Hieny - bez tajemnic

Obrazek użytkownika wilre
Historia

 

 

...

RE: "Tajemnica Westerplatte"
Klaus BOLS (1652 / 129)
2013-02-16 11:53:08

W polskim radiu wczoraj usłyszałem dwuzdaniową recenzję filmu. Cytuję: "W kinie wojennym stawia się albo na psychologię bohaterów albo na batalistykę. Chochlew nie postawił ani na jedno ani na drugie".

Psychologia bohaterów. Tanie, szkolne chwyty reżyserskie. Sucharski widzi krew na swych rękach, i śnią mu się poranieni żołnierze. Wielka s-ztuka to nie jest.

Tematem przewodnim jest spór Dąbrowskiego i Sucharskiego o władzę. Takich sporów jest więcej. Podoficerowie nawet o kwestię dowodzenia w wartowni sie pobili, prawie postrzelali. W ogóle brak hierarchii w tym wojsku. Pomiędzy jednym atakiem Niemców a drugim, trzech wojaków poszło się kapać w morzu. Niestety kąpiel przerwał niemiecki kuter, niecelnym ogniem.

Dialogi, teksty to zbiór banałów, jakie można spotkać w każdym jednym filmie wojennym na słabym poziomie. Widać, że najlepsi polscy aktorzy naprawdę się starali, ale nie udało im się z tej treści scenariuszowej urzeźbić nic lepszego. Żal tylko ich ciężkiej pracy.

Batalistyka... Efekty komputerowe tu i tam. Widać, że zamysł był ambitny tylko zabrakło pieniędzy. Animacje komputerowe kosztuja niemało. Wygenerowany Schleswig, Junkersy, koszary i wszechobecne przelatujące w powietrzu pociski, podobne do tych ze Star Wars. Podobne rzeczy można zobaczyć na You tube jako efekt zabawy młodzieży w After Effects. Kilka wielkich wybuchów spodoba się militarystom ;]

Sama walka jest przedstawiona tragicznie. Z większej odległości strzelamy do siebie na rekonstrukcji. Nawet na strzelaninach asg dystans walki jest większy, niż w tym filmie.

Ataki niemców tyralierą przez otwartą plażę, to już jeden wielki kicz, zapewne fascynacja reżysera amerykańkim filmem o poszukiwaniu pewnego szeregowca.

Scena ominięcia przez niemieckie siły polskiej wartowni, zakrawa na kpinę. Dowodzi braku konsultacji z jakimimkolwiek militarystą czy wojskowym.

Sami Niemcy idą do ataku zwykle jak za czasów Napoleona. Ramię w ramię, chłop przy chłopie i chłop na chłopa się kładzie.

Nie poruszam kwesti kostiumów. Broń to jeden wielki kociokwik. Z bronią statyści i niektózy aktorzy nie dają sobie zresztą rady. Rekonstruktorzy wiedzą jakie kaprysy ma broń na ślepe naboje z krótką szyjką. W filmie biedni statyści mocują się ciągle z zacinającymi się karabinami, manipulują rozpaczliwie zamkami. Może, to taki dramatyzm?

Nowy film o Westerplatte wobec starej wersji, treściowo, warsztatowo, aktorsko i wizualnie kapituluje.

 

RE: "Tajemnica Westerplatte" vol.2

R51 (3954 / 66)
2013-02-18 22:10:59

Daj Boże żeby jedyną wpadką były krzywo przyszyte guziki...

Co do scenariusza nie będę się wypowiadał szerzej, stwierdzę tylko że po wyjściu z kina czułem się tak zmęczony jakbym osobiscie brał udział w obronie Westerplatte...

Schlezwig Holstein był tak perfekcyjnie animowany ze spodziewałem się zobaczyć na jego pokładzie Elmera, Kaczora Duffy i strusia Pędziwiatra...

Stukasy leciały sobie na pułapie stu metrów a potem przeszły do nurkowania...

Wiem także jakaż to była "Tajemnica westerplatte"- otóż strzelalismy do dzieci w niemieckich mundurach. Zastraszajaca ilość szesnastolatków wchodzących pod lufy wprawiła mnie w osłupienie...

Patrząc na film zauważyłem że na Westerplatte panowały specyficzne regulaminy mundurowe nakazujące żołnierzom nosić mundury kazdy w innym odcieniu. Niektórzy posiadali także naramienniki naszyte na klatce piersiowej...

Kiedy major Sucharski przemawiał do oficerów mą uwagę rozpraszały skrzynki amunicyjne z napisami 7, 62 mm... itd itp...

Taktyka ataków niemieckich była delikatnie mówiąc specyficzna, wzorowana bezpośrednio na taktyce lemingów...

Walczący na Westerplatte Polacy i Niemcy razili siebie za pomocą blasterów z Gwiezdnych Wojen, stąd widz mógł zaobserwować każdy wystrzelony pocisk...

Dopatrzyłem się zaledwie jednego kbk Mausera wz. 29, pozostałe używane przez naszych żołnierzy to kb wz. 98 w wersji alu oraz (najpowszechniejsze) niemieckie 98 k w wersji po 1942 roku...

Jak się okazało po niemieckich bombardowaniach pozostało na westerplatte całkiem sporo drzew, co możemy zaobserwować w scenie odprawy przed kapitulacją, gdzie za koszarami szumi sobie las i hasaja w nim jezyki i sarenki. Niemcy ograniczyli sie do zrycia wydmy przed koszarami...

Powaliła mnie animacja kartuszu z orłem przed wejściem do koszar. Nieruchomy a jednak się ruszał...

Reasumując:

Dawno nie widziałem takiego badziewia. Jesli macie do wyboru ogladanie tajemnic Westerplatte albo wpatrywanie się w krowi odbyt to radzę wybrać to drugie

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Co robić ?
; )

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a magyart

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a magyart

#339523