Pisiorski Boeing 787 lata

Obrazek użytkownika Smok Eustachy
Kraj

Proszę oto przykład panoszącego się pisiorstwa:

http://www.epwa.pl/index.php?view=image&format=raw&type=img&id=339&option=com_joomgallery&Itemid=26

Ciekawe czy LOT się wycofa z zakupu aby Biniendy nie sponsorować?

Dziwi mnie natomiast zdziwienie jakie budzi niechęć komisarzy z Komisji Badania Wypadków Lotniczych do obrony własnego stanowiska. Po pierwsze nie bardzo wiedzą, co ustalili i jakie szczury siedzą w raporcie. Jeszcze ktoś te szczury powyciąga i co powiedzą? Ważniejsza jest ostrożność procesowa. Zdają sobie sprawę, że mogą trafić przed sąd i wynurzenia przed kamerami mogą potem być dowodem przeciwko nim. A oskarżony ma prawo do obrony. Skoro raport nie do obrony to komisja się sama musi bronić. Wątpię, żeby sprawy zaszły aż tak daleko, żeby ktoś się zaczął przyglądać innym dochodzeniom komisji. Przecież wiarygodność jej równa się zero koma zero.

A ja dostałem bana od Publikacji Gazety Polskiej i za co? Tzn domyślam się za co. Obrona polskich interesów. Stanisław Michalkiewicz też by dostał, że tak powiem szyfrem. Ech Sakiewicz i Wildsztain. Z innych wydarzeń salonowych: Alex Disease nie rozumie, że jeżeli potrzebujesz torbę na zakupy która wytrzyma 2 kilo, to jak zrobisz taką, co wytrzyma 5 kilo to przecież od dwóch kilogramów się nie urwie nie? Ale ja nie o tym.

Otóż trole opowiadają m. i. w TVN(24) i we Wyborczej, że jak Binienda nieupolityczniony jak zasiada z Macierewiczem. A przewodniczący Komisji Millera? Nie jest politykiem? Eh hipokryzja. Normalnie nie mam już siły do lemingradu. W sumie to też nie jest tematem notki.

Na wykładzie prof. Biniendy tknęła mnie idea prof Zybertowicza, o instytucjonalizacji nieodpowiedzialności. W sumie mówiłem coś podobnego formułując tezę o odwróceniu biegunów. Jak naucza Kościół Pań Bóg jest sędzia sprawiedliwym. Za dobre nagradza a za złe karze. Szaleństwo naszych czasów polega zaś na odwróceniu biegunów. Za złe się nagradza a za dobre każe. Przykładem tego upadku są awanse Kopaczowej i Janickiego, ale i brzoza. Zgodnie z Raportem Millera to drzewa są tak mocne a skrzydło tak słabe, że Tupolew nie miał szans ściąć brzozy bo jego płat by został pocięty już wcześniej jak salami i nie miałoby co tej brzozy ciąć. Cała dyskusja o niej jest bezprzedmiotowa, a umieszczenie w centrum raportów MAKMillera świadczy tylko o epatowaniu kolektywu ostentacyjnym nieudacznictwem. To chciałem przekazać ale mi nie do końca się udało, bo nastawili się, że jestem przeciw a ja za. Trudno.

Ale ja nie o tym:

Otóż nie ma dobrego filmu z prezentacji krakowskiej prof. Biniendy, gdzie prezentuje swoje prace materiałowe. Nowoczesne polimery mające zapewnić osłonom silników odrzutowych Boeinga 787 Dreamliner niespotykaną odporność pokazuje walory metod badawczych zastosowanych z równym powodzeniem przy badaniu rzekomego zderzenia rzekomej brzozy z Tupolewem. Skoro B787 lata to nie są to jakieś wymysły nauczyciela zawodówki uczącego jak się miesza beton ale pokaz najnowszej technologii, o badaniu której nasza nauka może tylko pomarzyć. Ale wykładu nie ma w dobrej jakości. Uczelnia miała własnymi siłami nagrywać i Solidarni 2010 odpuścili. Co ja lemingom w ślepia mam teraz wsadzić?

A całą sprawa z ryczącym won Niesiołowskim? Toż trzeba było pokazać standardy zachodnie, jak dziennikarze tam rzucają się na polityków. I u nas podobnie powinno być, jeśli nie chcemy odstawać od zachodu. Przetwitowałem to Solidarnym 2010 i nic. Niech się nie dziwią że jest jak jest.

Pochwalę się, na koniec że zadanie wymyśliłem dzisiaj:
Jeśli prędkość drzewa w chwili t[1]=0 wynosi v[1]=0 to jakie musi być przyśpieszenie a=? żeby było zauważalne ugięcie aż do t[2]=t[1]+0,02s. Czy tam ile to trwało? 0,05s?
v[T]=75m/s

Ugięcie se dobierzcie jakie wam pasuje i wydaje się waiargodne. 10 cm? 20 cm?

Co na to elita badaczy? Same wyniki dla drogi (ugięcia) s=0,1m proszę wrzucac w komcie.

Ocena wpisu: 
Brak głosów