Manifestacja 14 marca 2012 – relacja wideo

Obrazek użytkownika raven59
Kraj

Relacja wideo, zdjęcia i linki.

Manifestacja przeciwko wydłużenie wieku emerytalnego i podpisaniu paktu fiskalnego przez rząd D. Tuska.
Godz. 18.00 Plac Trzech Krzyży, przemarsz Alejami Ujazdowskimi pod Kancelarię Premiera.

Nagranie obejmuje przemarsz całej kolumny marszu na wysokości Ministerstwa Sprawiedliwości:


http://www.youtube.com/v/jrbFt33So9Y?version=3&feature=player_detailpage

Maszerujący tłum dochodząc do Kancelarii Premiera skanduje: „Chcemy prawdy o Smoleńsku”:


http://www.youtube.com/v/mNEKxcOHs8g?version=3&feature=player_detailpage

Fragment przemówienia Jarosława Kaczyńskiego, zakończenie manifestacji odśpiewaniem Hymnu Narodowego:


http://www.youtube.com/v/4ITZYPM-Ups?version=3&feature=player_detailpage

„Zakończył się organizowany przez PiS protest przeciwko podwyższaniu wieku emerytalnego i w obronie praw obywatelskich. W manifestacji wzięło udział około 15 tysięcy osób….” – całość: http://niezalezna.pl/25132-wielki-protest-przeciw-reformie-emerytalnej

„Około 10 tysięcy ludzi przeszło ulicami Warszawy w organizowany przez Prawo i Sprawiedliwość marszu przeciw podwyższeniu wieku emerytalnego. Przed kancelarią premiera głos zabrał Jarosław Kaczyński….” – całość: http://wpolityce.pl/wydarzenia/24799-kaczynski-trzeba-pokazac-czerwona-kartke-za-to-ze-nie-szanuja-polakow-nie-szanuja-polski-i-siebie-nie-szanuja

„Marsz w obronie emerytur a konkretnie przeciw planowanemu przez rząd Tuska podniesieniu wieku emerytalnego do 67 lat, zarówno dla mężczyzn, jak i kobiet. Manifestacja zaczęła się dzisiaj /14.02.2012/ o godz. 18:00 na placu Trzech Krzyży, w tym samym miejscu co Marsz Niepodległości i Solidarności 13 grudnia 2011. Zorganizowało ja także Prawo i Sprawiedliwość….” – całość: http://blogmedia24.pl/node/56436

„Ulicami Warszawy przeszła zorganizowana przez Prawo i Sprawiedliwość manifestacja w proteście m.in. wobec planów rządu dotyczących reformy emerytalnej. W proteście przeciwko planom wydłużenia wieku emerytalnego wzięło udział tysiące osób, wśród których znaleźli się politycy PiS, przedstawiciele NSZZ "Solidarność" z całej Polski, m.in. z Gdańska, Mazowsza i Podkarpacia, i mieszkańcy stolicy…” – całość: http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20120315&typ=po&id=po25.txt

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

 Za "okno na świat".

 Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

  Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart
----------------------------------
Naród dumny ginie od kuli , naród nikczemny ginie od podatków

#235828

Tylko 10 tysięcy w 2 milionowej Warszawie nie chce aby ich okradano. Reszta popiera Tuska i jego pomysły.
bialogwardzista

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#235832

Konieczność podniesienia wieku emerytalnego to skutek rządów nieodpowiedzialnych socjalistów, m.inn. z PO i PiS, SLD i PSL. Dla mnie wszyscy są siebie warci...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#235840

Klasa próżniacza podjudza

Felieton • gazeta internetowa „Super-Nowa” (www.super-nowa.pl) • 15 marca 2012

Gdyby oceniać sytuację po aktywności zwolenników socjalizmu w Internecie, można by uznać, że w Polsce albo już jest sytuacja rewolucyjna, albo lada dzień się pojawi. Wzbudzać to musi wielkie nadzieje w rewolucjonistach, zwłaszcza tych zawodowych, którzy żyją z niewymownych cierpień proletariatu, jak na przykład pani Joanna Senyszyn. To nie jest żadna demagogia, tylko określenie ścisłe, ponieważ pani Joanna, jako posłanka do Parlamentu Europejskiego, dochody swoje czerpie z pieniędzy przemocą odebranych polskim podatnikom, wśród których proletariusze stanowią zdecydowaną większość. Każdy kęs bułki z szynką zjedzonej przez panią posłankę Joannę Senyszyn, każdy łyk wypitej przez nią kawy, musiał zatem zostać wcześniej odjęty od ust jakiemuś proletariuszowi lub proletariuszce, albo ich biednemu dziecku. Warto o tym pamiętać, kiedy widzimy panią Joannę na manifestacji pod hasłem „przecinamy pępowinę”, w której chodzi o to, by państwo przestało finansować Kościół.

Państwo rzeczywiście przeznacza pieniądze budżetowe w ilości - jak ustalił „Money” - 1 630 mln złotych - w postaci płac nauczycieli religii w szkołach, subwencji dla katolickich uczelni oraz uposażenia kapelanów w wojsku, policji i innych służbach mundurowych. Ale religii w szkołach uczą się dzieci katolickich podatników, którzy mają, a w każdym razie - powinni mieć takie same prawa, jak podatnicy bolszewiccy, którzy twierdzą, że nie mają duszy. Może to nawet i prawda, w któż w końcu takie rzeczy może wiedzieć lepiej od nich samych - ale nie o to tu chodzi. W katolickich uczelniach kształcą się studenci - obywatele polscy, których nikt o wyznanie tam nie pyta. Weźmy takiego posła Palikota, prof. Jana Hartmana z żydowskiego Zakonu Synów Przymierza, czyli loży B’nai B’rith, czy panią prof. Marię Szyszkowską - że wymienię tylko tę trójkę katolikożerców. Każdy z nich ukończył studia na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim i chociaż różnie możemy oceniać rezultaty tego wykształcenia, to jednak niepodobna zaprzeczyć, że katolickie uczelnie służą wszystkim obywatelom, podobnie jak uczelnie państwowe.

Żeby było jasne - ja w ogóle jestem przeciwny temu, by państwo utrzymywało jakiekolwiek szkoły, czy uczelnie z pieniędzy odbieranych podatnikom pod pretekstem, że kształci ich dzieci. Najlepiej, gdyby każdy płacił za szkołę lub uczelnię - a gdyby państwo nie zabierało mu w podatkach tyle pieniędzy, jak czyni to obecnie, to z pewnością miałby z czego. Jeśli komuś wydaje się, że byłoby inaczej, to niech przez chwilę pomyśli - kto obecnie utrzymuje szkoły i uczelnie? Państwo, czyli podatnicy. Skoro podatników dzisiaj stać na utrzymanie szkół i uczelni oraz urzędników, którzy te szkoły i uczelnie obsiedli pod pretekstem, że „zarządzają oświatą” i „szkolnictwem wyższym” - to gdyby rozpuścić do domów tylko tych urzędników, od razu byłoby taniej. Zatem nie ulega wątpliwości, że podatników byłoby TYM BARDZIEJ stać na utrzymanie szkół i uczelni. Co więcej; gdyby każdy z nich płacił za edukację dziecka, nauka byłaby bardziej ceniona, niż obecnie, a nauczyciele cieszyliby się znacznie większym prestiżem.

Skoro jednak państwo daje pieniądze na uczelnie państwowe, to byłoby niesprawiedliwe, gdyby proporcjonalnie nie subwencjonowało uczelni katolickich, gdzie studiują dzieci takich samych podatników, jak w uczelniach państwowych. Zatem nie można powiedzieć, by te 1,6 mld złotych, jakie państwo przeznacza „na Kościół”, było futrowaniem Kościoła, który oprócz nauki religii i prowadzenia uczelni, prowadzi również przedszkola i ochronki dla sierot. Ale gdyby nawet było inaczej, to warto kwotę wydatkowaną na te cele porównać z jakaś inną - na przykład - z wydatkami na naszych Umiłowanych Przywódców, pierdzących w fotele w Sejmie, Senacie i Parlamencie Europejskim.

Okazuje się, że wydatki na Sejm i Senat w roku 2011 wyniosły 606 mln złotych, do czego trzeba dodać 114,21 mln zł subwencji dla partii politycznych, przyznawanej pod pretekstem by się nie korumpowały. Oczywiście nie ma to najmniejszego znaczenia, bo korupcja w Polsce, jak wiadomo kwitnie w najlepsze, zgodnie z zasadą, że najciemniej pod latarnią - ale mniejsza już z tym, bo z tego wynika, że nasza - pożal się Boże - „demokracja” kosztuje ponad 720 mln zł rocznie - a wszystko to przepuszczane jest przez przewody pokarmowe naszych jamochłonów, to znaczy pardon - oczywiście naszych Umiłowanych Przywódców - ale poza rosnącym zanieczyszczeniem powietrza i wód płynących oraz biegunką legislacyjną, nad którą nikt już nie panuje, żadnego pożytku z tego nie ma. To zresztą nie wszystko - bo do tych wydatków trzeba doliczyć też uposażenie 54 posłów do Parlamentu Europejskiego. Ci rzeczywiście doją Rzeczpospolitą bez opamiętania: poseł do PE dostaje 7 700 euro miesięcznie tytułem uposażenia. Do tego - 298 euro dziennie za udział w posiedzeniach PE. Do tego - 304 euro za udział w pracach komisji. Do tego - 4243 euro rocznie na podróże niesłużbowe - bo za służbowe - swoją drogą. Oprócz tego 4299 euro rocznie na biuro i 17 590 euro rocznie na „asystentów”, czyli służbę podręczną. Wynika z tego, że - nie licząc pieniędzy jakie europoseł dostaje za każdy dzień uczestnictwa w posiedzeniach PE i komisji - na każdego europosła przypada ponad 118 tys. euro wydatków rocznie, a zatem na wszystkich 54 - ponad 25,6 mln zł.

Wynika z tego, że zaledwie 614 Umiłowanych Przywódców z Sejmu, Senatu i Parlamentu Europejskiego potrafi wydoić z Rzeczypospolitej, to znaczy - z podatników - co najmniej 750 mln złotych rocznie - a przecież nie wzięliśmy w ogóle pod uwagę tych wszystkich prezydentów, premierów, ministrów i ich przydupasów. Tutaj w grę wchodzą już nie dziesiątki, a setki milionów, albo nawet i miliardy - zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę nie tylko koszty utrzymania tych wszystkich dygnitarzy, ale przede wszystkim - ich pomysły, jakby tu przychylić nam nieba. To jest prawdziwa czarna dziura, w której zniknęłoby bogactwo daleko większe, niż można wytworzyć w naszym nieszczęśliwym kraju. Ale wystarczy tylko te 750 mln złotych, jakie każdego roku doją z Rzeczpospolitej Umiłowani Przywódcy - bez jakiegokolwiek ekwiwalentu dla podatników. Zaledwie 614 aroganckich cwaniaków wydziera podatnikom połowę tego, co państwo przeznacza na opłacanie katechetów w szkołach, subwencje dla katolickich uczelni i uposażenie kapelanów wojskowych i innych służb mundurowych.

I dopiero na tym tle możemy ocenić perfidię zawodowych rewolucjonistów i żydowskiego lobby w Polsce, próbujących przy pomocy rozwydrzonych, bądź niezrównoważonych panienek szczuć opinię publiczną na Kościół katolicki. Być może jakimś szóstym zmysłem czują pismo nosem, czują, że sytuacja rewolucyjna rzeczywiście nadchodzi i rzutem na taśmę próbują skierować irytację ludzi w inną stronę. Miejmy jednak nadzieję, że to się nie uda i że kiedy pani posłanka Joanna Senyszyn pojawi się po raz kolejny na tego rodzaju manifestacji, ktoś ściągnie jej majtki na oczach całej Polski - bo chyba media głównego nurtu skwapliwie pokazałyby te wstydliwe zakątki?

Stanisław Michalkiewicz

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#235844

 Myślę tak samo jak p,Stanisław Michałkiewicz,ale 

nie umiałbym tak pięknie zredagować. 

Pozdrawiam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#235852

Oglądałem na żywo na poplerze. Niestety nie moglem być. Zamieściliśmy wczoraj relacje video z neta, tam jest prawie w całości przemówienie Kaczyńskiego. Dzięki za filmy, pozdrawiam

http://77400.pl/index.php/aktualnoscimenu/2304-w-obronie-emerytur

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

zlotowianin

#235845

za relację. Nie możemy uczestniczyć w demonstracjach, ale trudno opisać jakim miodkiem na nasze dusze są podobne relacje. Pan Kaczyński jest wielkim wodzem i jestem dumna, że należę do partii POLAKÓW. W takiej rodzinie możemy zwyciężyć

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#235860

 Ok.godz. 3-ej w nocy słyszalne były bardzo dziwne dźwięki. Podobne do jadących samochodów po bardzo mokrej nawierzchni, lub lecących bardzo wysoko samolotów. Nie wiem, jak długo to trwało, ale minimum do godz.3.40.

Pozdrawiam.

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#235865

Informacja ogólna, że gdzieś coś było słychać jest bez sensu.
Niedawno było głośno o takich co to słyszą różne głosy....

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#235872

 Nie tylko ja te dźwięki słyszałam. Pojechaliśmy samochodem odebrać manifestantów z Warszawy. W drodze powrotnej - zatrzymaliśmy się ok.150 km  od Warszawy w kierunku północnym.

Też z pewnym niedowierzaniem kilka dni temu słuchałam wieczornej wypowiedzi (w TVP Info ) , a powtórzonej  następnego dnia rano o podobnym zjawisku.

Pozdrawiam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#235908

Dziękuję za tę relację.

Tusk trzęsie portkami, bo wie, co go czeka, jak się Polacy obudzą!

Pozdrawiam (+10)Ursa Minor

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Ursa Minor

#236112