Prezydent Elmer Fudd-Komorowski (nowy rysunek)

Obrazek użytkownika Krzysztof Boruszewski
Humor i satyra

Nasz prezydent jest postacią bardzo charakterystyczną(co wiąże się z tym, że łatwo go narysować). Jego wyrazistość potęgują kolejne wpadki, które swój początek miały już w trakcie kampanii prezydenckiej. Takie „oryginalne” osobowości mają to do siebie, że często przypominają inne postacie występujące nie tylko w świecie realnym, ale także – a może nawet przede wszystkim – te fikcyjne, występujące w książkach, filmach… także tych animowanych. No właśnie; ze swojego dzieciństwa pamiętam postać Elmera Fudda, fajtłapowatego myśliwego, który polował na królika Bugsa.

Jest jedna rzecz, która mocno różni prezydenta Komorowskiego od myśliwego Fudda; jest nią stopień owłosienia. Myśliwy z serii „Zwariowane Melodie” jest kompletnie łysy i nie tyczy się to tylko czubka jego głowy. Swoją drogą ciekawe czy, taki kompletnie łysy osobnik mógłby zostać prezydentem Polski.

Elmer Fudd jak już wspominałem jest myśliwym który uwielbia polować; szczególnie na króliki i kaczki. Poluje oczywiście dla sportu, gdyż: „społt to samo zdłowie”. Jego najwięksi rywale to Kaczor Daffy i Królik Bugs. Za każdym razem jednak okazywali się oni sprytniejsi od Elmera, który ostatecznie – w najlepszym wypadku – tarzał się ze złości, płakał i robił głupie miny. Warte podkreślenia jest to, że myśliwy Fudd charakteryzował się przy tym kiepskim poczuciem humoru i idiotycznym śmiechem; coś w rodzaju przyśpieszonego hehehehehehehe. Elmer Fudd posiadał także wadę wymowy; zamiast „r” wymawiał „ł”. Co prawda nasz prezydent posiada nienaganną dykcję, jednak ową wadę możemy kojarzyć z inną postacią, bliską panu Prezydentowi, dzięki której zresztą piastuje on urząd prezydencki – codziennie od 9 do 18. Co jest jednak najbardziej spójne dla obu tych postaci to atrybut władzy. W jednym przypadku jest to dubeltówka, w drugim władza prezydencka. Problem polega na tym, czy ktoś posiadający takowy atrybut, potrafi się nim umiejętnie posługiwać. Zawsze można – w tym najgorszym przypadku – władować sobie śrut w łepetynę. W kreskówkach jednak zawsze wychodzi się z tego cało.

Inaczej jest w rzeczywistości.

 

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

************************** BETTER DEAD THAN RED!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

**************************
BETTER DEAD THAN RED!

#136087