Co chciał ukryć prezydent?

Obrazek użytkownika contessa
Artykuł

Marsz „Razem dla Niepodległej” organizowany przez prezydenta w Święto Niepodległości cieszy się coraz mniejszym zainteresowaniem? Takie wrażenie można odnieść, przeglądając profil prezydenta Bronisława Komorowskiego na portalu społecznościowym.

Prezydent, jak przystało na nowoczesnego polityka, swoje podziękowanie dla wszystkich, którzy uczestniczyli w marszu pod jego patronatem, zamieścił na swoim oficjalnym profilu na Facebooku. I może nie byłoby w tym nic zaskakującego, w końcu politycy chyba bardziej cenią sobie społeczność wirtualną niż realną, to dziwi jednak fakt, że prezydenckie podziękowanie opatrzone jest zdjęciem z ubiegłorocznego marszu. Czyżby w ubiegłym roku prezydencki pochód cieszył się większym zainteresowaniem? Czyżby na obchody pod patronatem Bronisława Komorowskiego nie przyciągnął nawet odrestaurowany Cadillac 355D Marszałka Józefa Piłsudskiego i zabytkowy czołg Renault FT 17?

(...)

Twoja ocena: Brak Średnia: 5 (3 głosy)

Komentarze

du  w drodze na zbiórkę. Nie wierzę, że przy okazji odbierała im biało-czerwone flagi i transparenty z patriotycznymi treściami, co spotkało wielu uczestników Marszu Niepodległości z całej Polski.

Na prezydęckim spędzie "Dla Niepodległej" poza biało-czerwonymi kotylionikami, którymi uczestnicy "zakolczykowali" się jak za przeproszeniem jarmarczne albo odpustowe bydełko, brakło atmosfery i symboli polskiego święta narodowego - ot, jakiś partyjniacki przedwyborczy mityng (to taka modna niegdyś nazwa  PZPR-owskich masówek i agitek) z kokietującymi przedwyborczo elektoralną gawiedź pateigenossami - przyjacielskie machanie łapkami, sztuczne uśmiechy i w ogóle taniec św.Wita w stylu "rąsia, buźka, klapa, goździk", tu jakiś biało-czerwony wieniec, tam biało-czerwona wiązanka okraszona politycznie poprawną okolicznościową gadką typu "Wiwat bigos i kiełbasa, razem z Bronkiem sitwa hasa", tam premiera rozdająca białoczerwone chorągiewki, ówdzie przyfastrygowany do palta prezydęta senator borsuk udaje bezstrasznego rosomaka, a gdzieś w tle pochłaniająca promienie prezydęckiego majestatu diva politycznie poprawnej żurnalistyki Paradowska świeci odbitym blaskiem... Tylko zapłakać się na śmierć ze wzruszenia, hehehehe !

A nad całym tym towarzystwem orła cień, czyli duch czekoladowego możeła "zbiera szczękę" bo kazali mu dla przykładu  trzymać dziób do góry, a tu... uwiąd, wynikający z tego samego powodu, z którego  - m.in.  - prezydęt i dr h.c. pisze "bul", ministra edukacji "chańba", a eks minister SZ i dziś dyspozytor laski marszałkowskiej wciąż  "wieży", że jego polityka zagraniczna była perfekcyjna i skuteczna.

Nie żebym się czepiała ortografii pierwszych person III RP ale... Tu pan prezydęt niech wybaczy mi przywołanie  jego sztandarowego  bon motu "jaki prezydent, taki zamach", który stał się sztandarowym wzorem  dla takich zwykłych żuczków jak ja, biało-czerwonych z urodzenia, nie malowanych i którym serce bije w rytmie "Jeszcze Polska nie zginęła" i tego rytmu nie zakłóci nic, nawet defibrylator... Jednak samo  życie  pokazało i udowodniło arcyboleśnie,  że  jaka ortografia władzy -  takie i jej rządzenie ! Rządzenie bez respektowania  ustanowionych reguł i zasad, rządzenie bez używania mózgu, rządzenie na tu i teraz dla zwykłego, banalnego, bezpożytecznego bycia dla bycia.  Przysłowiowe psy Pawłowa... Z całym ich byciem i przejściem do niebytu...

 

 

Vote up!
1
Vote down!
0

contessa

___________

"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński

 

 

#1450551