Dworak z Radą przed Trybunał Konstytucyjny

Obrazek użytkownika foros
Kraj

 W państwie demokratycznym najwyższym prawem jest wola suwerena, czyli narodu. 

Przypadek koncesji na multiplex dla tv trwam to ciekawy przykład przestrzegania tej  woli.
Ilu w Polsce jest tych suwerenów? Wszystkich mieszkańców jest ok. 38 milionów, przyjmijmy, że 1/3 to nieletni nie korzystający z pełni praw obywatelskich. Zostaje nam ok 26 milionów. 
Podpisy pod petycją o koncesję dla tv trwam złożyło już ok 2,4 mln suwerenów, czyli mniej więcej 10% obywateli w pełni korzystających ze swoich praw.
 
Żadna znacząca grupa obywateli nie opowiedziała się przeciw takiej koncesji.
 
KRRiTV jednak koncesji dla tv trwam nie przydziela. Posługuje się argumentem finansowym. Pomijając jakość argumentów KRR zastanówmy się, czy w przypadku mediów informacyjnych tego typu argument wogóle powinien być brany pod uwagę. Media informacyjne są bowiem krwiobiegiem demokracji. Bez nich nowoczesna demokracja nie może prawidłowo funkcjonować. 
 
Kanałów na multipleksie jest ponad 20, Niby sporo, łatwo jendak wyobrazić sobie sytuację, gdy istniejący oligopol ustanawia zmowę, np. cenową, by nie dopuścić na rynek nowych podmiotów. Z czymś podobnym mamy prawdopodobnie do czynienia w przypadku polskich telekomów. O ile jednak urząd pani Streżyńskiej przysalał kary za podobne praktyki, to urząd pana Dworaka wyraźnie taki oligopol promuje. Świadczą o tym decyzje koncesyjne: na ponad 20 kanałów tylko dwa przyznano nadawcom nie związanym z oligopolem TVP-TVN-Polsat; są to dwie telewizje muzyczne, mające więc ograniczony wpływ na funkcje informacyjne.
 
Jeśli pieniądze są ważne, zróbmy po prostu przetarg na kanały. Jest ich dużo, kto ma wystarczającą siłę przebije się.
 
Jeśli jednak ważne są zasady demokracji, pluralizmu itp. zdanie obywateli powinno być brane pod uwagę i to jako najwyższe kryterium. Finanse nie mogą być tutaj argumentem rozstrzygającym. Jeśli medium informacyjne czy kulturowe, dysponuje odpowiednio wysokim poparciem obywateli, lecz nie stać je na opłaty powinno interweniować państwo, oczywiście za odpowiednią pulę akcji i wpływu na decyzje. Z czasem medium mogłoby odkupywać od państwa swoje akcje. W ten sposób istniałaby szansa na stworzenie w Polsce mediów prawdziwie obywatelskich, nie jedynie dworskich czy koncernowych.
 
Póki co takich praw w Polsce niby nie ma, chociaż kryteria koncesyjne KRR są tak niejasne, że równie dobrze mogłyby być takie jak opisałem, obojętnie w którym wariancie. Potrzeba jednak woli. 
 
Póki co zaś, moim zdaniem, pan Dworak i cała Rada, za to co zrobiły z procesem koncesyjnym powinny stanąć jeśli nie przed Trybunałem Konstytucyjnym to przed Urzędem Antymonopolowym. 
Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

gdzie pluton egzekucyjny oddalby salut wystrzalem.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#251557

Dożywocie, bez prawa łaski i przed terminowego zwolnienia za dobre sprawowanie,i na oczach całej Polski,aby ludzie wiedzieli,że taki los czeka zdrajców Ojczyzny

pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#251590

przkonane o swojej bezkarności i mają pewność że włos im z głowy nie spadnie. Stąd ta ich buta i arogancja.

"Media informacyjne są bowiem krwiobiegiem demokracji. Bez nich nowoczesna demokracja nie może prawidłowo funkcjonować."

A zatem mamy dowód na istnienie demokracji koncesjonowanej, skoro koncesyjnie przydziela się licencje w tak jej newralgicznym punkcie. Czy o to nam szło gdy strajkowaliśmy i protetowaliśmy za tzw komuny?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#251594