Przeciw energetyce jądrowej, chyba że ...

Obrazek użytkownika Andrzej.A

Jestem przeciwnikiem budowy w Polsce elektrowni atomowych, ponieważ uważam, że coś takiego jest nam najzwyczajniej w świecie niepotrzebne w chwili obecnej.Po pierwsze mamy olbrzymie złoża geotermalne, które zaspokajają nasze potrzeby energetyczne przy obecnym zapotrzebowaniu na energię w 160 procentach, czyli jeżeli te złoża będą (zaczną) być prawidłowo eksploatowane, to mamy tylko z tego nadwyżkę energetyczne, czyli można by tę nadwyżkę sprzedawać.(źródło: http://pulldragontail.blogspot.com/2008/11/nie-tylko-rydzyk-i-nie-tylko-w-toruniu.html)Po drugie mamy złoża gazu łupkowego (źródło: http://pulldragontail.blogspot.com/2010/04/gaz.html).Poważne firmy oceniają te złoża na takie wartości, że w przypadku prawidłowego eksploatowania tych złóż jesteśmy nie tylko samowystarczalni, ale stajemy się eksporterem tego nośnika energii.Po trzecie opracowano w Polsce unikalną technologię odzyskiwania paliw z procesu spalania innych surowców (źródło: http://pulldragontail.blogspot.com/2009/03/nowy-pomys-przemys-rzad-nie-jest.html). Jest to technologia, która powoduje przewrót, ale trzeba chcieć ją wykorzystać.Czyli mamy trzy źródła energii, które są w stanie zaspokoić nasze potrzeby i jeszcze możemy jako Naród na tym nieźle zarobić.To ja się pytam po co? Po co nam w tej chwili jakakolwiek elektrownia atomowa. Zwłaszcza, że nie dysponujemy istotnymi zasobami rud uranu, czyli paliwo do tych reaktorów również byśmy musieli kupować.Jest tylko jeden argument, który mógłby przemawiać ewentualnie za wybudowaniem takiej elektrowni.Jeśli gdzieś tam w pewnej perspektywie chcielibyśmy wyprodukować własną bombę atomową. Patrząc z takiej perspektywy posiadanie elektrowni atomowej jest wręcz niezbędne. I to jest jedyny argument, który przemawia za postawieniem w Polsce elektrowni atomowej. Chociaż nie jestem pewien czy na przykład reaktor doświadczalny, który znajduje się w Świerku nie jest instalacją wystarczającą do osiągnięcia tego celu. Ceterum censeo Moskwa delendam esseAndrzej.A

Brak głosów

Komentarze

Wszystko cacy.

Brak konkretów.
I. Geotermia - ocena zasobów a praktyka.
W kilku odwiertach "zawodowych" uzyskuje się energię.
Wydajność (mała) pomnożona przez kilkaset instalacji może zapewnić część zapotrzebowania.
Optymiści ukrywają kilka faktów.
1. Koszty związane z "obsługą" odwiertów, żywotność instalacji.
2. Moce uzyskiwane /nakłady.

II."unikalną technologię odzyskiwania paliw" -

to jest w próbach labolatoryjnych.
Nie nazwałbym "odzyskiem paliw" . Musisz wprowadzić energię (nie małą) do syntezy z CO2 + H20(?)=C2H5OH (?)
Nikt nie obalił jeszcze-
"Prawa zachowania energii"

Jeśli nawet, przemysłowej (w rzeczywistej) instalacji - uzyska się teoretyczne ilości produktów i z tego wynikającą "opłacalność" energetyczną . - to i tak można ten pomysł traktowć jak "Akumulator chemiczny" .

W świetle dzisiejszej wiedzy można produkować złoto -
Jeśli decyzje polityczne przeważą - można ze zwykłej cegły zrobić paliwo.

O co idzie spór?
Chcą Nam "wcisnąć" rozwiązania z ubiegłego wieku , PO najwyższych cenach .
Chcą zbudować 1-2 szt .
To nie rozwiązuje naszych potrzeb .
Dwie elektrownie - to drogie zabawki.
Jeśli już - udział energii z "atomu" musi być na poziomie minimum 60%(zapewnia to pełną niezależność)
Możliwość "bawienia"się w syntezy z CO2 i przeróbki węgli na paliwa i związki chemiczne.

Marnotrastwem jest spalanie "węgli" w piecu -

Vote up!
0
Vote down!
0
#146625

kitciwucho; ja tez jestem przeciwko energetyce jadrowej nawet za cene zacofania gospodarczego , mniejszego dobrobytu. Wole wygrac zycie nawet trudniejsze i wcale nie jest powiedziane  , ze gorsze.

Vote up!
1
Vote down!
-1

kitciwucho

#146627

No bo jeśli coś jest tak opłacalne, opracowane i gotowe do zastosowania, to by tego nie zastosował i nie brał kasiory? Każdy bank udzieli kredytu pod zastaw przyszłych zysków z produkcji - choćby wspomnianego metanolu z CO2. Więc chyba nie do końca jest tak, że już możemy... To chyba jeszcze dość daleka przyszłość.
Poza tym wygląda mi to niemal na perpetum mobile - najpierw spalając gaz łupkowy otrzymujemy energię elektryczną i CO2, a potem z tego CO2 produkujemy metanol, który spalamy i otrzymujemy znów CO2 i energię... Tylko jakim kosztem? I kiedy takie technologie będą tanie i dostępne? Turbinek Kowalskiego już mieliśmy kilka...
Poza tym - spalając cokolwiek wytwarzamy CO2 - a tu już Unia nam dowali kary za emisje, co uczyni zapewne sprawę nieopłacalną choćby tylko po to, żeby nam drogo sprzedawać prąd z ich elektrowni atomowych.
No i ostatnia sprawa - widziałeś kiedyś jakąkolwiek maszynę wytwarzającą prąd, a działającą na wodę o temp. 60-70 stopni C? Wodą geotermalną można najwyżej wypełnić basen i nieco oszczędzić na ogrzewaniu wody, ale póki co nie da się wytwarzać za jej pomocą prądu w sposób ekonomicznie uzasadniony.

Vote up!
0
Vote down!
-1
#146629

Perpetum mobile ?

Vote up!
1
Vote down!
0
#146644

"No i ostatnia sprawa - widziałeś kiedyś jakąkolwiek maszynę wytwarzającą prąd, a działającą na wodę o temp. 60-70 stopni C? "

A niby dlaczego nie? Zwykła lodówka da ci odpowiedż...
Sztokholm jest ogrzewany na tej zasadzie,odzyskując ciepło z morza. Technicznie to nie jest problem,zysk energetyczny powyżej 50%i tym wyższy im cieplejsza woda.

Vote up!
2
Vote down!
0
#146654

dla "ciepła" -

Toć tą lodówkę musisz zasilić z gniazdka (najlepiej przemiennego "prądu").

Skąd Kilowaty dla tego ustrojstwa?

"gorącą wodę"temp. 60-70 stopni C -wpuścisz na "turbiny" a z tych turbin na generator?

Vote up!
0
Vote down!
-2
#146656

Otwórz lodówkę,kiedy jej sprężarka pracuje. Włóż rękę do zamrażalnika,a drugą dotknij kratkę z tyłu lodówki...po czym wlej wrzątku do zamrażalnika (haha) i dotknij po chwili ponownie kratkę...po czy policz bilans energii dla całego układu -silnik sprężarki + ciepło odebrane z gorącej wody---> ciepło oddane przez kratkę do otoczenia,.....
(Jeżeli freon się nie zagotuje i nie wybuchnie,experyment uznamy za udany....)

Vote up!
0
Vote down!
-1
#146672

bez urazy . to w kontekście?

Vote up!
0
Vote down!
-1
#146694

..kilowaty biorą się z ciepła odebranego wodzie przez zamrażalnik E= m c "delta' t

Vote up!
0
Vote down!
0
#146700

same się biorą?

Vote up!
0
Vote down!
0
#146707

Są transportowane z zamrażalnika do kratki przez freon tłoczony przez sprężarkę. Jeśli schłodzisz w zamrażalniku jeden litr wody z 60 C do np. 10C ,to w kratce uzyskasz 50kcal ciepła z wody +ciepło z pracy sprężarki,a nie tylko energię pobieraną z sieci przez sprężarkę. Domowe systemy ogrzewania działające na tej zasadzie z jednego kW pobranego z sieci dają 2-4 kW ciepełka w kaloryferach.

Vote up!
0
Vote down!
-1
#146711

dalej idąc :)

ciepło z "kaloryfera" dajesz na turbinę ta na "prądnicę" ?

Vote up!
1
Vote down!
-1
#146719

Jeśli schładzasz coś w zamrażarce z np. minus20 do minus35C to "kaloryfer" ma 50-60 C .Jest tylko kwestią doboru sprężarki i czynnika roboczego (freonu albo co tam termodynamicznie będzie pasowało) by te 50 kcal z litra wody wpakować w pół litra wody o temp. na wyjściu 150C.
Zobacz też ---> pompa ciepła,wikipedia.

Vote up!
0
Vote down!
0
#146764

a ta para, na tłoki - z tłoków - na koła - z koła -na dynamo?

a sprawność jaka ?

miłego budowania :)

Vote up!
0
Vote down!
-2
#146857

Pisze Pan: "to jest jedyny argument, który przemawia za postawieniem w Polsce elektrowni atomowej"
A łapówki, łapowe, JahrGeld (jurgielt), prowizje?
Rychu, Miro, Zbychu i inni rządzący Polska by sie uśmiali..

Vote up!
0
Vote down!
-1
#146637

dodajmy koniecznie wykup gruntów pod te elektrownie, ponoć już nad tym pracują, aby ustawa jak najszybciej weszła. I czy będzie budowa (referendum nie będzie), czy nie - na gruntach można zarobić krocie.

Vote up!
1
Vote down!
-2

  Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart
----------------------------------
Naród dumny ginie od kuli , naród nikczemny ginie od podatków

#146685