"Serial smoleński", Mosfilm 2010 - a reżyser to kto ?

Obrazek użytkownika AdamDee
Idee

Z opóźnieniem przeczytałem tekst Rolexa CZY "KACZKA" MOŻE ZATRZĄŚĆ? MOŻE ZABIĆ.

Tekst w większości świetny, ale jeden akapit wzbudził moje zdumienie.

Czekistowski szantaż ma służyć przekazaniu czekistom spółek Skarbu Państwa, kluczowych dla zachowania suwerenności gospodarczej. Nie jestem, co w tym momencie muszę zaznaczyć, wrogiem prywatyzacji, ale jestem wrogiem durnego sądu, że „kapitał nie ma narodowości”, z czego miałoby wynikać, że jeśli kapitał jest w ręku czekisty, to on przestaje służyć celom czekistów. Po drugie, szantaż ma służyć takiemu przemodelowaniu polskiej sceny politycznej, by władza przeszła z rąk polityków nagradzanych medalami Karola Wielkiego w ręce polityków nagrodzonych rolami w kluczowych produkcjach Mosfilmu. W żadnym wypadku, i w żadnym zakresie, nie ma służyć przejęciu w Polsce władzy przez siły proatlantyckie.

Chwytliwe ale chybotliwe.

Mam uwierzyć, że nasze tymczasowe naczalstwo to gracz tak mocny, którego trzeba dyscyplinować grubym kijem ?
Dla tych ludzi sprzedać, wszystko jedno co - własną matkę, fabrykę, miasto, państwo całe - to betka. Rzecz jedynie w łapówce i w tym czy konkurencyjna sitwa nie połapie się w czym rzecz i nie pomiesza szyków.

Szanowni Państwo - tuska Polska w 2010 roku to nie był kraj, któremu aby wystraszyć premiera należy strącić samolot z prezydentem na pokładzie.

Co chcę przez to powiedzieć to to, że do przejęcia Spółek w Polsce Rosja nie potrzebuje afer tego typu. Jeśli Rosji dziś nie wychodzi jakiś deal w Polsce to nie z tego powodu, że partie rządzące doznały patriotycznego wzwodu, a dlatego, że ktoś im zakazał.

Kto ?

Ja bym na przykład obstawiał taki scenariusz - ma się ważyć sprzedaż jakiegoś istotnego sektora w Polsce, na biurku Donalda dzwoni telefon i piękna Angela wita się tymi słowy:
- "her miś du werfluchte szajserai...".

Dalej wiadomo - pan nie dupa, sługa nie kij.

Rzecz druga - gdyby Rosja potrzebowała się dogadywać z kimkolwiek o podział wpływów na terenie "bliskiej zagranicy", robiłaby to zupełnie gdzie indziej i na innych polach. Według narracji Rolexa, teraz to jest tak, jakby w sporze z sąsiadem o miedzę spalić stodołę w sąsiedniej wsi - niech sąsiad wie z kim tańczy ; )

To, że serial smoleński jest po myśli i z inspiracji Rosji, jest oczywiste. Pytanie - jakich sił w Rosji jest to operacja ? I na co obliczona ?

Od samego początku. Od dnia 10.04.2010 nie opuszcza mnie myśl, że popełniamy błąd patrząc na Smoleńsk w kategoriach wojny Rosja - Polska. To jest naturalny błąd rozumowania, który zakłada, że skoro nas zaatakowano to musieliśmy być pierwszorzędnym celem.
Przykro mi to powiedzieć - przy całym szacunku dla ludzi, którzy tam zginęli - Rosja i Polska to nie ta kategoria wagowa. W takiej konfrontacji problemy eliminuje się prztyczkiem, no, może klapsem, ale nie silnym ciosem.

Od samego początku coś mi mówi, że Smoleńsk to wynik wojny Rosja - Rosja. Ta świadomość jest dla mnie (dla nas) tym bardziej upokarzająca, bo wychodzi na to, że za wojny obcych gangów zapłacili najlepsi spośród naszych najlepszych.

Ale taka jest właśnie cecha wojen terrorystycznych - nie uderza się w cele, które siłą rzeczy są poza zasięgiem, a w takie, które łatwo osiągnąć. Potem pozostaje tylko czekać, jak fala uderzeniowa odbita rykoszetem od niepozornej przeszkody, powróci i uderzy z innego kierunku w pierwotny cel.

Do "serialu smoleńskiego" marki Mosfilm dodałbym jeden wątek, który pozornie ma niewiele wspólnego z tym co przewala się przed naszymi oczami - od smoleńskich benkli z trumnami, przez zdjęcia okaleczonych ofiar, po TNT, nitroglicerynę czy uran (nigdy nie wiadomo, zaczekajmy) na kadłubie TU-154M.

Stawiam pytanie - co się dzieje z Putinem ?

Niedawne (sprzed paru miesięcy) migawki zaczęły pokazywać spuchniętą gębę tego kagiebowskiego mongoła. Początkowo myślałem, że Władymir Władymirowicz uległ presji zepsutego świata zachodu i począł odmładzać swoją próżność strzałami z botoxu.
Potem jednak zaczęło przybywać innych, nie mniej interesujących migawek.

Na przykład ta z pamiętnej wizyty Putina w klasztorze na wyspie Wałaam, co opisywałem w tekście "Ułamek sekundy - "a mógł zabić...", czyli dobry wujaszek Pucin", w którym starałem się wskazać, że interpretacje incydentu w wykonaniu większości komentatorów są całkowicie chybione.

Po raz pierwszy ukazano światu nie świeckiego świętego (kumpla cerkiewnych patriarchów), dżejmsa-bonda skrojonego z sowieckich wyobrażeń o superbohaterach, nie dzielnego łowczego czy nawigatora żurawi, a łachudrę wygrażającego piąchą popowi, niczym jakiś rekietier z podmoskiewskich slumsów lat 90.

Do pewnego momentu postać Putina w w tabloidach to albo mokry sen kasjerki z ruskiego supermarketu, albo zimny, niebezpieczny, tajemniczy i wyrachowany gracz. Oba wizerunki rodem z czytadeł w stylu Toma Clancy`ego charakteryzowały wszelkie dostępne zdjęcia. Nagle nastąpiła zmiana - zaczęto pokazywać schorowanego, zapuchniętego facecika.

Teraz, od dobrych paru tygodni trwa dziwaczna absencja towarzysza podpułkownika i powiązane z nią rozmaite kuriozalne wyjaśnienia.

W Rosji dzieje się coś sporego.

Nie wiem czy Putin przetestował dietę a`la Juszczenko (spuchnięta morda), czy podczas przygód z nawigowaniem ptactwa, jeden szkolony w GRU żuraw przedziobał mu przewód paliwowy w motolotni (rzekome kłopoty z kręgosłupem jak po twardym lądowaniu) - jednak wiele wskazuje na to, że prężny dotąd maczo, staje się psującym się ścierwem.

I co - mam uwierzyć, że tajemniczej absencji Władymira Władymirowicza i nagłego przyspieszenia spraw związanych ze Smoleńskiem nic nie łączy ?

I może w tym jest prawdziwe wyjaśnienie tego, dlaczego "cała reszta świata" siedzi od ponad dwóch lat na rękach i nikt ani palcem nie kiwnie żeby mieszać się do Smoleńska ? W Rosji idzie walka na śmierć i życie - po co się wpieprzać i komplikować stosunki z nową władzą ?

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

W więc Legia gra kolejny mecz z Gwardią ;-)?

Możliwe, tym bardziej, że po Smoleńsku w Legii zdarzyło się kilka dziwnych transferów zawodników wprost do nieba ;-).

Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#304680

Kolejne Derby demoludów :D

Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę!

#304715

No, może... ;-)

Pozdrawiam

PS. Dla pełnej jasności - o dla młodszych Czytelników dodam, że w zamierzchłych latach `60 i `70 ub. wieku meczami Legii z Gwardią określano żartobliwie rozgrywki "cywili" z SB z wojskowymi dwójkarzami ;-).

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#304716

Mam nadzieje, że wytłumaczenie nie do mnie: ja aluzju poniał, jak mawiają bracia Francuzi.

Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę!

#304719

Przezorny zawsze ubezpieczony ;-)Zaznaczyłem; dla młodszych wiekiem Czytelników ;-))). Oni mogliby np. kojarzyć Legię z ITI, a Gwardię z CBA :-)))

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#304721

Legię z ITI, a Gwardię z CBA (czy z ABWerą).

Ale wie Pan... to wcale by nie odbiegało tak daleko od prawdy ani od pierwotnego znaczenia.

Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę!

#304725

Ponieważ tekst Adama Dee dotyczy Rosji, uznajmy że chodzi o rozgrywki Spartaka z Krasną Zwiezdę, czy jak to się tam u nich nazywa ;-).

Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#304728

[quote=tł]W więc Legia gra kolejny mecz z Gwardią ;-)?

Możliwe, tym bardziej, że po Smoleńsku w Legii zdarzyło się kilka dziwnych transferów zawodników wprost do nieba ;-).[/quote]

Dokładnie - wygląda na to, że trwa druga połowa ; )

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a magyart

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a magyart

#304886

Proste i szybkie pytanie: Czy ktos wie, jak formalnie wygląda sprawa prezydencji w USSR?

Czy, jeżeli urzędującego prezia spotka nieprzyjemny los lub przeznaczenie, czy inny seryjny samobójca, to jak wygląda sprawa przejęcia steru? Czy robi to ichniejszy dumny marszałek czy jakiś vice? Czy rozpisują nowe "wybory"?

Mogło się po prostu okazać, że PutiPut okazał się być zbyt rozbuchanym i zbyt wszędobylskim dobrem, i bruździł w zbyt wielu interesach. Ciekawym jest jak go odczepią, i jak podepną następnego? I kim on będzie?

Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę!

#304733

 

...z Konstytucji Federacji Rosyjskiej.

Gdy nie jest w stanie pełnić swych obowiązków, czasowo pełni je Premier Rządu Federacji Rosyjskiej. Pełniący obowiązki Prezydenta Federacji Rosyjskiej nie ma prawa rozwiązywać Dumy Państwowej, zarządzać referendum, jak równie zgłaszać propozycji poprawek i rewizji przepisów Konstytucji Federacji Rosyjskiej.

 

------------------------------------------------------------------- "Współczesna demokracja to orgia zdrajców." Fernando Pessoa

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

rumjal

#304772

Czyli wychodzi, że to Niedźwiedziew lub raczej stojąca za nim krysza.

Dzięki za wklejkę.

Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę!

#304789

Pobłądziłem ostatnio po blogosferze grażdanką pisanej. Nie było lekko bo z języka "radzieckiego" to orłem nie byłem. Niemniej jednak zdarzenia tam opisane potwierdzają teorię walki o władzę. Seryjny samobójca (czapa GRU) i ciężarówki ze żwirem (v-ce prok Rosji) grasują tam wręcz koncertowo. Samoloty z przywódcami różnych szczebli też spadały w różny dziwny sposób, jeden bloger naliczył ich 11. Drugi natomiast wypowiadając się na forum o Smoleńsku komentował nitroglicerynę. Stwierdził że to wyjaśnia sposób wykonania zamachu (o samym zamachu w Rosji nikt nie wątpi). Opisał problem ze składem paliwa stałego do rakiet. Borykano się z niedopalonym paliwem, co skutkowało ograniczeniem skutecznego zasięgu. W ręcznym zestawie rakietowym "Igła" poradzono sobie dodając do składu paliwa dopalacz w postaci nitrogliceryny. Tak "off topic"   

------------------------------------------------------------- "Współczesna demokracja to orgia zdrajców." Fernando Pessoa

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

rumjal

#304754

To tylko u nas gawnojedy mają tak nasrane do umysłu, że NIE wierzą w zamach. "Bracia Francuzi" złudzeń nie mają.

Dodatkowym interesującym punktem,jest to, że nitroglyceryna bywa stosowana jako znacznik dla TNT, oraz jako rozpuszczalnik będący zarazem dodatkowym utleniaczem dla innych MW.

Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę!

#304791

[quote=rumjal]

Pobłądziłem ostatnio po blogosferze grażdanką pisanej. Nie było lekko bo z języka "radzieckiego" to orłem nie byłem. Niemniej jednak zdarzenia tam opisane potwierdzają teorię walki o władzę. Seryjny samobójca (czapa GRU) i ciężarówki ze żwirem (v-ce prok Rosji) grasują tam wręcz koncertowo. Samoloty z przywódcami różnych szczebli też spadały w różny dziwny sposób, jeden bloger naliczył ich 11.[/quote]

Ja nie daję rady. Byłem dobry w rosyjskim ale dawno temu. Dziś czytanie sprawia mi kłopoty, a i słownictwa brakuje.

Zreferowałbyś o czasu do czasu co ciekawsze znaleziska.

Walka o władzę - cóż, obecna wszędzie, ale rzadko gdzie tak spektakularna i bezwzględna.
Jedyne co mi nie pasuje do mojej hipotezy to względny spokój u nas. W Rosji było parę ciekawych przypadków na wyższych szczeblach GRU. U nas, właściwie nic takiego się nie zdarzyło. Nikt nie zniknął (poza Zielonką) ani nie wystąpił szczególnie intensywny pomór.

[quote=rumjal]Drugi natomiast wypowiadając się na forum o Smoleńsku komentował nitroglicerynę. Stwierdził że to wyjaśnia sposób wykonania zamachu (o samym zamachu w Rosji nikt nie wątpi).[/quote]

Mądrzy ludzie bo zaprawieni.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a magyart

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a magyart

#304892