ParaNarada Szmaciaka. Na lorach. Na okoliczność 7, okrągłej rocznicy połączenia naszego kołchozu z bratnimi kołchozami Europy!

Obrazek użytkownika Warszawa1920
Kraj

 

Doczekalim wreszcie czasów! Nasze przywódce są szanowane i z godnościom przyjmowane!

 

Bo wszak jest za co: Polska to i ta "zielona wyspa", która była wspaniałym faktem i do dziś jest czymś z czego możemy być dumni. Polska jako członek Unii Europejskiej była jedynym krajem, który obronił się skutecznie przed kryzysem i dzisiaj może być natchnieniem dla wielu innych krajów członkowskich, jak uczenie, z powiedzeniem przenośniom przeca, rzekł nasz namiestnik. Rzekł do ludu, tak licznie zgromadzonego podle namiestnikowego pałaca w Warszawie tytułem uczczenia wyjścia w 2004 r. z domu niewoli polskiej i wejścia do sieni na podwórko kołchozu europejskiego.

A w pierwszym szeregu ludu – jak zawsze wierna – młodzież! Przybyła na trzech – tak, tak – lorach/platformach. Z młodzieżom zaś wraz i wodze nasze polityczne i moralne, słowem Matka Nasza Partia. Z platformy życzliwie rence w geście pozdrowienia wznieśli bowiem – a zrozumieliby my przecież, gdyba nie wznieśli: toż to strasznie rzetelnom robotom pomęczone ludzie – sołtys Warszawy Hela Tasiemiec-Folkstrot, zaprzeszłe naczelniki egzekutyw gminnych Lucek Mygler i Władek Cementowicz oraz derektor Komisji Wyjazdów do Świata przy głównej radzie gminnej Antek Hrubieszowski.

Wszytkie cieszom się z takich, nieznanych Europie, dokonań. Zadziwiona Europa, cudów dokonują ręce robotnika oraz chłopa. Pszenny bochen od rolnika (za pięć zeta – przypis faszysty), port trącany modrą falą (pusty, śmierdzący gazem z Nord Stream`u – przypis faszysty), metro (po 60 latach budowy całe 23 km – przypis faszysty), traktor (400 sprzedanych w 2010 r. Ursusów – przypis faszysty), telewizor (czy ktoś widział? – przypis faszysty), huta spływająca stalą (hinduska – przypis faszysty), mruczy "więc Polak potrafi".*

A mamy się i czym innym pochwalić! Spokojność na stadionach (prawda, że i na razie mamy ich parę sztuk, ale gonim i prześcigniem), bo durne dotychczas nie pomyślały, że wszak jak się ludzi wygoni z trybun, to piłkarze same zadym nie zrobiom. Przezwyciężenie wielowiekowych reakcyjnych legend o imperialnej polityce Niemców kosztem Polski, no i pełna zgoda na powrót Śląska do Macierzy – Rzeszy oraz wspaniałomyślne odżegnanie się od jakiś ludzi, co to krzyczom z Niemiec, że som tam rzekomom mniejszościom polskom. Jak som w Niemczech, to som Miemce. Mogom się inne ludy od nas uczyć torelancji! Abo matematyka. Toż my som tak postempowe, że prawidła tysiącletnie tu zmieniamy! Przy okazji zakrojonych na szerokom skale badań nad ustaleniem, czy archaiczne 55% zadłużenia podle PKB to nie jest aby ze 75% wedle nowoczesnych metod obliczeniowych, stwierdzilim, że to burżuazyjna ekonomia całe lata wciskała nam takie opium do głów, twierdząc, że pożyczone trza oddać. Faceta, co to był derektorem Głównego Urzędu Tabelkowo – Wyliczeniowego posunelim, bo nie rozumiał, że nie czas tera na resentymenta akademickie. Nasze ojce zawracali rzeki, my – stworzylim nowom arytmetyke!

No i som skutki. Już nie tylko Europa, ale świat cały na czele z potężną Tunezją oczekuje od nas pomocy i doradztwa, a już nasz noł – chał w temacie obalania i budowania to towar lepszy nawet niż Koka – Kola.

Takie, na tem przykład, MAPO, bez naszej gigantycznej floty wojennej, żadnych manewrów by nie zrobiło.

Nie dziwota więc i, że takie dla innego przykładu Chorwaty (czy Horwaty?, hm) tylko mogom pomarzyć o potendze blasku, co to bije od naszego I sekretarza Półtusza, kiedy nawiedza te odległe prowincje, jak właśnie owa bliżej nikomu nieznana Chorwacja (Horwacja?), głosząc, że jak bedo się starać, to może za lat 100 dociognom do peletonu.

Gospodarzu tych dożynek, twoja przecież to zasługa, że dzień w dzień słychać meldunek: "rośnie w górę Polska druga!"*

 

namiestnik do robotników folwarcznych z okazji wolnej soboty

namiestnik tworzy podwaliny morskiego sukcesu MAPO

facet, który nie zrozumiał mądrości etapu

chonoris kałza tłumaczy starym, niewykształconym, z małych miast na czym polega demokracja

* Alternatywy 4, produkcja TVP, 1983 r., reż. Stanisław Bareja

 

O Polsce warto myśleć. I dla Niej pracować.

Ocena wpisu: 
Brak głosów