O, wypraszam to sobie! Jak to Premier nic nie robi?

Obrazek użytkownika PiotrCybulski
Kraj

Ostatnio z wielkim podziwem patrzę na Pana Premiera, jak ani jednej chwili wolnej nie ma, by wyskoczyć znów do Peru czy choćby na małe kopanko piłki. Ale za to może być mimowolnym kibicem kopania się po kostkach między swymi poddanymi, tymi z kancelarii i tymi z klubu parlamentarnego.

Piszę o wielkim zapracowaniu, bo ciągle Pan Premier, dzień w dzień, serwuje nam jakieś pomysły, czasem zapowiedzi pomysłów, często pomysły realizacji, niestety jeszcze nie serwuje nam realizacji, ale może to akurat i dobrze. Wczoraj wybuchła wiadomość o reformie w dowodach osobistych, to dowód osobisty że premier nie próżnuje.

Mało tego, ostatnio senator Piesiewicz dodatkowo zatrudnił i tak zapracowanego Pana Premiera i ten musiał się podwójnie zażenować. Wiecie ile to czasu i energii kradnie takie pojedyncze zażenowanie? A co dopiero takie podwójne. I jak tu realizować obietnice wyborcze i sprawnie rządzić Polską, skoro człowiek musi się ciągle żenować, jak nie Mirem i Zbychem, to senatorem Piesiewiczem?.

A jakby tego było mało, pod adresem http://premier.gov.pl wystartowała nowa odsłona strony internetowej Premiera (i jego kancelarii). A jakże, zajrzałem tam z ciekawości, tylko że coś mi się powoli wczytywała. No tak, pomyślałem, przecież te setki niespełnionych obietnic potrzebują trochę czasu, by się wczytać. A dopiero ile czasu potrzebują, by je zrealizowano, nie?. Ale kampanie wyborcze rządzą się przecież swoimi prawami. Strony internetowe także.

Piotr Cybulski

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Ciiii. drogi Piotrze, jeszcze obudzisz bestię. A jak się obudzi to zacznie wprowadzać te swoje idiotyczne pomysły w życie. Lepiej go pogłaskać, i zanucić kołysankie. Niech śpi dalej i śni o prezydenturze.
___________________________________
"Strzeżcie się Wilki, strzeżcie się przynęty..."

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

"...dopomóż Boże i wytrwać daj..."

#40553

(powtórzę swój komentarz z Salonu24)

Witam
Ta, w trosce o tą pracę Premiera, chciałbym zadedykować mu dwa wierszyki. I nie J. Tuwima (który raczej jest przez "salony" omijany szerokim łukiem), ale J. Brzechwy (który nie dość, że zdolnym był poetą piszącym wiersze dla dziec, to jeszcze lubił hołubić nowy, socjalistyczny ustrój powojenny - więc "przez elity" jest lubiany).

LEŃ
Na tapczanie siedzi leń,
Nic nie robi cały dzień.
- O wypraszam to sobie!
- Jak to? Ja nic nie robię?
- A kto siedzina tapczanie?
- A kto zjadł pierwsze sniadanie?
- A kto dzisiaj pluł i łapał?
- A kto się w głowę podrapał?
- A kto dziś zgubił kalosze?
- O - o! Proszę!

Na tapczanie siedzi leń,
Nic nie robi cały dzień.
- Przepraszam! A tranu nie piłem?
- A uszu dzisiaj nie myłem?
- A nie urwałem guzika?
- A nie pokazałem języka?
- A nie chodziłem się strzyc?
- To wszystko nazywa się nic?

Na tapczanie siedzi leń,
Nic nie robi cały dzień.
Nie poszedł do szkoły, bo mu się nie chciało,
Nie odrobił lekcji, bo czasu miał za mało.
Nie zasznurował trzewików, bo nie miał ochoty,
Nie powiedział "dzień dobry", bo z tym za dużo roboty,
Nie napoił Azorka, bo za daleko jest woda,
Nie nakarmił kanarka, bo czasu mu było szkoda;
Miał zjeść kolację - tylko ustami mlasnął,
Miał położyć się spać - nie zdążył - zasnął.
Śniło mu się, że nad czymś ogromnie się trudził;
Tak zmęczył się tym snem, że się obudził.

SAMOCHWAŁA
Samochwała w kącie stała
I wciąż tak opowiadała:

Zdolna jestem niesłychanie,
Najpiękniejsze mam ubranie,
Moja buzia tryska zdrowiem,
Jak coś powiem, to już powiem,
Jak odpowiem, to roztropnie,
W szkole mam najlepsze stopnie,
Śpiewam lepiej niż w operze,
Znakomicie muchy łapię,
Wiem, gdzie Wisła jest na mapie,
Jestem mądra, jestem zgrabna,
Wiotka, słodka i powabna,
A w dodatku daję słowo,
Mam rodzinę wyjątkową:
Tato mój do pieca sięga,
Moja mama - taka tęga,
Moja siostra - taka mała,
A ja jestem - samochwała!

Pozdrawiam

krzysztofjaw

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

krzysztofjaw

#40573

Najlepsi rehabilitanci nie są w stanie doprowadzić do ładu nie tylko kostki i ścięgna Schetyny.
A wyautowanie Bieleckiego z włoskiego banku sPOwodowało, że Tusk może być w każdej chwili brutalnie sfaulowany przez swego
dotychczasowego współmeczykarza!
pzdr

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

antysalon

#40579