Represje psychiatryczne za akcję przeciw pomnikowi Sowietów

Obrazek użytkownika Mariusz Cysewski
Kraj

10 lipca 2013 r. grupa patriotów bez zgody ambasady Rosji spróbowała własnymi siłami usunąć pomnik NKWD w Katowicach na pl. Wolności. Moskale uniemożliwili realizację tego zamiaru. Zatrzymano kilka osób, a Zygmunta Miernika bestialsko pobito. Ale to Polaków Moskale oskarżyli o napaść. Mimo, lub właśnie dlatego, że sam pomnik usunięto w maju 2014 r.

Proces A. Słomki, Mariusza Cysewskiego, Pawła Daniłowicza i Zygmunta Miernika ruszył w czerwcu 2014 r. Przewodniczy pan sędzia Michał Fijałkowski (sygn. III K 1128/13)[1]. Sąd postanowił wyprawić Cysewskiego, dziennikarza z KPN, na badanie psychiatryczne. Biegłym jest pan dr Paweł Raś w Chorzowie a terminy badania to 1 października, a potem 12 listopada. Cysewski stawił się w wyznaczonym terminie i odmówił poddania się badaniu.

Represje psychiatryczne są dziś w Polsce równie częste, jak kiedyś w Związku Sowieckim. Z naszych szacunków wynika – niestety margines błędu jest ogromny - że np. w 2010 r. prokuratura w Zabrzu na wynagrodzenia biegłych przeznaczyła 1/3 budżetu, jest to więc podstawowy środek represji karnej, częstszy niż kara pozbawienia wolności. Redakcja „Wolnego Czynu” jako jedyna (!) w Polsce kierowała do prokuratury pisemne pytania prasowe i wnioski o dostęp do informacji publicznej, próbując ustalić zasięg represji i liczbę ofiar. Na próżno. Statystyki te są do dziś ściśle tajne, jak przystało na hitlerowskie „społeczeństwo otwarte”. 

Represje psychiatryczne są nielegalne. Gwałcą podstawowe prawa obywatelskie i prawa człowieka (więcej o tym: tutaj[2]). Już samo „badanie psychiatryczne” to rodzaj przesłuchania – lecz w odróżnieniu od przesłuchania na policji, nie sporządza się protokołu, wyklucza się obecność obrońcy, itd. „Badanie” to siłą rzeczy również akt „traktowania nieludzkiego i poniżającego”, z naruszeniem  Art. 3 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, obowiązującej również sowiecką „Polskę”. „Opinie” „biegłych” są co do zasady warte tyle, co raport Anodiny, Millera, Laska… Komisji Burdenki – opinie te zamawia bowiem wyłącznie prokuratura i sąd, z pogwałceniem prawa do obrony i zasady równości stron (Art. 6 § 3 „d” i 6 § 1 EKPCz).

Pamiętaj: na badanie lepiej pójść – w przeciwnym razie zawiezie cię milicja Polski sowieckiej, by maksymalnie cię poniżyć. Ale nikt nie zmusi cię do odpowiedzi na pytania funkcjonariuszy okupanta. 

 

Mariusz Cysewski

 

RELACJA FILMOWA: prawdziwe relacje z represji psychiatrycznych - tylko u nas!

Kontakt: tel. 511 060 559

ppraworzadnosc@gmail.com

https://sites.google.com/site/wolnyczyn

http://www.youtube.com/user/WolnyCzyn

http://mariuszcysewski.blogspot.com

http://www.facebook.com/cysewski1

 

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:6)