1. rocznica proklamowania wojny z Rosją

Obrazek użytkownika PS
Idee

Liczne wojenki Premiera Donalda Tuska nikogo już chyba nie szokują, ani nie dziwią. Oczywiście wszystkie zakończone spektakularnymi sukcesami. Nie wszyscy pamiętają już jakie wojny i z kim to bywały - ja też - ale z tych co pamiętam wymienię kilka:

  • z PiS-em o prawdę,
  • z dopalaczami o kasę dla mafii (odszkodowania za niezgodne z prawem zamknięcie sklepów),
  • z biurokracją (link - Trzecia krucjata dzielnego wojaka Donalda)
  • z kibolami - nie wiem o co poszło, ale chyba nie o stadiony, a raczej o "negatywne treści" p.a. Adama Michnika, redaktora naczelnego oraz AGORA S.A., wydawcy GW, które (jak już wiemy) są sprzeczne z zasadami współżycia społecznego - a takie się pojawiły na początku konfliktu. (Daleko poza stadionyKatole, robole, kibole... - Vitus - Salon24

"negatywne treści na temat Adama Michnika redaktora naczelnego Gazety Wyborczej oraz wydawcy tej gazety Agory S.A. są sprzeczne z zasadami współżycia społecznego

Z wyroku sądu - sygn. III C 1225, sędzia przewodnicząca Agnieszka Matlak).

Mnie jednak interesuje wynik "wojny z Rosją":

- czy ktoś wie czy i jak się zakończyła?

Ale może nie wszyscy kumają - przypomnę zatem o co chodzi. Wybrane fragmenty stenogramu sejmowego poniżej: 

Posiedzenie nr 83     19 stycznia 2011 r. (środa)

S e j m

R z e c z y p o s p o l i t e j P o l s k i e j

K a d e n c j a V I

Sp r a wo z d a n i e St e n o g r a f i c z n e

z 83 posiedzenia  Sejmu  Rzeczypospolitej  Polskiej

w dniu 19 stycznia 2011 r.

(pierwszy dzień obrad)

Wa r s z a w a

2 0 1 1 

 Punkt 8. porządku dziennego: Informacja prezesa Rady Ministrów dotycząca działań rządu zmierzających do ustalenia przyczyn i okoliczności katastrofy samolotu TU-154M w dniu 10 kwietnia 2010 r. pod Smoleńskiem, w związku z publikacją raportu Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK)

[strona 6]

Poseł Izabella Sierakowska

Proszę państwa, to, co wczoraj działo się podczas posiedzenia trzech komisji, było żenujące, kompromitujące. Ani ja, ani na pewno społeczeństwo polskie, z wyjątkiem 20%, nie ma ochoty tego słuchać. (Oklaski, poruszenie na sali)

(Poseł Artur Górski: Nie wolno posłom odbierać głosu. Jesteśmy w państwie demokratycznym, państwie wolnym.)

Proszę państwa, racją naszego państwa, racją stanu naszego państwa jest dojście do prawdy, a nie wojna. To jest niemożliwe, żeby te pytania, które były zadawane wczoraj, a mieliście państwo… (Poruszenie na sali)

(Poseł Stanisław Pięta: O czym pani mówi? )

Cicho, panie Pięta! (Wesołość, poruszenie na sali, oklaski)

Wczoraj transmitowały to wszystkie stacje telewizyjne. To żenujące przedstawienie trwało kilka godzin.

(Poseł Marzena Dorota Wróbel: Jak pani nie wstyd?)

Stawiam, proszę państwa, wniosek formalny o to, aby tylko i wyłącznie wysłuchać wystąpień w imieniu klubów i kół, bez żadnych pytań. Dziękuję. (Oklaski)

[str. 47] 

Prezes Rady Ministrów Donald Tusk

że Rosja jest złym partnerem, czy stosować w sposób przemyślany narzędzia i instrumenty dostępne, zakorzenione w prawie międzynarodowym, po to, aby uzyskać możliwie  kompletny obraz zdarzeń. Ja wówczas nie miałem i dzisiaj nie mam wątpliwości, że dla Polski lepiej znać prawdę i nie mieć wojny  niż nie znać prawdy i mieć wojnę. (Oklaski)

[str. 48]

 Czy na pewno katastrofa smoleńska na życzenie niektórych polskich polityków miała być też wstępem do zimnej wojny z Rosją? Czy na pewno miało tak być? (Poruszenie na sali) 

[str. 53}

Poseł Jarosław Kaczyński:

 Łotwa przez 18 lat nie miała nawet wyznaczonej granicy i żadnych stosunków z Rosją, świetnie się przy tym rozwijała. I nie straszcie nas wojną. Nie jest, proszę państwa, w polityce tak, że jeżeli ktoś jest zdecydowany i twardy, szczególnie w takich sprawach, to na tym przegrywa. Na tym, proszę państwa, się wygrywa. (Oklaski) Żadne wojny  nam tutaj nie grożą. Rosjanie są dzisiaj słabnącym państwem (Wesołość na sali), które musi się liczyć także z opinią międzynarodową.

[str. 67]

 Poseł Bogdan Lis

 Szczególnie mówimy tu o Ministerstwie Obrony Narodowej. Powiem tak: Przed wojną minister odpowiedzialny za resort, w którym coś takiego się wydarzyło, palnąłby sobie w czoło, i to dla pewności kilka razy, a nie raz, i nie dlatego, że czułby się odpowiedzialny za tę katastrofę, tylko dlatego, że nie był w stanie zapewnić bezpieczeństwa swojemu prezydentowi. 

[str. 71]

Poseł Beata Kempa:

Dziękuję, pani marszałek.

Pani Marszałek! Panie Premierze! Szczerze? 

(Głos z sali: Szczerze, szczerze.)

Nigdy pana nie słucham. Dzisiaj jednak przyszłam z wielką nadzieją, że usłyszę, co pan zrobił w sprawie wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej, że bardzo konkretnie, taksatywnie wymieni pan chociaż kilka czynności, powie pan, co zrobił. 

Panie premierze, mówił pan bardzo dużo o wojnie

Powiem panu tak: pan jest w permanentnym stanie wojny, ale z opozycją. Panie premierze, w sprawie prawdy o katastrofie smoleńskiej właściwie ogłosił pan kapitulację.

Moje pytania są proste, bardzo proste. Czy pan wie, na jakiej jest pan ścieżce i na jakim jest pan kursie?

(Głos z sali: Jezus, Maria!)

[str. 75]

Poseł Marek Suski:

Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Premierze! 

Ja nawiążę do słów, jakie pan tu wypowiedział: Lepiej znać prawdę i nie mieć wojny  niż nie znać prawdy i mieć wojnę. Ja mam, ponieważ prawdy właśnie nie znamy, takie pytanie: Z kim ma pan tę wojnę   prowadzić i z jakimi sprzymierzeńcami?

(Poseł Stefan Niesiołowski: Znacie prawdę.)

Kolejne pytanie: Jaką rolę w organizacji wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego odgrywał ambasador tytularny Tomasz Turowski? Dlaczego został ponownie zatrudniony w MSZ na początku 2010 r.? Czy pan premier posiadał informacje na temat podejrzeń o współpracę tego pana z komunistycznymi służbami lub też z innymi służbami zagranicznymi?

I ostatnie pytanie: Czy są inni pracownicy MSZ, kancelarii premiera, którzy organizowali wizytę prezydenta w Katyniu, a również byli współpracownikami służb specjalnych PRL? Dziękuję. (Oklaski)

[str. 80]

Poseł Jacek Bogucki: 

I ostatnie pytanie. Czy to prawda, że za pana rządów zginęło w Polsce więcej generałów niż w czasie II wojny światowej? Dziękuję. (Oklaski)

[str. 89]

Poseł Anna Zalewska:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Premierze! 

Z każdą minutą jest mi coraz smętniej, nie smutniej – smętniej. Nie sądziłam, że przy takim temacie, przy rodzinach ofiar katastrofy można z debaty zrobić kabaret, co czyni pan marszałek Niesiołowski. Cieszę się jednak, że siedzi tutaj, bo tam, w ławie, bawił koleżanki i kolegów rubasznym śmiechem.

Jednocześnie chcę zwrócić uwagę na to, że rzeczywiście gracie państwo, uprawiacie politykę. W starannie zaplanowanym przemówieniu pan premier kilkakrotnie, jeśli nie kilkunastokrotnie, dokonał analizy słowa „wojna”. Również pan przewodniczący dołożył starań, używając agresywnych epitetów po to, żeby takowe zostały w podświadomości. W swoim wystąpieniu wzywał pan do tego, abyśmy pomyśleli o narodowej solidarności. Zadawanie pytań, panie premierze, nie burzy solidarności narodowej. Wzywał pan do dbałości o wizerunek. Przez długi czas nie zdołamy odbudować tego, co stało się po raporcie MAK. Z pana strony wystąpił brak reakcji, co było przemyślane, bo wynika z polityki niestawiania się w kontrowersyjnych sytuacjach. (Dzwonek)

[str. 100 - jubileuszowa]

"Minister Spraw Zagranicznych 

Radosław Sikorski" 

...że z jednej strony jest polityka rządu, który stara się wyjaśnić prawdę, a jednocześnie nie doprowadzić do wykolejenia się stosunków polsko-rosyjskich, a z drugiej strony jest możliwość powrotu do zimnej wojny w relacjach z Rosją, użyto też słowa „wojna”. 

(Poseł Anna Zalewska: Dlatego nie wolno przeinaczać słów.)

Zastanówcie się jednak państwo, z całą odpowiedzialnością. I nie jesteśmy na konferencji prasowej ani w studiu, słucha nas Polska, słuchają nas przedstawiciele innych państw. Gdyby potraktować poważnie państwa tezę o zamachu, to jaka powinna być polityka wobec Rosji? (Poruszenie na sali) Czy naprawdę, gdyby rząd poważnie potraktował waszą tezę, że Rosja zamordowała prezydenta Polski, służyłoby to naszym interesom?

(Poseł Jolanta Szczypińska: Dlaczego pan kłamie? Kto to powiedział?)

Dziękuję bardzo. (Oklaski)

orka2.sejm.gov.pl/StenoInter6.nsf/0/5D58AA5F938C649BC125781E004BBF81/$file/83_a_ksiazka.pdf

Ale o co chodzi w tej wojnie? Kluczowe wydają się słowa "wygrać prawdę".

Trochę się już też pogubiłem z tym wygrywaniem. Jeśli nie wygraliśmy prawdy, to może mamy wojnę? Czy też jeśli nie mamy wojny to wygramy prawdę? To może wygraliśmy chociaż pokój? Prof. Nałęcz wspominał o wysokiej cenie pokoju, to może za gaz.

Pragnę jednak zwrócić uwagę na wypowiedź posła - marszałka Stefana, z której jednoznacznie wynika, że znamy prawdę, czyż zatem mamy wojnę? 

Ale przecież my to nie "wygrywamy prawdy", nawet nie wiemy jak to się robi - raczej do niej dochodzimy. A Pan Premier określił jasno, że jedynym sposobem uniknięcia wojny jest wygranie prawdy. Skoro zatem mamy prawdę, a jej nie wygraliśmy, to czyż nie mamy wojny? No i nie wiem jaki wynik ... już wygraliśmy, czy jeszcze nie?

Prezes Rady Ministrów Donald Tusk

- str. 45:

"Musieliśmy w trybie natychmiastowym podejmować decyzje,

które przede wszystkim dawały możliwość  wygrania prawdy o katastrofie."

 

W oryginale mówi "możliwości", a nie "możliwość" - liczba mnoga - pierwsza minuta, mniej więcej nagrania dostępnego na stronie Polskiego Radia "Wystąpienie premiera Donalda Tuska na temat działań rządu w sprawie wyjaśniania katastrofy smoleńskiej"

<http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/301272,Premier-Tusk-w-Sejmie-musielismy-wygrac-prawde-i-pokoj> http://www.polskieradio.pl/Player

 

"a więc wygrać prawdę i równocześnie wygrać  pokój. Wygrać to, co dla Polski tak bezcenne, również ze względu na sąsiedztwo, w jakim przyszło Polakom żyć."

 

"rząd Polski odpowiada za to i musi działać na rzecz zdobycia wszystkich informacji,

a więc na rzecz wygrania prawdy o katastrofie smoleńskiej,"

 

"Dzisiaj chcę powiedzieć to też z całą mocą, że nadal te zadania są aktualne,

a więc wygranie prawdy o Smoleńsku, wygranie pokoju politycznego w relacjach międzynarodowych i wygranie pokoju politycznego,

elementarnej stabilizacji politycznej wewnątrz kraju. "

 

 - str. 47:

"Ale chcę powiedzieć, że wszyscy w Polsce mieli oczy i uszy szeroko otwarte i widzieli, kto w ciągu tych miesięcy chciał, aby Polska wygrała prawdę, pokój i stabilizację, a kto chciał, żeby katastrofa smoleńska miała inne, negatywne skutki"

 

 - str. 49:

"Za chwilę oddam głos ministrowi Millerowi, ale chciałbym jeszcze raz podkreślić, że wygranie prawdy, wygranie polskiego bezpieczeństwa i stabilizacji wewnątrz naszego kraju było rzeczywiście karkołomnym zadaniem, które w dużej mierze udało się wykonać. "

 

 

Poseł Tomasz Tomczykiewicz- str. 52:

"Musimy wygrać prawdę"

 

http://orka2.sejm.gov.pl/StenoInter6.nsf/0/5D58AA5F938C649BC125781E004BBF81/$file/83_a_ksiazka.pdf

 

Pan Premier & udzielający radek na Twitterze kulturalnie i grzecznie dają głos:

http://www.youtube.com/watch?v=v_WaDptLNJY&feature=player_embedded

 

Zapisane są słowa i czyny:

http://www.youtube.com/watch?v=DiWRGQ_t5IU&feature=email&email=comment_reply_received

 

Kuriozalna wypowiedź oryginalnego szefa dyplomacji skierowana do władz Białorusi - czym należy myśleć - poucza, że głową. A czym jeszcze można? Może&?

http://www.youtube.com/watch?v=VzurknQaqU4&NR=1

Ocena wpisu: 
Brak głosów