panamski.
Chiny skrytykowały to, co nazwały „przymusem” Stanów Zjednoczonych po tym, jak Panama odmówiła przedłużenia kluczowej umowy infrastrukturalnej z Pekinem w następstwie groźby Donalda Trumpa „odzyskania” Kanału Panamskiego.
Rzecznik chińskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Lin Jian powiedział na konferencji prasowej, że Chiny „zdecydowanie sprzeciwiają się oczernianiu i podważaniu przez Stany Zjednoczone współpracy w ramach Pasa i Szlaku za pomocą nacisku i przymusu”.
Inicjatywa Pasa i Szlaku to charakterystyczny kierunek polityki zagranicznej prezydenta Xi Jinpinga, mający na celu bliższe związanie Chin z krajami w regionie i poza nim poprzez budowę dróg, linii kolejowych, lotnisk, elektrowni i innej infrastruktury.
Lin powiedział, że ponad 20 krajów Ameryki Łacińskiej znajduje się wśród ponad 150 krajów, które uczestniczyły w Inicjatywie Pasa i Szlaku, przynosząc korzyści swoim obywatelom.
Jednak w czwartek Panama formalnie przedstawiła dokument umożliwiający wyjście z inicjatywy, powiedział prezydent Jose Raul Mulino.
Decyzja zapadła kilka dni po tym, jak sekretarz stanu USA Marco Rubio ostrzegł w niedzielę panamskiego przywódcę, że Panama musi natychmiast ograniczyć to, co według prezydenta Trumpa stanowi chiński wpływ na obszar kanału, w przeciwnym razie grozi mu potencjalny odwet ze strony Waszyngtonu.
https://www.msn.com/en-ca/news/world/china-s-fury-over-trump-s-panama-vi...
- Blog
- Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz
- 154 odsłony
Komentarze
insygnia
8 Lutego, 2025 - 16:11
Gabinet Owalny nigdy nie był zarezerwowany wyłącznie dla najpotężniejszego człowieka na świecie. Zawsze był także sceną, a wybór dekoracji inscenizacją, przesłaniem dla narodu i świata. A teraz wzgardzony powrócił. Kowboj powraca - figura jeźdźca w Gabinecie Owalnym.
Od czasów Lyndona B. Johnsona (1908-1973) to właśnie w Gabinecie Owalnym prezydenci USA pozują fotografom. A jednak mało kto go zauważa. To porywczy koń amerykańskiego artysty Frederica Remingtona (1861-1909), jednego z najsłynniejszych kronikarzy Dzikiego Zachodu. Jego rzeźba z brązu "Bronco Buster" przedstawia kowboja na dzikim bronco, który bezskutecznie próbuje zrzucić jeźdźca.
Nie jest więc przypadkiem, że "Bronco Buster" przeżył większość prezydentów. W końcu wolność, walka, siła, dominacja i wytrwałość są również wartościami w krainie kariery na zmywaku. Theodore Roosevelt (1858-1919) po raz pierwszy wniósł rzeźbę do Gabinetu Owalnego. Jego następca ponownie ją usunął. Powróciła dopiero wraz z Lyndonem B. Johnsonem, a Gerald Ford, Jimmy Carter, Ronald Reagan, Bill Clinton, George W. Bush, Barack Obama i Donald Trump utrzymali konia w ryzach. Z wyjątkiem Joe Bidena. Być może rzeźba za bardzo przypominała mu jego nieposkromionego syna Huntera.
Tak jak nowi papieże ogłaszają swoje intencje i priorytety wraz z wyborem papieskiego imienia, tak obrazy i rzeźby w Gabinecie Owalnym są czymś więcej niż zwykłymi meblami.
George W. Bush (prezydent USA w latach 2001-2009) umieścił popiersie Churchilla w swoim biurze, Barack Obama (2009-2017) usunął je, Donald Trump (2017-2021) postawił je z powrotem, Joe Biden (2021-2025) ponownie wygnał je do piwnicy, a Donald Trump przyniósł je z powrotem do biura w styczniu 2025 roku. A na ścianie wisiał obraz Andrew Jacksona (1767-1845), portret prezydenta, który - jak ludzki buldożer - prawie nie zostawił kamienia na kamieniu, stoczył kilka pojedynków, toczył brutalne bitwy z rdzennymi Amerykanami, przeżył próbę zamachu i wykazywał niewielkie zainteresowanie polityką zagraniczną, poza pragnieniem, aby suwerenny wówczas Teksas dołączył do Stanów Zjednoczonych.
Dywany również nie zostały oszczędzone. Obama miał cytat z Martina Luthera Kinga Jr. wpleciony w dywan, Bill Clinton - słońce, George W. Bush - wzór gwiazdy, a Donald Trump, co nie jest zaskoczeniem, wybrał dywan w kolorze złota.
@ Autorka
11 Lutego, 2025 - 23:31
@ Autorka
No dobrze, ale co ten jednostronny reportaż oznacza? Pani też żałuje swojego głosowania? Nie widać tu żadnej myśli, żadnego celu działań Trumpa. A przecież tak nie jest. Np w sprawie Panamy sprawa zaczyna się układać pomyślnie dla USA. Trump, jak na razie, okazuje się jedynym, który zamierza uporządkować to szambo. Czyżbym się mylił?
Ryszard Surmacz