Gdybyśmy żyli w normalnym kraju, wczorajsza wypowiedź Niesiołowskiego byłaby zapewne jego ostatnią wypowiedzią jako polityka.
Ba, co ja mówię, przecież takich wypowiedzi i wcześniej było dużo. Ponieważ jednak żyjemy w „wolnej Polsce”, tradycyjnie nic się nie stanie.
Bo co by się miało stać? Niesiołowski wysyła polskich wykluczonych (ilu ich jest faktycznie, to sprawa drugorzędna) na szczaw,...