Paweł Kukiz nie chce się autoocenzurować - niepoprawny oszołom.

Obrazek użytkownika AdamDee
Idee

Przepraszam, że nie w polecankach ale rzecz jest mocna i szkoda by przepadła. Za Gosią z Wrocka:

Paweł Kukiz – W „Wiadomościach” z 4 czerwca 2012 roku pokazano jak Pan Prezydent zachwyca się wolnością słowa w naszej Ojczyźnie. „Na początku było słowo. Było wolne słowo” – powiedział. Kiedyś może i było.

Teraz w sumie też jest pod warunkiem, że SŁUSZNE. Jako przykład niech posłuży moja opowieść o tym jak to – parę dni temu – Stowarzyszenie Autorów ZAIKS zwróciło się do mnie z prośbą o odpowiedź na 12 pytań, którą zamierzało umieścić w wewnętrznym organie prasowym „Wiadomości ZAIKS-u”.

Prośbę spełniłem, przesłałem mailem i otrzymałem odpowiedź-pytanie czy nie mam jakiejś innej wersji… Okazało się, że ta którą wysłałem nie jest dobra bo kilkadziesiąt egzemplarzy „Wiadomości” ma pójść do Kancelarii Premiera, do Pana Prezydenta, Ministerstwa Kultury itd… No i moja wypowiedź mogłaby kogoś obrazić. Wydaje mi się, że niczego obraźliwego nie napisałem ale mniejsza z tym. Przerażające jednak jest to, że skreślenie ustawy o cenzurze skutkuje autocenzurą najpierw wydawcy a potem autora (który -jeśli żyje z opublikowanych tekstów- prędzej czy później zaczyna pisać tak jak chce wydawca, choćby po to żeby mieć za co kupić tusz).

Tamta komuna mogła sobie tylko pomarzyć o podobnej uległości i stąd pewnie wówczas ustawa o cenzurze. Ta dzisiejsza komuna ustawy nie potrzebuje. Poprawność jest już tak zakorzeniona – m.in. dzięki pozaciąganym kredytom – wśród wydawców i ich żołnierzy od pióra, że piszą co trzeba i jak trzeba o kim i kiedy trzeba.

Żal tylko iż widzę, że te moje gonitwy po wrocławskich ulicach z ZOMOwcami 30 lat temu, malowanie murów, strajki studenckie, przesłuchania przez MO itp. mogę sobie potraktować – w kontekście dzisiejszej wolności słowa- jako młodzieńczą przygodę nie mającą żadnego innego , poza gimnastyką, znaczenia. Bo Ruskie sobie, co prawda, poszły ale co z tego skoro dziewczyna w wieku mojej najstarszej córki decyduje o słuszności bądź niesłuszności mojej wypowiedzi. Jeśli do tego dodać raz jeszcze, podkreślić, że wypowiedź miała mieć miejsce w piśmie STOWARZYSZENIA TWÓRCÓW a więc grupy, która powinna mieć szczególne prawa co do słowa to… pióra opadają  . Okazuje się, że w Polsce wolność twórcza to możliwość sypiania z 13-latką albo ćpania koksu w spódniczce w towarzystwie prostytutek. Wolność wypowiedzi -niekoniecznie.

Poniżej treści – wg „Wiadomości ZAIKS-u” – NIESŁUSZNE.

„Tuzin pytań do…”

1. Największym autorytetem dla mnie jest…

Paweł Kukiz: Pan Premier. Bo zawsze dotrzymuje słowa. Bo jest ufny (oddał śledztwo), asertywny i odporny na wszelką krytykę dekonstruktywnej opozycji. No i zawsze uśmiechnięty. Nawet wtedy, gdy każdy inny załamałby się i rozpłakał. Jest uwielbiany przez kobiety i potrafi im za te wielbienie odpłacić choćby poprzez danie możliwości nauki na najwyższych szczeblach administracji państwowej. Jest też szarmancki wobec kobiet i trudno mu im czegokolwiek odmówić (np. Angeli Merkel). Wspólnie z Panem Prezydentem buduje zgodę. I drogi. Szanuje ludzi pracy bo nie chcąc przeszkadzać im w robotach przygotowawczych na Euro 2012 co tydzień wraca z pracy do domu samolotem. Dba również o przyrost nowych miejsc pracy -za jego rządów zatrudnienie znalazło ponad 100 tysięcy urzędników. Jest oszczędny – przetargi rządowe na roboty publiczne wygrywają oferenci, którzy zobowiązują się budować poniżej kosztów budowy. Dba o bezpieczeństwo państwa bardziej niż wojskowy bo np. w stanie wojennym w Komendzie Głównej MO zatrudnionych było tylko 500 funkcjonariuszy a dziś jest ich blisko 5 tysięcy. Przypuszczam, ze Pan Premier lubi naszą polską muzykę rockową z lat osiemdziesiątych bo Polacy mają do dyspozycji- w znacznej mierze dzięki niemu- swoją Zieloną Wyspę, piękną Irlandię którą kochał już Kobra z „Kobranocki”.

Pan Premier jest dla mnie autorytetem także dlatego, że jest wielkim wrogiem systemu autorytarnego.

2. Jak to się stało, że zostałem twórcą?

- Zmuszany przez Matkę-sopranistkę do nauki gry na fortepianie w szkole muzycznej szukałem ucieczki od skomplikowanej klasyki mozartowskiej w prostocie buntowniczych, hard rockowych rytmów Black Sabbath, których moja własna interpretacja przychodziła mi zadziwiająco łatwo, naturalnie. Prawdopodobnie okolicznością, która uwiarygodniała szczerość i potęgowała mój bunt-rzecz naturalną zresztą w okresie dojrzewania- był obowiązek przebierania się na zajęcia rytmiki w rajstopki opinające ciało tak, że przechodziłem traumę paradując w nichpośród koleżanek i kolegów. Porzuciłem więc rajstopki na rzecz spodni- poszerzanek (tzw. „dzwony) i skupiłem nad własną twórczością. Z tego co mi wiadomo część moich kolegów z tamtych lat nadal paraduje.

3. Czego nie wybaczam, a co wybaczam zbyt łatwo?

- Zbyt łatwo wybaczam sobie, że wszystko wybaczam.

4. Największy sukces w życiu…

- Nie odpowiem, bo jeszcze chcę trochę pożyć.

5. Największa wpadka, twórcza katastrofa…

- j.w.

6. Najtrudniejsze w procesie twórczym jest…

- Dokończenie dzieła po uświadomieniu sobie jego ewidentnej niekomercyjności w chwili nadejścia rachunków i ponagleń wzywających do spłat rat kredytu.

7. Czy zostałem kiedyś okradziony jako twórca?

- Ależ skąd ! Żyjemy przecież w państwie prawa gdzie kradzież ścigana jest z całą stanowczością przez organy powołane do realizacji prawa. Skoro zaś prokuratura w przypadku ściągania z internetu plików muzycznych czy kopiowania płyt nie wszczyna postępowania argumentując to znikomą szkodliwością czynu to znaczy, że to nie kradzież.

8. Jak skutecznie chronić twórczość?

- Zakopać Dzieło w miejscu sobie tylko wiadomym i zaginąć.

9. Co mnie irytuje we współczesnej kulturze, a co mi się w niej podoba?

- Wszystko mi się bardzo podoba, bardzo się cieszę, że tu jestem i że wszyscy się cieszą się cieszę. Nic mnie nie irytuje, jest dobrze. Dobrze mi tak.

10. Najgłupsze pytanie, jakie mi zadano…?

11. Jak widzisz świat twórców za 50 lat?

- Twórcy hodowani będą w probówkach w proporcjach 99% afirmujących System i 1% nonkonformistów („wentyli bezpieczeństwa”). „Wentyle” zostaną umieszczone w domach dziecka (a po osiągnięciu pełnoletności w ośrodkach odwykowych) zaś reszta zostanie skierowana do adopcji. Adopcja ich (oczywiście przez pary homoseksualne bo heteroseksualizm uznany zostanie za zboczenie) obwarowana będzie szczegółowymi przepisami. Prawo m.in. da pierwszeństwo przysposobienia twórców szefom muzycznym rozgłośni radiowych i stacji telewizyjnych („lub czasopisma”). Dzięki temu nie będzie wówczas mowy o działaniach korupcyjnych i „układowych” bowiem rodzice prezentować będą dzieła swych dzieci ze świadomością, iż po pierwsze- należne z tytułu praw autorskich tantiemy pozostaną w rodzinie a po drugie, że twórczość ich dzieci jest zgodna z zasadniczą linią polityki kulturalnej naszego państwa (o ile Państwo Polskie nie zostanie za 50 lat uznane za ksenofobiczny wymysł prymitywnego wieśniaka). Po śmierci swoich rodziców twórcy będą posiadali pierwszeństwo w adopcji przyszłych szefów rozgłośni i stacji telewizyjnych („lub czasopisma”) również hodowanych w probówkach w ilościach odpowiadających liczbie wakatów.

12. Gdybym nie był twórcą, byłbym… (i dlaczego?)

Panem Premierem.

Autor Paweł Kukiz

Ja pierniczę, wierzyć się nie chce : ))))))

Nie wiem jak inni ale moim zdaniem to już prawie pełna rehabilitacja - no żeby tak jeszcze zaśpiewał virus_po to byłaby całkowicie pełna rehabilitacja ; )))))))

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Czy Ty musisz tak poważnie traktować komediantów? :-)))
Od płota, do płota. Raz śniadanko z Panem Premierem, raz przejedziemy się po Panu Premierze...
Zabawny tekścik Kukiza. I tyle.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#262788

Chciałbym aby każdego było stać na taki zabawny tekst. Ciekawe co takiego zabawnego mógłby powiedzieć Maleńczuk, po tym co wygadywał wcześniej, abym nie przełączał radia na pierwszą nutę jego piosenek (może wystąpię w programie jaka to melodia?)
Brawo Paweł!
10x10 dla Kukiza!
Chrust

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Chrust

#262814

Od czasu, gdy bohater narodowy Olbrychski Daniel - który to podobno dał w mordę młodemu Jaroszewiczowi w SPATiFie za obrażenie Jana Pawła II - zaczął w II poł. lat `80 jawnie kolaborować z Jaruzelskim, mam sceptyczny stosunek do komediantów. Bij sobie brawo Kukizowi, jeśli wola, mnie to nie przeszkadza. Klaszcz Rosiewiczowi, któremu ja nie zapomnę umizgów do Gorbaczowa.
Odpowiedz Kukiza w ankiecie ZAiKSu po prostu mnie rozbawiła bo jest dobrym, satyrycznym kawałkiem.

Pozdrawiam

PS. Pamiętam też Kukizowi aktywny udział w rzw.kampanii przeszczepowej,po wystąpieniu Ziobry w/s doktora G. I wybaczam mu to, bo miał chore "przeszczepowe" dziecko. Natomiast nie widzę żadnego powodu do entuzjazmowania się bohaterską postawą Kukiza i "prześladowaniami", które go spotykają.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#262819

[quote=tł]Od czasu, gdy bohater narodowy Olbrychski Daniel - który to podobno dał w mordę młodemu Jaroszewiczowi w SPATiFie za obrażenie Jana Pawła II - zaczął w II poł. lat `80 jawnie kolaborować z Jaruzelskim, mam sceptyczny stosunek do komediantów. Bij sobie brawo Kukizowi, jeśli wola, mnie to nie przeszkadza. Klaszcz Rosiewiczowi, któremu ja nie zapomnę umizgów do Gorbaczowa.
Odpowiedz Kukiza w ankiecie ZAiKSu po prostu mnie rozbawiła bo jest dobrym, satyrycznym kawałkiem.[/quote]

Co racja to racja.
Olbrychski to się pewnie pokłócił z Jaroszewiczem o flaszkę, furę albo o dupę ; ) Zdaje się, że wówczas nic innego we łbach nie mieli.

[quote=tł]PS. Pamiętam też Kukizowi aktywny udział w rzw.kampanii przeszczepowej,po wystąpieniu Ziobry w/s doktora G. I wybaczam mu to, bo miał chore "przeszczepowe" dziecko. Natomiast nie widzę żadnego powodu do entuzjazmowania się bohaterską postawą Kukiza i "prześladowaniami", które go spotykają.[/quote]

Zgadza się, zbłaźnił się okrutnie.
Nie wiem czy pamiętasz ale z rok temu była na Niepoprawnych rzeź o to. Obiecywał nawet, że mnie sklepie przy najbliższej okazji ; )

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a magyart

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a magyart

#262879

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Chrust

#262818

[quote=tł]Czy Ty musisz tak poważnie traktować komediantów? :-)))
Od płota, do płota. Raz śniadanko z Panem Premierem, raz przejedziemy się po Panu Premierze...
Zabawny tekścik Kukiza. I tyle.[/quote]

Nobody`s perfect ; )

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a magyart

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a magyart

#262869

Znaczit, who is nobody? Ty,czy Kukiz??? :-)))

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#262887

Czyli jak w popularnej niegdzyś piosence:

Ja to się czeszę byle czym :-)))

PS. Literówka zamierzona :-)))

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#262922

Muszę z tym żyć, że sobie wybaczam, iż wybaczam Kukizowi wcześniejsze "śniadanka" - tekst pyszny ! Dycha.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

mukuzani

#262809