Dlaczego Lech Kaczyński powinien mieć pomnik w Warszawie

Obrazek użytkownika foros
Kraj

 Lech Kaczyński, profesor prawa (specjalista prawa pracy), doradca i jeden z liderów podziemnej Solidarności, uczestnik strajku w Stoczni Gdańskiej, w końcowej fazie ruchu jeden z najbliższych współpracowników Lecha Wałęsy, de facto kierujący strukturami związku.

Jedna z najważniejszych postaci sceny politycznej III RP. Szef NIK, minister sprawiedliwości, wielokrotny parlamentarzysta, wybrany w wyborach mieszkańców  prezydent Warszawy i w wyborach powszechnych prezydent RP. Współautor koncepcji i jeden z realizatorów odsunięcia PZPR od władzy wykonawczej poprzez powstanie rządu Mazowieckiego.
 
Wraz z bratem Jarosławem twórca i przywódca ruchu politycznego, o zabarwieniu chadecko - niepodległościowym, grupującego początkowo działaczy Solidarności średniego szczebla, następnie elektorat konserwatywny, niepodleglościowy i socjalny.
Do trwałych dokonań ruchu należało ograniczenie wpływu byłych działaczy w i współpracowników b. komunistycznych służb specjalnych oraz partii komunistycznej w establishmencie III RP, ograniczenie korupcji oraz rewitalizowanie w podstawowym obiegu idei i bohaterów niepodległościowych. Wiązało się to m.in. z powstaniem Muzeum Powstania Warszawskiego oraz odznaczeniami dla działaczy radykalniejszych nurtów podziemnej Solidarności oraz działaczy średniego szczebla tego ruchu. Partia braci Kaczyńskich dążyła też do bardziej solidarystycznego rozłożenia owoców i obciążeń transformacji ustrojowej.
 
W wymiarze międzynarodowym Kaczyński był zwolennikiem zwiększenia podmiotowości mniejszych państw i narodów w stosunku do większych ośrodków, zarówno odradzającej się, imperialnej Rosji jak i wielkich państw UE. W tym celu reanimował koncepcję powstania bloku państw w Europie środkowej i wschodniej (podobne cele służyły w międzywojniu powstaniu tzw. Małej Ententy). Miarą skuteczności tej polityki była przede wszystkim obrona Gruzji przed inwazją rosyjską w okresie igrzysk olimpijskich w Pekinie. Zorganizowana przez Kaczyńskiego polityczna demonstracja przywódców małych państw w Tibilisi znacząco przyczyniła się do zahamowania zwycięskiego marszu na stolicę Gruzji inspirowanych przez Rosję wojsk. Była to pierwsza w historii regionu zwycięska konfrontacja bloku małych państw z rosyjskim imperium. Blokowi nie udała się jednak realizacja podstawowego celu, czyli uniezależnie się od rosyjskich dostaw surowców energetycznych.
 
W polityce wewnętrznej Kaczyński jako prezydent nie unikał konfrontacji politycznych, udało mu się jednak, mimo bardzo negatywnej postawy głównych mediów (tzw. przemył pogardy),  uchronić urząd od skandali typu obyczajowo - nepotystycznego, nieobcych poprzedkom Kaczyńskiego na urzędzie.
 
Lech Kaczyński zginął tragicznie podczas pełnienia obowiązków w do dziś nie wyjaśnionej katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem wraz z żoną, prezydentem Kaczorowskim i innymi dostojnikami, funkcjonariuszami i kombatantami państwa polskiego (łącznie 96 osób), uczestnikami pielgrzymi do grobów oficerów polskich pomordowanych w Katyniu. 
 
W uroczystościach żałobnych i pogrzebie ofiar tragedii smoleńskiej wzieły udział setki tysięcy polskich obywateli. Uroczystości te stały się największą manifestacją patriotyczn - religiją od czasów karnawału Solidarności i śmierci papieża Jana Pawła II. By oddać hołd parze prezydenckiej na Krakowskim Przedmieściu przez ponad tydzień ustawiały się w kilometrowych kolejkach dziesiątki tysięcy pielgrzymów z całej Polski. Ostatecznie ciała pary prezydenckiej spoczeły w sarkofagu na Wawelu, pośród królów polskich, wywołując tym kolejne kontrowersje.
 
Sylwetka Kaczyńskiego i pary prezydenckiej upamiętniona została w licznych pomnikach, nazwach ulic, placów i instytucji w Polsce, krajach środkowej i wschodniej Europy oraz świata. Gruzja uznała Lecha Kaczyńskiego za bohatera narodowego.
 
Do historii Polski Lech Kaczyński przejdzie przede wszystkim jako reanimator, ikona, przywódca i wspóltwórca jednego z podstawowych polskich ośrodków politycznych jakim  od początków rewolucji przemysłowej był tzw. obóz niepodległościowy. 
 
To tak z grubsza.
Czy to wystarczy na pomnik w Warszawie (pomijam tutaj grobowiec na powązkach)? Moim zdaniem tak.
Ocena wpisu: 
Brak głosów