Zmarł Jacek Karpiński, genialny inżynier

Obrazek użytkownika Jerzy Zerbe
Blog

Zmarł twórczy inżynier, konstruktor i wynalazca, Jacek Karpiński.

Żył i pracował w warunkach trudnych, a mimo tego w latach komunistycznej opresji dokonał rzeczy wielkich:

• w 1957 roku zbudował maszynę elektronową AAH do automatycznego prognozowania pogody w Państwowym Instytucie Hydrologiczno-Meteorologicznym;
• w 1960 roku był jednym z sześciu finalistów światowego konkursu UNESCO. Dzięki temu mógł odbyć studia na uniwersytetach Harvard i Massachusetts Institute of Technology. Mimo propozycji nie pozostał w USA i powrócił do kraju;
• w połowie lat 60 jako pierwszy europejczyk i drugi na świecie zbudował Erceptron – maszynę do szybkiego uczenia się, identyfikującej obrazki, teksty pisane i wzory, pomagającej szybko przyswajać materiał na zasadzie skojarzeń;
• skonstruował i zbudował KAR-65, uniwersalny komputer do obliczeń, oparty na polskich tranzystorach i diodach, wykonujący 100 tyś. operacji na sekundę. Trzykrotnie szybszy od wielkich rozmiarów komputera "Odra", produkowanego przez zakłady Elwro we Wrocławiu. KAR-65 kosztował 6 mln ówczesnych złotych, podczas gdy komputer z Wrocławia - prawie 200 milionów zł.
• wkrótce stworzył urządzenie K-202, prototyp współczesnych komputerów klasy PC, będący w swojej klasie najbardziej uniwersalną maszynę świata. Liczył z szybkością miliona operacji na sekundę. Mimo ogromnych zamówień wytworzono tylko kilkadziesiąt egzemplarzy, zespół konstrukcyjny rozwiązano, a Karpińskiego zwolniono.

W latach 70. wielce utalentowany konstruktor nie mógł znaleźć pracy zgodnej ze swymi kwalifikacjami i doświadczeniem, a wyjazdu za granicę mu zabroniono. Mimo sukcesów konstrukcyjnych Karpiński był cały czas szykanowany przez różne instytucje. W proteście przeciw takiemu traktowaniu, w 1978 roku wynajął podupadające gospodarstwo pod Olsztynem i zajął się hodowlą świń.

Potem wyemigrował do Szwajcarii. Do Polski powrócił w 1990 roku.

W latach wojny był żołnierzem Szarych Szeregów, w batalionie "Zośka". Ciężko ranny w Powstaniu Warszawskim, za bohaterstwo na polu walki został trzykrotnie odznaczony Krzyżem Walecznych.

Odszedł wybitny i niezłomny Polak, któremu władza komunistyczna i ówcześni kacykowie bez przerwy rzucali kłody pod nogi.

Cześć Jego pamięci.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Cześć Jego pamięci.

...Obnoszę po ludziach mój śmiech i bukiety
Rozdaję wokoło i jestem radosną
Wichurą zachwytu i szczęścia poety,
Co zamiast człowiekiem, powinien być wiosną. K.Wierzyński

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

...Obnoszę po ludziach mój śmiech i bukiety
Rozdaję wokoło i jestem radosną
Wichurą zachwytu i szczęścia poety,
Co zamiast człowiekiem, powinien być wiosną. K.Wierzyński

#48611

To była wspaniała rodzina. Ojciec - Adam Karpiński wspaniały inżynier, jeden z czterech pierwszych polskich himalaistów zginął na wyprawie w 1939 roku. Brat Marek Karpiński - mój przyjaciel - zginął w Tatrach w 1957 roku.

Cześć ich pamięci.
Andrzej Wilczkowski

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#48688

Cześć Jego Pamięci!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#51886

http://groups.google.com/group/pl.sci.fizyka/msg/40bb34bfe334ff91

pozdrawiam

............................

"Pozwól mi Panie bym stał się narzędziem Twej sprawiedliwości"
http://andruch.blogspot.com/

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

-----------------------------------------

Andruch z Opola

http://andruch.blogspot.com

#51891

Cześć Jego pamięci!!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#52514