Videfid 20 - nowe objawienie w Kościele

Obrazek użytkownika x Marek Czech
Idee

     Wszyscy widzimy, że wirus Covid 19 terroryzuje świat totalnie. Ma on jednak swojego potężnego sojusznika, który ze szczególną zaciekłością zaatakował Kościół katolicki. Ten horrendalnie toksyczny wobec Kościoła wirus nazywa się Vifid 20.

     Virus defecti fidei 20 - wirus braku (deficytu) wiary -w skrócie: Videfid 20. Tak naprawdę to on już się wiele lat temu ujawnił. Dyskusje o "kapłaństwie" kobiet, diaboliczny bełkot o dopuszczaniu do Komunii świętej par żyjących w permanentnym cudzołóstwie,  apologia grzechu sodomskiego przez różnych prominentnych duchownych, życie w grzechu nieczystości (jakże często aprobowane przez rodziców) milionów młodych chrześcijan - to wyraźne objawy ekspansji Vifid 20 wśród uczniów Chrystusa. W  2019 roku toksyczność Vifid'a 20 ujawniła się poprzez wdrażanie tzw.drogi synodalnej, tzw. synod amazoński (w Watykanie - sic!), intronizację bałwanków pachamama"  w rzymskiej bazylice i papieskie ubolewanie, gdy bałwanki zostały stamtąd zabrane i wrzucone do Tybru.To były wyraźne symptomy działania  wirusa deficytu wiary w Kościele. 

     Jednakże pełnia "objawienia" Videfid'a  nastąpiła właśnie w bieżącym 2020-tym roku.  Zamiast wzywać wiernych do ostrożności, podnosić na duchu, dawać wybór - choćby w kwestii używania wody święconej - Kościół posłusznie idzie za zarządzeniami samosterroryzowanych władz państwowych i wręcz... zakazuje ludziom przychodzenia na Mszę.

   Tak po prawdzie to nasz Kościół nadwiślański prezentuje się dość korzystnie na tle Kościoła tych krajów, w których wszelka działalność liturgiczna została  zamrożona (i to pod groźbą kar kościelnych, jak np. w Meksyku). Tylko co nam to mówi o kondycji całego Kościoła katolickiego??? W Italii najpierw zamknięto wszystkie światynie. Galerie handlowe, lokale gastronomiczne i rozrywkowe, stadiony - pozostały otwarte jeszcze bodaj przez tydzień.

    Miarą zjadliwości Videfid'a 20 jest to, że część księży - mimo zalecenia biskupów o dopuszczalnej obecności 50 osób na Mszy świętej - pozamykała kościoły na głucho.  W wielu kościołach są wprawdzie Msze święte, ale nie ma śpiewania "Gorzkich Żali", nie  ma Drogi Krzyżowej.  Czy jednym z objawów zarażenia Vifid'em 20 nie jest aby lenistwo?

   Niewątpliwie jednak najstraszliwszą toksyną, emitowaną przez Vifid'a 20 jest Terror vulgaris -  strach pospolity. Wirus poprzez ową toksynę skutecznie atakuje rozum i wiarę ludzi Kościoła, co ostatecznie owocuje pandemią absencyjną w kościołach.

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:8)

Komentarze

Ważny i trafny tekst.Przykre to jest niestety

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Nigdy nie przegrywasz, gdy walczysz.Przegrywasz, gdy przestajesz walczyć.
Ryan

#1623072

Miarą zjadliwości Videfid'a 20 jest to, że część księży - mimo zalecenia biskupów o dopuszczalnej obecności 50 osób na Mszy świętej - pozamykała kościoły na głucho.

W mojej diecezji mimo tych dopuszczalnych (do wczoraj) 50 osób biskup od razu skasował wszystkie Msze Św.

 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1623096

Episkopat poddał się bez walki

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1623111