Ja, żaba.. - niedokończona historia jednej maskirowki V

Obrazek użytkownika Tomasz Sokolewicz
Kraj

Najgorsze, co się może przydarzyć, to szukając kontaktu, natknąć się na wtyczkę.

W dzisiejszej, globalnej rzeczywistości historie jednostkowe zaczynają być zamieniane na historie całych grup, a może nawet narodu.

Jacek Żaba, krakowianin, rocznik 63 nie chciał czekać na niepodległość. Udział w demonstracjach, tych najbardziej "czynnych" w Nowej Hucie, uświadomił mu bezsens biernego oporu. 13.12.1985 aby wywołać strajk przeciął ponad 30 pasków klinowych w autobusach. Akcja dywersyjna w zajezdni przeraziła SB na tyle, że powołała SOR "Klin”, w której skład obok znaczących sił bezpieki weszło 12 TW. Poza błogosławionym Jerzym Popiełuszką Jacek Żaba należy do nielicznego grona osób, wobec których rzecznik rządu PRL Jerzy Urban użył słów zapowiadających użycie najgroźniejszych represji - Jacek Żaba został nazwany terrorystą.

W marcu 1986 aresztowany, "obrabiany" przez pułkownika Jerzego Stachowicza, nie wskazuje żadnej dalszej osoby, w czerwcu 1986 roku skazany przy "braku szerszego zainteresowania", w więzieniu jest poddany terapii psychiatrycznej polegającej na uzależnieniu go od silnych leków psychotropowych. Leki zmniejszają agresję do tego stopnia, że Jacek Żaba staje się łatwym celem dla więziennych gwałcicieli. W sierpniu 1988 Jacek Żaba korzystający z przerwy w wykonywaniu kary na spotkaniu u ks. Kazimierza Jancarza otrzymuje zapewnienie od Jacka Kuronia, że do więzienia nie wróci.
Jak myślicie, czemu miała służyć przerwa w odbywaniu kary Jacka Żaby ?

5.02.1989 Jacek Żaba, członek Konfederacji Polski Niepodległej, po otrzymaniu nakazu powrotu do więzienia, pozbawiony środków psychotropowych, do których się przyzwyczaił popełnił samobójstwo.

Przewodniczącym KPN był w tym czasie Leszek Moczulski, a członkiem Rady Politycznej KPN odpowiedzialnym za Kraków Maciej Gawlikowski. Dlaczego nikt nie pomógł Jackowi Żabie, jak myślicie?

Dziś Jacek Żaba i Jacek Kuroń nie żyją, Leszek Moczulski jest osobą nie posiadającą statusu poszkodowanego z IPN widywaną na imieninach działaczy komunistycznych lub agentów SB jak np. Jerzy Jaskiernia *** , Maciej Gawlikowski jest dziennikarzem walterowskim wspierającym osoby nie posiadające statusu osoby poszkodowanej z IPN, czyli po prostu agentofilem a Jerzy Stachowicz to pułkownik SB, UOP i ABW, który miał badać, czy służby specjalne złamały prawo za rządów Prawa i Sprawiedliwości.

Aby ugotować żywcem żabę, nie wolno działać szybko. Nagłe zwiększenie temperatury spowoduje u żaby włączenie mechanizmów obronnych i chęć ucieczki. Jeżeli temperatura jest zwiększana powoli, żaba nie ucieka...

Zamordowano człowieka. Nie ma winnych.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

No, ale o nie zaśnie, jeśli nie dorobi się co najmniej jednego wroga w czasie pracowitego dnia:):):)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

#183361

" Ta ich opozycyjna grupa była wykreowana przez SB i w pełni przez nią nadzorowana. Mój oponent też. Jedyną jego zasługą dla wolności i niepodległości jest to, że był przezroczysty i kontrolowany."

płk. SB Wojciech Garstka w dialogu ze swoimi przyjaciółmi na FB - Krzysztofem Królem i Maciejem Gawlikowskim.

Nie boje się ani szpicli ani agentofili. Jako chrześcijanin będę modlił się za Gawlikowskiego, Króla i Garstkę :)

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Tomasz Sokolewicz

#183554

" Ta ich opozycyjna grupa była wykreowana przez SB i w pełni przez nią nadzorowana. Mój oponent też. Jedyną jego zasługą dla wolności i niepodległości jest to, że był przezroczysty i kontrolowany."

płk. SB Wojciech Garstka w dialogu ze swoimi przyjaciółmi na FB - Krzysztofem Królem i Maciejem Gawlikowskim.

Nie boje się ani szpicli ani agentofili. Jako chrześcijanin będę modlił się za Gawlikowskiego, Króla i Garstkę :)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Tomasz Sokolewicz

#183555

Uważam Słomkę za nakrapianego karzełka:):):) No i po zabawie....?
Miałem niepowtarzalną okazję oglądać upadek Wodza i KPN-u z bardzo bliska (choć nigdy nie należałem do tej organizacji, a potem partii). To było wtedy, gdy Moczulski nie mógł wykazać się dowodami na nieagenturalność (i nic dziwnego, bo są w IPN opisy, jak brał zapalniczki Ronsona w podzięce, ciekawsze jest to, ze jakby próbował pogrywać, bo w pewnym momencie był i figurantem, i agentem na raz....), Krzysiu Król (amant sejmowy, wybrany "chippendalem polityki":):):) zwiał z tonącego okrętu w objęcia "Pięknego Mariana", zaś Słomka zrobił to bodaj nawet wcześniej. Prawdziwy pożar w burdelu.
Znamienne jest też uczestnictwo Skrzywionego Wodza o Głosie jak Styropian na Szkle :):):) w akcji rozwalania rządu Olszewskiego
O Gawlikowskim nie będę się rozpisywał, bo... za wiele o nim wiem, a występuję pod nickiem i... chciałbym, żeby tak zostało.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

#183560

Nie zawieram znajomości z wirtualnymi bytami.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Tomasz Sokolewicz

#184322

-Z jego grobu złomiarze ukradli krzyż.

Ojczyzna innego krzyża nie przyznała

hańba-

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#183568

W dolince katyńskiej mieliśmy przez wiele lat takie kradzieże. Wydaje się, że niezłomność naszego kościoła w sprawie pochowania błogosławionego Jerzego Popiełuszki przy jego parafii i decyzja o pilnowania jego grobu nie była bezpodstawna. Gdzie są koledzy Jacka Żaby z krakowskiej Konfederacji Polski Niepodległej? :(

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Tomasz Sokolewicz

#184321