Wzorcowa kampania dezinformacji: KAL 007

Obrazek użytkownika Marek Dąbrowski
Świat

O świcie 1 września 1983 roku sowiecki myśliwiec Su-15 zestrzelił nad Morzem Japońskim samolot pasażerski Boeing-747 południowokoreańskich linii lotniczych (oznaczenie lotu: KAL007), lecący z Nowego Jorku przez Anchorage (Alaska) do Seulu. KAL007 zboczył daleko od wyznaczonego kursu i znalazł sie w sowieckiej przestrzeni powietrznej nad Sachalinem, a później Kamczatką.

Pomimo że dowództwo Regionu Dalekowschodniego WWS (1) nakazało wizualną identyfikację samolotu przed ewentualnym podjęciem dalszych kroków, generał Anatolij Korniukow, dowódca bazy Sokoł na Sachalinie, bez sprawdzenia rodzaju celu wydał pułkownikowi lejtnantowi Gierasimience, dowódcy 41 Pułku Myśliwskiego rozkaz zniszczenia KAL007 rakietami powietrze-powietrze. Pilot Su-15 (major Giennadij Osipowicz) wizualnie zidentyfikował cel jako samolot pasażerski (2) i nie zawiadamiając o tym dowództwa, wykonał rozkaz zestrzeliwując B-747 (znajdującego się prawdopodobnie już nad wodami międzynarodowymi) 2 rakietami. Zginęło 269 pasażerów i załoga.
Biały Dom dowiedział się o zestrzeleniu ze źródeł wywiadowczych ok. 4 godzin po fakcie, a prezydent Ronald Reagan nazwał je „aktem barbarzyństwa” .

Władze sowieckie zostały postawione przed faktem dokonanym polegającym na samowolnym podjęciu zbrodniczej decyzji przez dowództwo Regionu Dalekowschodniego WWS.

W związku z powyższym podjęły szeroką akcję dezinformacyjną.

1. Państwowa agencja prasowa TASS oświadczyła że sowieckie myśliwce „usiłowały udzielić pomocy i skierować samolot na najbliższe lotnisko”.

2. Opracowanie strategii dezinformacyjnej trwało 4 dni. Zagraniczne rezydentury KGB otrzymały pierwsze wytyczne z Moskwy dopiero 4 września, kolejne zaś 3 dni później. Zawarto w nich tezy „środków aktywnych” (3) których celem było obarczenie winą za zestrzelenie Amerykanów i Koreańczyków. Podstawowe tezy kampanii to:
- wykonywanie przez Koreańskie Linie Lotnicze zadań dla amerykańskich służb wywiadowczych, z czego wynikało założenie że KAL 007 wypełniał misję szpiegowską,
- przypisanie kapitanowi Boeinga niewypowiedzianych nigdy słów, w których miał chwalić się że już wykonywał loty wywiadowcze, a B-747 posiadał wyposażenie szpiegowskie,
- kłamliwe stwierdzenie że zarówno służby amerykańskie, jak i japońskie na bieżąco śledziły lot KL 007, były z nim w kontakcie, zaś lot trasą wiodącą częściowo nad obszarem ZSSR był przeprowadzony z pełną świadomością.

3. W dniu 9 września odbyła się dwugodzinna konferencja prasowa szefa sztabu sił zbrojnych, marszałka Nikołaja Ogarkowa. Stwierdził on że jednostki obrony powietrznej zidentyfikowały zestrzelony samolot jako jednoznacznie wykonujący zadania wywiadowcze, w związku z czym podjęta decyzja o zestrzeleniu była słuszna, zaś prawdziwa wina spoczywa na USA, a nie Związku Sowieckim. Udzielił także nieprawdziwych informacji: o uprzednim ostrzeżeniu załogi KAL 007 przez radio, oddaniu przez myśliwiec strzałów ostrzegawczych przed wystrzeleniem rakiet, czy też rzekomym locie Boeinga bez włączonych świateł.

4. Sowieci wyłowili po kryjomu „czarne skrzynki” Boeinga za pomocą często wykorzystywanych do tajnych operacji „trawlerów rybackich”, do czego nie przyznali się aż do końca „zimnej wojny”. Ponadto pozorowali poszukiwania w niewłaściwym miejscu, aby zmylić uczestniczące także w odrębnej akcji poszukiwawczej na wodach międzynarodowych jednostki amerykańskie i japońskie (4) . Dlatego też Raport ICAO nt przyczyn katastrofy powstawał bez znajomości parametrów lotu (sowieci oficjalnie oświadczyli że nie odnaleźli „czarnych skrzynek”), a strona sowiecka mogła sobie pozwolić na niczym niezakłóconą kampanię dezinformacji.

Sowieci zdecydowali się utrzymywać w tajemnicy fakt odnalezienia „czarnych skrzynek”.

O przyczynach tej decyzji mówi tajna notatka specjalnego znaczenia zawierająca wnioski z odczytania „czarnych skrzynek” przez zespół ekspertów Ministerstwa Obrony, KGB i Ministerstwa Przemysłu Lotniczo-kosmicznego z dnia 28 listopada 1983 roku. Eksperci uznali w niej, że prawdopodobnie lot w przestrzeni powietrznej ZSSR był zamierzony. Jednakże udostępnienie „czarnych skrzynek” państwom zachodnim jest niewskazane, ponieważ wprawdzie zapisy FDR (parametrów lotu) mogą być interpretowane zgodnie z sowiecką wersją wypadków (świadome zboczenie z kursu), ale zapisy CVR (rozmów załogi) świadczą jednoznacznie, że załoga KAL 007 nie była poinformowana że znajduje się w niewłaściwym miejscu, co kłóciło się z tezami sowieckiej dezinformacji.

W związku z powyższym, w tajnej specjalnego znaczenia notatce z grudnia 1983, Minister Obrony D. Ustinow i szef KGB, W. Czebrikow zarekomendowali I sekretarzowi KPZR, Andropowowi, podtrzymanie stanowiska rządu sowieckiego, który odpowiedzialność za zestrzelenie KAL 007 obarczył Amerykanów. Jednym z argumentów było przy tym uniknięcie odszkodowań dla rodzin katastrofy.

21.02.2000 r. dowódca WWS (Sił Powietrznych Rosji), rozkazodawca zestrzelenia KAL 007, Anatolij Korniukow, otrzymał z rąk prezydenta Rosji Władimira Putina awans na generała armii (5).

Wnioski na temat kampanii dezinformacyjnej:

1. Celem sowietów było odwrócenie uwagi od własnej winy i zrzucenie jej na Amerykanów. Wykorzystano do tego celu „środki aktywne” i agenturę wpływu.

2. W kampanii wykorzystano także agencję informacyjną TASS, siły zbrojne i KGB.

3. Ukrycie przed ICAO „czarnych skrzynek” pokazuje, że w ramach realizacji celu nadrzędnego jakim było zdjęcie winy za zestrzelenie samolotu z Rosji oraz uniknięcie wypłacenia odszkodowań , decydenci kierowali się wyłącznie zamierzonym celem a nie przepisami i normami regululującymi zachowanie społeczności międzynarodowej.

4. Należy zauważyć, iż mimo że prezydentem USA był R.Reagan, a sowieci zdawali sobie sprawę z jego wrogości do tak systemu komunistycznego, jak i ZSRR, realizowali swoją kampanię bez względu na odtajnione przez stronę amerykańską dowody ich winy.

5. Kulisy akcji zostały ujawnione a dowody umiędzynarodowione dopiero za prezydentury Jelcyna, po rozwiązaniu KGB.

 

(1) Siły Powietrzne

(2) w wywiadzie powiedział: „Widziałem dwa rzędy okien i wiedziałem że to Boeing. Zdawalem sobie sprawę, że to samolot cywilny. Ale nie miało to dla mnie znaczenia. Łatwo jest przystosować cywilny samolot do zadań wojskowych”.
http://query.nytimes.com/gst/fullpage.html?res=9902E4D7133FF93AA35751C1A960958260

(3) „środki aktywne”- działania obliczone na wprowadzenie w błąd opinii publicznej za pomocą wprowadzenia do obiegu całkowicie lub częściowo fałszywych informacji. Oddziaływaniem na społeczeństwa krajów ościennych zajmował się Wydział D (Służba A) powołany w I Zarządzie Głównym KGB w 1959 roku.

(4) Notatka Ministra Obrony D.Ustinowa i W. Czebrikowa (szef KGB) dla I sekretarza KPZR J.Andropowa z grudnia 1983 (tajne specjalnego znaczenia). Przyznano w niej że „czarne skrzynki” zostały odnalezione. Notatkę odtajnił Jelcyn po upadku „puczu Janajewa”.
http://www.rescue007.org/docs/TopSecretMemos.pdf


(5) http://archive.kremlin.ru/sdocs/news.shtml?day=21&month=02&year=2000&Submit.x=0&Submit.y=0&value_from=&value_to=&date=&stype=&dayRequired=no&day_enable=true#

Pozostałe źródła:
http://query.nytimes.com/gst/fullpage.html?res=9902E4D7133FF93AA35751C1A960958260
https://www.cia.gov/library/center-for-the-study-of-intelligence/csi-publications/books-and-monographs/a-cold-war-conundrum/source.htm
O.Gordijewski, C.Andrew, KGB, Warszawa 1997

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

to było ponad 27 lat temu!! jak wtedy była technika umozliwiająca oszukanie systemów nawigacyjnych samolotów to co dopiero w 2010!!

Jak mówił Konrad NDB na wystąpieniu przed gremium KE - warunkiem zmylenia załogi Tu154M-101 były wystepujące jednocześnie czynniki: złe naprowadzanie z wieży kontroli lotów, fałszywe markery NDB, oszukanie meaconingiem pokładowego odbiornika GPS i brak widoczności (sztucznie wytworzona mgła).

Wszystkie te warunki wystapiły, na nic się zdało wyprowadzienie samolotu na płaski teren przed lotniskiem bo zapewne "dobito" go eksplozja termobaryczna a być może również unieruchomiono pokładowa elektronikę...

A strącenie mozambickiego Tu154 nad RPA w 1987 to ten sam scenariusz - wtedy wściekli ruscy oskarżali RPA o meaconing i finalne stracenie rakieta co potwierdziły po latach zeznania wykonawcy tej egzekucji...

"Nie odzywając się w towarzystwie ryzykujesz uznanie za głupka, odzywając się rozwiejesz wszelkie wątpliwości" O. Wilde

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, a*ldd meg a Magyart

#121945

Sowieci nie zwabili KAL 007 nad swoje terytorium.

ICAO wskazało jako przyczynę odchyłki od kursu (ok.660km) błąd pilotów, ponadto nastąpiły trudności techniczne z wykorzystaniem urządzeń nawigacyjnych na Alasce.

Pamiętajmy też że wtedy nie było GPS.
Ale kampania krycia dowodów i odwracania od siebie uwagi nie zmieniła się od tamtych czasów.

Wtedy KAL007, teraz PLF-101.

pozdrawiam
Marek Dąbrowski

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Marek Dąbrowski

#121946

Pragnę zwrócić uwagę na politykę dezinformacyjną ZSRR, a obecnie Rosji. W przypadku wydarzeń niespodziewanych jak Czarnobyl czy katastrofa "Kurska" wprowadza się embargo na jakiekolwiek informacje, a nawet propaganda posuwa się do ordynarnego zaprzeczania. Po uzgodnieniach na najwyższym szczeblu informacja jest rozpowszechniana w jednobrzmiącej formie. Mowy nie ma o różnorodności informacji podawanych z wielu źródeł. Jeśli informacje ze źródel niezależnych nie mogą być obalone, to informacja upowszechniana dotychczas jest modyfikowana. A priori Rosja nie zgadza się na uczestnictwo zagranicznych ekip ratunkowych, chyba że sama jest zmuszona zrobić to, bo wymaga tego sytuacja (skala zjawiska, brak specjalistycznego wyposażenia).

W przypadku Smoleńska dezinformacja biegła od samego początku i to wielotorowo. OMON i wojsko ostro pilnowało patentu na dostarczanie informacji i filmowanie przez uzgodnionych przedstawicieli, ba posuwali się do rekwirowania nagrań, jak i sprzętu video postronnym dziennikarzom.
W przypadku katastrof podaje się tylko informacje zweryfikowane lub dane szacunkowe, zawsze z informacją, że są to tylko przypuszczenia. Rosja podała informację o śmierci Lecha Kaczyńskiego na kilka godzin przed znalezieniem ciała i kilkanaście przed identyfikacją. Zrobiono to po to, by polscy koledzy bezproblemowo przejęli u siebie w kraju władzę.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#122013