Pełzający stan wyjątkowy

Obrazek użytkownika R.Zaleski
Blog

Nie wymienię tu wszystkich ataków władzy na opozycję, zbyt wiele ich jest. Wojna ta skierowana jest przeciw wszelkim środowiskom niezależnym, przy czym nie kumuluje się w tym samym czasie i nie jest to atak frontalny, tylko konkretne grupy są atakowane w ramach prowadzonych jedna po drugiej kampanii. Byli kibice, czego efektem jest wielomiesięczny, drugi już areszt ich lidera Piotra Staruchowicza” Starucha”, grzywny, krótkotrwałe aresztowania wielu innych, ....
Byli narodowcy z aresztowaniami przed 11.11, utrudnianiem dojazdu uczestnikom, naciskami, prowokacją, próbą rozpędzenia demonstracji, następnie oszczerczą kampanią propagandową.
W międzyczasie praktycznie likwiduje się niezależną wysokonakładową gazetę, niezależną od rządu i takiż tygodnik. Przy okazji starając się poróżnić pewne odłamy opozycji. Trwa atak na KK. Brak miejsca na multipleksie dla TV Trwam, próba cenzurowania kazań. Atakuje się też radykalnych wolnych strzelców.
Też, jak zwykle atakuje się PiS i (to novum) SP poprzez postawienie przed Trybunałem Stanu liderów obu tych partii. Przy czym, poza paroma posłami, PiS umył ręce od stawania w obronie manifestacji 11.11. A nie pora teraz na partyjotyzm. Nieliczne wspólne działania opozycji pokazują, że wtedy staje się potęgą nie do pokonania. Nie mówię bynajmniej, że trzeba się zjednoczyć, czy zaprzestać wzajemnej krytyki, ale musi być jeden front przeciw neototalitaryzmowi. Muszkieterska zasada w tym wypadku.

A opozycja właśnie wtedy najbardziej drze koty między sobą gdy jest atakowana, nie wspiera się wzajemnie, zamiast stawać blokiem, gdy atakowany jest jej jakikolwiek element. Każdy próbuje coś ugrać dla siebie. Nawet nie dociera do wielu, że jest atak jest całościowy, totalny. Czego najlepszym dowodem jest wprowadzanie nowej cenzury, określanej jako „mowa nienawiści”. Poszczególne działania są tylko elementami kompleksowego planu wprowadzania w tym kraju miękkiego totalitaryzmu. Choć biorąc pod uwagę Smoleńsk i „seryjnego samobójcę”, to nie wiem czy on na pewno taki miękki.

Pewnie dopiero w celach nastąpi porozumienie opozycjonistów, jak się pozwolą wybrać po jednym, z jak raki z saka. W ogóle to gdzie jest solidarność, też ta przez duże S? O episkopacie przez litość nie wspomnę.

W temacie:
http://gazetaobywatelska.info/ K. Morawiecki „Prowokacja?”

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Jest niby opozycja ale w tym momencie jakby jej nie było. Zamiast sie jednoczyć zaczyna zaczynają się krytykować. Przykładem Sakiewicz. Co się dzieje? Chciałoby się mieszkać i żyć w kraju "normalnym" ale jak widać daleka droga.Dobrre jest to pytanie na koniec, "gdzie jest ta solidarność, ta przez duże S? O episkopacie przez litość nie wspomnę"

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

lupo

#310906

Historia się powtarza, wtedy 13.12 też było zerowe przygotowanie.

Teraz im tygodnik zabrali, i wielkie zaskoczenie, zamiast solidnego na to przygotowania.

A Niepoprawni są przygotowani na to, że zamkna stronę za np "mowę nienawiści". Na jakim to serwerze w ogóle jest?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#310922

 

Powiało grozą Mordoru...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#310945