Nowy PiS

Obrazek użytkownika tonymld
Kraj

Każda partia będąca w opozycji, po utracie rządów ma przed sobą gruby orzech do zgryzienia. Nie jest łatwo ponownie przekonać wyborców do swoich racji. Między czasie zmieniają się także realia polityczne i tematy, które determinują debatę polityczną. Dlaczego co jakiś czas każda partia musi dokonać rewizji dotychczasowych osiągnięć i celów, następnie porównać je z programem i zainteresowaniem społecznym dla tych kwestii? Jako że żyjemy w Mediokracji, to partia nie zależnie od tego czy chce czy nie, musi umieć obchodzić się z mediami, tak, aby zapewnić sobie darmową i pozytywną reklamę. Paradoksalnie w dzisiejszych czasach, nie liczą się tylko kompetencje i efekty, liczy się opakowanie, czyli odpowiedni PR. W związku z powyższym sukcesy to jedno a umiejętna i skuteczna prezentacja efektów to drugie.Każda partia będąca w opozycji, po utracie rządów ma przed sobą gruby orzech do zgryzienia. Nie jest łatwo ponownie przekonać wyborców do swoich racji. Między czasie zmieniają się także realia polityczne i tematy, które determinują debatę polityczną. Dlaczego co jakiś czas każda partia musi dokonać rewizji dotychczasowych osiągnięć i celów, następnie porównać je z programem i zainteresowaniem społecznym dla tych kwestii? Jako że żyjemy w Mediokracji, to partia nie zależnie od tego czy chce czy nie, musi umieć obchodzić się z mediami, tak, aby zapewnić sobie darmową i pozytywną reklamę. Paradoksalnie w dzisiejszych czasach, nie liczą się tylko kompetencje i efekty, liczy się opakowanie, czyli odpowiedni PR. W związku z powyższym sukcesy to jedno a umiejętna i skuteczna prezentacja efektów to drugie.

PiS znalazł się na rozdrożu. Z silnego obozu centro - konserwatywnego stał się radykalnie prawicowo - katolickim obozem. W pewnym sensie ta teza się zgadza, a po części jest ona celowo przypisywana tej partii, jak ją lubią chętnie krajowi i zagraniczni komentatorzy opisywać - partii braci Kaczyńskich, w celu zniechęcenia potencjalnych wyborców i obserwatorów. Poprzez nadanie nazwy jako radykalnie prawicowa, automatycznie budzi ona niechęć, ponieważ w lewackiej Europie, prawica się bardzo źle kojarzy i dokonuje się niemalże zrównanie PiS z austriackim FPOE, co jest przecież wielką manipulacją. Tak samo lewacy nie są szczęśliwi, że istnieje partia o poglądach katolickich, dlatego częste ataki na wszelkie partie pro-katolickie są na porządku dziennym. Tylko gdzie się podział pluralizm?

Jednak trzeba przyznać, że w pewnym stopniu dokonała się radykalizacja: tzw. pochłonięcie przystawek (Samoobrona, LPR) było pomyślane wręcz genialnie, jednak wszelkie tego typu operacje mają swoje koszta. Tylko czy było warto? Chcąc zdobyć elektorat wyżej wspomnianych, częściowo została przejęta ich retoryka i metody działania, co się odbiło bardzo negatywnie na poparciu. Mogę wręcz śmiało stwierdzić, że PiS bez "zjedzenia przystawek" byłby dzisiaj silniejszy i bardziej wyrazisty. Z partii centro - prawicowej (korzenie PiS to przecież PC) ugrupowanie stało się w moim odczuciu za bardzo prawicowe. Ponadto pewne metody działania, które używała PO będąc w opozycji, są passe dla PiS. Dlatego też powstał ten wpis.

Nowy PiS to pewna koncepcja, która ma na celu odświerzenie i odnowienie wizerunku, do którego potrzeby doszło nawet kierownictwo partii, pisząc nowy program, którego jeszcze nie znamy do końca. Ja zechcę przedstawić kilka różnych postulatów, które w mojej ocenie pomogły by partii i zmieniły by pewien styl uprawiania polityki pomiędzy opozycją a stroną rządową. Ileż to razy widać gołym okiem, jak to co powie rząd musi być złe dla opozycji choć ta ma niewiele do zaproponowania (i odwrotnie).

Moje postulaty mają za zadanie nieco zmienić (oczywiście na plus) wizerunek PiS: zamiast przypisywanego im ciągłego ataku, ciągła inicjatywa. Także nie może być tak, aby w centrum wydarzeń pisowskiej polityki stał zawsze prezydent: zasłanianie się prezydentem szkodzi obydwu stronom: prezydent jest postrzegany jako zwykłe "przedłużenie" wpływów PiS, natomiast sama partia się wypala, zamiast być bardziej aktywną: sprawia wrażenie, że przegrany PiS nie ma nic do zaoferowania swoim wyborcom jak zwykłe ataki i przeszkadzanie platformie. To oczywiście tzw. szok powyborczy.

Przegrali i jak widać nie bardzo są w stanie się pozbierać. Wybory do PE należy postrzegać jako ważną konfrontację przed tymi właściwymi wyborami. Jako właściwe mam na myśli samorządowe i prezydenckie, o których już wcześniej trochę pisałem. Także prezydencja polski w Radzie UE w roku 2011 nie ułatwia sprawy, ponieważ na jesień przypadną (zakładając, że kadencja nie będzie skrócona wcześniej) wybory parlamentarne.

Kalendarz wydarzeń jest dość napięty:

czerwiec 2009 - wybory do PE

październik 2010 (?) - wybory prezydenckie
l

istopad 2010 (?) - wybory samorządowe

październik 2011 - wybory parlamentarne

Patrząc na ten kalendarz wyborczy, widać wyraźnie, że jeśli ktoś poważnie myśli o rządzeniu, to jest to ostani moment na zwarcie szeregów i przygotowanie się do walki wyborczej. Problematyczne z mojego punktu widzenia są wybory parlamentarne, i raczej należy spodziewać się skrócenia kadencji i wyborów w okolicach wiosny 2011 roku - wcześniej (jesień 2010) nie bardzo pasuje robić wybory, bo jak widać kalendarz wyborczy jest dość napięty. Jak by to wyglądało, gdyby w trakcie polskiej prezydencji zmienił się rząd? Teoretycznie możliwe, jednak już kilka miesięcy temu słyszałem wypowiedzi i przymiarki, aby wybory zrobić wcześniej. Ja byłbym zwolennikiem przeprowadzenia wyborów samorządowych wraz z parlamentarnymi - jednak nie należy oczekiwać z żadnej ze stron takich propozycji.

1) więcej inicjatyw ustawodawczych ze strony konserwatystów - bardzo łatwo jest wszystkich i wszystko krytykować, o wiele trudniej rozwiązywać problemy. Samo negowanie propozycji rządu, koalicji to połowa sukcesu. Trzeba zapewnić lepszą alternatywę. Inaczej za każde weto lub brak zmian będzie PiS obwiniany.

2) otwarcie na media, PR - konserwatyści powinni się uczyć od rządu Tuska. Świetnie wykorzystuje wszelkie okazje do promocji JSP. Głupie nagranie o tym jak to Tusk jest gotów wyłysieć dla dobra Polski albo szczucie PiSu Palikotem a potem karanie drugiego szczekacza (po Niesiołowskim) symboliczną karą to ewidentny przykład bardzo przemyślanego i świadomego marketingu politycznego. Bojkot stacji TVN okazał się klapą i wręcz pokazał bezradność! Prezes Jarosław, musi zmienić swój punkt widzenia i zaryzykować. Jeśli tego nie zrobi, to prędzej czy później straci stery w swojej partii. Otworzyć na media musi się on sam, jakieś żarty itp. są wskazane. Jeśli chodzi o wypowiedzi kontrowersyjne, trudne, to w takich kwestiach trzeba zawsze używać szczekaczy, typu Kurski a nie kogoś z kierownictwa partii. Niezależnie od racji, szczekający prezes partii będzie zawsze źle postrzegany.

3) program pro-ekologiczny (po części) - wspieranie inwestycji ekologicznych, ułatwienie tworzenia ferm wiatrowych, czy małych elektrowni wodnych, wpieranie samochodów o niskiej emisji CO2 do atmosfery (normy EURO 4 lub podobne), niższe koszta rejestracji (lub podatki) dla aut hybrydowych, restrukturyzacja kolei: przeniesienie części transportu z dróg publicznych na tory kolejowe.

4) tanie i sprawne państwo - likwidacja bzdurnych procedur (kontynuacja komisji "Przyjazne Państwo"), likwidacja niepotrzebnych agencji w jedno ciało, np. ANR + ARR + ARiMR = Agencja Rolna. Po co mieć tyle instytucji jak można mieć jedną. Przecież w każdym powiecie może być oddział AR, który głównie odpowiada zadaniom ARiMR (czyli nie wymaga większych zmian), natomiast na szczeblu wojewódzkim, mają swoje siedziby także komórki odpowiedzialne za zakres ARR i ANR. Oczywiście to uderza w dużej mierze w PSL i ich pobratyńców, którzy z tych agencji zrobili sobie prywatny burdel. Podobne rozwiązania można zastosować w innych instytucjach pomocniczych. Genialnym pomysłem wydaje się wręcz połączenie ZUS i KRUS - ponieważ te instytucje mają te same zadania, i się wzajemnie dublują. Oczywiście powinna być różnica składkowa, jednak obsługą całości mógłby zająć się ZUS.

5) zmniejszenie prowizji dla OFE oraz zabezpieczenie emerytur - po kryzysie finansowym widać wyraźnie jak genialnie ludziom zamydlono oczy. Nie dość że OFE (czy przynoszą zysk czy nie) pobierają swoją prowizję (najczęściej 7%). Brak zabezpieczeń w wypadku tapnięcia gospodarki, prowadzi do dziwnych sytuacji, gdzie pieniądze byłyby bezpieczniejsze na zwykłej lokacie lub w obligacjach! I to bez płacenia komukolwiek prowizji. KNF powinien mieć lepszą kontrolę nad OFE i przeprowadzić analizę obecnej sytuacji i mieć plan / zalecenia na przyszłość. Zwiększenie możliwych wpłat do IKE (III filar do 350% średniej płacy miesięcznej - obecnie 150%).

6) dokończenie reformy administracyjnej (ale nie landyzacja!)- po co utrzymywać niewydolne delegatury UW (urzędów wojewódzkich)? Jak często przeciętny obywatel tam coś załatwia? Przenieść należy część kompetencji na powiaty, a te rzadziej używane oddać województwom. Tam już jest dość ludzi. Wraz z reformą przybyło nowych powiatów, a delegatury zostały niemalże nietknięte.

7) ułatwienia przy decyzjach o lokacji i pozwoleniach na budowę autostrad i dróg szybkiego ruchu, większe wsparcie budowy dróg lokalnych.

8 ) zapewnienie przejrzystości w systemie zdrowotnym - wprowadzenie EKUZ (e-card) lub dowodu osobistego z tą funkcją, każda recepta jest zapisana w bazie danych. Łatwa kontkola poprzez system komputerowy przeciwdzała nadużyciom. Po zakończonym roku, każdemu eletronicznie lub drogą listowną przesyłany jest wykaz usług, wraz z kosztami, aby wiedział ile na niego zostało wydane. Ułatwi to także prowadzenie statystyk. System komputerowy uniemożliwi pisanie recept na nieboszczyków z przywilejami.

9) stworzenie w korpusie służby cywilnej specjalnego oddziału, który będzie pomagał (gminom, powiatom, województwom) w składaniu wniosków o dotacje unijne - tam gdzie jest ich najmniej w Polsce.

10) likwidacja senatu i/lub ograniczenie liczby posłów do 350 lub 300 - zwiększy to zaufanie obywateli do władzy, oraz sprawi, że do polityki nie będą trafiali ludzie z przypadku. Wprowadzenie zakazu sprawowania mandatu posła/senatora osobom z prawomocnymi wyrokami sądów za przestępstwa popełnione umyślnie oraz byłym pracownikom komunistycznych służb bezpieczeńśtwa.
- jeśli zostanie senat, to powinien jego skład być tworzony podobnie jak w USA, tj. na każde województwo powinna przypadać taka sama liczba senatorów - 6 (6 x 16 = 96), pozostałe cztery miejsca rozdać największym metropoliom jako bonus (np. Warszawska, Katowicka).

11) otwarcie archiwum IPN, upublicznienie teczek w internecie - zakończenie problemu lustracji, której niby nie ma a i tak jest - powołać z powrotem urząd Rzecznika Interesu Publicznego, który zajmowałby się kłamstwami lustracyjnymi (a ne jak obecnie robi to IPN).

12) propozycje zmian w ordynacji wyborczej na niekorzyść PSL - od czasu do czasu trzeba koalicji umilić życie i dać im powód do kłótni,i patrzeć jak się PO zachowa?

13) bezpieczeństwo energetyczne - otwarcie na energię atomową, współpraca z Litwą a także budowa własnych czterech elektrowni atomowych (w razie potrzeby później jeszcze dwie kolejne), tak aby spełnić warunki obniżenia emisji CO2 do atmosfery. Poza tym Gazoport w Świnoujściu jako jeden z priorytetów. Propozycja budowy gazociągu Jamał 2 Europa, biegnącego przez Białoruś, Polskę do Niemiec (z którego także my będziemy korzystać) - naciskanie na Niemców, aby także to postulowali, jako że w czasie kryzysu koszta Norsstream są nie do przyjęcia. Jako dodatkowe zabezpieczenie, udział w Projekcie Nabucco, przyłączenie z Czech lub Słowacji.

14) otwarcie zawodów adwokackich, z wprowadzeniem trzech stopni - pierwszy stopień umożliwiałby każdemu absolwentowi prawa, nawet bez aplikacji, udział w procesach jako adwokata. Drugi stopień przewidziany dla osób z aplikacją (lub z doktoratem prawa), trzeci aplikacja + odpowiedni staż (12 lub 15 lat / tytuł doktora hab. lub prof.). Wytoczenie procesu byłoby łatwiejsze oraz ceny uległy by obniżeniu.

15) szerokopasmowy dostęp do internetu (256 Kbit/s) po minimalnej cenie dla każdego, możliwość używania e-dowodu w celu załatwiania spraw urzędowych przez internet, możliwość deklaracji meldunkowej przez internet, rozważenie e-głosowań

16) zwiększenie ściągalności abonamentu RTV wraz z jego obniżeniem - jeśli abonament wynosiłby zaledwie 60 lub 70 zł rocznie, to odsetek osób niepłacących zmalałby do zera. Dla osób, które do tej pory nie płaciły abonamentu, przewidzieć abolicję wraz z karą (300 lub 400 zł). Osoba postrzegana jako płatnik podatku RTV, to osoba mająca dostęp do sieci energetycznej - tak jak w Czechach( jeśli nie korzysta z tv, zgłasza to, przyjeżdża inspektor - z urzędu gminy, bo po co nam kolejny głupi urząd)

17) wspieranie przyrostu naturalnego, pomoc rodzinom - bo kto zarobi na emerytury obecnie pracujących? Także problem należy postrzegać z punktu ekonomii: im większe rodziny, to robią większe zakupy, napędzają popyt wewnętrzny. Jeśli zabraknie dzieci, to trzeba będzie rozważyć ograniczenie ilości placówek oświatowych, bo czy jest sens trzymać klasę pięcioosobową?

18) otwarcie na młodych - czynne prawo wyborcze dla młodzieży od ukończenia 16 roku życia w wyborach samorządowych, referendach.

19) Zmiany w prokuraturze, rozdzielenie funkcji ministra sprawiedliwości od prokuratora generalnego.

20) wychowanie w duchu patriotyzmu, wspieranie przez rząd wycieczek do miejsc pamięci historycznej.

21) powrót Dorna, zwiększenie otwartości partii na wewnętrzne Inputy

22) stworzenie własnego "Gabinetu" (odpowiednik Gabinetu Cieni), który na bieżąco pilnował i nadzorował wszelkie decyzje z danych dziedzin, aby w sposób bardziej zdecdowany i profesjonalny móc przedstawiać własne koncepcje i poprawki, warto korzystać także z pomocy ekspertów.Członkami gabinetu byliby najczęściej członkowie sejmowych komisji, którzy będą wiedzieć o czym mówią.

Oczywiście dużo zależy od tego jak faktycznie będzie wyglądał program partii a także czy jest gotowość do podjęcia o wiele trudniejszego zadania, jak tylko bycia zwykłą szarą opozycją. Nowe postulaty są potrzebne dla odświerzenia wizerunku partii i zdobycia nowego elektoratu. Inaczej partia bez młodych wyborców nie ma przyszłości.
Kolejna rzecz, to stare postulaty nie wywołują tak jak wcześniej pożądanych emocji, stały się troche oklepane i nudne, dlatego partia musi pokazać, że ma coś nowego i lepszego do zaoferoania niż pozostali.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

No nareszcie. Brzmi to przekonywująco, tylko czy PiS tak zrobi? Mam czarne myśli...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#10982

Ja również... Zastanawiam się jakich doradców mają sztabowcy PiS-u. Więcej tu nie napiszę, bo musiałbym pisać źle.
Pzdr.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pozdrawiam
**********
Niepoprawni: "pro publico bono".

#10988