Brak dekomunizacji i lustracji - grzech pierworodny III RP

Obrazek użytkownika krzysztofjaw
Kraj

Gdybyśmy żyli w normalnym kraju, gdzie ludzie oceniają rządzących i opozycję po tym jak rządzą lub rządzili a tym samym co dobrego wynika lub wynikało z ich rządów dla Polski i dla każdego Polaka to prezydent A. Duda winien wygrać wybory już w I turze z wynikiem 70:30 a PiS w sondażach miałoby nad opozycją podobną przewagę.
 

Socjologowie, politolodzy i dziennikarze dwoją się i troją nad wskazaniem przyczyn takich a nie innych preferencji wyborczych Polaków, ale bardzo niewielu już dzisiaj wskazuje właśnie na to, że tzw. obalenie komuny de facto nie było jej obaleniem, bowiem nie przeprowadziliśmy głębokiej lustracji i dekomunizacji z zakazem zajmowania przez funkcjonariuszy komunistycznych wszelkich stanowisk publicznych i w tworzących się spółkach, w których przeważały ówcześnie aktywa będące własnością narodu, czyli spółkach skarbu państwa.


Zmarnowaliśmy jako Polska te pierwsze pięć lat (1989-1993), które winny być oczyszczeniem ze złogów komunizmu i to spowodowało, iż całe niemal 30-lecie tej "niby wolnej" Polski również możemy określić zmarnowaną szansą na budowę silnego i suwerennego państwa. Jawi się tu kategoria "utraconych zysków", czyli co Polska mogła osiągnąć gdyby zaraz na początku dogłębnie zrealizowano by proces lustracji i dekomunizacji a tym samym odrodzono by Polskę na całkowicie nowo zbudowanych fundamentach.

Oczywiście takie a nie inne podejście do lustracji i dekomunizacji wynikało z porozumień zawartych w czasie zdradzieckich umów w Magdalence i Okrągłym Stole, przy czym należy zwrócić uwagę, że już po dwóch latach upadł ZSRR i cały blok państw socjalistycznych a więc można było w nowych warunkach i po naprawdę wolnych wyborach w Polsce procesy te przeprowadzić i spróbowano tego dokonać.  Niestety zakończyło się to "Nocną Zmianą" i upadkiem rządu J. Olszewskiego.

 

Teraz zaś otrzymujemy to, co winno być oczywiste. Nie powinniśmy tedy w ogóle się dziwić obecnej degrengoladzie etyczno-moralnej tzw. elit PRL-bis, czyli III RP reprezentowanych dzisiaj przez totalną opozycję. Nie ma skutków bez przyczyn. Dzisiejszy stan tych "elit/autorytetów" jest właśnie taki, ponieważ oparte są one na szumowinach ludzkich nie zdekomunizowanych i nie zlustrowanych zaraz na początku przemian. To zaniechanie jest grzechem pierworodnym III RP, ale jakże miało być inaczej, skoro przełom 1989 tworzyli ludzie dawnego systemu komunistycznego i ich TW, KO oraz tzw. "pożyteczni idioci" a przy OS po obu stronach zasiadali w większości ludzie obcego nam pochodzenia, dla których raczej dobro Polski nie było najważniejsze.

 

Historia uczy, że nie ma czegoś takiego jak: "rewolucja bez rewolucji". Ustrój totalitarny można skutecznie obalić jedynie odsuwając na stałe jego beneficjentów od wpływu na rządy post-totalitarne. Inaczej te same jednostki i ich grupy będą zawsze dążyły do odbudowania swojego stanu posiadania sprzed rewolucji i niemal zawsze im się ten proceder powiedzie. Wiedziano o tym w dawnej Czechosłowacji, wiedziano w Niemczech, gdzie hydrze ścięto głowę od razu i do dziś nie pozwolono jej odrosnąć... Tego nie zrobiono w Polsce i mamy, to co mamy... Niemal każdy z wysoko postawionych funkcjonariuszy publicznych na każdego ma jakiegoś "haka" a to jest kolejny przyczynek degrengolady tych naszych "elit". 

 

Szukając jeszcze przyczyn dzisiejszego stanu Polski można się cofnąć do czasów II WŚ oraz okresu wczesno-powojennego. Wtedy zarówno Niemcy, jak i Sowieci wymordowali "Polskę mądrą i tą walczącą", wymordowano autentyczne elity polskie.  Zbudowaliśmy PRL na wymordowaniu patriotycznej elity państwa polskiego i oparliśmy ją na etyczno-moralnych kanaliach bez żadnego gruntownego wykształcenia, patriotycznej postawy i poczucia honoru... I cały PRL i dziś to... w większości potomkowie tych prymitywów etyczno-intelektualnych, co widać po "elitach" totalnej opozycji. 

 

Dodatkowo PRL - bis zbudowaliśmy na gruncie wcześniejszego Stanu Wojennego, podczas którego zmuszono do emigracji około miliona najbardziej patriotycznych Polaków. Zostali w większości etnicznie nam obcy, tworzący tzw. konstruktywną "różową" opozycję. Pod Smoleńskiem, w zamachu lotniczym, zabito zaś kolejne elity polityczne, które stanowiły zręby zdrowych fundamentów odbudowy naszej Polski. 

 

Pozostali nieliczni, ale na szczęście to ich naród wybrał w roku 2015, aby rozpoczęli przebudowę naszej Ojczyzny. Jest ona trudna, bo brakuje dziś dla młodych ludzi prawdziwych autorytetów, jest ich jedynie garstka a świat się zmienia bardzo szybko i lata biegną nieubłaganie... 

 

Aby przywrócić żywotność i urodzajność zachwaszczonej ziemi, należy wpierw usunąć chwasty... niezależnie jak długo rosły i jak są ogromne. Później należy zaorać pole i użyźnić ziemię. Tylko wtedy można siać i sadzić oraz oczekiwać zdrowych i wartościowych plonów. W Polsce trzeba zacząć - mimo upływu lat - od usunięcia starych chwastów i ich młodszych latorośli. Oczywiście usunięcia - jak to w polityce - karnego bądź też politycznego i demokratycznego. Należy szczególnie "oczyścić" środowiska związane z sądownictwem, wojskowymi służbami specjalnymi, edukacją i szkolnictwem wyższym, Kościołem Katolickim i z innymi obszarami, które do tej pory oparły się jakimkolwiek rozliczeniom z przeszłości komunistycznej. 

 

Musimy dochować się nowych patriotycznie nastawionych elit... ale czy jest to możliwe?

 

P.S.

 

Zdaję sobie sprawę, że dziś problem lustracji czy dekomunizacji wydaje się już czymś niebyłym a nawet abstrakcyjnym, szczególnie dla młodych ludzi, którzy nie pamiętają komuny i mają inne podejście do przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Oczywiście można się z tym zgodzić, niemniej trzeba sobie zdawać sprawę, że ów brak lustracji i dekomunizacji przyczynił się do zbudowania obecnej Polski na zmurszałych  fundamentach. Tego mogą nie zauważać młodzi ludzie, ale zaniechanie owych działań  ma na nich wpływ, chociażby poprzez ich nauczanie na uczelniach wyższych czy też w czerpanych od "dorosłych" wzorcach zachowań. A te wzorce - w przypadku elit III RP - przepełnione są relatywizacją a nawet negacją podstawowych wartości charakteryzujących naszą polskość i często przejawiają się w zachowaniach, które daleko odbiegają od patriotyzmu a nawet ten patriotyzm zwalczających i to do tego stopnia, że ocierają się one o zdradę stanu.  

 

W tekście pomijam też wpływ na polską młodzież idei i mód płynących z krajów starej UE, gdzie nastąpiła już rewolucja kulturowa, którą obecnie przenosi się na nasz, polski grunt. I symptomatycznym jest to, że akurat polscy postkomuniści i ich akolici tak ochoczo przyklaskują tej rewolucji, ale czyż możemy się temu dziwić? 

 

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad... 

© Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw) 

http://krzysztofjaw.blogspot.com/ 

kjahog@gmail.com

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:8)

Komentarze

to nie my zmarnowaliśmy, to nie my nie przeprowadziliśmy, to nie my kłamaliśmy, to nie my oszukiwaliśmy itd. Robili to ci, których Polacy wybrali, aby wyrwali chwasty z ogrodu. Niestety oni oszukali Polaków, dlatego Duda nie wygrał w pierwszej turze i niewiele brakowało, aby Polska przez niego, a właściwie jego weta i kłamstwa trafiła w ręce zboczeńców i Trzaskowskiego, Polacy pamiętali przy urnach jego czyny i słowa. Duda nawet zmieniał polską historię, szkalował Polaków i kłamał. Przykłady jego kłamstw podawałem wielokrotnie i nie chcę się powtarzać. (wpisu nie oceniałem tym razem)

Pozdrawiam

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-3

Bądź zawsze lojalny wobec Ojczyzny , wobec rządu tylko wtedy , gdy na to zasługuje . Mark Twain

#1640560

Czy więc nie oznacza to że nie wiemy kogo wybieramy?
Albo że nie potrafimy dobrze wybierać?

Jedno i drugie ma ogromne konsekwencje. Teraz niezbyt udana transformacja, ale kiedy indziej jest to nieudane powstanie czy przegrana wojna. Kto stoi na czele, kto i jak rządzi, kto przygotowuje państwo i społeczeństwo na wyzwania jest arcyważne.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1640637

Niestety, często nie wiemy kogo wybieramy. Podobnie jest z małżonkami, wiele małżeństw rozpada się ponieważ małżonek lub małżonka okazuje się być inną osobą aniżeli ta znana przed ślubem. Ludzie potrafią udawać, oszukiwać, zdradzać itd. Kandydaci na stanowisko w rządzie często kłamią i obiecują, że przeprowadzą taką czy inną ustawę, jednak już w chwili gdy coś obiecują, wiedzą, że obietnic nawet nie będą starali się spełnić.

Wybór jest łatwiejszy gdy życiorys kandydata jest znany, ale i tu jest problem, ponieważ ludzie mają zazwyczaj krótką pamięć. Rozwiązaniem takiego problemu byłaby możliwość odwołania wybranej osoby na jakieś stanowisko gdy ta nie spełni obietnic danych w kampanii wyborcej. Czy jest to możliwe, chyba nie. Niewielu polityków zagłosowałoby za takimi zmianami w konstytucji, czy kodeksie prawnym.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Bądź zawsze lojalny wobec Ojczyzny , wobec rządu tylko wtedy , gdy na to zasługuje . Mark Twain

#1640717

Trzeba było po 4 czerwca 1989 roku zdelegalizować PRL! A kto to miał zrobić jak PRL przenicowała łachy z lewej strony na prawą? I chwyciła Naród lewą ręką za gardło a prawą za jajca!

KONSTYTUCJA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ z dnia 2 kwietnia 1997 r.

Rozdział I
RZECZPOSPOLITA

Art. 1.

Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli.

Art. 4.

1. Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu.

2. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio.

Trzeba było Naród uwłaszczyć! Dać każdemu 4,45 mln tak jak to dokładnie  wyliczono!

A tak cham został chamem a pany deliberują o konieczności "dochowania" nowych elit nastawionych patriotycznie...

Lustracja, dekomunizacja i inne srutu tutu pierdutu  tyle interesują młodzież co zeszłoroczny śnieg! Młodzież nie chce i nie będzie iść ścieżką dziadków z lat 1945 - 1989! Młodzież ocknie się jak bilion złotych wpompuje przedsiębiorstwo "H" w Polin!

WNIOSEK:

Młodzież czeka niełatwy wybór. Jaki?

Albo emigracja, albo powtórka z  PW!

PS

Gdyby ostatnie 30 lat "polskie" rządy rządziły na Saharze to już by tam piasku dawno zabrakło....

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

casium

#1640573

Polska była najtrudniejszym obszarem do przeprowadzenia "pierestrojki". To u nas już na początku "wszystko się rypło"- nie zdołano w pełni opanować operacyjnie Solidarności i konieczny był stan wojenny. Dopiero pod koniec lat 80 uznano, że można z zachowaniem najwyższej ostrożności kontynuować przemiany. O ile w innych krajach "pierestrojkę" pilotowały służby cywilne (KGB), to w Polsce (i w Rumunii) powierzono nadzór służbie "wyższego rzędu" - wojskowej GRU. Masy solidarnościowe (zmęczone i zniecierpliwione 10 letnią przepychanką) w większości uznały, że przy okrągłym stole są ich reprezentanci i przyjęły jego ustalenia. Kto wtedy wiedział, że nastąpiło wówczas pojednanie zwaśnionych od 1968 r. frakcji PZPR?
Pokonana niegdyś frakcja "puławian" (tzw. "żydokomuna"), która stałą się "demokratyczną opozycją", uzyskała ogromny wpływ na państwo i w ich ręce został powierzony proces przemian. Należało przekonać społeczeństwo, że komuna już nie istnieje i to się udało. Kilka cytatów z Geremka:
"Komunizm? Partia komunistyczna? Te rzeczy już nie istnieją"
"(...) niebezpieczeństwo
(polskiego "nacjonalizmu" - przyp. L.) istnieje, ale będziemy umieli stawić im czoła"
"Polityka dekomunizacji powoduje krzywdę ludzką, wzrost fanatyzmu, irracjonalność zachowań politycznych, spiralę zemsty i nienawiści, powstaje sytuacja, w której pierwszy lepszy może sięgnąć po władzę"

Nie dopuszczono "pierwszych lepszych"  - do sięgnięcia po władzę.
Na straży, aby "wszystko było tak jak było" (planowane) postawiono nietknięte sądy - filar komunistycznego aparatu represji. Marcin Święcicki wygadał się, że "nie można reformować sądów, bo takie były ustalenia okrągłego stołu".
Tak więc, to nie my "zaniedbaliśmy, nie dopatrzyliśmy", tylko udało się służbom w pełni zapanować nad procesem "upadku komuny".

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Leopold

#1640592

   Witam! Bardzo jaskrawa i prawdziwa ocena całej wieloletniej sytuacji w Polsce. Dzięki, za ocenę. Komuna, dalej trzyma się pazurami. Jak kameleony, przekształcili się w Neokomunę, oświetlając pałac Stalina na tęczowo. Ten dar Stalina, przypominający krwawą okupację sowiecką, powinien być dawno zburzony. Pozdrawiam!

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

ronin

#1640594

Dokładnie jest tak, jak Pan mówi, ale ja mówiąc "my" mam na myśli ówcześnie rządzących a tak naprawdę to była żydokomuna prowadzona - jak Pan zauważył - przez GRU. Dlatego choć po części zlustrowano UB i milicję nie ruszono polskiej wojskówki. Dopiero stało się to możliwe w 2006 roku, choć do dzisiaj nie upubliczniono Aneksu do raportu z tej likwidacji WSI. Czekam na niego od pięciu lat i temat zostal zamieciony pod dywan. Co tam jest takiego? Widocznie jest. Ostateczną lustrację i dekomunizację należałoby rozpocząć od ujawnienia tego aneksu i sądzę, że wtedy już by poszło. 

Pozdrawiam

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

krzysztofjaw

#1640597

Trudno nie zauważyć pewnych podobieństw w ustroju i funkcjonowaniu „wymiaru sprawiedliwości” RFN oraz tzw. III RP …                                   Korzenie dzisiejszego, niemieckiego „wymiaru sprawiedliwości” …
W odniesieniu do Niemiec mamy bowiem (odwołuję się do źródeł niemieckich):                                                                                      
                                               
http://dorzeczy.pl/swiat/11944/Prawnicy-III-Rzeszy-w-resorcie-sprawiedliwosci-RFN.html                                                                                                                                                                            
                                                                                           
Prawnicy III Rzeszy w resorcie sprawiedliwości RFN czytamy:” Z raportu opracowanego przez specjalną komisję historyków, który przedstawił w Berlinie obecny minister sprawiedliwości Heiko Maas (SPD), wynika, że w latach 1949-1973 odsetek byłych członków NSDAP wynosił w przypadku kadry kierowniczej ponad 50 proc., a w niektórych departamentach ministerstwa okresowo nawet ponad 70 proc. Jak informuje "DW", co piąty ze 107 prawników zajmujących kierownicze stanowiska w Federalnym Ministerstwie Sprawiedliwości należał kiedyś do SA (Sturmabteilung, oddziały szturmowe NSDAP), a 16 proc. pracowało wcześniej dla Ministerstwa Sprawiedliwości III Rzeszy.                                  
                                                             
http://www.dw.com/pl/resort-sprawiedliwo%C5%9Bci-m%C5%82odej-rfn-po%C5%82owa-kadry-kierowniczej-to-nazi%C5%9Bci/a-36008430        
                                                                                               
Resort sprawiedliwości młodej RFN. "Połowa kadry kierowniczej to naziści" Po II wojnie światowej ministerstwo sprawiedliwości nowo utworzonej RFN przyjęło do pracy prawników reżimu III Rzeszy. Do lat 70-tych połowa kadry kierowniczej miała nazistowską przeszłość. A w odniesieniu do Polski (tzw. III RP po-okrągłostołowa) mamy bowiem tzw. „samooczyszczonych”, m.in.. kadry sędziowskie z partyjnego nadania w czasach PRL – proces „samooczyszczenia” dotyczył większości kadr wymiaru sprawiedliwości. O jego skali niech świadczą dzisiejsze liczby bo wciąż w sądach pracuje ponad 700 sędziów (mianowanych przez władze PRL poza jakąkolwiek kontrolą demokratyczną)
A OTO PONIŻEJ LISTA AKTUALNYCH SĘDZIÓW SĄDU NAJWYŻSZEGO MIANOWANYCH PRZEZ RADĘ PAŃSTWA PRL Z NADANIA PZPR
(aktualnych – a ilu było np. jeszcze 10 lat temu?)
Artymiuk Tomasz (08.04.1988; sędzia Sądu Warszawskiego Okręgu Wojskowego w Warszawie),
Bielska-Sobkowicz Teresa (16.11.1982),
Cesarz Krzysztof (04.10.1979),
Gierszon Małgorzata (30.03.1984),
Gonera Katarzyna (18.12.1987),
Grubba Jerzy (29.06.1988),
Gudowska Beata (11.11.1976),
Gudowski Jacek (09.08.1975),
Iwulski Józef(22.01.1981),
Kalinowski Przemysław (21.04.1983),
Kiryło Halina (17.06.1985),
Kocon Marian (06.07.1978),
Kozielewicz Wiesław (21.04.1983),
Kozłowska Anna(09.03.1978),
Kuźniar Jerzy(05.10.1977),
Malarski Rafał (05.10.1977),
Misiurek Grzegorz (04.1989),
Owczarek Anna (02.11.1979),
Pacuda Maciej (01.03.1985),
Pietruszyński Marek (22.04.1987),
Pietrzkowski Henryk (15.02.1979),
Płóciennik Waldemar (24.06.1982),
Puszkarski Zbigniew (18.10.1984),
Siuchniński Andrzej (09.03.1978),
Skoczkowska Barbara (16.01.1986),
Spyt Romualda (01.07.1988),
Staryk Krzysztof (1986),
Stępka Andrzej (10.07.1987),
Strzelczyk Krzysztof (29.07.1986),
Szulc Maria (21.05.1980),
Tomczyk Andrzej (12.01.1987; sędzia Wojskowego Sądu Garnizonowego w Łodzi),
Wildowicz Eugeniusz (28.02.1985),
Zawistowski Dariusz (01.05.1987)                                                      
                                                                                                                                  I oni orzekają w imieniu Rzeczypospolitej w sądach! Dno! Czyścić i jeszcze raz czyścić "nadzwyczajną" kastę z jej wsobnym miotem, czyli Opcja Zero. Części z nich trzeba jeszcze odebrać butę i arogancję. To, co czasami robią na sali sądowej, to zachowania karygodne. Pomijam wyroki (niekiedy z sufitu), ale oni uważają się za nadludzi i osoby nieomylne, przy (czasami) nikłej wiedzy np. na tematy ekonomiczne, czy dotyczące praktyki życia. DLACZEGO w sądach są kamery i sprzęt do nagrywania, a sędziowie ich nie uruchamiają?! To jest materiał (czasami) nadający się na... you tube.. Kasta żyje z naszych podatków więc jak najbardziej mamy prawo krytykować ich wyroki i pracę.  KASTA Sędziowska płacić ZUS!  Samo prokreacyjna żydokomuna 3rp post PZPR-owska usadowiona w sądach chciała być bezkarna i wysoko uposażona do końca świata i jeden dzień dłużej...MAMY DOŚĆ! bezkarnej sądokracji 3rp.              

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Wiesław P

#1640679

Po 30 latach istnienia sukcesji komunistycznej, nikt nie zaakceptuje prawdy, że hybrydy komunizmu nie upadają pod ciosami demokracji, lecz anektują jej fasadę, by ukryć własne draństwa /A. Ścios/

https://bezdekretu.blogspot.com/2020/08/nie-byo-cudu-nad-wisa.html

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1640602

Kulisy tęczowej profanacji rzeźby Chrystusa! Jeden ze sprawców od dawna powinien przebywać za kratami, ale sędzia nie zgodziła się na jego areszt. Portal wPolityce.pl potwierdził oficjalnie, że jednym z uczestników tęczowej profanacji rzeźby Chrystusa na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie, to Michał Sz., aktywista LGBT, który pod koniec czerwca zaatakował działacza Fundacji PRO - Prawo do Życia, brał udział w jego pobiciu i uszkodzenia jego furgonetki. Po całym zajściu, sędzia z przychylnego zadymiarzom sądu Rejonowego dla Warszawy Mokotowa, wypuściła go wolno, pomimo, że w jego sprawie prokuratura wnioskowała o tymczasowy areszt. Naszą informację potwierdziliśmy oficjalnie w Komendzie Stołecznej Policji. Michał Sz. nie uczestniczyłby w szokującej prowokacji polegającej na profanacji pomników w Warszawie, gdyby nie decyzja sądu sprzed ponad miesiąca, który nie zgodził się na tymczasowy areszt dla zadymiarza LGBT. „Kasta” wspiera LGBT? Portal wPolityce.pl ustalił, że sędzią, która nie godziła się na areszt dla dla znanego zadymiarza LGBT, to Joanna Raczkowska, członkini skrajnie upolitycznionego stowarzyszenia sędziowskiego „Themis” oraz żona byłego wiceprzewodniczącego Krajowej Rady Sądownictwa. Członkowie tego stowarzyszenia zasiadali też w jednym ze składów orzekających Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który orzekł o uchyleniu uchwały anty-LGBT gminy Klwów.  Za bezkarnością Michała Sz. stoi m.in. „kasta” sędziowska. To właśnie pobłażliwość sędzi z Warszawy spowodowała, że Michał Sz. mógł czuć się bezkarny. Już raz mu się przecież upiekło, prawda? Tego typu „łaskawość” tylko prowokuje niebezpieczne bojówki do kolejnych prowokacji, czy ewidentnych aktów przemocy.  CO DALEJ Z REFORMĄ SĄDOWNICTWA                                                                                                                                                                                                                                 https://youtu.be/887ZZcOKVBc                                                                                                    
                                                                        https://wpolityce.pl/polityka/512231-sad-byl-laskawy-dla-jednego-z-autorow-profanacji-lgbt                                                                                                      
                                                                                                                                 
Ps....Powinno być: Tego typu „łaskawość” tylko prowokuje niebezpieczne lewackie i pedalskie bojówki do kolejnych prowokacji, czy ewidentnych aktów przemocy..Brak lustracji  w tym majątkowej prokuratur i sądów, i zdrada sędziego Strzembosza to efekt stanu obecnej kasty sędziowskiej! Erdogan takich sędziów trzyma w celach pod szczególnym nadzorem. W czasach rządów PO-PSL policja zatrzymywała za znieważenie sowieckich pomników. Ciekawe do jakiej „wojenki” tęczowe bractwo doprowadzi!? Jak długo cyniczni przestępcy z nadwyczajnej kasty anarchizujący prawo i państwo polskie nadal będą bezkarnie szydzić z prawa, z uczciwych Polaków, a ochraniać przestępców meneli organizatorów burd? Oczywiście gdyby było na odwrót i „uczucia” osoby LGBT byłyby urażone byłby wyrok na 2-3 lata więzienia. Demokracja i wolność wyrażania opinii jest zastrzeżona tylko dla żydolewicy, lewicy i zboczeńców. Prawica: siedzieć cicho. Kiedyś się krzyczało „sędzia kalosz” a teraz wskazane „sędzia pedał, ciota, lesba”! Kim jest sędzia, która była łaskawa dla zadymiarza LGBT? Kim są sędziowie, którzy uchylili uchwałę anty-LGBT gminy Klwów? Precz z incognito sędziów opisywanych w mediach - każdy ma imię i nazwisko.  Znieście dożywotnie nominacje sędziowskie i np co 5 lat weryfikujcie zdolność sędziego do orzekania a prokuratora do oskarżania. Jak będą poddawani weryfikacji to przestaną wydawać kuriozalne wyroki czy oskarżenia. Bywa, że sprawy prowadzone są przez potomstwo żydolewackich politruków. Dzisiaj mamy do czynienia ze współczesną tęczo-żydobolszewią. Tak nieodpowiedzialni, bezmyślni warszawscy sędziowie wspierają bandytyzm w Polsce. Kiedy zaczniemy wsadzać  tych sędziów de facto odpowiedzialnych za przestępstwa? Ta warszawska sędzia ma swój wkład w eskalację bandytyzmu u tego sprawcy, sędziami są kolesie tych chuliganów..Nazwisko i rodowód ”sędzi” Raczkowskiej Joanny powinny przewijać się we wszystkich mediach. Że jej to godło nie pali…96% sędziów i adwokatów w Polsce jest pochodzenia żydowskiego, po duraczówce, czyli tępota umysłowa, nienawidzą Polaków, 100% żydów to pederaści, cioty, lesby, etc..vide ciota  Biedroń, jego popychacz  Śmiszek, ciota Rabiej, lewackie krypto pedalskie cioty ukrożyd Bodnar, pomiot ubeckoesbecki, ćpun, żyd Trzaskowski, etc..etc..no i folksdojcze jak ich córusia Gersdorf,  żyd Aaron Kaufman aka Rzepliński, etc...Doktryna Neumanna działa. Brak lustracji to bezkarność politycznych prokuratorów i sędziów. Domagamy się szybkich reform w prokuraturze i sądownictwie. I to już!  Po kilku dniach względnego milczenia w sprawie ataków na pomniki opozycja wymyśliła narrację. Pokojowe aktywistki prześladowane przez państwo. Przypominam, że jedna z „aktywistek” to facet, który w poczuciu bezkarności biega z nożem po Warszawie i zapowiada kolejne akcje. To przymilanie się przez całą opozycję do chuligana, który każe siebie nazywać kobietą, poprzez ciągłe podkreślanie słowa "AKTYWISTEK" pokazuje też jak uległa ona genderowemu terrorowi. Boją się zostać skrytykowani, że nie szanują tożsamości chuligana, więc piszą jak o kobiecie. Komendant i Straż Miejska Warszawy nie dopełniła swoich obowiązków , na dodatek nie poinformowali o swym niedopełnieniu obowiązków nie poinformowali swojego przełożonego czyli prezydenta Warszawy. Dlaczego media publiczne i prawicowe nie zażądała wyjaśnień w tej sprawie od komendanta Straży Miejskiej Warszawy? Dlaczego dziennikarze z mediów publicznych i prawicowych nie informują opinii publicznej o konsekwencjach jakie spotkały komendanta Straży Miejskiej z tytułu zaniedbania przez Straż Miejską spoczywających na niej obowiązków. Karać i jeszcze raz karać! Dla kogo jest prawo i kodeksy karne? Pedalstwo, cioty, lesby i homoniewiadomo z  LGBT /Lubnauer, Grodzki, Budka, Trzaskowski/ chce równości no to na co czekać - karać i to solidnie! Dość tego. Przeanalizować wszystkie fundacje, które dają im pieniądze. A 80% sędziów to tęczowi zakładnicy. Należy brać sprawy we własne ręce i tą tęczową lewacką szarańczę unicestwić. Czas pomyśleć o wymianie niewymienialnych sędziów i rozwiązaniu ich nielegalnych związków. Kasta WON! wypalić, przekopać, zaorać i zabronować! Tylko tak to widzę. Kastę postżydokomuszą z jej miotem wsobnym należy zniszczyć! W normalnym kraju taka baba wyleciałaby z zawodu. A ta sędzia i jej postanowienie to kolejny przykład na reformę sądów i sędziów i żadnych awansów dla tej postkomuszej raszpli. Wyjebać tę pseudosędzię ze stanowiska i zawodu prawniczego na zawsze, niech zostanie cwelebrytką, a kasa w Biedronce, Lidlu, etc.. też może być. Jak długo jeszcze przez tę mafijną postżydokomuszą  kastę i jej miot wsobny będziemy terroryzowani? Dziwicie się, że sędziowie orzekają w taki sposób? Przecież to właśnie ONI są odpowiedzialni za przyoblekanie żydoewackich i lewackich haseł w normy prawa. Tak stało się już na Zachodzie. Jeżeli określenie pani sędzi „członkini” odpowiada delikatnej nazwie „członek” w odniesieniu do organu płciowego męskiego - to jest to określenie w pełni adekwatne! Większość sędziów to bandyci jeszcze niezawiśli, proszę Boga, aby Polska stała się Niezależna od tych żydobolszewików i ich miotu wsobnego….Odebrać śmieciarzom immunitety i stany spoczynku. Immunitet i stan spoczynku to jest najgorsze zło, ono daje im rękojmię bezkarności i braku odpowiedzialności przed kimkolwiek. Oni są samoistnym prawem dla siebie, a wielokroć ponad prawem. Mam już dość tej bezradności PiS, mydlącemu nam oczy tzw. reformą sądownictwa, z której gówno wynika. 5 lat rządów, które nic w tej postżydokomuszej stajni Augiasza nie zmieniły. Na koniec Lista firm i instytucji sponsorująca LGBT w Polsce z którymi Dobra Zmiana nie może, boi się lub nie chce poradzić...

Miłość nie wyklucza, LGBT Film Festiwal, Pracownicza demokracja, OBYWATELE RP, JP Morgan MTV Pride, Procter and Gambel Polska, KOMITET OBRONY DEMOKRACJI, BLOK MŁODZIEŻY, Trans-Fuzja, PARTIA RAZEM,  MICROSOFT, Accenture Page Grup, IBM, GOOGLE, LAMBDA W-wa, ZIELONI, Ben&Jerrys, Olivier Wyman, GOLDMAN SACHS, Fundacja Edukacji Społecznej, Qeer Solidarnie/Blok Antyfaszystowski, Sojusz Lewicy Demokratycznej, Grupa pracownicza Levis, Tęczówka Fundacja Łyszczyńskiego, AVIVA PRIDE, K.Smagacz, VOGUE X, Sexed RBS+Ambasada Brytyjska, CITY BANK, Stan Równości PoliMOria, WIOSNA, BLOK ŻYDOWSKI, UNIVERSAL, AKZONOBEL, JOHNSN AND JOHNSON, Paribas, DISCOVERY, Standard Chartered, VOGULE POLAND, Amnesty International , Voce Gaudi, Nielseen, MyRodzice, Kampania Przeciw Homo Fobii, Greenpeace, Wiara i Tęcza, Ogólnopolski Strajk Kobiet.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1

Wiesław P

#1640611

Co za kretyn/ka minusuje

czerwone bydło?

Tak dalej Kula Lis

Brawo

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1
#1640711

Powtórzę za Romanem z USA: "to nie my zmarnowaliśmy, to nie my nie przeprowadziliśmy, to nie my kłamaliśmy, to nie my oszukiwaliśmy itd. Robili to ci, których Polacy wybrali, aby wyrwali chwasty z ogrodu". Dalej Roman się pogubił, więc dokończę inaczej:

...ale przez te pierwsze pięć lat oszukiwali nas, że wyrwali chwasty z ogrodu, gdy tymczasem je chronili, a wyrywali nadal to, co wartościowe. Teraz jest trudniej, znacznie trudniej. Słusznie zadajesz pytanie, czy jest to możliwe wychowanie nowych patriotycznie nastawionych elit. 

JEST MOŻLIWE.

Trzeba jednak przejść do działania. Planować, rozmawiać, modyfikować, korygowac... I przestać bawić się w neutralność. Leczyć też z niej innych. Odważnie trwać przy tym, w co wierzymy. Uczyć tego innych. Zachęcać, motywować, nie odpuszczać...   

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Krispin z Lamanczy
PAŃSTWO TEORETYCZNE JUŻ BYŁO
Każdy uczy się na błędach. Niektórzy z uporem maniaka chcą się uczyć na swoich

#1641262