"Jaka władza taki zamach"

Obrazek użytkownika Honic
Kraj

Wiem, jest sporo komentarzy na ten temat. Są zmasowane wrzutki ze strony "poinformowanych" i spekulacje pozostałych. Ale nie dostrzegłem nigdzie rzeczy która wprost rzuca się w oczy.
Oto terrorysta któremu rzekomo udaremniono zamach na cały Sejm, Senat, i ukochanych przez naród wodzów jest schwytany a następnie ujawniony - razem z istotnymi informacjami dotyczącymi metody jego działania, danymi personalnymi pozwalającymi określić każdemu jego tożsamość. Czy na tym polega "profesjonalizm" ABW?
Wiadomo że w żadnym społeczeństwie nie brak psychopatów, także potencjalnie niebezpiecznych. Zdarzało się już w historii, w tym po zamachu na WTC, że ktoś naśladował zamach jaki odbył się rzeczywiście i działał wzorując się na nim. Podobnie jak zdarzało się że kolejny psychopata rozpoczynał działanie naśladując poprzedniego, którego dokonania były naświetlane, dyskutowane i smakowane przez media. Są też tacy którzy przyznają się do rzeczy nie popełnionych. Nie próbuję tego zrozumieć. Natomiast przypuszczam, że odpowiedzialne służby nie informują z takim hałasem i tak szczegółowo o przestępstwach czy zamachach których nie udało się dokonać, ponieważ - uważam - zwiększa to prawdopodobieństwo podjęcia się takiej akcji skuteczniej przez kogoś następnego.
Czy ta wielostopniowa konstrukcja logiczna, dziś zaprezentowana, nie chroniąca nikogo ani niczego ma na celu sprowokowanie jakiegoś psychopaty do wykonania "udanego", prawdziwego zamachu?
Czy władza po etapie "nocy długich noży" w tej chwili przechodzi do etapu "prowokacji gliwickich"?
Zauważmy, że sprawa wygląda dość naiwnie: człowiek charakteryzowany jako maniak i piroman, a jednocześnie pracownik naukowy, ogłasza w internecie chęć zorganizowania grupy terrorystycznej? Rozmawia emocjonalnie ze studentami o sprawach dalekich (jak rozumiem) od tematu zajęć? Dyaskutuje zajadle w Internecie posługując się wieloma nickami? Gromadzi w domu mnóstwo broni, amunicji i różnorodnych materiałów wybuchowych? Juz po kilku dniach przesłuchań przyznaje się do "części" stawianych zarzutów?
Gdybym miał być terrorystą, robiłbym to zupełnie inaczej. Gdybym był ABW, też...

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Tytuł celny - też mi chodził po głowie.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a magyart

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a magyart

#308527

 Leży sobie menel pod Pałacem Kultury i gapi się w niebo. Wtem widzi faceta na motolotni który leci jakoś tak bez kontroli z hukiem rozbija się o iglicę pałacu. I tak mruczy do siebie ten menel: "No tak, kurna, jaki kraj, taki zamach !"

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#308580

Bo jeżeli już, to zamach na tyle prymitywnymi środkami,
aby te ztłitowane mózgi mogły go rozpoznać?
No to powinniśmy się teraz spodziewać, że "wirtualne pomyje"
"łonety" i reszta stada zacznie publikować szczegóły
konstrukcyjne procy, łuków i ! kuszy.
Z zapałek oczywiście.
Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Tylko ta myśl ma wartość, która przekona kogoś jeszcze

#308628