"Gazeta Wyborcza" promuje nazizm?!

Obrazek użytkownika Łukasz Schreiber
Kraj

Nie ma chyba w Polsce bardziej wytrwałego medium w śledzeniu u innych ksenofobii, homofobii – uwaga, najnowszy słownik Excela wciąż nie zna tego słowa, a autokorekta sugeruje mi „homofonię”!

– rasizmu,
antysemityzmu, czy innego rodzaju patologii, jak właśnie wspomniana już
w tytule tego wpisu „Gazeta Wyborcza”. Sprawa jest więc godna uwagi.

 
Dzisiejszy
dodatek do „Wyborczej” – Duży Format, zamieszcza już na stronie
tytułowej przyprawiające o mdłości zdjęcie Sachy Barona Cohena
upozowanego na pedała. Wywiad z reżyserem „Borata” i najnowszego filmu,
który właśnie wchodzi na ekrany polskich kin, czyli „Bruno” – a zarazem
odtwórcy głównych ról – udało się przeprowadzić najbardziej oświeconej
w Polsce gazecie. Przy czym jest tu dosyć swawolna maskarada polegająca
na tym, że wywiad jest przeprowadzony nie tyle z Cohenem ile z
bohaterem filmu, w którego postać się wciela – Bruno, austriackim
dziennikarzem o homoseksualnej orientacji.
Nawet
biorąc pod uwagę wspomnianą konwencję jest on delikatnie mówiąc
obrzydliwy. Spuśćmy na to jednak zasłonę milczenia, uznając, że taka
formuła infantylnych żartów ma kogoś rozbawić i przejdźmy do kluczowej
sprawy, której poświęcona jest notka. Przytoczę w całości pytanie i
odpowiedź, żeby pominąć zarzut o wyjmowaniu słów z kontekstu:
GW: Czy jesteś dumny ze sławnych Austriaków?
Bruno: Wiesz,
kiedyś były takie czasy, że ludzie się z nas śmiali i mówili: „O, taki
austriacki twardziel nigdy nie zostanie sławnym i popularnym
politykiem”. Ale najpierw Adolf, a potem Arnold pokazali im, jak bardzo
się mylą
. Najbardziej dumny jestem jednak z siebie.
Dalej
zaczyna się opowieść, dlaczego jest z siebie dumny, a następne pytanie
dziennikarza dotyczy już polskiej mody. Zwyczajnie „Adolf” był sławnym
i popularnym politykiem i słusznie jest stawiany w jednym rzędzie z
gubernatorem Kalifornii Arnoldem Schwarzeneggerem, czy Wolfgangiem
Amadeuszem Mozartem. Ktoś powie, że miał to być żart? Zaiste wspaniały
w kraju, w którym każdy z nas stracił członka bliskiej rodziny z rąk
nazistowskich żołnierzy.
Bynajmniej
jednak na tym rozmówca „Wyborczej” nie poprzestaje. Dwa pytania później
pytany o to, czy był kiedykolwiek w Polsce opowiada – oprócz
niesmacznej wzmianki o ministrancie z Częstochowy, którego „sztupnął” –
jaki to wyjazd do naszego kraju jest wielką frajdą, a wie to od swojego
dziadka, który był w naszym kraju w czasie II Wojny Światowej ze swoim
batalionem. Jeszcze wcześniej radzi Papieżowi, aby przyjął w stroju coś
z czasów Hitler Jugend.
To
wszystko opowiada zresztą nie jakiś zupełny historyczny ignorant, ale
człowiek solidnie wykształcony, który na Cambridge University kończył
historię i doskonale musi znać wymowę swoich „dowcipów”. Na dodatek –
żeby było ciekawiej – jest ortodoksyjnym Żydem pochodzącym z
konserwatywnej rodziny, dla którego wybranka serca australijska aktorka
Isla Fisher jest gotowa przejść na judaizm.

Czego
więc dotyczy wywiad, którego konwencji może mieć przecież trudność ze
zrozumieniem czytelnik nie znający Sachy Barona Cohena i tego na czym
polega jego twórczość? Trzykrotne odniesienia do – rzekomo wielbionego
przez geja, który jest austriackim dziennikarzem – nazizmu nie wygląda
na przypadkowe. Jak rozumiem ma być to wpisanie się w tę scenerię.
Czego mamy się dowiedzieć po tym wywiadzie? Co zostaje prócz
niesmacznych żartów? Czy „Wyborcza” – świadoma przecież formuły wywiadu
i ochoczo się w nią wpisująca – nie jest większym promotorem nazizmu,
niż potępiane przez nich Radio Maryja antysemityzmu, na falach którego
od czasu do czasu dopuszczony do głosu słuchacz powie o dwa słowa za
dużo?

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

wszelaką antycywilizacyjną swołocz! Komunizm, nazizm, antypolonizm!
pzdr

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

antysalon

#25445

inteligentni nie czytaja pismidel ktore jej nie maja.szkoda czasu a zwleszcza forsy aby wspierac to pelne nienawisci dla polakow czasopismo .

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

pat

#25448

Tego nie warto czytac,a bron Boze kupowac, aby im kase napelniac.Jak mozna kupowac pismidlo wrogie Ojczyznie.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

pat

#25449

Taka gazete.Przeciez tego czytac nie mozna.To nie polskie. To antypolskie.Mozna pytac co czytasz.A to co czytasz swiadczy o Tobie.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

pat

#25454

 Niezalezny,

 Przeciez tego czytac nie mozna.To nie polskie. To antypolskie.Mozna pytac co czytasz.A to co czytasz swiadczy o Tobie.

Spokojnie, nasłuch wrażych mediodajni jest wskazany. Choćby po to, by wiedzieć co dzieje się we wrogim obozie. Osobiście interpretuję tę notkę w kategoriach "białego wywiadu" odnotowującego kolejne aberracje w jakich pogrąża się wiadomy organ.

pozdrowienia

Gadający Grzyb

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

pozdrowienia

Gadający Grzyb

#25466